wszystkie narody
Jesteśmy posłani, aby
poznały światło Słowa
istotną częścią
Wrażliwość na znaki czasu jest
naszego powołania misyjnego
oddajemy na służbę
Czas, talenty, prace i dobra wspólnoty
naszych misyjnych zadań

różnych narodowości

W naszych wspólnotach współbracia
żyją i pracują razem
pójść wszędzie
Gotowi jesteśmy
dokąd poślą nas przełożeni

misji kościoła

Wszystkie nasze prace służą
i temu są podporządkowane
poznali Boga,
Żyjemy tak, aby ludzie
którego im głosimy

opuścić ojczyznę.

Współbracia w każdej chwili muszą być gotowi
To istotna cecha naszego powołania.

stałość i wolność

Śluby zakonne dają
naszej misjonarskiej służbie

gdzie nie ma innych,

W pierwszym rzędzie idziemy tam,
którzy głosiliby Ewangelię

między ludźmi,

Pracujemy na rzecz sprawiedliwości
przeciwko egoizmowi i nadużywaniu władzy
Arrow
Arrow
Slider
  • 1 Spotkanie Przyjaciół Misji w Koluszkach
  • 2 Warsztaty dla świeckich współpracowników
  • 3 Dary z Polski dotarły do Afryki
  • 4 Potrójny jubileusz w Togo
  • 5 Nowe Vademecum SVD
  • 6 Misjonarz ze Śląska - o. Paul Schebesta SVD
  • 7 Inauguracja roku akademickiego
  • 8 Werbiści na krańcach świata: Czyta
  • 9 Relacja z Virgin Gorda po huraganie Irma
  • 10 "Klasycy misji" - konferencja naukowa
  • Spotkanie Przyjaciół Misji w Koluszkach

    POLSKA

    15 października w parafii Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny odbyło się ostatnie w tym roku rejonowe Spotkanie Przyjaciół Misji Rodziny Arnoldowej.

    Spotkanie rozpoczęto modlitwą różańcową w intencji misji i nowych powołań misyjnych. Następnie odbyła się Eucharystia, której przewodniczył o. Krzysztof Malejko SVD, misjonarz z Wietnamu. On też wygłosił okolicznościową homilię.

    WIĘCEJ
  • Warsztaty dla świeckich współpracowników

    ŚWIAT

    Prawie 30 osób z kilkunastu krajów bierze udział w Warsztatach dla Świeckich Współpracowników, zorganizowanych w Nemi we Włoszech. Odbywają się w dniach 14-29 października.

    To doskonała okazja, by przedstawiciele działających z werbistami grup świeckich współpracowników lepiej poznali Zgromadzenie i nasz charyzmat.

    WIĘCEJ
  • Dary z Polski dotarły do Afryki

    ŚWIAT

    W ostatnim czasie staraniem Referatu Misyjnego z Pieniężna przygotowano i wysłano do Togo 2 kontenery zawierające dary polskich przyjaciół dzieła misyjnego.

    Odbiorcami przesłanych przedmiotów są misjonarze pracujący w Togo, a całość na miejscu koordynuje o. Marian Schwark SVD, pracujący w parafii w Kpalimé na południowym-zachodzie kraju.

    WIĘCEJ
  • Potrójny jubileusz w Togo

    ŚWIAT

    7 października, w 14. rocznicę kanonizacji św. Arnolda Janssena, zgromadzenia przez niego założone i działające w Togo obchodziły potrójny jubileusz.

    Podczas uroczystej Mszy dziękczynnej świętowano 125. rocznicę przybycia werbistów, 120. rocznicę przybycia Sióstr SSpS oraz 20. rocznicę przybycia Sióstr klauzurowych SSpSAP.

    WIĘCEJ
  • Nowe Vademecum SVD

    POLSKA

    Nakładem Wydawnictwa VERBINUM wydaliśmy właśnie nowe Vademecum SVD, czyli zbiór modlitw odmawianych w naszej wspólnocie zakonnej. Jego historia sięga samych początków Zgromadzenia.

    Modlitewnik przeznaczony jest jednak nie tylko dla werbistów, ale dla całej Rodziny Arnoldowej, czyli wszystkich, którzy chcą czerpać z bogatej duchowości pozostawionej nam przez naszego Założyciela.

    WIĘCEJ
  • Misjonarz ze Śląska - o. Paul Schebesta SVD

    POLSKA

    7 października w Muzeum Misyjno-Etnograficznym Księży Werbistów w Pieniężnie został otwarta nowa wystawa czasowa atytułowana „Misjonarz ze Śląska – O. Paul Schebesta SVD”.

