wszystkie narody
Jesteśmy posłani, aby
poznały światło Słowa
istotną częścią
Wrażliwość na znaki czasu jest
naszego powołania misyjnego
oddajemy na służbę
Czas, talenty, prace i dobra wspólnoty
naszych misyjnych zadań

różnych narodowości

W naszych wspólnotach współbracia
żyją i pracują razem
pójść wszędzie
Gotowi jesteśmy
dokąd poślą nas przełożeni

misji kościoła

Wszystkie nasze prace służą
i temu są podporządkowane
poznali Boga,
Żyjemy tak, aby ludzie
którego im głosimy

opuścić ojczyznę.

Współbracia w każdej chwili muszą być gotowi
To istotna cecha naszego powołania.

stałość i wolność

Śluby zakonne dają
naszej misjonarskiej służbie

gdzie nie ma innych,

W pierwszym rzędzie idziemy tam,
którzy głosiliby Ewangelię

między ludźmi,

Pracujemy na rzecz sprawiedliwości
przeciwko egoizmowi i nadużywaniu władzy
Arrow
Arrow
Slider
  • 1 Najnowsze wiadomości z Wewak
  • 2 Znalazłem w sobie więcej współczucia i miłości
  • 3 Werbiści modlili się za uchodźców i migrantów
  • 4 Jak trafić do katolików - o. Jan Szweda SVD o pracy w Preston
  • 5 Wystawa o ojcu Schebeście na UMK w Toruniu
  • 6 Konferencja prasowa nt. 104. Dnia Migranta i Uchodźcy
  • 7 Dziesiątek różańca za migrantów i uchodźców
  • 8 Dom na setne urodziny
  • 9 Ulica nazwana imieniem Ojca Janusza Walerowskiego SVD
  • 10 Niezwykły kalendarz na Wielki Post 2018
  • Najnowsze wiadomości z Wewak

    ŚWIAT

    W ostatnich dniach w mediach światowych usłyszeliśmy o Papui Nowej Gwinei w kontekście wybuchu wulkanów w prowincji East Sepik, gdzie pracują werbiści. Okazuje się, że znajdują się one na terenie diecezji Wewak, gdzie ordynariuszem jest bp Józef Roszyński SVD.

    Oto kilka informacji, które otrzymaliśmy bezpośrednio od bpa Józefa na temat sytuacji w diecezji oraz bieżących działaniach pastoralnych.

    WIĘCEJ
  • Znalazłem w sobie więcej współczucia i miłości

    ŚWIAT

    Na dzień dzisiejszy w Ugandzie przebywa ponad milion uchodźców z Sudanu Południowego. Mieszkają w różnych osadach dla uchodźców. Większość z nich wciąż jest w szoku. Nadal pamiętają straszne sceny, których doświadczyli.

    Mówią o barbarzyńskiej przemocy, o zbrojnych grupach palących domy z cywilami w środku, krewnymi zabijanymi przed członkami rodziny, napaściami na tle seksualnym na kobiety czy porwaniach chłopców, zmuszanych później do walki zbrojnej.

    WIĘCEJ
  • Werbiści modlili się za uchodźców i migrantów

    POLSKA

    W niedzielę 14 stycznia 2018 roku Kościół na całym świecie obchodził 104. Dzień Migranta i Uchodźcy. Także Kościół w Polsce aktywnie włączył się w te obchody.

    Werbiści tego dnia sprawowali Eucharystię za uchodźców i migrantów w trzech miejscach: w kościele św. Jadwigi Śląskiej na warszawskim Żeraniu, w Parafii św. Małgorzaty w Bytomiu oraz w kaplicy sióstr Służebnic Ducha Świętego w Sulejówku.

    WIĘCEJ
  • Jak trafić do katolików - o. Jan Szweda SVD o pracy w Preston

    ŚWIAT

    O. Jan Szweda SVD został w ubiegłym roku mianowany proboszczem Parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Preston na przedmieściach Melbourne. Objął stanowisko po kilkuletniej pracy w oddalonym Arnhem Land na Półwyspie Gove na północy Australii.

