wszystkie narody
Jesteśmy posłani, aby
poznały światło Słowa
istotną częścią
Wrażliwość na znaki czasu jest
naszego powołania misyjnego
oddajemy na służbę
Czas, talenty, prace i dobra wspólnoty
naszych misyjnych zadań

różnych narodowości

W naszych wspólnotach współbracia
żyją i pracują razem
pójść wszędzie
Gotowi jesteśmy
dokąd poślą nas przełożeni

misji kościoła

Wszystkie nasze prace służą
i temu są podporządkowane
poznali Boga,
Żyjemy tak, aby ludzie
którego im głosimy

opuścić ojczyznę.

Współbracia w każdej chwili muszą być gotowi
To istotna cecha naszego powołania.

stałość i wolność

Śluby zakonne dają
naszej misjonarskiej służbie

gdzie nie ma innych,

W pierwszym rzędzie idziemy tam,
którzy głosiliby Ewangelię

między ludźmi,

Pracujemy na rzecz sprawiedliwości
przeciwko egoizmowi i nadużywaniu władzy
previous arrow
next arrow
Slider
  • 1 Prestiżowa nagroda tłumaczeniowa w USA
  • 2 O świętych Ameryki Łacińskiej
  • 3 Nowe strony internetowe parafii
  • 4 XIV Zjad Misyjny Dzieci - relacja
  • 5 Muzeum Misyjno-Etnograficzne NIECZYNNE
  • 6 Twórcza codzienność w Lomé
  • 7 Wystawa o Puri w szkole podstawowej
  • 8 Historia pewnego obrazu
  • 9 Relikwie świętego męczennika z Wietnamu wkrótce w Polsce
  • 10 Szkoła Beatrix w Indiach tematem konkursu plastycznego
  • 11 Komiks o życiu ojca Mariana Żelazka
  • Prestiżowa nagroda tłumaczeniowa w USA

    ŚWIAT

    Projekt Devina Gilberta, studenta studiów tłumaczeniowych na Wake Forest University, którego jednym z promotorów był o. Henryk Ślusarczyk SVD, otrzymał prestiżową nagrodę Stowarzyszenia Tłumaczy Amerykańskich (American Translators Association).

    Tłumaczenie z portugalskiego na angielski powieści „Os da minha rua” autorstwa Ondjaki, angolskiego pisarza młodego pokolenia, zostało uznane za najlepsze tłumaczenie na poziomie studiów podyplomowych roku 2018 w USA.

    Więcej
  • O świętych Ameryki Łacińskiej

    POLECAMY

    "Wołanie Boga. Patroni Światowych Dni Młodzieży w Panamie a rozeznawanie powołania" to kolejna książka o. Józefa Gwoździa SVD. Stanowi ona nieocenioną pomoc w przygotowaniu do Światowych Dni Młodzieży 2019. Autor opisuje w niej losy i wybory świętych patronów ŚDM w Panamie.

    Większość opisanych w „Wołaniu Boga” świętych pochodzi z Ameryki Łacińskiej lub jest z nią w jakiś szczególny sposób związana. Niektórych z nich znamy bardzo dobrze, o innych nawet nie słyszeliśmy.

    Więcej
  • Nowe strony internetowe parafii

    POLSKA

    Dwie werbistowskie parafie mają od niedawna nowe strony internetowe. Chodzi o Parafię św. Piotra i Pawła w Pieniężnie oraz Parafię Wszystkich Świętych w Chludowie.

    Na stronach można znaleźć między innymi podstawowe informacje o parafiach, aktualności parafialne oraz ogłoszenia duszpasterskie i intencje mszalne.

    Więcej
  • XIV Zjad Misyjny Dzieci - relacja

    POLSKA

    Kilkaset dzieci przybyło do werbistowskiej Parafii Matki Bożej Bolesnej w Nysie na kolejny Zjazd Misyjny Dzieci . W sobotę 15 września 2018 roku plac przed kościołem zapełnił się barwnym dziecięcym tłumem.

