wszystkie narody
Jesteśmy posłani, aby
poznały światło Słowa
istotną częścią
Wrażliwość na znaki czasu jest
naszego powołania misyjnego
oddajemy na służbę
Czas, talenty, prace i dobra wspólnoty
naszych misyjnych zadań

różnych narodowości

W naszych wspólnotach współbracia
żyją i pracują razem
pójść wszędzie
Gotowi jesteśmy
dokąd poślą nas przełożeni

misji kościoła

Wszystkie nasze prace służą
i temu są podporządkowane
poznali Boga,
Żyjemy tak, aby ludzie
którego im głosimy

opuścić ojczyznę.

Współbracia w każdej chwili muszą być gotowi
To istotna cecha naszego powołania.

stałość i wolność

Śluby zakonne dają
naszej misjonarskiej służbie

gdzie nie ma innych,

W pierwszym rzędzie idziemy tam,
którzy głosiliby Ewangelię

między ludźmi,

Pracujemy na rzecz sprawiedliwości
przeciwko egoizmowi i nadużywaniu władzy
previous arrow
next arrow
Slider
  • 1 Tydzień Misyjny 2018
  • 2 Wystawa o Puri w Warszawie
  • 3 "Umrzeć z nadziei" w Chludowie
  • 4 Werbiści w stolicy Złotego Pierścienia Rosji
  • 5 Ikona Matki Słowa z Kibeho
  • 6 Spotkanie Przyjaciół Misji w Koluszkach
  • 7 Jacy mają być normalni katolicy?
  • 8 Bo jak nie my, to kto?
  • 9 Akcja "Góra ryżu"
  • 10 Pierwsze wieści z Ugandy
  • Tydzień Misyjny 2018

    21 października obchodzić będziemy Niedzielę Misyjną, która tradycyjnie rozpoczyna Tydzień Misyjny 2018. To czas szczególnego zaangażowania werbistów w animację misyjną w parafiach i szkołach.

    Na naszej stronie publikujemy listę parafii i miejsc, w których będzie można spotkać werbistów, posłuchać świadectw misjonarzy i poczuć ducha misyjnego. Lista będzie stopniowo uaktualniana!

    Więcej
  • Wystawa o Puri w Warszawie

    POLSKA

    W ramach tegorocznego Tygodnia Misyjnego mieszkańcy Warszawy mogą oglądać wystawę plenerową zatytułowaną "Puri - święte miasto hinduizmu i Mariana Żelazka SVD, ojca trędowatych".

    Znajduje się ona przy kościele pw. Najczystszego Serca Maryi na placu Szembeka (Praga-Południe). Na wystawę składają się 32 fotografie z krótkim opisem autorstwa Andrzeja Danilewicza SVD.

    Więcej
  • "Umrzeć z nadziei" w Chludowie

    POLSKA

    Już czwarty rok w miastach i miasteczkach Polski, zawsze na początku października, trwa Tydzień Modlitw za Uchodźców, a w jego ramach nabożeństwo „Umrzeć z nadziei. Modlitwa za uchodźców, którzy zginęli w drodze do Europy”.

    W tym roku do kilkudziesięciu miejscowości dołączyło Chludowo. Msza św. rozpoczęła się procesją krzyża, podczas której nowicjusze z Domu Misyjnego wnieśli zdjęcia, przedstawiające uchodźców na morzu i w górach.

    Więcej
  • Werbiści w stolicy Złotego Pierścienia Rosji

    ŚWIAT

    Pod koniec sierpnia 2018 roku o. Adam Madejczyk SVD, decyzją bpa Paolo Pezzi, został mianowany proboszczem Parafii w Jarosławiu nad Wołgą. Werbiści pracują tam od 2001 roku.

    W promieniu od 100 do 300 kilometrów od Moskwy jest cały szereg większych i mniejszych miast ze swoim kremlem, monastyrami i historycznymi budynkami. Ten wianuszek miast nazywany jest Złotym Pierścieniem, a Jarosław jest jego stolicą.

    Więcej
  • Ikona Matki Słowa z Kibeho

    ŚWIAT

    Kibeho to małe miasteczko w Rwandzie, w samym środku Afryki. Znajduje się tam sanktuarium Matki Słowa, które powstało jako owoc objawień Najświętszej Maryi Panny w latach 1981-89.