    Jak trafić do katolików, którzy mają bardzo zlaicyzowane poglądy i kierują się nie Ewangelią i nauczaniem Kościoła, ale tylko własnym sumieniem - to najwieksze wezwanie - mówi o. Jan.

    WIĘCEJ
  • Wystawa o ojcu Schebeście na UMK w Toruniu

    POLSKA

    15 stycznia 2018 roku w hollu Collegium Humanisticum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu odbyło się uroczyste otwarcie wystawy „Misjonarz ze Śląska, o. Paul Schebesta SVD ( 1887- 1967) pionier badań wśród Pigmejów i Negrytów”.

    Realizacja ekspozycji była możliwa dzięki wieloletniej współpracy Katedry Etnologii i Antropologii Kulturowej Wydziału Nauk Historycznych UMK w Toruniu z organizatorami wystawy: Kołem Naukowym Antropologii Kultury UWM w Olsztynie oraz Muzeum Misyjno-Etnograficznym w Pieniężnie.

    WIĘCEJ
  • Konferencja prasowa nt. 104. Dnia Migranta i Uchodźcy

    POLSKA

    15 stycznia w siedzibie Konferencji Episkopatu Polski odbyła się konferencja prasowa podsumowująca 104. Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy.

    W konferencji udział wzięli abp Stanisław Gądecki, Przewodniczący KEP, bp Krzysztof Zadarko, delegat KEP ds. Imigracji, ks. Marcin Iżycki, dyrektor Caritas Polska oraz o. Jacek Gniadek SVD, dyrektor Centrum Migranta Fu Shenfu.

    WIĘCEJ
  • Dziesiątek różańca za migrantów i uchodźców

    POLSKA

    Z okazji 104. Dnia Migranta i Uchodźcy werbistowskie Centrum Migranta Fu Shenfu z Warszawy przygotowało broszurkę i różaniec na palec, z pomocą których można modlić się za wszystkich, którzy zostali zmuszeni do opuszczenia swoich domów i krajów.

    Proponujemy, aby podczas modlitwy rozważać scenę biblijną, w której Święta Rodzina ucieka przed prześladowaniami do Egiptu.

    WIĘCEJ
  • Dom na setne urodziny

    POLSKA

    Z okazji przypadającej w tym roku 100. rocznicy urodzin o. Mariana Żelazka grupa wolontariuszy z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu uruchomiła zbiórkę środków na budowę domu dla trędowatych w Puri.

    Pod koniec stycznia 5 osobowa grupa z Ponania wyjeżdża do Indii na program wolontaryjno-studyjny. Podczas pobytu chcieliby pomóc przy budowie domów i zafundować jeden z nich.

    WIĘCEJ
  • Ulica nazwana imieniem Ojca Janusza Walerowskiego SVD

    POLSKA

    Historia dzieje się na naszych oczach – pisał swego czasu Piotr Waglowski. Możemy użyć tego cytatu także á propos ostatnich wydarzeń w Kleosinie.

    6 stycznia 2018 roku na mszy świętej o godzinie 12.00 została poświęcona tablica nowej ulicy w Kleosinie, którą nazwano imieniem ojca Janusza Walerowskiego SVD.

    WIĘCEJ
  • Niezwykły kalendarz na Wielki Post 2018

    POLSKA

    Co prawda kończy się dopiero okres Bożego Narodzenia, ale Wielki Post rozpoczyna się w tym roku już 14 lutego. Dlatego już teraz polecamy wyjątkowy kalendarz.

    "Wielki Post 2018 z werbistami" to rozważania na każdy dzień Wielkiego Postu oraz teksty Ewangelii, które można przeczytać i odsłuchać.