    Dzieci, ubrane w koszulki w pięciu misyjnych kolorach, symbolizujących poszczególne kontynenty, z radością i zapałem brały udział w spotkaniu.

    Więcej
  • Muzeum Misyjno-Etnograficzne NIECZYNNE

    UWAGA!
    Z powodu remontu, od 17 września 2018 roku (poniedziałek) Muzeum Misyjno-Etnograficzne w Pieniężnie

    BĘDZIE NIECZYNNE!

    Przepraszamy za niedogodności!

    O terminie ponownego otwarcia Muzeum poinformujemy na naszych stronach internetowych i w mediach społecznościowych.

  • Twórcza codzienność w Lomé

    POLECAMY

    Wydawnictwo Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie wydało właśnie książkę o. Jacka Jana Pawlika SVD zatytułowaną "Twórcza codzienność mieszkańców Lomé". Książka jest wynikiem doświadczenia i długoletnich badań autora nad codziennością życia w stolicy Togo.

    Przesłanie autora, zawarte na kartach książki jest jasne - choć na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że życie Lomejczyków cechuje szarość i przygnębienie, to jednak wszechobecna kreatywność przynosi nadzieję na lepsze.

    Więcej
  • Wystawa o Puri w szkole podstawowej

    POLSKA

    W Szkole Podstawowej nr 3 w Poznaniu prezentowana jest wystawa zdjęć o. Andrzeja Danilewicza SVD. Ma ona na celu wprowadzenie uczniów w temat konkursu "Mój szkolny kolega ze Szkoły Beatrix w Indiach".

    Na razie podczas lekcji religii i plastyki dzieci poznają Indie oraz problemy, z którymi na codzień muszą się mierzyć ich hinduscy rówieśnicy. W drugim tygodniu września uczniowie, już po raz kolejny, dowiedzą się więcej na temat niezwykłego misjonarza, o. Mariana Żelazka SVD.

    Więcej
  • Historia pewnego obrazu

    RÓWNOLEŻNIK M

    Bardzo ciekawa historia związana jest z namalowaniem obrazu "Ostatniej Wieczerzy ze Steylu". Jest to wotum za cudowne uzdrowienie. Brat zakonny, elektryk, został porażony prądem i stracił władzę w ręce. Medycyna nie była w stanie mu pomóc (...).

    Pracując nad koncepcją witraży w oknach, brałem pod uwagę ten obraz „Ostatniej Wieczerzy”, ale brakowało mi na nim wyraźnego motywu misyjnego. Kiedy usłyszałem, że jest to wotum dziękczynne dla patronki misji katolickich, moje pragnienie zostało częściowo spełnione.

    Więcej
  • Relikwie świętego męczennika z Wietnamu wkrótce w Polsce

    24 listopada Werbistowskie Centrum Migranta Fu Shenfu z Warszawy i wspólnotę katolików wietnamskich czeka niezwykłe wydarzenie. W tym dniu odbędzie się uroczyste wprowadzenie relikwii św. Andrzeja Nguyen Kim Thonga, jednego z 117 męczenników z Wietnamu.

    Termin jest nieprzypadkowy, gdyż w tym dniu przypada liturgiczne wspomnienie św. Męczenników Wietnamskich i doroczny Dzień Modlitw za Kościół w Wietnamie.

    Więcej
  • Szkoła Beatrix w Indiach tematem konkursu plastycznego

    POLSKA

    Rozpoczął się Międzyszkolny Konkurs Misyjny „Mój szkolny kolega ze Szkoły Beatrix w Indiach”, którego celem jest przybliżenie dzieciom postaci o. Mariana Żelazka SVD w przypadającą w tym roku 100. rocznicę Jego urodzin.

    Konkurs ma być również okazją, by dzieci poznały Indie i problemy, z jakimi borykają się ich hinduscy rówieśnicy, a także zagadnienie odrzucenia rówieśniczego.

