wszystkie narody
Jesteśmy posłani, aby
poznały światło Słowa
istotną częścią
Wrażliwość na znaki czasu jest
naszego powołania misyjnego
oddajemy na służbę
Czas, talenty, prace i dobra wspólnoty
naszych misyjnych zadań

różnych narodowości

W naszych wspólnotach współbracia
żyją i pracują razem
pójść wszędzie
Gotowi jesteśmy
dokąd poślą nas przełożeni

misji kościoła

Wszystkie nasze prace służą
i temu są podporządkowane
poznali Boga,
Żyjemy tak, aby ludzie
którego im głosimy

opuścić ojczyznę.

Współbracia w każdej chwili muszą być gotowi
To istotna cecha naszego powołania.

stałość i wolność

Śluby zakonne dają
naszej misjonarskiej służbie

gdzie nie ma innych,

W pierwszym rzędzie idziemy tam,
którzy głosiliby Ewangelię

między ludźmi,

Pracujemy na rzecz sprawiedliwości
przeciwko egoizmowi i nadużywaniu władzy
Arrow
Arrow
Slider
  • 1 Obchody 100-lecia urodzin o. Mariana Żelazka
  • 2 Smak i piękno misyjnego życia
  • 3 Kongres powołaniowy w Rzymie
  • 4 Werbistowskie Studio Emmaus
  • 5 Trwa zbiórka na artykuły higieniczne dla Ukrainy
  • 6 24 lata schroniska dla dzieci w Angoli
  • 7 Spotkanie z misjonarzem
  • 8 Wystawa szopek bożonarodzeniowych
  • 9 Święcenia kapłańskie w Wirui
  • 10 Akcja Pomocy Kościołowi Misyjnemu - Adwent 2017
  • Obchody 100-lecia urodzin o. Mariana Żelazka

    POLSKA

    Rok 2018 przebiegał będzie w naszej Prowincji pod znakiem obchodów 100-lecia urodzin o. Mariana Żelazka SVD, misjonarza trędowatych w Indiach.

    Główne obchody zaplanowano na 20 stycznia 2018 roku w Poznaniu, gdzie zostanie odprawiona uroczysta Eucharystia oraz odbędzie się sympozjum poświęcone o. Marianowi.

    WIĘCEJ
  • Smak i piękno misyjnego życia

    ŚWIAT

    Stepan Tcergel SVD jest klerykiem z Irkucka we wschodniej części Syberii. We wrześniu 2016 roku, po zakończeniu studiów w seminarium duchownym w Sankt Peterspurgu, wyjechał na praktykę misyjną (OTP) na Papuę Nową Gwineę.

    Dziś dzieli się z nami swoimi doświadczeniami i przeżyciami, radościami i trudnościami przeżywanymi w Kraju Rajskiego Ptaka.

    WIĘCEJ
  • Kongres powołaniowy w Rzymie

    ŚWIAT

    W dniach 1-3 grudnia prawie 900 osób z całego świata uczestniczyło w Rzymie w Kongresie na temat duszpasterstwa powołań i życia konsekrowanego. Jego hasło brzmiało: „Chodźcie, a zobaczycie” (J 1,39).

    Spotkanie odbyło się w rzymskim Ateneo Pontificio „Regina Apostolorum”. Polską Prowincję SVD reprezentował o. Paweł Gałła SVD, prowincjalny Duszpasterz ds. Powołań.

    WIĘCEJ
  • Werbistowskie Studio Emmaus

    ŚWIAT

    Założone przez werbistów Studio Emmaus, działające w Diecezji Kenge w Demokratycznej Republice Kongo, od lat nagrywa audycje radiowe koncentrujące się na ważnych wydarzeniach roku liturgicznego.

    Audycje Studia Emmaus, emitowane 3 razy w tygodniu za pośrednictwem Bandundu Community Radio, nagrywane są przez współpracowników i wolontariuszy, a także werbistów.

    WIĘCEJ
  • Trwa zbiórka na artykuły higieniczne dla Ukrainy

    POLSKA

    Od października 2017 roku werbistowskie Centrum Migranta Fu Shenfu prowadzi akcję "Pomoc dla Ukrainy". Zbierane są środki na zakup artykułów higienicznych dla najsłabszych i najuboższych z terenów objętych wojną na Ukrainie.