    Wystawa powstała dzięki współpracy Koła Naukowego Antropologii Kultury Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie i Muzeum Misyjno-Etnograficznego Księży Werbistów w Pieniężnie.

    WIĘCEJ
  • Inauguracja roku akademickiego

    POLSKA

    7 października, w dzień Matki Bożej Różańcowej, w Misyjnym Seminarium Duchownym Księży Werbistów w Pieniężnie odbyła się uroczysta inauguracja nowego roku akademickiego.

    Wykładowcy i studenci, a także zaproszeni goście rozpoczęli uroczystość od Mszy Świętej, której przewodniczył o. Eryk Koppa SVD, Prowincjał Polskiej Prowincji Zgromadzenia Słowa Bożego.

    WIĘCEJ
  • Werbiści na krańcach świata: Czyta

    WERBIŚCI NA KRAŃCACH ŚWIATA

    Czyta (ros. Чита) to kilkusettysięczne miasto obwodowe w azjatyckiej części Rosji. Położna na trasie kolei transsyberyjskiej od 2008 roku jest stolicą nowo utworzonego Kraju Zabajkalskiego.

    Werbiści pracują w Czycie od 2015 roku. W Parafii św. Piotra i Pawła prowadzą regularną pracę duszpasterską. W niedzielnej liturgii bierze udział około 80 osób.

    WIĘCEJ
  • Relacja z Virgin Gorda po huraganie Irma

    ŚWIAT

    Właśnie dotarła do nas bezpośrednia relacja o. Jana Pastuszczaka SVD, pracującego na karaibskiej wyspie Virgin Gorda. Wyspa została całkowicie zniszczona przez huragan Irma, który przeszedł nad tym regionem świata na początku września

    Przez kilka dni po kataklizmie nie było kontaktu z Virgin Gorda. Nie mieliśmy też informacji, czy o. Pastuszczak jest bezpieczny. Wreszcie 13 września udało się potwierdzić, że jest cały i zdrowy.

    WIĘCEJ
  • "Klasycy misji" - konferencja naukowa

    POLSKA

    W dniach 7-8 października w Misyjnym Seminarium Duchownym w Pieniężnie odbyła się konferencja naukowa zatutułowana "Klasycy misji". Połączona została z uroczystością rozpoczęcia roku akademickiego 2017/18.

    Konferencja naukowa związana była również z 50. rocznicą śmierci o. Pawła Schebesty SVD, wybitnego etnologa i lingwisty, obrońcy ludów pierwotnych.

    WIĘCEJ

W DWÓCH SŁOWACH

  • Oto lista miejscowości i parafii, w których będzie można spotkać werbistów podczas tegorocznego Tygodnia Misyjnego, który rozpoczyna się Niedzielą Misyjną 22 października. WIĘCEJ
  • Książka

    Książka "Misja Panama" dostępna

    Można już zamawiać książkę "Misja Panama" autorstwa o. Józefa Gwoździa SVD. Zamówienia można dokonywać na specjalne dedykowanej stronie internetowej www.misjapanama.com.pl. WIĘCEJ
  • 1

banner marian zelazek

banner mszewieczyste  
banner marian zelazek
  • Rowerem przez Afrykę - wystawa w muzeum

    POLSKA

    Muzeum Misyjno-Etnograficzne w Pieniężnie włączyło się w organizację kolejnej wystawy. Tym razem eksponaty pieniężnieńskiej placówki ubogaciły wystawę zatytułowaną "Rowerem przez Afrykę. Wyprawa Kazimierza Nowaka 1931-1936" udostępnioną w Muzeum Historyczno-Etnograficznym w Chojnicach.

    WIĘCEJ
  • Przygotowania do ŚDM 2019 w Panamie

    ŚWIAT

    O. Józef Gwóźdź SVD, misjonarz w Panamie, zamieścił na swojej stronie internetowej relację z przygotowań kraju do Światowych Dni Młodzieży w 2019 roku.Fakt, że Panama, która liczy tylko ok 4 mln mieszkańców ma przyjąć w gościnę ok 2 mln pielgrzymów, jest ogromnym wyzwaniem tak dla Kościoła Katolickiego, jako bezpośredniego organizatora, jak i całego państwa.

    WIĘCEJ
  • Wystawa o redukcjach jezuickich

    8 lipca 2017 roku w Muzeum Misyjno-Etnograficznym Księży Werbistów w Pieniężnie została otwarta wystawa czasowa pod tytułem „Redukcje jezuickie”.

