wszystkie narody
Jesteśmy posłani, aby
poznały światło Słowa
istotną częścią
Wrażliwość na znaki czasu jest
naszego powołania misyjnego
oddajemy na służbę
Czas, talenty, prace i dobra wspólnoty
naszych misyjnych zadań

różnych narodowości

W naszych wspólnotach współbracia
żyją i pracują razem
pójść wszędzie
Gotowi jesteśmy
dokąd poślą nas przełożeni

misji kościoła

Wszystkie nasze prace służą
i temu są podporządkowane
poznali Boga,
Żyjemy tak, aby ludzie
którego im głosimy

opuścić ojczyznę.

Współbracia w każdej chwili muszą być gotowi
To istotna cecha naszego powołania.

stałość i wolność

Śluby zakonne dają
naszej misjonarskiej służbie

gdzie nie ma innych,

W pierwszym rzędzie idziemy tam,
którzy głosiliby Ewangelię

między ludźmi,

Pracujemy na rzecz sprawiedliwości
przeciwko egoizmowi i nadużywaniu władzy
previous arrow
next arrow
Slider
  • 1 Spotkanie Rejonowe Przyjaciół Misji w Elblągu
  • 2 ŚDM Panama 2019: wierność przesłaniu
  • 3 Jezus Chrystus w tradycyjnych religiach afrykańskich
  • 4 XXV Akcja św. Krzysztofa
  • 5 Zakończył się remont kościoła św. Małgorzaty w Bytomiu
  • 6 Podsumowanie Roku o. Mariana Żelazka
  • 7 VI edycja konkursu "Gdy myślę misje..."
  • 8 Nowe studnie głębinowe w północnym Togo
  • 9 Czekając na beatyfikację
  • 10 Film "Z plecakiem do Panamy"
  • 11 Kalendarz na Wielki Post 2019
  • Spotkanie Rejonowe Przyjaciół Misji w Elblągu

    POLSKA

    W niedzielę 17 lutego 2019 roku spotkaniem w Elblągu rozpoczął się kolejny cykl dorocznych Spotkań Przyjaciół Misji. Uczestnicy z rejonu elbląskiego zebrali się jak zwykle w kościele Bożego Ciała, aby modlić się w intencji misji, podopiecznych misjonarzy i nowych powołań misyjnych.

    Centrum spotkanie stanowiła Msza Święta, której przewodniczył o. Wiesław Dudar SVD, dyrektor Referatu Misyjnego w Pieniężnie

    Więcej
  • ŚDM Panama 2019: wierność przesłaniu

    ŚWIAT

    Wraz z prof. Olgierdą Furmanek, która wykłada tłumaczenia ustne i pisemne na Wake Forest University w USA, zostaliśmy poproszeni przez Komitet Lokalny ŚDM 2019, o pomoc w selekcji oraz w przeszkoleniu, przygotowaniu i koordynacji tłumaczy symultanicznych podczas Światowych Dni Młodzieży w Panamie.

    Przez tydzień poprzedzający Światowe Dni Młodzieży pracowaliśmy w ośrodku rekolekcyjnym Monte Alverna w jednej z dzielnic Panama City. Wykłady i warsztaty obejmowały teorię i techniki tłumaczeń ustnych w kontekście religijnym, terminologię biblijno-liturgiczną oraz praktyczne ćwiczenia w kabinach.

    Więcej
  • Jezus Chrystus w tradycyjnych religiach afrykańskich

    CZYTELNIA

    Jezus Chrystus zostanie rozpoznany w Afryce tylko wtedy, jeśli przyjmie prawdziwie afrykańską twarz. Afrykanizacja nie może jednak oznaczać zredukowania Chrystusa do człowieka.

    Zadaniem współczesnej ewangelizacji misyjnej jest odpowiedzialne, właściwe zrozumienie inkulturacji i teologii wcielenia oraz wypracowanie autentycznie afrykańskiego oblicza Jezusa Chrystusa..

    Więcej
  • XXV Akcja św. Krzysztofa

    AKCJE MISYJNE

    Wraz z nowym rokiem kalendarzowym rozpoczęła się jubileuszowa edycja Akcji Pomocy Kierowców na rzecz Misyjnych Środków Transportu, znana jako Akcja Św. Krzysztofa. W tym roku akcja prowadzona jest już po raz 25.