    Na miejscu akcję koordynuje o. Wojciech Żółty SVD, na codzień pracujący w Wierzbowcu - niewielkiej wsi w rejonie łanowieckim obwodu tarnopolskiego.

    WIĘCEJ
  • 24 lata schroniska dla dzieci w Angoli

    ŚWIAT

    Działające w Luandzie i zarządzane przez werbistów Centrum Opieki nad Dziećmi im. Arnolda Janssena (CACAJ) obchodziło niedawno 24. rocznicę założenia.

    Dla wszystkich zaangażowanych w działalność Centrum była to okazja do wyrażenia wdzięczności współpracownikom, dobroczyńcom i oczywiście dzieciom, dla których centrum stało się domem.

    WIĘCEJ
  • Spotkanie z misjonarzem

    POLSKA

    7 grudnia w Szkole Podstawowej nr 21 im. Mikołaja Kopernika w Elblągu odbyło się spotkanie z misjonarzem. Jego gościem był. o Wiesław Dudar SVD, Dyrektor Refereatu Misyjnego z Pieniężna.

    Spotkanie stało się okazją do wyrażenia wdzięczności za udział szkoły w akcjach misyjnych, prowadzonych przez werbistów.

    WIĘCEJ
  • Wystawa szopek bożonarodzeniowych

    POLSKA

    Od 6 grudnia w Muzeum Kultury Ludowej w Węgorzewie oglądać można wystawę zatytułowaną "Boże Narodzenie na świecie. Szopki z krajów pozaeuropejskich".

    Eksponaty prezentowane na wystawie pochodzą ze zbiorów Muzeum Misyjno-Etnograficznego Księży Werbistów z Pieniężna.

    WIĘCEJ
  • Święcenia kapłańskie w Wirui

    ŚWIAT

    31 października w Wirui święcenia kapłańskie otrzymał diakon Andrew Masi SVD, który został przeznaczony do pracy misyjnej na Timorze Wschodnim.

    Sakramentu święceń udzielił bp Józef Roszyński SVD, ordynariusz Diecezji Wewak. Towarzyszli mu współbracia werbiści, w tym o. Józef Maciołek SVD, przełożony Prowincji Papui Nowej Gwinei.

    WIĘCEJ
  • Akcja Pomocy Kościołowi Misyjnemu - Adwent 2017

    POLSKA

    Wraz z rozpoczęciem Adwentu zachęcamy do włączenia się w organizowaną rokrocznie Werbistowską Adwentową Akcję Pomocy Kościołowi Misyjnemu. Tylko wspólnie możemy zaradzić wielu problemom, nieszczęściom i ludzkiej biedzie - tej materialnej, jak również duchowej.

    Wśród tegorocznych projektów misyjnych znalazły się mi.in.: pomoc Kościołowi na Wschodzie, zakup stacji drogi krzyżowej, obrazu Jana Pawła II czy paramentów liturgicznych.

    WIĘCEJ

W DWÓCH SŁOWACH

  • Odnowa w Duchu Świętym narzędziem nowej ewangelizacji

    Odnowa w Duchu Świętym narzędziem nowej ewangelizacji

    Nowa ewangelizacja nie może ograniczać się do mnożenia na siłę wyszukanych form animacji duszpasterskiej. I wszystkiego też nie można nazywać nową ewangelizacją, jak to ma miejsce w wielu parafiach. WIĘCEJ
  • Moje serce zostało zdobyte

    Moje serce zostało zdobyte

    Santa Cruz. Wreszcie docieramy do hogaru (sierocińca). Jest chyba pierwsza trzydzieści, środek nocy. Wokół mnie okropny klimat - pisze w reportażu z Boliwii Mateusz Włosiński, wolontariusz Werbistowskiego Wolontariatu Misyjnegoo APOLLOS. WIĘCEJ
  • 1

banner marian zelazek

banner mszewieczyste  
banner marian zelazek
  • Śląska Misja Boliwia

    POLSKA

    Studentki i absolwentki śląskich uczelni, działające w Werbistowskim Wolontariacie Misyjnym APOLLOS, w odpowiedzi na zachętę papieża Franciszka, by wstać z kanapy i ruszyć w świat, postanowiły wyjechać do Boliwii.

    Celem młodych ludzi jest wolontariat misyjny w czasie wakacji. Na miejscu chcieliby wspierać Siostry w pracy z dziećmi.