    Otwarcia wystawy dokonali o. Adam Michałek SVD, prorektor Misyjnego Seminarium Duchownego Księży Werbistów w Pieniężnie oraz o. Józef Maciołek SVD, prowincjał Nowogwinejskiej Prowincji SVD.

    WIĘCEJ
  • 1
  • 2
  • 3
quran 2784477 300px

Obraz Boga Islamu w interpretacji polskich publikacji katolickich
CZYTELNIA

church 233564 pixabay 300px

Religia w państwie demokratycznym
CZYTELNIA

marriagecongo

Inkulturacja sakramentu małżeństwa u ludu Jansi w Dem. Rep. Konga
CZYTELNIA

  • Galeria
  • Media
 
image

Misyjne Święto Młodych 2017

Tegoroczne Misyjne Święto Młodych odbyło się w dniach 30 czerwca - 2 lipca w Nysie. Gościliśmy m.in. rappera Arkadio i zespół Anastasis.


image

Zjazd misjonarzy i misjonarek 2017

Zjazd misjonarzy i misjonarek przebywających na urlopie w Polsce odbył się w dniach 6-9 lipca 2017 roku w Pieniężnie.

WIĘCEJ

Propozycja zmiany materii Eucharystii nie spotkała się z jednoznaczną akceptacją wśród afrykańskich teologów37.

Wielu z nich, pomimo presji pewnego klimatu ideologicznego związanego z polityczną dekolonizacją, wyraziło liczne zastrzeżenia do wysuwanych argumentów i uznało za zbędną, a nawet szkodliwą próbę zastąpienia chleba i wina innymi produktami.

1. Argumenty biblijne

Tekst poniższy jest drugą częścią artykułu Pawła Pietrusiaka "Problem Eucharystii w Afryce Subsaharyjskiej", NURT SVD nr 1(2015) s. 41-62.

Adjustacje i formatowanie tekstu zostało dostosowane do internetowej wersji tego artykułu.

Nie ma żadnych podstaw biblijnych, aby twierdzić, że chleb (artos) stosowany przez Jezusa podczas Ostatniej Wieczerzy był inny niż chleb pszenny. Jest prawdą, że w Palestynie I wieku uprawiano wiele zbóż, ale nie wydaje się możliwe, aby do wieczerzy paschalnej stosowano chleb inny niż pszenny. Słowo „chleb” występuje we wszystkich tekstach o ustanowieniu Eucharystii (1Kor 11,23-28; Łk 22,19; Mk 14,22; Mt 26,26), w modlitwie Ojcze nasz (Mt 6,11), w opisach rozmnożenia chleba (Mt 15,33-36), w mowie o „chlebie życia” (J 6), w opisie posiłku w Emaus (Łk 24,30), w tekstach Dziejów Apostolskich (Dz 2,42.46; 20,7). Podobnie przedstawia się sytuacja z winem. Co więcej, zwrotem częściej stosowanym jest „owoc winnego krzewu”, który określa jeszcze precyzyjniej rodzaj wina (por. Mt 26,29; Mk 14,25; Łk 22,18).

Także określenie „kielich” nie może oznaczać niczego innego niż kielich wypełniony winem38. Wydaje się zatem, iż twierdzenie o niemożności precyzyjnego określenia rodzaju chleba użytego przez Jezusa podczas Ostatniej Wieczerzy jest tylko hipotezą nie znajdującą wystarczającego uzasadnienia.

Niektórzy teologowie39 uważają, że ewentualna zmiana materii Eucharystii naruszyłaby cały symboliczny system chrześcijańskiej teologii i liturgii, który ma swoje zakorzenienie w Biblii. Symbolika Biblii jest z natury swej obca zarówno dla Europejczyka, jak i dla Afrykańczyka (na pewno nieco mniej dla tego ostatniego!), dlatego należy podchodzić do niej z należytą odpowiedzialnością i wyczuciem. Naruszenie biblijnego kodu symbolicznego w jednej dziedzinie prowadziłoby z konieczności do zmian w innej dziedzinie, aż w końcu trzeba by zdecydować się na „przeredagowanie” Biblii w zupełnie nowych systemach symbolicznych (skoro Eskimos nie widział nigdy baranka, to może zamiast mówić o „baranku Bożym” trzeba by mówić o „foce Boga”?).

Symbolika sakramentalna jest osadzona w symbolice języka biblijnego i wyjaśnia się w szerokim kontekście całej historii zbawienia. Wystarczy przeanalizować symbolikę chleba i wina w Biblii i zestawić ją z teologią Eucharystii, aby zdać sobie sprawę ze ścisłej więzi między nimi. W J 12,24 Jezus porównuje się do ziarna pszenicy, które musi umrzeć, aby wydać owoc; w J 15 porównuje się do winnego krzewu, z owocu którego wytwarza się przecież wino stosowane do Eucharystii.