    Jak co roku zachęcamy do wsparcia zakupu lub remontu samochodów, motocykli, łodzi i innych środków transportu wykorzystywanych przez misjonarzy w ich codziennej pracy duszpasterskiej i animacyjnej.

    Więcej
  • Zakończył się remont kościoła św. Małgorzaty w Bytomiu

    POLSKA

    Zakończył się gruntowny remont kościoła parafialnego św. Małgorzaty w Bytomiu. Parafia od kilkudziesięciu lat jest prowadzona przez werbistów, którzy w mieście pracują od 1920 roku.

    Prace remontowe świątyni rozpoczęły się w kwietniu 2018 roku. W ciągu kilku miesięcy świątynia została gruntownie odrestaurowana tak wewnątrz, jak i na zewnątrz.

    Więcej
  • Podsumowanie Roku o. Mariana Żelazka

    POLSKA

    30 stycznia 2019 roku minęła kolejna rocznica urodzin Sługi Bożego o. Mariana Żelazka, misjonarza trędowatych w indyjskim mieście Puri. Tym samym zakończyliśmy Rok Ojca Mariana Żelazka, w którym celebrowaliśmy 100. rocznicę jego urodzin.

    W ciągu minionego roku odbyło się bardzo wiele różnorakich wydarzeń religijnych, kulturalnych i edukacyjnych związanych z osobą i dziełem o. Mariana. Niewątpliwie najważniejszym było rozpoczęcie jego procesu beatyfikacyjnego.

    Więcej
  • VI edycja konkursu "Gdy myślę misje..."

    POLSKA

    1 lutego rozpoczęła się VI edycja konkursu „Gdy myślę misje...”. W tym roku konkurs ma tylko część plastyczną, adresowaną do dzieci i młodzieży i przebiega pod hasłem „Świat radości i pokoju”.

    Głównym celem konkursu jest uwrażliwienie uczestników na takie wartości jak przyjaźń, zgoda, solidarność, wrażliwość i pokój. To one sprawiają, że świat i życie człowieka pod każdą szerokością geograficzną stają się godne, radosne i szczęśliwe.

    Więcej
  • Nowe studnie głębinowe w północnym Togo

    ŚWIAT

    26 stycznia 2019 w wioskach Oubabodo, Takpagour i Nargbal w północnym Togo otwarto i poświęcono 3 nowe studnie głębinowe. Ceremonii przewodniczył o. Marian Schwark SVD, który na miejscu koordynuje projekt budowy podobnych studni.

    Ludzie mają po raz pierwszy dostęp do czystej wody. Do tej pory brali wodę z rzeki oddalonej o kilka kilometrów - pisze z Togo o. Marian Schwark SVD. Dotychczas udało się w ten sposób wybudować i uruchomić 21 podobnych studni.

    Więcej
  • Czekając na beatyfikację

    POLSKA

    27 stycznia, w niedzielę poprzedzającą 101. rocznicę urodzin o. Mariana Żelazka, w podpoznańskiej Dąbrówce, do której obecnie należy Palędzie, gdzie urodził się o. Żelazek, odbyła się Msza św. w intencji jego rychłej beatyfikacji.

    Liturgii w parafialnej kaplicy św. Urszuli Ledóchowskiej gościnnie koncelebrowali współbracia misjonarza – o. Henryk Kałuża SVD z Nysy oraz o. Franciszek Bąk SVD, mistrz nowicjatu w Chludowie.

    Więcej
  • Film "Z plecakiem do Panamy"

    POLECAMY

    Na Światowe Dni Młodzieży przybyli do Panamy ze swoimi plecakami młodzi ludzie z całego świata. Z szarej codzienności wyrwał ich ten sam głos Boga, który prosi, by byli świadkami Jego miłości, by dzielili się swoją wiarą i doświadczeniem jego obecności w życiu.

    Właśnie w kontekście Światowych Dni Młodzieży powstał kilkunastominutowy film dokumentalny o pracy o. Józefa Gwoździa SVD w panamskim Bocas del Toro.