    WIĘCEJ
  • Dary z Polski dotarły do Afryki

    ŚWIAT

    Staraniem Referatu Misyjnego z Pieniężna przygotowano i wysłano do Togo 2 kontenery zawierające dary polskich przyjaciół dzieła misyjnego.

    Odbiorcami przesłanych przedmiotów są misjonarze pracujący w Togo, a całość na miejscu koordynuje o. Marian Schwark SVD, pracujący w parafii w Kpalimé na południowym-zachodzie kraju.

    WIĘCEJ
  • Rowerem przez Afrykę - wystawa w muzeum

    POLSKA

    Muzeum Misyjno-Etnograficzne w Pieniężnie włączyło się w organizację kolejnej wystawy. Tym razem eksponaty pieniężnieńskiej placówki ubogaciły wystawę zatytułowaną "Rowerem przez Afrykę. Wyprawa Kazimierza Nowaka 1931-1936" udostępnioną w Muzeum Historyczno-Etnograficznym w Chojnicach.

    WIĘCEJ
  • 1
  • 2
  • 3

Odnowa w Duchu Świętym narzędziem nowej ewangelizacji
CZYTELNIA

Biblia Arabica

Biblia Arabica. Inkulturacyjna działalność Kościoła w XVII wieku
CZYTELNIA

quran 2784477 300px

Obraz Boga Islamu w interpretacji polskich publikacji katolickich
CZYTELNIA

  • Galeria
  • Media
 
image

Tydzień Misyjny 2017

Jak co roku podczas tygodnia misyjnego gościliśmy w wielu miejscach w Polsce, by przekazać ducha misyjnego dzieciom, młodzieży i dorosłym.


image

Misyjne Święto Młodych 2017

Tegoroczne Misyjne Święto Młodych odbyło się w dniach 30 czerwca - 2 lipca w Nysie. Gościliśmy m.in. rappera Arkadio i zespół Anastasis.

WIĘCEJ

Rozwój chrześcijaństwa w Sudanie Południowym związany był z dwoma fazami przenikania i upowszechniania tejże religii. Pierwsza z nich przypada na okres od IV wieku n.e. do czasu upadku pierwszych królestw chrześcijańskich na przełomie XV-XVI wieku. Druga faza rozwoju chrześcijaństwa na terenach Sudanu wynika z przybycia do Afryki, za czasów kolonizacji, Europejczyków, w tym także misjonarzy. (...)

Początki chrześcijaństwa na terenie dzisiejszego Sudanu powiązane są ściśle z chrześcijaństwem egipskim – w pierwszej połowie II wieku chrześcijaństwo dotarło najpierw do Teb w Górnym Egipcie, a z czasem rozprzestrzeniło się na Etiopię, południowy Egipt i północny Sudan (środkowy bieg Nilu między VI a I kataraktą), tzn. Nubię. (...)

Artykuł Karoliny Dudek pt. "Rozwój chrześcijaństwa na terenie Sudanu i Sudanu Południowego Geneza dążeń niepodległościowych"
pochodzi z półrocznika NURT SVD,
nr 2 (2013) s. 134-149.

Adjustacje i nieznaczne skróty niniejszego tekstu dokonane zostały na potrzeby wersji internetowej artykułu.

Sudan Południowy (Republika Sudanu Południowego) to najmłodsze państwo świata, które uzyskując pełną autonomię – zburzyło tym samym ład pokolonialny w Afryce Północnej. To blisko dwa razy większe powierzchniowo państwo od Polski (619.745 km kw.) zamieszkuje ponad 10.625.200 mieszkańców1, z których 62%2 deklaruje przynależność do chrześcijaństwa, a 33% wyznaje tradycyjne religie plemienne. Kwestia wiary i wyznawanej religii jest tu o tyle istotna, iż stanowiła ona jeden z głównych powodów rozłamu Sudanu na dwa niezależne państwa: Republikę Sudanu Południowego i Republikę Sudanu.

Podział Sudanu poprzedzony był otwartymi, wieloletnimi konfliktami zbrojnymi, w których strony sporu definiowano według kierunków świata (Północ – Południe), bądź zgodnie z grupami etniczno-wyznaniowymi: muzułmańscy Arabowie vis-à-vis chrześcijańskoanimistyczna ludność murzyńska. Przedstawione podziały, mimo że są bardzo szablonowe, odpowiadają faktycznej sytuacji: wyznawcy islamu zamieszkują północne prowincje Sudanu, zaś chrześcijanie i wyznawcy religii tradycyjnych – prowincje południowe3.