    Więcej
  • Komiks o życiu ojca Mariana Żelazka

    POLSKA

    W stulecie urodzin o. Mariana Żelazka, ojca trędowatych w indyjskim mieście Puri, Wydawnictwo VERBINUM wydało kolejną pozycję dla dzieci i młodzieży poświęconą misjonarzowi. Do kolorowanki dla dzieci "Czy chcesz być dobrym" dołączył teraz "The GOODMAN. Komiks o życiu ojca Mariana Żelazka".

    Pozycja z ilustracjami Anny Malinowskiej i tekstem Magdaleny Geming przybliża historię życia i powołania o. Mariana oraz jego kiludziesięcioletnią pracę wśród trędowatych w Indiach.

    Więcej

W DWÓCH SŁOWACH

mzelazek 100rocznica logo1 preview

  • Misjonarz - wrzesień 2018

    Misjonarz - wrzesień 2018

    We wrześniowym wydaniu miesięcznika "Misjonarz" przeczytać można m.in. wspomnienia z pierwszych lat pracy misyjnej o. Adama Brodzika SVD na Madagaskarze i br. Szymona Porwoła SVD w Papui Nowej Gwinei. Więcej
  • 1

banner marian zelazek

Banner SBwMZ   banner rownoleznik m

Banner SBwMZ

banner rownoleznik m

  • O świętych Ameryki Łacińskiej

    POLECAMY

    "Wołanie Boga. Patroni Światowych Dni Młodzieży w Panamie a rozeznawanie powołania" to kolejna książka o. Józefa Gwoździa SVD.

    Większość opisanych świętych pochodzi z Ameryki Łacińskiej lub jest z nią w jakiś szczególny sposób związana. Niektórych z nich znamy bardzo dobrze, o innych nawet nie słyszeliśmy.

    Więcej
  • Kalendarze VERBINUM na 2019

    POLECAMY

    Co prawda do końca roku zostało jeszcze dużo czasu, ale Wydawnictwo VERBINUM już teraz proponuje wybór kalendarzy na rok 2019. Jak co roku wydawnictwo przygotowało kalendarze różnych typów i formatów.

    W ofercie wydawnictwa znalazły się: kalendarz ścienny "Czas Słowa Bożego", kieszonkowy "Kalendarz Słowa Bożego" oraz "Agenda Biblijna."

    Więcej
  • Film o ojcu Marianie Żelazku

    POLECAMY

    "Siewca nadziei" to nowy film o życiu i pracy o. Mariana Żelazka, ojca trędowatych w indyjskim świętym mieście Puri. Dokument w reżyserii Andrzeja Biernackiego, zrealizowany został w 100. rocznicę urodzin o. Mariana.

    W filmie o ojcu Marianie opowiadają członkowie jego rodziny, a także ludzie, którzy z nim się spotkali i przez wiele lat współpracowali.

    Więcej
  • Tajemnica Różańca Świętego - ucieczka do Egiptu

    POLSKA

    Werbistowskie Centrum Migranta Fu Shenfu przygotowało broszurkę i różaniec na palec, z pomocą których można modlić się za wszystkich, którzy zostali zmuszeni do opuszczenia swoich domów i krajów.

    Proponujemy, aby podczas modlitwy rozważać scenę biblijną, w której Święta Rodzina ucieka przed prześladowaniami do Egiptu.

    Więcej
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
cztln-chrznauspol300

Chrześcijańska nauka społeczna a modele polityki społeczno-gospodarczej
CZYTELNIA

Nauka religii w szkole publicznej

Nauka religii w szkole publicznej – kościelny przywilej czy służba demokracji?
CZYTELNIA

Granice wpływu dotryny wiary na postawy polityków katolików
CZYTELNIA

  • Media
  • Galeria
 
image

Święcenia kapłańskie 2018

6 maja 2018 roku w Misyjnym Seminarium Duchownym w Pieniężnie odbyła się uroczystość święceń prezbiteratu. Nowymi kapłanami Zgromadzenia Słowa Bożego zostali ojcowie: Marcin Domański SVD, Hubert Łucjanek SVD oraz Teodor Tomasik SVD.


image

Czuwanie Rodziny Arnoldowej 2018

Tegoroczne XI Czuwanie Modlitewne Rodziny Arnoldowej odbyło się w dniach 6-7 kwietnia na Jasnej Górze. Poświęcone było 100. rocznicy urodzin o. Mariana Żelazka oraz 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.