    W sierpniu tego roku, podczas pobytu wolontariuszy Werbistowskiego Wolontariatu Misyjnego APOLLOS w Rwandzie, powstał pomysł napisania ikony Matki Słowa. Na przeszkodzie jednak stał brak potrzebnych materiałów, a ich zdobycie nie jest możliwe w Rwandzie.

    Więcej
  • Spotkanie Przyjaciół Misji w Koluszkach

    POLSKA

    W niedzielę 14 października 2018 roku, w parafii pod wezwaniem Niepokalanego Poczęcia NMP w Koluszkach, odbyło się doroczne Spotkanie Przyjaciół Misji z rejonu Łodzi.

    Podczas wszystkich niedzielnych Mszy św. okolicznościowe kazania misyjne wygłosił o. Jacek Gniadek SVD, były misjonarz w Zambii, a obecnie dyrektor Werbistowskiego Centrum Migranta Fu Shenfu w Warszawie.

    Więcej
  • Jacy mają być normalni katolicy?

    RÓWNOLEŻNIK M

    Obserwuję, jak przez Polskę przewala się fala skrajnych dyskusji i komentarzy na temat ruchu i wspólnot charyzmatycznych. Dla jednych jest to absolutne niebezpieczeństwo i jak z rękawa sypią argumentami przestrzegając przed pentekostalizacją. Inni przeciwnie, widzą w tym realną szansę dla Kościoła naszych czasów.

    Niektórzy mają wręcz alergię na samo sformułowanie "charyzmatyczność". Pomijając wiele cennych źródeł i dogmatycznych i kościelnych, dla obrony charyzmatycznej strony katolickiej duchowości ograniczę się jedynie do osobistej refleksji.

    Więcej
  • Bo jak nie my, to kto?

    POLSKA

    "Ojcze jest pomysł. Spróbujmy to jakoś zorganizować!" To chyba pierwsze zdanie, od którego powinnam rozpocząć historię tegorocznego Misyjnego Zjazdu Dzieci w Nysie. Po zeszłorocznej wyprawie do Nysy, dzieciarnia z Chludowa, sama upomniała się o ten wyjazd.

    Skoro raz już ziarno zostało zasiane i ryba połknęła haczyk, nam dorosłym nie pozostało nic innego, jak tylko spróbować zrealizować marzenia dzieci.

    Więcej
  • Akcja "Góra ryżu"

    AKCJE MISYJNEY

    “Góra ryżu” to nowa akcja Referatu Misyjnego z Pieniężna, której celem jest zbiórka środków na dofinansowanie wyżywienia najbiedniejszych mieszkańców krajów Azji.

    Akcja trwa już od jakiegoś czasu i w naturalny sposób wpisuje się w tegoroczne obchody 100. rocznicy urodzin o. Mariana Żelazka SVD, misjonarza trędowatych w Indiach.

    Więcej
  • Pierwsze wieści z Ugandy

    ŚWIAT

    Największą radością było spotkać wielu znajomych ludzi z naszej parafii Laniya, którzy żyją nie w odrutowanym obozie, ale w chatkach takich, jak mieliśmy sami na terenie naszej misji - pisze o. Andrzej Dzida SVD, który od dwóch miesięcy pracuje w Ugandzie, wśród uchodźców z Sudanu Płd

    Oto pełny tekst listu o. Andrzeja, który publikujemy za profilem facebookowym "Dom Nadziei".

    Więcej

W DWÓCH SŁOWACH

mzelazek 100rocznica logo1 preview

  • Misjonarz - 10/2018

    Misjonarz - 10/2018

    W numerze przeczytać można między innymi o pracy edukacyjnej o. Leszka Niewdany SVD na Tajwanie i o dorocznym zjeździe misjonarzy i misjonarek przebywających na urlopach w Polsce. Więcej
  • 1

banner marian zelazek

Banner SBwMZ   banner rownoleznik m

Banner SBwMZ

banner rownoleznik m

  • O świętych Ameryki Łacińskiej

    POLECAMY

    "Wołanie Boga. Patroni Światowych Dni Młodzieży w Panamie a rozeznawanie powołania" to kolejna książka o. Józefa Gwoździa SVD.

    Większość opisanych świętych pochodzi z Ameryki Łacińskiej lub jest z nią w jakiś szczególny sposób związana. Niektórych z nich znamy bardzo dobrze, o innych nawet nie słyszeliśmy.