    Więcej
  • Kalendarz na Wielki Post 2019

    POLECAMY

    Wydawnictwo VERBINUM wydało kolejną edycję werbistowskiego kalendarza na Wielki Post. "Wielki Post 2019 z werbistami" to pozycja niezwykła, gdyż łączy w sobie funkcje zwykłego kalendarza na każdy dzień z tesktem rozważaia oraz Ewangelią w formie tekstowej i audio.

    Kalendarz jest jak dotąd jedyną tego typu pozycją na rynku. Jak zwykle niezaprzeczalnym jego atutem jest wymiar audiowizualny, gdyż tekst Ewangelii z danego dnia czytany jest przez werbistów pracujących na misjach.

    Więcej

W DWÓCH SŁOWACH

Równoleżnik M

Równoleżnik M

Czytam i nie rozumiem tego, co czytam

Regularne czytanie Pisma Św. jest wyzwaniem dla logiki i schematów myślowych. Logika funkcjonuje według prostych zasad. Poznaje za pomocą pięciu zmysłów, dokonuje wyborów i osobiście się angażuje. Słowo Boga wymyka się jednak spod jej kontroli.

WIĘCEJ >


Misjonarz - luty 2019

W numerze 02/2019 relacja kleryka Macieja Zielińskiego SVD z Australii, a także mi.in. o pracowni witraży założonej przez br. Seraphima Frunka SVD w Togo, o grocie Matki Bożej z Gór w Ghanie i o pracy o. Mariusza Szczepańskiego SVD w Ekwadorze.

WIĘCEJ >

banner marian zelazek

Banner SBwMZ   banner rownoleznik m
nmm2019 banner1200px min

Banner SBwMZ

banner rownoleznik m

  • Weźmijcie Ducha Świętego. Ikony Dziejów Apostolskich

    POLECAMY

    Nowa książka o. Mirosława Piątkowskiego SVD, w której autor przedstawia w nich kilka postaci pojawiających się na kartach Dziejów Apostolskich.

    Książką z pewnością jest niezwykle ciekawą propozycją dla osób chcących lepiej poznać początki Kościoła opisane w Dziejach Apostolskich.

    Więcej
  • Komentarze do Ewangelii w roku C

    POLECAMY

    Na kartach Pisma Świętego Pan Bóg kieruje do nas zaproszenie, abyśmy przyszli na spotkanie z Nim, zanim podejmiemy codzienne obowiązki. Przynagla nas, swoje dzieci, abyśmy szukali przede wszystkim Jego samego, abyśmy Jemu ofiarowali nasze wysiłki i do Niego przyszli z naszymi pytaniami.

    Dlaczego? Ponieważ Go potrzebujemy, a uzmysłowienie sobie tego faktu to dobry początek kolejnego dnia.

    Więcej
  • Film o ojcu Marianie Żelazku

    POLECAMY

    "Siewca nadziei" to nowy film o życiu i pracy o. Mariana Żelazka, ojca trędowatych w indyjskim świętym mieście Puri. Dokument w reżyserii Andrzeja Biernackiego, zrealizowany został w 100. rocznicę urodzin o. Mariana.

    W filmie o ojcu Marianie opowiadają członkowie jego rodziny, a także ludzie, którzy z nim się spotkali i przez wiele lat współpracowali.

    Więcej
  • Tajemnica Różańca Świętego - ucieczka do Egiptu

    POLSKA

    Werbistowskie Centrum Migranta Fu Shenfu przygotowało broszurkę i różaniec na palec, z pomocą których można modlić się za wszystkich, którzy zostali zmuszeni do opuszczenia swoich domów i krajów.

    Proponujemy, aby podczas modlitwy rozważać scenę biblijną, w której Święta Rodzina ucieka przed prześladowaniami do Egiptu.

    Więcej
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
cztln-afrtwajez

Jezus Chrystus w tradycyjnych religiach afrykańskich
CZYTELNIA

Marian Żelazek

Percepcja działalności misyjnej o. Mariana Żelazka SVD w Polsce
CZYTELNIA

Marian Żelazek

Ewangelizacyjny projekt franciszkańskich redukcji w Paragwaju
CZYTELNIA

  • Media
  • Galeria
 
image

Święcenia kapłańskie 2018

6 maja 2018 roku w Misyjnym Seminarium Duchownym w Pieniężnie odbyła się uroczystość święceń prezbiteratu. Nowymi kapłanami Zgromadzenia Słowa Bożego zostali ojcowie: Marcin Domański SVD, Hubert Łucjanek SVD oraz Teodor Tomasik SVD.


image

Czuwanie Rodziny Arnoldowej 2018

Tegoroczne XI Czuwanie Modlitewne Rodziny Arnoldowej odbyło się w dniach 6-7 kwietnia na Jasnej Górze. Poświęcone było 100. rocznicy urodzin o. Mariana Żelazka oraz 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.