Nie wolno zapominać, że jakakolwiek zmiana czynnika oznaczającego (significans) bardzo łatwo prowadzi do zmiany „tego, co oznaczone” (significatum). Zastąpienie chleba i wina lokalnymi produktami pozbawiłoby znak Eucharystii jego biblijnego zakorzenienia i zrozumienia, a wprowadziłoby w sposób konieczny inny system skojarzeń, właściwy danej kulturze lokalnej.

 

2. Argument historyczny

Argument historyczny jest jeszcze bardziej przekonujący. Kościół katolicki, prawosławny, anglikański i większość kościołów reformowanych stosowały zawsze do Eucharystii chleb i wino. Wyjątek dotyczył nielicznych grup heretyckich bez przyszłości oraz niektórych współczesnych sekt protestanckich. Argument ten jest ważny, ale uważany często za mało wartościowy w posoborowej teologii, sprawiającej nieraz wrażenie jakby pomiędzy epoką Nowego Testamentu i naszą była jedna wielka pustka.

Warto tu przypomnieć, że Kościół w ciągu swej historii wypracował liczne formy celebracji eucharystycznej, dostosowane do specyficznej wrażliwości kulturowej czy teologicznej danego ludu. Owocem tego jest między innymi wielość obrządków liturgicznych. Choć zmianie ulegało wiele aspektów, to nigdy nie zmieniono elementów konstytutywnych, czyli materii i formy.

3. Argumenty teologiczne

Nie ulega wątpliwości, że niezmienna praktyka Kościoła stosowania chleba i wina do Eucharystii opiera się na solidnych podstawach biblijnych. Teologowie afrykańscy broniący Tradycji Kościoła poddają ostrej krytyce argumenty wysuwane przez zwolenników zmian, o których wspomnieliśmy wyżej.

3.1. Rozumienie znaku sakramentalnego

Eucharystia, ustanowiona pod postacią chleba i wina, jest sakramentem- znakiem, signum visibile invisibilis gratiae, który sprawia to, co oznacza. Zasadnicze pytanie, na jakie trzeba sobie odpowiedzieć, to pytanie o sens tego znaku. Eucharystia jest znakiem, ale czego? Według zwolenników zmiany materii Eucharystii, Jezus ustanowił ją jako znak wspólnego posiłku lub żydowskiego posiłku braterskiego. Otóż takie postawienie sprawy jest po prostu sprzeczne z danymi Nowego Testamentu, a przynajmniej bardzo niekompletne40. W myśli Jezusa, chleb i wino miały być znakiem „ciała wydanego” i „krwi przelanej”, to znaczy znakami Jego ofiary. Wszelkie inne znaczenia są zupełnie drugorzędne41. „Najważniejszym aspektem tajemnicy Eucharystii jest oczywiście fakt, że jest ona sacramentum sacrificii42. Święty Paweł odróżnia wyraźnie „wieczerzę Pańską” od innych posiłków spożywanych przez chrześcijan i przestrzega, aby nie mieszać jednych z drugimi (Por. 1 Kor 11,20). Jeśliby miano zastosować inną materię, to należałoby się przede wszystkim upewnić, że jest ona w stanie być znakiem tej rzeczywistości, którą Jezus chciał oznaczyć tym symbolem. „Celebracja Eucharystii ma tylko jedno kryterium interpretacyjne: ostatnia wieczerza, która według synoptyków jest wieczerzą paschalną”43.

Beniński teolog, B. Adoukonou, uczeń Josepha Ratzingera i członek Międzynarodowej Komisji Teologicznej, podkreśla, że postulat zmiany materii Eucharystii stanie się oczywisty, jeśli niepojęta tajemnica Eucharystii zostanie sprowadzona tylko do wymiaru horyzontalnego: „Jeśli Eucharystia jest rozumiana wyłącznie jako uczta, bez jakiegokolwiek odniesienia do jej ofiarniczego charakteru, to rodzi się niebezpieczeństwo, że święte zgromadzenie wiernych przez Ojca w Synu przerodzi się w klub przyjaciół zgromadzonych przy stole. Chlebem spożywanym w tym klubie będzie oczywiście chleb codzienny, chleb wszystkich i każdego dnia.