Więcej

Zamyślenia (nie tylko) misyjne

  • Od serca

    " data-mosaic-order-date="">
    Od serca

    Od serca

    Złapaliśmy w Kościele wirusa eventowości. Plasterkujemy dziedzinę ducha, bo tak dziś żyje świat. Skokami. Od WOŚP do Lednicy, od Zaduszek do Zajączka. Maj oddamy Matce Bożej, czerwiec Sercu Jezusa, październik różańcowi, listopad zmarłym, a grudzień czekoladowemu kalendarzowi adwentowemu

    WIĘCEJ

  • Wiem lepiej

    " data-mosaic-order-date="">
    Wiem lepiej

    Wiem lepiej

    Ile razy wiedzieliśmy lepiej? Jak się zachować na skrzyżowaniu, jak zorganizować pracę sklepu, w którym stoimy w ogonku do kasy czy poczty, która sprzedaje nasiona, książki i skarpetki „nieuciskowe”, ale trzeba czekać pół godziny, żeby nadać list?

    WIĘCEJ

  • Show i wow

    " data-mosaic-order-date="">
    Show i wow

    Show i wow

    Odwołam się do doświadczeń okołostołowych. Pewnie każdy kiedyś w czymś takim uczestniczył. Ciepłe popołudnie, niedziela, otwarte okna, rodzina przy stole. Na stole rosołek, mięsko, zimna płyta, naleweczki wujka Waldka albo babci Janki.

    WIĘCEJ

  • Po tej stronie lustra

    " data-mosaic-order-date="">
    Po tej stronie lustra

    Po tej stronie lustra

    Nie prowadzę rankingu książek nielubianych. Ale gdybym prowadził, na pierwszym miejscu znalazły by się książki Lewis’a Carrola o Alicji wędrującej po krainie czarów i po drugiej stronie lustra. Nie dlatego, że są źle napisane czy nudne.

    WIĘCEJ

Alojzy Liguda naquit le 23 janvier 1898 à Winau (Haute Silésie) comme le dernier de sept enfants. L'atmosphère de générosité et de piété de la maison familiale eut une grande influence sur sa vocation religieuse. Son père était très actif dans la vie paroissiale, il organisait des pèlerinages à pied aux sanctuaires de Wambierzyce et de Mont-Sainte-Anne. La lecture des revues missionnaires orienta le jeune Alojzy vers la Société du Verbe Divin. A l'âge de quinze ans, Alojzy entra au Petit Séminaire de la SVD à Neisse. Ses études secondaires furent interrompues par la guerre 1914-1918. Alojzy fut enrôlé dans l'armée en 1917 et envoyé sur le front français comme canonnier.liguda obr

Il eut son bac en 1920 et commença le noviciat à Sankt Gabriel près de Vienne. Il prononça ses premiers vœux en 1921, après quoi il fit un stage d'un an au Petit Séminaire de Mehlsack (Pieniezno) où il enseignait le latin et les mathématiques. De retour à Sankt Gabriel il étudia la théologie et, le 26 mai 1927, il fut ordonné prêtre. Bien qu'il eût désiré devenir missionnaire en Chine ou en Nouvelle Guinée, il reçut une affectation pour la Pologne. A Poznan il étudia la littérature polonaise et obtint la maîtrise en 1934. Restant encore étudiant, il fut aumônier à l'école des Sœurs Ursulines. Sur l'insistance des sœurs et des élèves il publia ses conférences spirituelles en deux recueils : "Audi filia" et "En avant et plus haut" qui reçurent un très bon accueil. Ces recueils contiennent des réflexions profondes sur le rôle de la femme dans le monde sur la base des textes bibliques. Le père Alojzy publia encore un recueil de commentaires sur les lectures dominicales intitulé "Pain et sel". Ce livre dévoile la personnalité de l'auteur. En se référant aux paroles de Jésus Christ : "Je suis sorti d’auprès du Père, et je suis venu dans le monde", il écrit : «Il faut seulement que je me rappelle ces paroles à temps pour me réconforter. Elles me garderont de la tristesse, me protégeront du désespoir. Je porterai haut la tête malgré les échecs et l’humiliation. On peut me maltraiter mais on ne peut pas m'avilir. Les révolutions peuvent annuler tous mes diplômes et titres mais la filiation divine, personne ne peut me l'arracher. Que je pourrisse dans la prison, que je crève de froid, je répéterai sans cesse Exivi a Patre, Dieu sera pour toujours mon Père.»