Więcej

CZYTELNIA

Maski afrykańskie

Jezus Chrystus w tradycyjnych religiach afrykańskich

Jezus Chrystus zostanie rozpoznany w Afryce tylko wtedy, jeśli przyjmie prawdziwie afrykańską twarz. Afrykanizacja nie może jednak oznaczać zredukowania Chrystusa do człowieka. Zadaniem współczesnej ewangelizacji misyjnej jest odpowiedzialne, właściwe zrozumienie inkulturacji i teologii wcielenia oraz wypracowanie autentycznie afrykańskiego oblicza Jezusa Chrystusa.

WIĘCEJ >

Zamyślenia (nie tylko) misyjne

  • Małe jest piękne

    " data-mosaic-order-date="">
    Małe jest piękne

    Małe jest piękne

    Kościół w Szkocji, ten, który znam i który okresowo staram się budować swoim tu byciem, utwierdza mnie w przekonaniu, że małe jest nie tylko praktyczne, ale przede wszystkim piękne. Bo to Kościół mały. Momentami i miejscami nawet tyci. Rozsypany jak ziarnka maku na plaży.

    WIĘCEJ

  • Postawa na modlitwie

    " data-mosaic-order-date="">
    Postawa na modlitwie

    Postawa na modlitwie

    Zdarzyło się to w San Jose na filipińskiej wyspie Mindoro. Do ka­plicy adoracji Najświętszego Sa­kramentu weszła młoda kobieta w towarzystwie małej dziewczyn­ki. Uklękła na dwa kolana. Obok niej uklękła dziewczyn­ka, złożyła rączki do modlitwy i zamknęła oczy.

    WIĘCEJ

  • Czas

    " data-mosaic-order-date="">
    Czas

    Czas

    Urzekło mnie, że niezależnie od wszystkiego, świętym meblem w domu Portugalczyków jest stół. Świętym czasem jest zaś wspólne przy nim bycie. I Bóg mi świadkiem, że pięknie i smacznie ten czas przy stole ‘marnują’.

    WIĘCEJ

  • Od serca

    " data-mosaic-order-date="">
    Od serca

    Od serca

    Złapaliśmy w Kościele wirusa eventowości. Plasterkujemy dziedzinę ducha, bo tak dziś żyje świat. Skokami. Od WOŚP do Lednicy, od Zaduszek do Zajączka. Maj oddamy Matce Bożej, czerwiec Sercu Jezusa, październik różańcowi, listopad zmarłym, a grudzień czekoladowemu kalendarzowi adwentowemu.

    WIĘCEJ

Zamyślenia (nie tylko) misyjne

  • Małe jest piękne

    " data-mosaic-order-date="">
    Małe jest piękne

    Małe jest piękne

    Kościół w Szkocji, ten, który znam i który okresowo staram się budować swoim tu byciem, utwierdza mnie w przekonaniu, że małe jest nie tylko praktyczne, ale przede wszystkim piękne. Bo to Kościół mały. Momentami i miejscami nawet tyci. Rozsypany jak ziarnka maku na plaży.