To nie jest już ten chleb, który ma moc sprawienia anamnezy niesionej przez opis ustanowienia, ale zwykły chleb, owoc ziemi i pracy naszych rąk. Jeśli Eucharystia jest przede wszystkim posiłkiem spożywanym wspólnie przez przyjaciół, to nie ma różnicy, czy użyjemy chleba, ryżu, manioku czy kukurydzy”44.

Sakramenty zostały ustanowione dla człowieka. Sacramenta sunt propter homines, to znaczy dla człowieka ale także na sposób ludzki (por. STh III, 60, 4). Wynika z tego, że elementy widzialne tworzące znak sakramentalny winny brać pod uwagę człowieka, dla którego dany sakrament został ustanowiony. Dlatego też teologowie mieli zwyczaj rozróżniać między elementami ustanowionymi specialiter (niezmienne) i generaliter (zmienne). Tradycyjnie uważa się, że to, co stanowi „materię” sakramentu, czyli w przypadku Eucharystii chleb i wino, zostało ustanowione przez Chrystusa specialiter. To, co zostało ustanowione specialiter winno być odtworzone dosłownie w liturgii Kościoła45.

3.2. Właściwe rozumienie konsekwencji Wcielenia

Wcielenie jest wydarzeniem jedynym, które miało miejsce raz na zawsze, w określonym miejscu i czasie. Syn Boży przyjął ciało z Maryi, urodził się w konkretnym pokoleniu Abrahama, w rodzie Dawida, w określonym czasie i miejscu. Owszem, dzięki swemu zmartwychwstaniu Chrystus przekroczył granice czasu i przestrzeni, ale wcale nie przestał być tym konkretnym człowiekiem, Żydem „według ciała”46. Nigdy nie można będzie z niego zrobić Francuza, Kameruńczyka czy Chińczyka, bo on stał się człowiekiem jako Żyd. Nie wolno zapominać, że „Pan”, który zastawia dla nas stół jest Jezusem z Nazaretu47. Nie mamy prawa rozdzielać historycznego Jezusa z Nazaretu od Zmartwychwstałego Chrystusa. Nie można zaprzeczyć, iż Wcielenie miało jedyny i niepowtarzalny charakter, gdyż w przeciwnym razie Jezus przestałby być człowiekiem rzeczywistym, a przetworzyłby się w mit zdolny do „kolejnych wcieleń”, zależnie od potrzeb czasu i mody. Konsekwencją tak pojętego Wcielenia jest historyczny charakter chrześcijaństwa. Wydarzenie Jezusa nie jest jakąś ideologią, którą można by dostosować do aspiracji każdego ludu, czasu czy kultury. Jedną z konsekwencji historycznego charakteru chrześcijaństwa jest fakt, że – z kulturalnego punktu widzenia – Jezus będzie zawsze „cudzoziemcem”48. Mówienie: „ale gdyby Jezus żył w Chinach lub w Czadzie….” – nie ma sensu, bo Jezus tam nie żył historycznie ani tam żył nie będzie.

Nie oznacza to wcale, że jakaś rasa ludzka została w szczególny sposób doceniona, ze szkodą dla innej. Konsekwencją tego, co dotychczas powiedziano jest przekonanie, że znak, który ma oznaczać ciało Jezusa wydane za nas, pod Poncjuszem Piłatem, w Jerozolimie, powinien być znakiem zakorzenionym w tamtej kulturze. Tak jak Wcielenie ma charakter historyczny, tak samo chrześcijaństwo ma charakter historyczny w tym sensie, że odnosi się do Chrystusa historycznego osadzonego w konkretnym czasie i miejscu. Fakt Zmartwychwstania nie pozbawia Chrystusa jego historycznego charakteru. Tomasz z Akwinu, zastanawiając się nad zmianami jakie zaszły w Chrystusie po zmartwychwstaniu, twierdzi, że dotyczą one jego indywidualnej, fizycznej, intelektualnej, moralnej i duchowej osoby, a nie faktu jego przynależności do konkretnej kultury (por. STh III, q. 54-59) . Należy unikać ryzyka sprowadzania Chrystusa do mitu, a Eucharystii – do religijnej uczty na cześć jakiegoś mitycznego bóstwa49.

 

4. Argumenty liturgiczne

O ile inkulturacja liturgiczna jest rzeczą jak najbardziej słuszną, pod warunkiem że odbywa się ona zgodnie z wytycznymi Kościoła, o tyle wszelkiego rodzaju adaptacje liturgiczne typu „folklorystycznego” są zupełnie nie do przyjęcia. Joseph Ratzinger pisał: „Adaptacja powierzchowna i szybka na pewno nie wzmacnia szacunku dla chrześcijaństwa, ale raczej wzbudza podejrzliwość co do szczerości i solidności”50.