    Więcej
  • Kalendarze VERBINUM na 2019

    POLECAMY

    Co prawda do końca roku zostało jeszcze dużo czasu, ale Wydawnictwo VERBINUM już teraz proponuje wybór kalendarzy na rok 2019. Jak co roku wydawnictwo przygotowało kalendarze różnych typów i formatów.

    W ofercie wydawnictwa znalazły się: kalendarz ścienny "Czas Słowa Bożego", kieszonkowy "Kalendarz Słowa Bożego" oraz "Agenda Biblijna."

    Więcej
  • Film o ojcu Marianie Żelazku

    POLECAMY

    "Siewca nadziei" to nowy film o życiu i pracy o. Mariana Żelazka, ojca trędowatych w indyjskim świętym mieście Puri. Dokument w reżyserii Andrzeja Biernackiego, zrealizowany został w 100. rocznicę urodzin o. Mariana.

    W filmie o ojcu Marianie opowiadają członkowie jego rodziny, a także ludzie, którzy z nim się spotkali i przez wiele lat współpracowali.

    Więcej
  • Tajemnica Różańca Świętego - ucieczka do Egiptu

    POLSKA

    Werbistowskie Centrum Migranta Fu Shenfu przygotowało broszurkę i różaniec na palec, z pomocą których można modlić się za wszystkich, którzy zostali zmuszeni do opuszczenia swoich domów i krajów.

    Proponujemy, aby podczas modlitwy rozważać scenę biblijną, w której Święta Rodzina ucieka przed prześladowaniami do Egiptu.

    Więcej
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
cztln-dialzjudpfranc

Dialog z judaizmem w nauczaniu papieża Franciszka
CZYTELNIA

cztln-chrznauspol300

Chrześcijańska nauka społeczna a modele polityki społeczno-gospodarczej
CZYTELNIA

Nauka religii w szkole publicznej

Nauka religii w szkole publicznej – kościelny przywilej czy służba demokracji?
CZYTELNIA

  • Media
  • Galeria
 
image

Święcenia kapłańskie 2018

6 maja 2018 roku w Misyjnym Seminarium Duchownym w Pieniężnie odbyła się uroczystość święceń prezbiteratu. Nowymi kapłanami Zgromadzenia Słowa Bożego zostali ojcowie: Marcin Domański SVD, Hubert Łucjanek SVD oraz Teodor Tomasik SVD.


image

Czuwanie Rodziny Arnoldowej 2018

Tegoroczne XI Czuwanie Modlitewne Rodziny Arnoldowej odbyło się w dniach 6-7 kwietnia na Jasnej Górze. Poświęcone było 100. rocznicy urodzin o. Mariana Żelazka oraz 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.

Więcej

Zamyślenia (nie tylko) misyjne

  • Czas

    " data-mosaic-order-date="">
    Czas

    Czas

    Urzekło mnie, że niezależnie od wszystkiego, świętym meblem w domu Portugalczyków jest stół. Świętym czasem jest zaś wspólne przy nim bycie. I Bóg mi świadkiem, że pięknie i smacznie ten czas przy stole ‘marnują’.

    WIĘCEJ

  • Od serca

    " data-mosaic-order-date="">
    Od serca

    Od serca

    Złapaliśmy w Kościele wirusa eventowości. Plasterkujemy dziedzinę ducha, bo tak dziś żyje świat. Skokami. Od WOŚP do Lednicy, od Zaduszek do Zajączka. Maj oddamy Matce Bożej, czerwiec Sercu Jezusa, październik różańcowi, listopad zmarłym, a grudzień czekoladowemu kalendarzowi adwentowemu

    WIĘCEJ

  • Wiem lepiej

    " data-mosaic-order-date="">
    Wiem lepiej

    Wiem lepiej

    Ile razy wiedzieliśmy lepiej? Jak się zachować na skrzyżowaniu, jak zorganizować pracę sklepu, w którym stoimy w ogonku do kasy czy poczty, która sprzedaje nasiona, książki i skarpetki „nieuciskowe”, ale trzeba czekać pół godziny, żeby nadać list?

    WIĘCEJ

  • Show i wow

    " data-mosaic-order-date="">
    Show i wow

    Show i wow

    Odwołam się do doświadczeń okołostołowych. Pewnie każdy kiedyś w czymś takim uczestniczył. Ciepłe popołudnie, niedziela, otwarte okna, rodzina przy stole. Na stole rosołek, mięsko, zimna płyta, naleweczki wujka Waldka albo babci Janki.