    WIĘCEJ

P. Ludovico Mzyk nació en el seno de una familia minera. Su padre, Ludovico, era capataz en la mina “Prezydent” (El Presidente) en Chorzów. Su madre, Franciszka de Hajdasz, nació en Bytków cerca de Katowice. Ludovico, era el quinto de nueve hermanos. Nació el 22 de abril de 1905. Su familia era muy religiosa y practicante. Desde su niñez era monaguillo. Ponía mucho interés en los temas religiosos y eclesiales. Durante un retiro parroquial predicado por un sacerdote de Nysa, sintió la llamada de ser misionero. Se lo dijo a sus padres pero a ellos la idea no les gustó mucho. Sin embargo, otros parientes lo apoyaron. Convencieron a los padres y juntos lo inscribieron en el Seminario Menor de Nysa. Su párroco, Namyslo, lo animó mucho. Llegó a Nysa el 13 de septiembre de 1918 y en 1926 terminó el bachillerato. Durante sus vacaciones, Ludovico trabajaba con su hermano bajo tierra, en la mina. Así ayudaba a su madre después de la muerte del padre. Se afilió a la unión “Kwikborn”. Sus miembros libremente renunciaban al alcohol y al tabaco. Hasta su muerte cumplió fielmente esta promesa. De Nysa, después de unas cortas vacaciones viajó a St. Augustín, en Alemania, para empezar el noviciado y prepararse para los votos. Hizo la primera profesión en 1928.mzyk obr

Cuando terminó el bachillerato en 1926, recordando el ejemplo del padre Grignon de Montfort, se entregó a María firmando el documento con su propia sangre. Después de los estudios de filosofía, los superiores reconociendo su talento, lo mandaron a Roma, para seguir estudiando teología. Fue ordenado sacerdote el 30 de octubre 1932 en Roma, festividad de Cristo Rey. Celebró su primera misa en la fiesta de Todos los Santos, en la capilla de la Casa General de Roma. El 5 de febrero de 1935 terminó sus estudios defendiendo la tesis de teología, en la Pontificia Universidad Gregoriana. Mientras esperaba el diploma, se fue a St. Gabriel en Austria. Allí fue ayudante del maestro de novicios. En el verano de 1935 viajó a Chludowo cerca de Poznan. En este lugar, los verbitas abrían en Polonia el primer noviciado, en la casa que habían comprado a Roman Dmowski. Nombraron al padre Ludovico maestro de novicios. Al mismo tiempo, se dedicaba también al perfeccionamiento de la lengua polaca.

Las opiniones de los novicios eran unánimes: teníamos un santo maestro. Su falta de experiencia la superaba con inusual humildad, cordialidad y dedicación al trabajo. La persona del maestro era el reflejo de la sana ascesis religiosa: era exigente para los otros pero más aún para sí mismo. Caminaba consecuentemente hacia la santidad como sacerdote y misionero. Era el tipo de persona que irradiaba … a su alrededor, dejando huellas de su presencia. En el seminario no era sólo nuestro superior sino un ejemplo a imitar. Dejó en la memoria de todos sus profundas meditaciones. También las dejó por escrito en una taquigrafía, lamentablemente hoy ya desconocida. A la habitación del maestro, los novicios entraban sin miedo pero con mucho respecto y veneración. Siempre les invitaba al entrar con esta palabra: “Ave”. Era no sólo una simple invitación, sino un saludo a la Inmaculada y al que entraba. Seguramente cumplió muy bien su misión de maestro, porque en 1939 lo nombraron rector del noviciado.

Cuando empezó la II guerra mundial, tuvo que despedir a casi todos los que vivían en la casa, porque recibieron la orden de evacuación hacia el este de Polonia. Él mismo nunca la abandonó Con mucha alegría recibía a los que regresaban y su tranquilidad les contagiaba. Las condiciones de vida en los primeros días de guerra eran todavía normales. Los alemanes rara vez llegaban al convento. Sin embargo, cuando empezaron a llegar las malas noticias sobre desalojos y arrestos se discutía la posibilidad de mandar a los novicios a sus casas, pero los alemanes ya no permitían ningún traslado. El padre Ludovico se preocupaba mucho por el futuro de sus novicios. Hablaba con cohermanos en Austria y en Alemania. También se comunicó con el Generalato en Roma, para que recibieran a sus novicios. Propuso trasladar el noviciado a Bruczków. Allí había una granja donde podían abastecerse y pasar estos tiempos difíciles. No fue posible. Nadie podía salir de casa. Se daba cuenta que, aunque gran parte de su vida y su educación pasó en Austria y Alemania, no conocía suficientemente a los alemanes. Tampoco los conocía como invasores. En el encuentro directo con el ejército y con la Gestapo se perdía. No se daba cuenta que al hablar con un soldado alemán estaba hablando al mismo tiempo con un funcionario de la Gestapo. Sus imprudentes palabras, diciendo que creía más en los soldados alemanes que en los de la Gestapo, decidieron su futuro. Este fue un buen pretexto para arrestarlo el 25 de enero de 1940.