Nie należy ponadto zapominać, że liturgia nie jest własnością poszczególnej wspólnoty, ale dobrem całego Kościoła i dlatego jakiekolwiek zmiany, zwłaszcza tak istotne jak materia sakramentów, nie mogą nigdy być przedmiotem decyzji poszczególnych biskupów czy wspólnot kościelnych. Nie ulega wątpliwości, że pozostanie przy stosowaniu chleba i wina pociąga za sobą, w kontekście pozaeuropejskim, pewne paradoksalne napięcie. Kościół, w imię inkulturacji, ma stawać się wszędzie „grecki pośród Greków” (por. 1Kor 9,10), ale nie może przy tym zapominać, że „zbawienie przychodzi od Żydów” (J 4,22)51.

Już Paweł zauważył, że w misyjnej ekspansji Kościoła należy szukać równowagi i unikać dwóch niebezpieczeństw: „paganizacji”, kiedy akceptuje się zbyt łatwo obyczaje ludów przyjmujących chrześcijaństwo, i „judaizacji”, kiedy lękliwie pozostaje się wiernym literze starego Prawa (por. Gal 1,7; 2,14)52.

Odwoływanie się do słów modlitwy nad darami bywa często tendencyjne i instrumentalne; zwolennicy produktów lokalnych w sposób demagogiczny powołują się na wątki biblijne i liturgiczne. Należałoby właściwie zrozumieć jej sens, pochodzenie i rolę w całości akcji liturgicznej. We wszystkich analizowanych przeze mnie opracowaniach mamy do czynienia z rażącą ekstrapolacją fragmentu modlitwy i jej interpretacją niezgodną ani z teologią Eucharystii, ani z duchem liturgii. Oderwana od całości akcji liturgicznej modlitwa ta sprawiać może wrażenie, i niestety tak jest interpretowana przez cytowanych autorów, że tym, co się składa w ofierze podczas Eucharystii, to „owoc ziemi i pracy rąk ludzkich”. Jest to zupełne zafałszowanie tego, czym jest Eucharystia: sakramentalnym i bezkrwawym uobecnieniem ofiary krzyża, którą Jezus złożył Ojcu „na odpuszczenie grzechów”. Eucharystia nie jest anamnezą rytualnego kontekstu Ostatniej Wieczerzy, ale anamnezą Śmierci i Zmartwychwstania Chrystusa pod postacią znaków, jakie On ustanowił w dzień przed Męką.

 

5. Argumenty polityczne i antropologiczne

Szczególnie ostrej krytyce poddane są argumenty polityczne i antropologiczne mające przekonać o możliwości i słuszności zmiany materii. Twierdzenie, że skoro materia Eucharystii jest ściśle związana z kulturą śródziemnomorską to trzeba się od niej wyzwolić, jest zrozumiałe w ideologicznym klimacie politycznej dekolonizacji, ale nie jest ono żadnym argumentem teologicznym. Nie można uzależniać tak ważnego elementu liturgii Kościoła, jakim jest materia Eucharystii, od zmiennych uwarunkowań politycznych czy ekonomicznych.

Dostrzeganie w chlebie i winie, używanych do Eucharystii zgodnie z nakazem Chrystusa, formy kulturowej dominacji Zachodu (bo przez wieki chrześcijaństwo rozpowszechniało się wewnątrz i poprzez kulturę europejską), jest co najmniej dziwnym sposobem pojmowania tego, czym jest znak sakramentalny ustanowiony przez Chrystusa53.

Chleb i wino, jako materia Eucharystii, były stosowane w Kościele zanim jeszcze ukształtował się Zachód jako znana nam dzisiaj rzeczywistość kulturowa. Argument ten zdaje się więc z jednej strony pozbawiony jakiegokolwiek sensu historycznego, a z drugiej jest zbyt naznaczony klimatem ideologiczno-emocjonalnym.

Niektórzy teologowie54 podkreślają także, iż należy unikać absolutyzacji produktów lokalnych, gdyż z biegiem czasu poszerza się ilość uprawianych zbóż. Od kilkudziesięciu lat uprawia się w Afryce zboża, których tam wcześniej nie uprawiano. W konsekwencji zmieniają się też zwyczaje kulinarne Afrykańczyków i to, co dziś wydaje się niezmienne, jutro pod wpływem spotkania z inną kulturą zostaje zmodyfikowanie. Skoro w wielu innych dziedzinach życia Afrykańczycy przyjmują od „białych” elementy ich kultury i owoce ich rozwoju (medycyna, przemysł, szkolnictwo, pismo), to dlaczego miałoby to stanowić problem w kwestii materii Eucharystii55.