    WIĘCEJ

Brother Grzegorz Bolesław Frąckowiak was born on July 18th, 1911 in Łowęcice, near Jarocin (the region of Wielkopolska). His parents, Andrzej and Zofia Plończak, owners of an average size farm, had nine sons and three daughters. Two of their children died in infancy. Boleslaw was the eighth child in the family. He was baptized in the parish church of Cerekwica and later went to school in Wojciechowo. He did not want to learn in the German language. In a Polish school he made more progress.

Instead of helping his parents at home Bolek preferred to play performing divine services, saying masses, preaching, etc. His parents did not find him a much helping hand on the farm. As an altar boy, however, he was perfect and soon became the right hand of the parish priest. Growing older he began feeling ashamed to assist at mass with the minor altar-boys, but willingly replaced those absent. Usually he went to confession and received Holy Communion once a month. Still a child he used to mould little crosses and figures of saints in clay and give them to his friends as gifts. On Sundays and feast days before lunch his father had a custom to question the boys about the topic of the sermon the priest preached that day. He never asked Bolek since he was always ready to preach himself. After school Bolek used to visit Bruczków situated nearby where Ms. Wanda Koczorowska ran an orphanage. That house was donated by her to the Divine Word Missionaries in 1927.

Bolek's parents, following the advice of Fr. Poczta, wanted to enrol him in the Minor Seminary. Unfortunately, the poor level of education in the primary school Bolek had attended did not give him a basis good enough for study at the seminary. Besides, the curriculum of the seminary education was meant to meet the needs of older boys. The seminary authorities advised Bolesław to pursue his vocation as a missionary brother. He took their advice and was admitted to Górna Grupa, near Grudziądz, where the Divine Word Missionaries had their postulancy and the novitiate for religious brothers.

Having completed one year of his postulancy Bolesław received his new name: Grzegorz together with his religious habit. It was on September 8th, 1930. He was the most zealous novice and after two years he took his first temporary vows. He worked in the printing press. He learned bookbinding there and soon became the principal bookbinder in the seminary. He worked diligently. He also taught some of the students how to bind books and frame paintings. People remembered him smiling and being always very helpful. He liked to be a helping hand in the sacristy, especially in decorating altars.

Bolek also worked willingly in the kitchen and in the reception where he took particular care of the poor. He used to say that the coming of the poor to the house was the coming of Jesus himself, so they should be received with love. We have his notebooks from that period. He noted prayers and spiritual exercises in them. The latter were called: "Daily Spiritual Exercises" and "Spiritual Exercises". They contain prayers of various authors, but also composed by Bolek himself, directed to the Immaculate Mother of God and to St.Joseph. Bolesław was particularly conscientious in saying so-called "quarterly prayers". The beginning of these prayers "Oh, God, I believe in you." was a genuine expression of his personal faith. Thanks to his natural kindness Bolesław won the esteem of all the members of the house, especially of the students. Br. Grzegorz awaited with joy the day of his perpetual vows because, as he said, "By this act not only in the depth of my heart but also formally I will be fully a member of the Society and I will be dedicated to its ideals". He took his perpetual vows on September 8th, 1938. Before that celebration, Fr. Jan Giczel, the novice master, described Bolek as a "faultless monk".

The beginning of the Second World War was a painful experience for him, as for many others. He became a bit more silent and reserved. He consoled himself with a thought that everything was in the hands of God. He tried to assure himself and the others with that thought even on that fateful solemnity of Christ the King when the Gestapo organized an internment camp in the house for all priests of the region and for the members of the SVD community. Religious brothers were eventually released from the camp but Bolesław remained there to help the internees. In February 1940, when all the priests were sent to the concentration camp Br. Grzegorz left Górna Grupa. At first he went to his brother's house in Poznań. However, there was no possibility to register him there as a resident and he had to leave the city. He went to Łowęcice, his birth place. There he started his underground work. Being in touch with Fr. Giczela, SVD, who was the parish priest in Rusko, and collaborating with his own parish priest Br. Grzegorz taught children religion twice a week and prepared some of them for their First Communion. He was also involved in visiting the sick and the elderly. After the Gestapo arrested Fr. Giczela on October 7th, 1941, Br. Grzegorz took care of the profaned Blessed Sacrament which the Gestapo scattered from the cyborium and left on the table. Br. Grzegorz collected the hosts and kept them in the organist's flat where he stayed himself. That same afternoon and during the whole night a small group of believers kept a vigil adorating Jesus in the Blessed Sacrament. In the morning Br. Grzegorz distributed the Holy Communion leaving some hosts away for the sick and elderly parishioners. He also baptized a few children in the coming days. The people remembered well his piety and dedication in performing these noble celebrations.