 

El Martirio

Al mediodía del mismo día, aparecieron los coches de la Gestapo con los sacerdotes arrestados en las cercanías de Poznan y Oborniki Wielkopolskie. Reunieron a los habitantes en el comedor, junto a los sacerdotes arrestados. En un momento apareció allí el padre Ludovico, pálido pero tranquilo. Dijo: “Tengo que ir con ellos. Dicen que regresaré, mientas tanto el superior será el padre Chodzidlo”. Quería decir algo más pero alguien brutalmente se lo llevó y nadie más lo vio.

Más tarde se enteraron por un sacerdote que les visitó de la brutalidad con la que trataron al padre Mzyk cuando le obligaron a cargar los paquetes en el coche, en Poznan. El sacerdote testimonió: “Vuestro maestro es un verdadero ángel”.

El día antes de la detención estaba en Poznan haciendo gestiones para que los novicios pudieran viajar a sus casas. No consiguió nada. Después de su detención, nada se supo de él. Siempre aseguraban que iba a regresar pronto, cuando se aclararan las cosas. Lo mismo decían a su familia que vivía en Silesia y tenía más posibilidades de conseguir su liberación. Su hermano Wilhelm escribe: “De nada sirvió la intervención de la Iglesia, la mía y la de las hermanas". Alguien trajo dos veces su ropa. Estaba manchada de sangre y en ella estaba escondida una nota: “Todavía vivo. Si podéis, ayudadme”.

La sangre le acompañaba desde que lo llevaron prisionero. En la Casa del Soldado (en aquel tiempo la sede de la Gestapo) le arrancaron la sotana y le pegaron fuertemente. Era invierno y él se quedó sólo con la camisa rota y con los pantalones. Uno de los prisioneros recuerda que lo metieron en la celda en el Fuerte VII, en Poznan. Un compañero de prisión le entregó la cazadora, dejada por un prisionero ejecutado.

El convento se enteró de su muerte unas semanas más tarde. Todavía el P. General mandó al padre Wigge para salvar la casa y sus moradores, pero no consiguió ninguna noticia sobre él. Tenía la impresión que ya estaba muerto. Todas las noticias sobre la muerte del padre Mzyk proceden de los testigos directos del Fuerte VII, en Poznan. Junto con él estaban el padre Sylwester Marciniak y el padre Franciszek Olejniczak. El primero escribe así: "encontré al padre Mzyk el 1 de febrero de 1940 en la celda 60 en el Fuerte VII, en Poznan. Junto con él había 28 prisioneros, en su mayoría estudiantes. Todos tenían mucha hambre. A cualquier hora del día o de la noche los guardianes entraban en la celda y sin motivo alguno pegaban a los prisioneros. El padre Mzyk cumplía todas las ordenes a rajatabla. También advertía a los demás para que se cuidaran y no provocaran a los guardianes con su comportamiento. Se notaba que siempre rezaba.

El Miércoles de Ceniza, el 7 de febrero, reunieron a todos los sacerdotes en una pequeña celda, la número 69, cerca del portón este. No había nada de especial, pero los guardianes no dejaban de meterse con nosotros. El padre Olejniczak tenía dos temas preferidos: la persona de Cristo y la misión del Espíritu Santo. En el padre Mzyk encontró un buen contertulio sobre el Espíritu Santo. La literatura juvenil era otro de los temas preferidos del padre Mzyk. Los jefes del campo de concentración se interesaban mucho por él. Un día entró en su celda el comandante con otro oficial. A cada uno le preguntaban por su apellido y por el “delito” cometido. El comandante se puso al lado del padre Mzyk y dijo: “¡Ah! Este es nuestro enemigo”. Cuando salieron los oficiales, el padre Mzyk explicó que durante su arresto y juicio siempre les daba respuestas muy fuertes. Un día el guardián Hoffmann sacó al padre Mzyk de su celda y en el pasillo le golpeó fuertemente.