    WIĘCEJ

W DWÓCH SŁOWACH

mzelazek 100rocznica logo1

  • Misjonarz - styczeń 2018

    Misjonarz - styczeń 2018

    Styczniowy numer miesięcznika MISJONARZ poświęcony jest w całości osobie o. Mariana Żelazka SVD, misjonarza trędowatych w Indiach. 100. rocznicę jego urodzin obchodzić będziemy w naszej prowincji w 2018 roku. WIĘCEJ
  • 1

banner marian zelazek

banner mszewieczyste  
banner marian zelazek
  • 100. rocznica urodzin o. Mariana Żelazka

    POLSKA

    Rok 2018 przebiegał będzie w naszej Prowincji pod znakiem obchodów 100-lecia urodzin o. Mariana Żelazka SVD, misjonarza trędowatych w Indiach.

    Obchody rocznicowe rozpoczną się 20 stycznia w Poznaniu. W ciągu całego roku wiele wydarzeń i przedsięwzięć będzie poświęconych osobie o. Mariana.

    WIĘCEJ
  • Tajemnica Różańca Świętego - ucieczka do Egiptu

    POLSKA

    Werbistowskie Centrum Migranta Fu Shenfu przygotowało broszurkę i różaniec na palec, z pomocą których można modlić się za wszystkich, którzy zostali zmuszeni do opuszczenia swoich domów i krajów.

    Proponujemy, aby podczas modlitwy rozważać scenę biblijną, w której Święta Rodzina ucieka przed prześladowaniami do Egiptu.

    WIĘCEJ
  • Śląska Misja Boliwia

    POLSKA

    Studentki i absolwentki śląskich uczelni, działające w Werbistowskim Wolontariacie Misyjnym APOLLOS, w odpowiedzi na zachętę papieża Franciszka, by wstać z kanapy i ruszyć w świat, postanowiły wyjechać do Boliwii.

    Celem młodych ludzi jest wolontariat misyjny w czasie wakacji. Na miejscu chcieliby wspierać Siostry w pracy z dziećmi.

    WIĘCEJ
  • 1
  • 2
  • 3
islmpryr300px

Dzień zgromadzenia w islamie a świętowanie chrześcijańskiej niedzieli
CZYTELNIA

Odnowa w Duchu Świętym narzędziem nowej ewangelizacji
CZYTELNIA

Biblia Arabica

Biblia Arabica. Inkulturacyjna działalność Kościoła w XVII wieku
CZYTELNIA

  • Galeria
  • Media
 
image

Tydzień Misyjny 2017

Jak co roku podczas tygodnia misyjnego gościliśmy w wielu miejscach w Polsce, by przekazać ducha misyjnego dzieciom, młodzieży i dorosłym.


image

Misyjne Święto Młodych 2017

Tegoroczne Misyjne Święto Młodych odbyło się w dniach 30 czerwca - 2 lipca w Nysie. Gościliśmy m.in. rappera Arkadio i zespół Anastasis.

WIĘCEJ

Alojzy Liguda naquit le 23 janvier 1898 à Winau (Haute Silésie) comme le dernier de sept enfants. L'atmosphère de générosité et de piété de la maison familiale eut une grande influence sur sa vocation religieuse. Son père était très actif dans la vie paroissiale, il organisait des pèlerinages à pied aux sanctuaires de Wambierzyce et de Mont-Sainte-Anne. La lecture des revues missionnaires orienta le jeune Alojzy vers la Société du Verbe Divin. A l'âge de quinze ans, Alojzy entra au Petit Séminaire de la SVD à Neisse. Ses études secondaires furent interrompues par la guerre 1914-1918. Alojzy fut enrôlé dans l'armée en 1917 et envoyé sur le front français comme canonnier.liguda obr