 

Martyrdom

When the German officials in Jarocin took notice that Br. Grzegorz was a bookbinder, they ordered him to take up a job in the printing-press. Willing to keep the spirits of his compatriots up, he started to collaborate in printing an underground newspaper called "For you, Poland". Eventually the Gestapo found out about that secret editorial activity. The arrests of those involved followed. That time Br. Grzegorz had not been a member of the group for about a year. He had talked to Fr. Kiczka, SVD, about his involvement, and the latter advised him to stay away from the whole affair. Fr. Kiczka wrote later about Br. Grzegorz: "He could simply disappear but he did not want to. He asked me whether he could offer himself up for the arrested in Jarocin, though he had nothing to do with the illegal leaflets for a year. I told him that if he felt strong enough to do it would be a heroic act. After confession and Holy Communion he went away.

The next day he was in prison where he asked all the arrested to shift the guilt on him. Apparently it worked since some of them were later released. The Nazis had already 'a thief' to torture..." He was taken away with others from the Jarocin prison to the Fort VII in Poznań. His brother wrote: "I took a parcel for Grzegorz and he also sent me one through the guards. It contained his broken watch, the rosary torn to pieces, torn and blood-stained jacket, too much blood..., an old shirt, also blood-stained. I took parcels to him twice, the third time they did not accept it telling me that he had been away". Br. Grzegorz's brother also remembered hearing from Grzegorz: "I hope our uncle (Wincenty) is at home. Let him be careful since he has been likewise implicated in this affair. I took the blame on myself. I do not care if I am killed. I am alone. He has got wife and children." Br. Grzegorz denounced nobody defending in that way his own brother and the others. He gave only two names of persons he knew they had already confessed themselves.

The way of his martyrdom led through Jarocin, Środa, and Fort VII in Poznan, where he was kept till the end of the year. Dresden was his final stop. His fellow-prisoners (Walenty and Antoni Kaczmarek) remembered Br. Grzegorz leading common prayers of the rosary, litanies and others.

At first the Nazis treated him just like one of the other prisoners. However, when they discovered a holy medal sewn up in his hat, they found out his connections with the clergy and began to treat him with cruelty. He did not defend himself remaining calm and patient. They were taking him to the barracks in Poznan and interrogated and tortured him there several times. The Nazis questioned him mainly about the leaflets. Getting no answers they beat him mercilessly. His connection with the clergy was another reason for their cruelty.

Transferred to a Dresden prison Br. Grzegorz was sentenced to death there. He was decapitated on May 5th, 1943. A couple of hours before his death Bolek wrote a letter to his family. It is worth quoting: "I write this letter to you, my dearest, for the last time in this worthless life and in this valley of tears. When you receive it I will be dead because today on Wednesday, May 5th, 1943 at 6.15 p.m. I will be decapitated. Say "Eternal rest" in my intention, please. I will depart in five hours but you do not cry but pray for my soul and for the souls of our beloved. I am going to greet the Father and all my relatives. I am not sure whether you should tell our Mother that I was decapitated or simply that I died. Do what you think is right. I can tell you that my conscience is clear... I greet you all and will wait for you at our Father's house. I greet all brothers in Bruczków and all my friends. God bless you. Be good Catholics. Forgive me everything, please. I am very sorry for my beloved old Mother. God be with you. See you in heaven. Please, give my cassock back to Bruczków after the war."

In the memory of the old priests and religious brothers Br. Grzegorz remained a wonderful man, an excellent Divine Word missionary who possessed the greatest love - ready to give up his life for his neighbours.

Pope John Paul II beatified him on 13 June 1999 with a group of the 108 Martyrs of World War Two known also as 108 Blessed Polish Martyrs.