El 20 de febrero, por la tarde, entró en nuestra celda el suboficial Dibus – parece que era el subcomandante del campo – con su chofer. Los dos estaban borrachos. El chofer golpeó en la cara al padre Mzyk, cumpliendo las ordenes de Dibus. Aquel día, el 20 de febrero, tuvo que ser el último día del padre Mzyk. A las diez de la noche escuchamos el canto de los ucranianos. Era un mal augurio. Normalmente empezaban por ellos. Les obligaban a cantar, entraban en sus celdas, les golpeaban y disparaban por el agujero de la cerradura. Después, en las celdas cercanas se escuchaban unos gritos impresionantes. En la celda contigua se escuchaba el ruido de platos, cucharas y les obligaban a cantar el canto “Tu que habitas al amparo del Altísimo”. Después se oyeron unos disparos. Un poco más tarde oímos “Jetzt zu den Pfaffen”. Abrieron las puertas, pero no entraron. Nos ordenaron a salir al pasillo, menos al padre Olejniczak. Era un pelotón al mando de Dibas. También estaba Hoffmann. Estábamos de pie, vestidos sólo con calcetines y pantalones en el pasillo principal frente a nuestra celda. Dibus ordenó que se quedara el padre Galka, el padre Mzyk y yo. A los demás les ordenó marchar. Nos obligaron a los tres a correr por un pasillo lateral. Cuando estabamos corriendo, el padre Mzyk me pidió la absolución. Al final del pasillo, el padre Galka y yo nos paramos junto a la escalera. El padre Mzyk comenzó a subir. Escuchamos el grito de los guardianes para que nos detuviéramos. Al padre Mzyk lo bajaron de la escalera y lo empezaron a golpear por el intento de huida. La confusión era grande y nadie sabía lo que pasaba. Sin embargo, recuerdo muy bien que el padre Galka y el padre Mzyk gritaban y gemían fuertemente. Aunque no estaba con ellos, tuve la impresión de que los golpearon y maltrataron. Mis sospechas se confirmaron cuando vi al padre Galka: estaba herido, lleno de moratones y ensangrentado, tenía la camisa y los pantalones rotos.

Golpearon al padre Mzyk y al padre Galka durante mucho tiempo. Más tarde me encontré en el pasillo principal, cerca de nuestra celda, al lado del portón este. Dibus llevó al padre Mzyk hasta dicho portón. Cuando pasaban cerca de mí, me obligaron a darme la vuelta. Por eso, no pude ver su rostro. Obligaron al padre Mzyk a parar cerca del portón. Dibus se acercó al suboficial que estaba hablando conmigo. Le pidió las balas, volvió donde estaba el padre Mzyk y le disparó en la cabeza, por la espalda. Cuando cayó, le disparó otra vez. Al padre Galka y a mí nos dejaron volver a la celda. Media hora más tarde escuchamos que llevaban el cuerpo del padre Mzyk. Después de su muerte nos dejaron tranquilos durante unos días. Uno de los prisioneros, que limpiaba el despacho, vio un documento del ministro de justicia, por el que se prohibía maltratar a los religiosos."

El padre Olejniczak, ciego, que escuchó todo, añadió un detalle: "Dibus elegía las víctimas, les golpeaba en la cara y les pateaba sin misericordia. En una de estas locuras mataron a vuestro padre Ludovico. Yo intenté ayudar a mi hermano sacerdote cruelmente torturado. Me acerque a él para consolarle, pero de su boca salieron estas palabras muy significativas: “el siervo no es más que su maestro”. Entonces me incliné y le pedí su bendición. Me la dio."

Los cohermanos, que se salvaron de los campos de concentración, escribieron: "siempre guardamos un recuerdo eterno de nuestro padre maestro. Siempre hablamos de él en la roca de Westerplatte, en la cantera de Gusen. Él era nuestro testigo en la renovación de votos que hacíamos en el campo de concentración. A él le invocábamos al comenzar la letanía de nuestros cohermanos mártires. Pedíamos, por su intercesión, la ayuda desde el cielo para nuestra vida de prisioneros."

Beatificado por Juan Pablo II el día 13 de junio de 1999.