Il eut son bac en 1920 et commença le noviciat à Sankt Gabriel près de Vienne. Il prononça ses premiers vœux en 1921, après quoi il fit un stage d'un an au Petit Séminaire de Mehlsack (Pieniezno) où il enseignait le latin et les mathématiques. De retour à Sankt Gabriel il étudia la théologie et, le 26 mai 1927, il fut ordonné prêtre. Bien qu'il eût désiré devenir missionnaire en Chine ou en Nouvelle Guinée, il reçut une affectation pour la Pologne. A Poznan il étudia la littérature polonaise et obtint la maîtrise en 1934. Restant encore étudiant, il fut aumônier à l'école des Sœurs Ursulines. Sur l'insistance des sœurs et des élèves il publia ses conférences spirituelles en deux recueils : "Audi filia" et "En avant et plus haut" qui reçurent un très bon accueil. Ces recueils contiennent des réflexions profondes sur le rôle de la femme dans le monde sur la base des textes bibliques. Le père Alojzy publia encore un recueil de commentaires sur les lectures dominicales intitulé "Pain et sel". Ce livre dévoile la personnalité de l'auteur. En se référant aux paroles de Jésus Christ : "Je suis sorti d’auprès du Père, et je suis venu dans le monde", il écrit : «Il faut seulement que je me rappelle ces paroles à temps pour me réconforter. Elles me garderont de la tristesse, me protégeront du désespoir. Je porterai haut la tête malgré les échecs et l’humiliation. On peut me maltraiter mais on ne peut pas m'avilir. Les révolutions peuvent annuler tous mes diplômes et titres mais la filiation divine, personne ne peut me l'arracher. Que je pourrisse dans la prison, que je crève de froid, je répéterai sans cesse Exivi a Patre, Dieu sera pour toujours mon Père.»

Après ses études, le père Alojzy fut nommé professeur de la langue polonaise et d'histoire au Petit Séminaire de Górna Grupa. Les dimanches et les jours de fêtes il célébrait la Messe à la garnison de Grupa ; pendant les vacances il prêchait des retraites. En juin 1939, il fut nommé recteur du Petit Séminaire. Quand éclata la guerre, le séminaire devint un camp d'internement pour les prêtres habitant la maison, auxquels s'ajoutaient, à partir de 29 octobre 1939, environ 80 prêtres et séminaristes du diocèse de Chelmno. Un des prêtres internés, l'abbé Malak, dans son livre "Calotins dans les camps", écrit : «Nous étions reçus par le Père Recteur Liguda. Sa grande silhouette en soutane circulait courageusement entre les S.S. Cela réconfortait les prêtres internés. Les jours et semaines suivants il réconfortait les camarades par son humour et sa générosité. On l'écoutait volontiers parce qu'il parlait comme un prophète, attisait l'espoir et avait toujours de bonnes paroles.» On pensait que les prêtres seraient libérés. Cependant, le 11 novembre, on emmena quinze prêtres et deux séminaristes dans la forêt de Grupa où ils furent fusillés. Le père Liguda essaya de consoler les prêtres accablés par cette nouvelle. Il était pourtant conscient que la situation était devenue dangereuse. Comme guidé par un pressentiment, il envoya à sa famille des vœux de Noël sur une carte montrant le Christ portant la croix, suivi de prêtres, chacun avec une croix à la main.

Le 5 février 1940, les internés furent transférés à Nowy Port, filiale du camp de concentration de Stutthof. Dans des conditions de faim, de saleté, de travail forcé et sous les coups des oppresseurs, le père Alojzy restait " une bonne âme " pour ses camarades. C'était surtout grâce à lui que la messe de Jeudi Saint put être célébrée. Début avril, le père Liguda avec une partie des prisonniers fut transporté au camp de Grenzdorf, puis à Sachsenhausen. Cela ressemblait à un passage du purgatoire à l'enfer. Le sort lui était plus favorable. Grâce à sa parfaite connaissance de la langue allemande, il fut assigné à l'enseignement de cette langue aux prisonniers. L'un d'eux décrit ainsi ses leçons : «On commençait par envoyer des gardes aux fenêtres pour qu'ils puissent avertir dès qu'un S.S. s'approchait. Le père Liguda racontait des blagues ou prêchait des conférences sur divers sujets. Parfois un des prêtres-prisonniers partageait son savoir.»