Après ses études, le père Alojzy fut nommé professeur de la langue polonaise et d'histoire au Petit Séminaire de Górna Grupa. Les dimanches et les jours de fêtes il célébrait la Messe à la garnison de Grupa ; pendant les vacances il prêchait des retraites. En juin 1939, il fut nommé recteur du Petit Séminaire. Quand éclata la guerre, le séminaire devint un camp d'internement pour les prêtres habitant la maison, auxquels s'ajoutaient, à partir de 29 octobre 1939, environ 80 prêtres et séminaristes du diocèse de Chelmno. Un des prêtres internés, l'abbé Malak, dans son livre "Calotins dans les camps", écrit : «Nous étions reçus par le Père Recteur Liguda. Sa grande silhouette en soutane circulait courageusement entre les S.S. Cela réconfortait les prêtres internés. Les jours et semaines suivants il réconfortait les camarades par son humour et sa générosité. On l'écoutait volontiers parce qu'il parlait comme un prophète, attisait l'espoir et avait toujours de bonnes paroles.» On pensait que les prêtres seraient libérés. Cependant, le 11 novembre, on emmena quinze prêtres et deux séminaristes dans la forêt de Grupa où ils furent fusillés. Le père Liguda essaya de consoler les prêtres accablés par cette nouvelle. Il était pourtant conscient que la situation était devenue dangereuse. Comme guidé par un pressentiment, il envoya à sa famille des vœux de Noël sur une carte montrant le Christ portant la croix, suivi de prêtres, chacun avec une croix à la main.

Le 5 février 1940, les internés furent transférés à Nowy Port, filiale du camp de concentration de Stutthof. Dans des conditions de faim, de saleté, de travail forcé et sous les coups des oppresseurs, le père Alojzy restait " une bonne âme " pour ses camarades. C'était surtout grâce à lui que la messe de Jeudi Saint put être célébrée. Début avril, le père Liguda avec une partie des prisonniers fut transporté au camp de Grenzdorf, puis à Sachsenhausen. Cela ressemblait à un passage du purgatoire à l'enfer. Le sort lui était plus favorable. Grâce à sa parfaite connaissance de la langue allemande, il fut assigné à l'enseignement de cette langue aux prisonniers. L'un d'eux décrit ainsi ses leçons : «On commençait par envoyer des gardes aux fenêtres pour qu'ils puissent avertir dès qu'un S.S. s'approchait. Le père Liguda racontait des blagues ou prêchait des conférences sur divers sujets. Parfois un des prêtres-prisonniers partageait son savoir.»

On pensait que le père Liguda serait libéré. Le Généralat SVD, la Nonciature à Berlin, la famille, même un pasteur protestant que le père avait défendu contre les représailles firent des démarches en vue de sa libération. Mais les chances étaient faibles parce que le père Liguda appartenait à la classe des intellectuels polonais qui constituaient la cible privilégiée des persécutions.