Uzyskanie niepodległości przez Sudan Południowy – 9 lipca 2011 roku – wyznaczyło kres dwóm wojnom domowym (1955-1972 i 1983-2005), podczas których życie straciło blisko 2,5 mln Sudańczyków, zarówno tych z Północy, jak i tych z Południa4. By zrozumieć potrzebę walk o pełną autonomię południowych prowincji, należy cofnąć się do pierwszych śladów chrześcijaństwa na terenie dzisiejszego Sudanu i Sudanu Południowego. Śledząc rozwój chrześcijaństwa w obrębie tych dwóch państw zrozumiemy, iż wojny nie były toczone jedynie o niepodległość, ale także o szeroko rozumianą tożsamość kulturową – tradycję przodków i wolność religijną. 

By dobrze zrozumieć współczesne stosunki międzynarodowe w tej części Afryki, należy zbadać zagadnienie rozwoju chrześcijaństwa i islamu w ujęciu historycznym, ponieważ wyznawana czy przyjęta religia wywiera wielki wpływ na charakter życia społecznego i politycznego danego państwa. W niniejszym artykule celowo uwzględniam szerokie powiązania religijno-kulturowe, a zwłaszcza religijno-polityczne.

W przypadku Sudanu Południowego i konfliktu, który poróżnił go z Sudanem, wpływ religii na sytuację społeczno-polityczną jest istotny5.

 

Początki chrześcijaństwa na ziemiach sudańskich

W powszechnej opinii uważa się, iż Afryka na południe od 10-12° szerokości geograficznej północnej została schrystianizowana w okresie kolonializmu i wielkich wypraw zamorskich – najpierw Portugalczyków, a następnie Anglików, Francuzów, Włochów, Niemców, Belgów i Hiszpanów. Należy jednak zdać sobie sprawę, iż dla części ziem afrykańskich chrześcijaństwo jest religią rodzimą, zakorzenioną w kulturze i tradycji od początków naszej ery. Do tych obszarów należą także tereny Sudanu i Sudanu Południowego6.

Pierwsze wzmianki o religii chrześcijańskiej w Afryce pochodzą już z czasów pierwszych apostołów. Legenda głosi, iż sam święty Marek Ewangelista w 61 roku naszej ery przybył do Aleksandrii szerzyć idee chrześcijańskie. Jednak nie ma ku temu jednoznacznych i niezaprzeczających sobie dowodów. Wiadomo natomiast, iż wspólnota chrześcijańska z Jerozolimy wysłała swych misjonarzy do społeczności żydowskiej zamieszkującej granice Aleksandrii. Niedługo potem chrześcijaństwo rozprzestrzeniło się poza tę pierwotną wspólnotę żydowską i objęło swym zasięgiem szeroki pas Afryki Północnej – od Egiptu po Mauretanię7.

Rozwój chrześcijaństwa w Sudanie Południowym związany był z dwoma fazami przenikania i upowszechniania tejże religii. Pierwsza z nich przypada na okres od IV wieku n.e. do czasu upadku pierwszych królestw chrześcijańskich na przełomie XV-XVI wieku. Druga faza rozwoju chrześcijaństwa na terenach Sudanu wynika z przybycia do Afryki, za czasów kolonizacji, Europejczyków, w tym także misjonarzy. Chrześcijaństwo rozwijało się nieprzerwanie do XVIII-XIX wieku, kiedy to władzę w niezależnych królestwach przejmowali zwolennicy islamu.

Dominacja arabska wiązała się ze zmianą struktur państwowych i wprowadzeniem prawa szariatu, które obowiązywało także nie-muzułmanów, ograniczając tym samym prawa wyznaniowe chrześcijan8.

Początki chrześcijaństwa na terenie dzisiejszego Sudanu powiązane są ściśle z chrześcijaństwem egipskim – w pierwszej połowie II wieku chrześcijaństwo dotarło najpierw do Teb w Górnym Egipcie, a z czasem rozprzestrzeniło się na Etiopię9, południowy Egipt i północny Sudan (środkowy bieg Nilu między VI a I kataraktą), tzn. Nubię.