Fakt, że chleb pszenny i wino nie są „produktami afrykańskimi”, nie jest jeszcze argumentem za zmianą materii Eucharystii. Nie jest prawdą, że przed przyjściem chrześcijaństwa, pszenica i winny krzew były uprawiane wszędzie w krajach basenu Morza Śródziemnego.

Historia pokazuje, że kult chrześcijański stał się jednym z czynników rozwoju wielu ludów56. Autorzy niektórych publikacji podkreślają, że rewindykacja zmiany materii Eucharystii w Afryce jest oznaką pewnej postawy pokazującej słabość kultury afrykańskiej. Należy unikać chorobliwego zamykania się na spotkanie z inną kulturą, gdyż jakość kultury ocenia się także poprzez jej zdolność do twórczego otwarcia na nowość. Asymilacja elementów zewnętrznych jest najczęściej czynnikiem rozwoju i dynamizmu danej kultury. W przypadku materii Eucharystii, przyjęcie chleba i wina w Afryce, może pomóc obecnemu tutaj Kościołowi otworzyć się na powszechność57.

Gdyby jednak podjęto decyzję o zmianie materii Eucharystii, to zrodziłby się poważny problem wyboru materii zastępczej obowiązującej dla całego kontynentu. Afryka jest zbyt zróżnicowana i produkty stanowiące podstawę egzystencji nie są wszędzie takie same.

Jakie kryterium należałoby zastosować do wyboru jedynego produktu dla całego kontynentu? Taka decyzja z konieczności pociągnęłaby za sobą uprzywilejowanie pewnych produktów (a co za tym idzie – pewnych stref geograficznych czy kulturowych), a pozostawienie innych w cieniu. Mielibyśmy znowu do czynienia z wewnątrzkontynentalną dominacją ekonomiczną lub kulturową. Jeśli przyjęto by zasadę nie kontynentalną, a regionalną, to jaki miałby być zasięg stosowania jednego produktu? Zrodziłoby się niebezpieczeństwo zupełnego chaosu i subiektywizmu w dziedzinie doboru materii Eucharystii.

_____________________________

37 Na przykład L. Mpongo, B. Adoukonou. Także pracujący w Afryce teologowie europejscy, np. D. Nothomb, P. Grelot, A. Vanneste, wyrazili wiele zastrzeżeń wobec takiej hipotezy.

38 Por. J. Jeremias, La dernière Cène. Paroles de Jésus, seria Lectio divina 75, Paris 1975, s. 55.

39 Zwłaszcza D. Nothomb i B. Adoukonou.

40 Por. A. Vanneste, Une Eucharistie sans pain et sans vin…, art. cyt., s. 217.

41 Por. D. Nothomb, Une Eucharistie sans pain ni vin..., art. cyt., s. 75.

42 Tamże, s. 74.

43 P. Grelot, Les exigences de la célébration eucharistique. Pourquoi le pain et le vin ne peuvent être remplacés par d’autres nourritures et boissons?, „La Croix-Evénement”, 30 novembre 1989, s. 14.

44 B. Adoukonou, L’Eucharistie: une approche africaine..., art. cyt., s. 65.

45 Por. A. Vanneste, Une Eucharistie sans pain et sans vin…, art. cyt., s. 210.

46 Por. R. Jaouen, L’Eucharistie du mil…, dz. cyt., s. 122.

47 Por. P. Grelot, Le repas seigneurial…, art. cyt., s. 231-234.

48 Tamże, s. 231.

49 Por. tamże, s. 230.

50 J. Ratzinger, Peut-on modifier la liturgie?, „Communio”, nr 2, 1977, s. 41.

51 Por. A. Vanneste, Une Eucharistie sans pain et sans vin…, art. cyt., s. 218.

52 Por. R. Jaouen, L’Eucharistie du mil…, dz. cyt., s. 120.

53 Por. P. Grelot, Les exigences…, art. cyt., s. 11.

54 Por. B. de Margerie, The Sacraments and Social Progress, Chicago 1974, s. 133-153.

55 Por. L. Mpongo, Pain et vin pour l’Afrique Noire…, art. cyt., s. 517-518; C. Okoye, The Eucharist and African Culture, „Afer”, nr 34, 1992, s. 272-292.

5556 Por. M.C. Azevedo, Eucharistie, culture, économie et foi, „La Documentation Catholique”, nr 1813, 1981, s. 718-721; A. Kaseba, Salut, libération, promotion humaine, „Bulletin de Théologie Africaine”, nr 3, 1981, s. 130-131.