Akcje Misyjne

  • 1
banner kalendarz biblijny   banner mszewieczyste

Misjonarze piszą

  • Pierwsze miejsce dla mnie, obłudnika (Łk 11, 42-46) +

    o. Henryk Ślusarczyk SVD, POLSKA

    Na pewnym spotkaniu księży, prawie dwadzieścia lat temu, zapytano mnie kim jestem i jak się nazywam. W mniej niż godzinę, powtórzono to pytanie kilkukrotnie w grupie tych samych księży. Za każdym razem odpowiadałem: na imię mam Henryk Ślusarczyk, werbista i pracuję na misjach w Angoli.

    CZYTAJ

  • Bogactwo realnym niebezpieczeństwem +

    o. Jacek Gniadek SVD, POLSKA

    Każdego dnia człowiek porządkuje swoje wybory według własnej skali wartości. Jezus pokazuje bogatemu młodzieńcowi, że rynkowej wymiany nie można sprowadzić tylko do wymiaru materialnego, oddzielonego od życiu duchowego człowieka.

    CZYTAJ

  • Królestwo Boże +

    o. Józef Trzebuniak SVD, POLSKA

    Dlaczego Jezus nie mówi, że wypędza demony swoją własną mocą, mimo że on i Ojciec są jednym? Jaki jest związek między Jezusem, Ojcem i obecnością Królestwa Bożego? Kiedy szukam odpowiedzi na te pytania, zaczynam lepiej rozumieć tożsamość Jezusa jako Syna Bożego.

    CZYTAJ

  • Gdy Bóg woła +

    o. Józef Gwóźdź SVD, PANAMA

    „Wołanie Boga. Patroni Światowych Dni Młodzieży w Panamie a rozeznawanie powołania” – to książka, którą pisałem z myślą o tych wszystkich młodych ludziach, którzy wybierają się na ŚDM oraz tych, którzy nie będą mogli tam pojechać. I jedni, i drudzy często zmagają się z życiowymi decyzjami (...).

    CZYTAJ

  • 1
  • Praca w edukacji jako posługa w misji dialogu

    Swoją pracę na Fu Jen, którą rozpocząłemw 2007 r, postrzegam w kontekście nieustającego dialogu. Patrząc z perspektywy ponad 10 lat, muszę przyznać, że początki były dla mnie bardzo trudne. (MISJONARZ 10/2018)

    WIĘCEJ

  • Wygląd nie jest najważniejszy

    -John, dostałem maila od znajomego. Ktoś chciałby przyjechać na wolontariat, ale nie mam jeszcze plebanii, ani szkoły. Czy mógłby zamieszkać i popracować u ciebie? (MISJONARZ 10/2018)

    WIĘCEJ

  • Różańcowy październik

    Od czasów św. Marka liczba chrześcijan w Egipcie stale rosła, aż do czasuekspansji islamu. Obecnie chrześcijanie stanowią 10% ludności tego kraju. Jest to jedno z bardziej tolerancyjnych państw muzułmańskich (MISJONARZ 10/2018)

    WIĘCEJ

  • Wioska niewidomych w Rydze

    Niewidomi uważniej słuchają, są bardziej skoncentrowani na Mszy św. Wydaje się, że słowo dociera do nich głębiej. Ten, kto nie widzi, musi uważnie słuchać – tego wymaga od niego życie. (MISJONARZ 10/2018)

    WIĘCEJ

  • Gdzie jesteś, Jezu?

    Trzeciego dnia po huraganie mogłem zamieszkaćw pokoju w ocalałym domu osoby, która nie była parafianinem, ale postanowiła mi pomóc. Spędziłem tam cztery miesiące, do końca 2017 roku. (MISJONARZ 10/2018)

    WIĘCEJ

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Werbiści na krańcach świata

  • Tortola (KARAIBY)

    Tortola jest największą i najbardziej zaludnioną wyspą Brytyjskich Wysp Dziewiczych, położonego w północnej części archipelagu Małych Antyli, ok. 100 km na wschód od Portoryko. Tutaj znajduje się Road Town, stolica Brytyjskich Wysp Dziewiczych.

    Werbiści pracują tutaj duszpastersko w Parafii św. Wilhelma (St. William Parish) w Road Town. Od 2018 roku proboszczem parafii jest o. Paweł Czoch SVD, który wcześniej pracował w Parafii św. Gerarda na Anguilli.

    Więcej
  • 1