On pensait que le père Liguda serait libéré. Le Généralat SVD, la Nonciature à Berlin, la famille, même un pasteur protestant que le père avait défendu contre les représailles firent des démarches en vue de sa libération. Mais les chances étaient faibles parce que le père Liguda appartenait à la classe des intellectuels polonais qui constituaient la cible privilégiée des persécutions.

Le 14 décembre 1940, le père Alojzy fut transféré à Dachau où il reçut le numéro 22604. Malgré les conditions inhumaines, il ne perdait pas son attitude d’humour. En janvier 1941, une épidémie de gale frappa le camp. Le père Alojzy en devint aussi victime… Très affaibli par la maladie, il fut assigné au groupe de transport : un travail qui demandait pourtant beaucoup de force. Le kapo de ce groupe, Rogler, était connu pour sa brutalité. Un jour, l’un des prisonniers russes alluma une cigarette dans le dépôt, ce qui était considéré comme un crime. Tout à coup Rogler entra dans le dépôt. Il éteignit vite la cigarette mais la fumée se faisait encore sentir. Rogler demanda au père Liguda de dire qui avait fumé. La situation était tendue. Le père prit la responsabilité sur lui et répondit que c'était lui. Le kapo enragé le prit dans sa chambre et le frappa fort au visage. Puis fatigué, il contrôla les vêtements du père et ne trouvant pas de cigarettes, il lui demanda où il les avait cachées. Le père Alojzy répondit qu'il n'en avait pas : «J'ai fumé mais pas aujourd'hui». Les tortures se terminèrent par l'aveu du coupable mais le kapo retint l'attitude du père.

A la suite des tortures et de l'épuisement, l'organisme du père montrait les symptômes de la tuberculose. Il fut transféré à l'hôpital du camp. Il put s'y rétablir, surtout que la nourriture était meilleure et il reçut aussi des paquets de sa famille. Mais inopinément il fut assigné au groupe d’invalides. Il comprit que cela signifiait la mort. Il écrivit à sa famille : «Ma mère aura bientôt 84 ans. Autant je lui souhaite sincèrement une très longue vie, autant je ne voudrais pas qu'elle survive à son benjamin. Cela signifierait pour elle une tragédie. Quant à moi, je pense souvent que je reverrai bientôt mon père et mes frères décédés. Peut-être la Providence veut-elle que je sois plus mûr et plus riche spirituellement et pour cela il me faut encore souffrir.»

Le groupe de dix prisonniers auquel appartenait le père Alojzy, fut bestialement noyé, la nuit de 8 décembre 1942. Il paraît que, sous l’insistance du kapo, on arrachait tout d'abord des lames de peau du père Alojzy avant de le noyer. Un des exécuteurs devait avoir dit qu'il ne voudrait plus jamais commettre de telles bestialités, tant il était dégoûté. Le kapo se vengea du père parce que celui-ci défendait les malades et réclamait le juste partage de la nourriture. Ayant mis le nom du père Alojzy sur la liste des invalides, il veilla à ce qu'il meure d'une manière atroce.

Ses camarades gardèrent du père Liguda le souvenir d'un homme providentiel. Il aidait les prêtres, surtout les vieux et les malades. Il les défendait. Dans les conditions du camp il essayait de vivre comme prêtre et supportait à la fois le mépris des athées, des communistes et des kapos qui ridiculisaient la religion et le sacerdoce. Par son comportement exemplaire, par ses qualités intellectuelles et spirituelles, il faisait taire beaucoup d'athées. Il devint très rapidement le guide des prisonniers. Il était considéré comme un saint. On voulait se débarrasser d'un " calotin audacieux ". Les nazis le maltraitaient mais le respectaient aussi parce qu'il parlait bien et défendait toujours les prisonniers sans chercher de profit personnel. Ceux-ci avaient toujours confiance en lui parce que c'était un homme honnête, juste, un vrai prêtre. Pour beaucoup il était un soutien moral, une âme fraternelle. Il ne perdait jamais la tête et gardait toujours confiance, contemplant déjà une autre réalité et répétant souvent «Dieu sait tout.»