Le 14 décembre 1940, le père Alojzy fut transféré à Dachau où il reçut le numéro 22604. Malgré les conditions inhumaines, il ne perdait pas son attitude d’humour. En janvier 1941, une épidémie de gale frappa le camp. Le père Alojzy en devint aussi victime… Très affaibli par la maladie, il fut assigné au groupe de transport : un travail qui demandait pourtant beaucoup de force. Le kapo de ce groupe, Rogler, était connu pour sa brutalité. Un jour, l’un des prisonniers russes alluma une cigarette dans le dépôt, ce qui était considéré comme un crime. Tout à coup Rogler entra dans le dépôt. Il éteignit vite la cigarette mais la fumée se faisait encore sentir. Rogler demanda au père Liguda de dire qui avait fumé. La situation était tendue. Le père prit la responsabilité sur lui et répondit que c'était lui. Le kapo enragé le prit dans sa chambre et le frappa fort au visage. Puis fatigué, il contrôla les vêtements du père et ne trouvant pas de cigarettes, il lui demanda où il les avait cachées. Le père Alojzy répondit qu'il n'en avait pas : «J'ai fumé mais pas aujourd'hui». Les tortures se terminèrent par l'aveu du coupable mais le kapo retint l'attitude du père.

A la suite des tortures et de l'épuisement, l'organisme du père montrait les symptômes de la tuberculose. Il fut transféré à l'hôpital du camp. Il put s'y rétablir, surtout que la nourriture était meilleure et il reçut aussi des paquets de sa famille. Mais inopinément il fut assigné au groupe d’invalides. Il comprit que cela signifiait la mort. Il écrivit à sa famille : «Ma mère aura bientôt 84 ans. Autant je lui souhaite sincèrement une très longue vie, autant je ne voudrais pas qu'elle survive à son benjamin. Cela signifierait pour elle une tragédie. Quant à moi, je pense souvent que je reverrai bientôt mon père et mes frères décédés. Peut-être la Providence veut-elle que je sois plus mûr et plus riche spirituellement et pour cela il me faut encore souffrir.»

Le groupe de dix prisonniers auquel appartenait le père Alojzy, fut bestialement noyé, la nuit de 8 décembre 1942. Il paraît que, sous l’insistance du kapo, on arrachait tout d'abord des lames de peau du père Alojzy avant de le noyer. Un des exécuteurs devait avoir dit qu'il ne voudrait plus jamais commettre de telles bestialités, tant il était dégoûté. Le kapo se vengea du père parce que celui-ci défendait les malades et réclamait le juste partage de la nourriture. Ayant mis le nom du père Alojzy sur la liste des invalides, il veilla à ce qu'il meure d'une manière atroce.

Ses camarades gardèrent du père Liguda le souvenir d'un homme providentiel. Il aidait les prêtres, surtout les vieux et les malades. Il les défendait. Dans les conditions du camp il essayait de vivre comme prêtre et supportait à la fois le mépris des athées, des communistes et des kapos qui ridiculisaient la religion et le sacerdoce. Par son comportement exemplaire, par ses qualités intellectuelles et spirituelles, il faisait taire beaucoup d'athées. Il devint très rapidement le guide des prisonniers. Il était considéré comme un saint. On voulait se débarrasser d'un " calotin audacieux ". Les nazis le maltraitaient mais le respectaient aussi parce qu'il parlait bien et défendait toujours les prisonniers sans chercher de profit personnel. Ceux-ci avaient toujours confiance en lui parce que c'était un homme honnête, juste, un vrai prêtre. Pour beaucoup il était un soutien moral, une âme fraternelle. Il ne perdait jamais la tête et gardait toujours confiance, contemplant déjà une autre réalité et répétant souvent «Dieu sait tout.»

Il a été béatifié par le pape Jean-Paul II, le 13 juin 1999, à Varsovie, parmi les 108 martyrs polonais de la Seconde Guerre mondiale.

 

Akcje Misyjne

  • 1
banner kalendarz biblijny   banner mszewieczyste

Misjonarze piszą

  • Postawić wszystko na jedną perłę +

    o. Jacek Gniadek SVD, POLSKA

    Dzisiaj jest nam trudno zrozumieć niektóre przypowieści ewangeliczne. Nie ma już wędrownych kupców. Żyjemy w czasach, kiedy ceny są regulowane przez państwo (...) Czy w takim świecie można jeszcze na własną rękę poszukiwać tej jednej drogocennej perły, dla której warto oddać wszystko, co się posiada?