W starożytnej Nubii za pierwszych misjonarzy uznaje się egipskich uchodźców z Egiptu, gdzie od 381 roku chrześcijaństwo było religią państwową. Pierwsze wiarygodne wzmianki o chrześcijaństwie nubijskim pochodzą z VI wieku – około roku 542 naszej ery, za panowania cesarza Justyniana misjonarze greccy zastali w północnym Sudanie zorganizowane państwa: Nobatię, Mukkara (Makuria) i Alwa (Alodia). Ich mieszkańcy za sprawą działalności misyjnej przyjęli chrześcijaństwo. Świadectwa wiary obywateli pierwotnych państw sudańskich stanowią dowody budowania na prowincji kościołów oraz praktykowanie chrześcijańskiego pochówku10.

Na tereny Nubii (dzisiejszego Sudanu) docierały także syryjskie idee chrześcijańskie. Przenikały one do ludów nubijskich za pośrednictwem społeczności państwa Aksum11, które w latach swej świetności podporządkowało sobie królestwo Nubii. Misjonarze koptyjscy skuteczniej chrystianizowali Nubię aniżeli ich ortodoksyjni poprzednicy. Kościół koptyjski uzyskiwał coraz większe wpływy w północnym Sudanie i poczynając od VIII wieku naszej ery zdobył całkowitą przewagę nad kościołem ortodoksyjnym.

Chrześcijaństwo było przyjmowane przez ludy zamieszkujące Nubię i pozostałe królestwa, ponieważ dawało poczucie wspólnoty i jedności znoszącej podziały społeczne w czasach wzrastającego rozwarstwienia społecznego miast. Dlatego też do końca VI wieku naszej ery prawie cała Nubia stała się obszarem chrześcijańskim, a od VII wieku Kościół Nubijski podlegał patriarsze koptyjskiemu12

 

Arabizacja i islamizacja pierwszych chrześcijańskich królestw Sudanu

Po śmierci Mahometa w 632 roku n.e. kalifowie (następcy proroka) rozpoczęli najazdy na sąsiadujące tereny w celu nawrócenia ich mieszkańców na islam. Za jeden z kierunków swych krucjat obrali Egipt, należący wówczas do Bizancjum. Następnie, po opanowaniu Egiptu, także tereny dzisiejszego Sudanu zostały poddane działaniom islamu – w 641 roku muzułmanie wkroczyli do chrześcijańskiej Nubii. Zaledwie w ciągu jednego wieku wojska muzułmańskie opanowały Afrykę Północną i Róg Afryki (za wyjątkiem Etiopii i broniącego się królestwa Nubii)13.

Pierwotna arabizacja i islamizacja ziem dzisiejszego Sudanu miała charakter zbrojny. Po wkroczeniu do Nubii, która zacięcie się broniła, Arabowie zaprzestali najeżdżać chrześcijańskie królestwa tego regionu przez następne dziesięć lat. Gdy kolejna wyprawa nie zakończyła się sukcesem, nie mogąc przezwyciężyć niewiernych, w 652 roku Arabowie zawarli rozejm z królem Makurii, w myśl którego mieszkańcy królestwa zobowiązali się do dostarczenia 360 niewolników rocznie w zamian za towary egipskie i zgodę na wzajemne bezpieczeństwo kupców. Niewolnicy byli pozyskiwani przez następne pięć stuleci spośród murzyńskich plemion zamieszkujących tereny na południe od Nubii (tereny dzisiejszego Sudanu Południowego).

Pokojowe warunki umożliwiły rozwój wymiany handlowej, a wraz z nią powstanie niewielkich wspólnot arabskich pośród chrześcijańskich społeczności Nubii. Równocześnie w Sudanie pojawiały się nowe nurty islamskie dzięki arabskim kupcom i zdobywcom, przemierzającym Saharę od wschodu ku zachodowi. Z czasem poszczególne plemiona arabskie rozpoczęły penetrację ziem dzisiejszego Sudanu Południowego, przemieszczając się z północy wzdłuż Nilu. W ten sposób następowała druga ekspansja islamu (XI-XVII wiek), która przybierała charakter w dużej mierze pokojowy.