 

Akcje Misyjne

  • 1
banner kalendarz biblijny   banner mszewieczyste

Misjonarze piszą

  • "Letni" przegrywa +

    o. Jacek Gniadek SVD, POLSKA

    Wyboru dokonujemy z naszego punktu widzenia. Jest on zawsze subiektywny, ale nie oznacza, że nie będzie odpowiadał Prawdzie. Jest to małe prawdopodobne, że będzie odpowiadał w pełni, ponieważ jesteśmy obarczeni grzechem. Dlatego nawet w przypadku religii objawionej możemy mieć przeróżne interpretacje. Powstają różne kultury.

    CZYTAJ

  • Zapracowane ręce +

    o. Józef Trzebuniak SVD, INDONEZJA

    Dawno już nie widziałem w Polsce tak bardzo wyniszczonych rąk i spracowanych rąk kobiecych, jak tutaj we wschodniej części Indonezji - na Flores. Te ich ręce w czasie każdej Mszy świętej przyjmują do siebie Jezusa Eucharystycznego.

    CZYTAJ

  • "Duch Pański spoczywa na Mnie..." +

    o. Bogusław Nowak SVD, JAPONIA

    Przyjęcie Bożego działania oznacza rezygnację ze swoich własnych planów i przyjęcie planu Boga, jak również rezygnację ze swoich własnych oczekiwań oraz wyobrażeń odnośnie sposobu realizacji planu Boga i podjęcie współpracy z działaniem Boga, na tyle na ile pozwolą mi na to moje ograniczone siły.

    CZYTAJ

  • Trzej królowie z Bidibidi +

    o. Andrzej Dzida SVD, UGANDA

    Nie sformowaliśmy całego orszaku Trzech Króli, który by mógł przejść przez obóz, ale w naszej procesji mieliśmy gwiazdę betlejemską, za którą podążali trzej królowie, a właściwie dwaj królowie i jedna królewna, bo dwóch chłopców i jedna dziewczynka, reprezentujący wszystkie plemiona Sudanu Płd., a zarazem wszystkie narody przychodzące do Jezusa.

    CZYTAJ

  • 1
  • Werte! Unte mwerre?

    Na zajęcia z języka arrernte uczęszczam raz w tygodniu. Oczywiście są jakieś zasady czytania, jednak są tak skomplikowane, że nauka chińskiego szybciej by szła niż nauka języka aborygenów. (MISJONARZ 02/2019)

    WIĘCEJ

  • Grota Matki Bożej z Gór

    Istnienie groty jako miejsce kultu oficjalnie zainaugurowano 28 października 2001 r. Od tego czasu przy Grocie Matki Bożejz Gór regularnie sprawowana jest liturgia i odbywa się modlitwa. W każdy piątek gromadzą się wierni na odmawianie Różańca. (MISJONARZ 02/2019)

    WIĘCEJ

  • Nić łącząca z Bogiem

    Większość matek nie ma czasu dla dzieci – matki pracują całymi dniami, a wieczorami przygotowują posiłki na następny dzień, trochę posprzątają i dzień się kończy. Próbujemy wykroić trochę czasu i organizujemy zajęcia sportowo-rekreacyjne dla całej rodziny. Pomagają nam studenci z pobliskiego uniwersytetu katolickiego. (MISJONARZ 02/2019)

    WIĘCEJ

  • Jako misjonarz werbista i proboszcz

    Cztery lata temu w jednej ze wspólnot rozpoczęliśmy budowę kaplicy. Zaangażowanie tych ludzi i determinacja, by po wielu, wielu latach mieć swoją kaplicę, spowodowała, że udało nam się zrobić posadzkę i postawić ściany oraz położyć prowizoryczny dach. (MISJONARZ 02/2019)

    WIĘCEJ

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4

Werbiści na krańcach świata

  • Tortola (KARAIBY)

    Tortola jest największą i najbardziej zaludnioną wyspą Brytyjskich Wysp Dziewiczych, położonego w północnej części archipelagu Małych Antyli, ok. 100 km na wschód od Portoryko. Tutaj znajduje się Road Town, stolica Brytyjskich Wysp Dziewiczych.

    Werbiści pracują tutaj duszpastersko w Parafii św. Wilhelma (St. William Parish) w Road Town. Od 2018 roku proboszczem parafii jest o. Paweł Czoch SVD, który wcześniej pracował w Parafii św. Gerarda na Anguilli.

    Więcej
  • 1