    CZYTAJ

  • Wakacje +

    o. Józef Gwóźdź SVD, PANAMA

    Wielu przychodziło i odchodziło, ale nie mieli czasu na wspólne bycie. Ważne, aby zostać. Spędzić z Nim czas. Z pewnością nie będzie to czas stracony. Nie ma wakacji od Jezusa. On dzisiaj posyła nas na odpoczynek. Nie żegna się z nami. Wsiada do łodzi i płynie. Odejście na chwilę, nie oznacza zerwania więzi. Wprost przeciwnie.

    CZYTAJ

  • Ojciec uzdrawia +

    o. Józef Trzebuniak SVD, POLSKA

    Dobry Ojciec zawsze patrzy na ciebie z wielką czułością i okazuje ci swoje miłosierdzie. Powinieneś zatem doświadczyć tej Miłości, gdyż tego najbardziej potrzebujesz. Pamiętaj przy tym, że drugi człowiek-przyjaciel w procesie uzdrawiania odgrywa ważną rolę.

    CZYTAJ

  • Ojciec Marian jako patriota i „nowy Kolumb” +

    o. Andrzej Dzida SVD, SUDAN PŁD.

    O. Marian Żelazek jako „nowy Kolumb” nie musiał szukać nowego Eldorado, krainy złota gdzieś daleko, lecz poprzez swoje złote serce, odkrywał pokłady dobra i miłości w innych. Jak sam mówił „ nie trudno jest być dobrym, wystarczy tylko chcieć”.

    CZYTAJ

  • 1
  • Matko naszych poranków

    Kiedy mieszkałam kilka dni w wielkim afrykańskim mieście, każdego ranka budził mnie krzyk kobiety, która wcześnie rano otwierała swój mały tekturowy sklepik (MISJONARZ 9/2018)

    WIĘCEJ

  • Wspomnienia z Papui Nowej Gwinei

    W redakcji tygodnika „Wantok” powierzono mi wiele obowiązków, m.in. opracowanie graficzne i przygotowanie do druku, a także dobór odpowiednich artykułów do stron. (MISJONARZ 9/2018)

    WIĘCEJ

  • Relikwie świętego męczennika z Wietnamu wkrótce w Polsce

    Sprowadzenie do Polski relikwii św. Andrzeja Nguyen Kim Thonga będzie poprzedzone dziewięciotygodniową nowenną przygotowującą wspólnotę katolików wietnamskich do tego święta. (MISJONARZ 9/2018)

    WIĘCEJ

  • Życie kontemplacyjnejako znak żywotności i dar Kościoła

    Moje kontakty z klasztorami klauzurowymi i kontemplacją wiążą się najpierw z rekolekcjami, które odprawiłem jako 16-letni chłopak w klasztorze karmelitów bosych. (MISJONARZ 9/2018)

    WIĘCEJ

  • „Nowa wiosna” na misyjnych szlakach

    Mój 17-letni pobyt w Ghanie dobiegł końca. Cieszę się jak żniwiarz, który zbiera plony i dzieli się swoimi doświadczeniami z innymi. Jednak nadszedł czas na zmiany. (MISJONARZ 9/2018)

    WIĘCEJ

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Werbiści na krańcach świata

  • Tortola (KARAIBY)

    Tortola jest największą i najbardziej zaludnioną wyspą Brytyjskich Wysp Dziewiczych, położonego w północnej części archipelagu Małych Antyli, ok. 100 km na wschód od Portoryko. Tutaj znajduje się Road Town, stolica Brytyjskich Wysp Dziewiczych.

    Werbiści pracują tutaj duszpastersko w Parafii św. Wilhelma (St. William Parish) w Road Town. Od 2018 roku proboszczem parafii jest o. Paweł Czoch SVD, który wcześniej pracował w Parafii św. Gerarda na Anguilli.

    WIĘCEJ WKRÓTCE

  • 1