5557 M. Hebga, Universality in Theology and Inculturation, „Bulletin de Théologie Africaine”, nr 5, 1983, s. 184-185.

 

Paweł Pietrusiak - Ur. 1967 w Rzeszowie. 1984-1992 studia filozoficzno-teologiczne w WSD w Przemyślu. 1993-1997 studia w Rzymie (historia teologii) ukończone doktoratem. 1998-2001 wykładowca teologii w WSD w Rzeszowie. 2001-2010 wychowawca, profesor teologii i patrologii w WSD Konferencji Episkopatu Czadu (Ndżamena), w WSD w Maroua (Kamerun)oraz na Wydziale Teologii Uniwersytetu Katolickiego Afryki Środkowej w Yaoundé (Kamerun).

0
0
0
s2smodern

Akcje Misyjne

  • 1
banner ssps   banner kalendarz biblijny

Misjonarze piszą

  • Pożegnanie z Bocas... +

    o. Józef Gwóźdź SVD, PANAMA

    Poprosiłem moich przełożonych o zmianę. Podczas uroczystej niedzielnej Eucharystii – 8 października 2017 roku – nasz biskup, mons. Anibal Saldaña OAR, mianował dwóch nowych werbistów, którzy podejmą pracę w naszej parafii. Moja misjonarska działalność w Bocas del Toro dobiegła końca.

    CZYTAJ

  • Nasi imigranci i uchodźcy +

    o. Jacek Gniadek SVD, POLSKA

    Myślę, że najwyższy czas zauważyć, że w naszym kraju są już uchodźcy i migranci. Przyjeżdżają ci, którzy chcą. Najwięcej jest z Ukrainy. Dlaczego milion Ukraińców nie pojechało do Francji czy do Włoch? Ponieważ jest za daleko i prawdopodobnie wolą być u nas. Kultura i język podobny. A przede wszystkim bliżej do domu. Można w każdej chwili wrócić.

    CZYTAJ

  • Wielki Tydzień w Tafeto +

    o. Wojciech Niścigorski SVD, PNG

    Przed Mszą św. w Wielki Czwartek ogłaszam naszej starszyźnie parafialnej aby wyznaczała też kobiety, młodzież i dzieci ale jakoś opornie im to jeszcze idzie. Po Mszy św. próbujemy mieć adorację Jezusa w ciemnicy ale nie wiele ludzi zostaje w kościele bo wszyscy spieszą już do domu.

    CZYTAJ

  • Parafia Słowa Bożego w stolicy Madagaskaru +

    o. Zdzisław Grad SVD, MADAGASKAR

    Nasi nowi parafianie, są z dwóch wspólnot: francuskiej i tej malgaskiej. Tak, to interesująca specyfika naszej rodzącej się Parafii SVD - Słowa Bożego. Ale cieszymy się z tej różnorodności, która jeszcze bardziej uwypukla charakter misyjny, tak drogi właśnie misjonarzom Werbistom.

    CZYTAJ

  • 1
  • Nie udzieliłem chrztu proszącemu o chrzest

    MISJONARZ

    Zapytał, czy nie można od razu przyjąć chrztu, podobnie jak to się dzieje w przypadku dzieci. Odpowiedziałem, że nie da się tak od razu, potrzeba co najmniej trzech miesięcy nauki.

    WIĘCEJ

  • Bóg posyła na misje emerytów

    MISJONARZ

    Pracowaliśmy całe życie z dziećmi niewidomymi, więc idealnie się składało. Co prawda tam jest większość dzieci albinoskich, a niewidomych tylko kilka procent, ale to już był jakiś punkt zaczepienia.

    WIĘCEJ

  • Misje, muzyka, Paragwaj

    MISJONARZ

    Wiele rzeczy robiłam intuicyjnie, jak również spisywałam utwory ze słuchu. Pomocny był także internet. Na YouTube można podpatrzeć, jak grać dany utwór. To bardzo ułatwiło pracę, na bieżąco można było czerpać informacje.

    WIĘCEJ

  • 1
  • 2
  • 3

Werbiści na krańcach świata

  • Czyta (SYBERIA)

    Czyta (ros. Чита) to kilkusettysięczne miasto obwodowe w azjatyckiej części Rosji. Położna na trasie kolei transsyberyjskiej od 2008 roku jest stolicą nowo utworzonego Kraju Zabajkalskiego.

    Werbiści pracują w Czycie od 2015 roku. W Parafii św. Piotra i Pawła prowadzą regularną pracę duszpasterską. W niedzielnej liturgii bierze udział około 80 osób.

    WIĘCEJ
  • 1