Il a été béatifié par le pape Jean-Paul II, le 13 juin 1999, à Varsovie, parmi les 108 martyrs polonais de la Seconde Guerre mondiale.

 

Akcje Misyjne

  • 1
banner kalendarz biblijny   Animator, Misjonarz - prenumerata 2018

Misjonarze piszą

  • Odwieczna przyczyna migracji +

    o. Jacek Gniadek SVD, POLSKA

    Człowiek z punktu widzenia Kościoła nie może być nielegalny. Każdy ma prawo mieszkać, pracować i wydawać swoje pieniądze tam, gdzie uważa to za stosowne. Te osobowe prawa każdego człowieka muszą być respektowane.

    CZYTAJ

  • „Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu…” +

    o. Józef Gwóźdź SVD, PANAMA

    Z pewnością ci, którzy pojadą do Panamy, spotkają się z czymś bardzo prostym, zupełnie innym i charakterystycznym wyłącznie dla tego miejsca. Otoczy ich ciepło i życzliwość mieszkających tam ludzi. Najważniejsze jednak, aby przez to spotkanie, przez doświadczenie wspólnoty oraz piękno tamtejszego świata, mieli okazję spojrzeć w głąb siebie.

    CZYTAJ

  • Abba, Ojcze! +

    o. Józef Trzebuniak SVD, POLSKA

    Twój Bóg błogosławi Ciebie i stale tęskni za Tobą, a gdy się pogubisz, szuka Cię z miłością miłosierną. (...) Przez Ducha Świętego dotyka i otacza Cię swoją mocną ręką. On zawsze JEST z Tobą, w Tobie i poprzez Ciebie działa cuda na świecie.

    CZYTAJ

  • Misjonarze - świadkowie Ewangelii... +

    o. Zdzisław Grad SVD, MADAGASKAR

    Notujemy wiele konkretnych świadectw naszych misjonarzy o tym, jak bardzo pogłębiona cześć i miłość do Ducha Św. owocuje w dziele ewangelizacji. To, co obserwuje w życiu młodych misjonarzy to święty żar wewnętrzny popychający ich, aby wychodzić do nowych ludzi, stawiać czoła nowym sytuacjom.

    CZYTAJ

  • 1
  • Samarytanin XX wieku

    O. Marian Żelazek SVD uchodzi za wzór misjonarza, ikonę działalności charytatywnej, osobowość integralną, model wypełnienia powołania kapłańskiego. (MISJONARZ 1/2018)

    WIĘCEJ

  • Człowiek dialogu

    Pamiętam, jak kiedyś, gdy przebywałem z nim na przełomie lat 1988-1989, opowiadał mi o dialogu z protestantami, których było więcej niż katolików w świętym mieście Puri. (MISJONARZ 1/2018)

    WIĘCEJ

  • Życiem opowiadać o Bogu

    Był człowiekiem, który rozmawiał z Bogiem albo o Bogu i to nie tyle słowami, ile sposobem życia i służbą ludziom, w których widział Jezusa, często poranionego, wzgardzonego i odrzuconego. (MISJONARZ 1/2018)

    WIĘCEJ

  • Uznany za świętego

    O. Marian cały dzień chodził ze mną po wiosce, przedstawiał mieszkańcom i tłumaczył, że przyjechałam po to, żeby ulżyć im w cierpieniu spowodowanym chorymi zębami, zachęcał do przyjścia do gabinetu. (MISJONARZ 1/2018)

    WIĘCEJ

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4

Werbiści na krańcach świata

  • Rurópolis (BRAZYLIA)

    Rurópolis jest miastem położonym w amazońskiej dżungli, w stanie Pará na północy Brazylii, na skrzyżowaniu autostrady transamazońskiej (Rodovia Transamazônica) z drogą Cuiabá–Santarém.

    Werbiści pracują w Rurópolis od 1994 roku. Mają do obsługi 4 kościoły w mieście oraz 40 kaplic misyjnych w okolicznych wioskach (najdalsza położona jest 96 km od miasta)

    WIĘCEJ
  • 1