Warto zwrócić uwagę na fakt, iż islamizacja i arabizacja nie są tożsamymi procesami. Za pojęciem islamizacji kryje się stopniowe przenikanie elementów islamskich. Arabizacja natomiast to proces przejmowania języka arabskiego i kultury arabskiej. W przypadku Sudanu arabizacja postępowała szybciej niż islamizacja, co powiązać należy z silnym poczuciem wspólnotowości chrześcijańskiej, odrzucającej islam, ale wykorzystującej wpływy arabskie w celu rozwoju wymiany handlowej14.

Bezkonfliktowe współistnienie społeczności arabskich i chrześcijańskich na terenie dzisiejszego Sudanu przybrało odmienny charakter, gdy doszło do obfitych wylewów Nilu, sprawiających, iż ziemie południowego królestwa Alodii przerodziły się w urodzajne użytki rolne. Stały się one celem arabskich pasterzy z Egiptu, a wraz ze wzrostem potęgi dynastii Fatymidów najazdy na te ziemie stawały się coraz częstsze. Królestwa Nubijskie stawiały opór egipskiemu sułtanowi Baibara odpierając dwie wyprawy wojenne w latach 1275 i 1276. Równocześnie, w połowie XIII wieku, arabscy buntownicy zostali wypędzeni z Egiptu do Nubii. Tam potęgowali nastroje rebelianckie powodując konflikty dynastyczne, które zainicjowały interwencje egipskie doprowadzając, na początku XIV wieku, do objęcia tronu królestwa Makurii przez muzułmanina.

Za symbol zdobycia królestwa uznano przekształcenie katedry w stolicy królestwa na meczet. W następstwie tego zdarzenia Arabowie przejęli strefę żyznych pastwisk Alodii. Mimo iż ostatnie doniesienie obecności chrześcijan w królestwach Nubii pochodzą z 1742 roku15, swobodna islamizacja chrześcijańskich wspólnot rozpoczęła się w już połowie XIV wieku16.

Na początku XVI wieku Arabowie kontrolują już cały północny i centralny Sudan. Na zachodzie dochodzą do jeziora Czad. Równocześnie zmianie ulega układ sił. Władza egipska w Sudanie jest coraz słabsza, a umacnia się pozycja wpływów tureckich (Egipt znajduje się wówczas pod panowaniem tureckim). W ciągu trzech następnych stuleci wpływy arabskie są silnie ugruntowane w Sudanie17, a według Triminghana ograniczały się na północ od 10 stopnia szerokości geograficznej północnej18.

Na przyszłość stosunków między murzyńską ludnością wyznającą chrześcijaństwo i religie tradycyjne a arabskimi muzułmanami wielki wpływ miało panowanie w Egipcie Mohammeda Al Paszy (od 1805 z ramienia Turcji). W celu pozyskania złota, kości słoniowej i niewolników wcielanych w szeregi swej armii Mohammed Ali wysyłał Ismaila Kamala Paszę (swojego syna) na podbój Sudanu. W 1820 roku armia egipska (z ramienia Imperium Otomańskiego) przejęła kontrolę nad sudańskimi ziemiami, rozpoczynając tym samym w historii Sudanu okres zwany Turkija. Czasy te zasłynęły z rozkwitu handlu niewolnikami.

Pozyskującymi niewolników, a zarazem handlarzami byli głównie Arabowie, którzy w okrutny sposób zmuszali ludność murzyńską do pracy w niewoli. Potęgowało to niechęć i wrogość ludności Południa wobec zislamizowanej Północy. Zaledwie sześćdziesiąt lat panowania egipsko-tureckiego na terenie dzisiejszego Sudanu w sposób znaczący zaważyło na historycznym rozwoju tych ziem i kształtowaniu stosunków pomiędzy Północą a Południem Sudanu19.

Sprzeciw wobec władzy egipskiej zaowocował wybuchem w 1881 roku powstania, na czele którego stanął Mohammed Ahmed (znany także jako Mahdi – prorok), którego celem było oczyszczenie islamu z wpływów egipskich. Mahdi sprawował władzę teokratycznie i bardzo szybko zdobył rzesze zwolenników, a wydarzenie to było bardzo istotnym etapem budowania świadomości narodowej sudańskich muzułmanów. Dla ludności murzyńskiej były to jednak czasy przymusowej islamizacji, podczas której inne religie nie były tolerowane.

Mohammed Ahmed, chcąc urzeczywistnić hasła głoszące oczyszczenie islamu, rozpoczął serię najazdów na Egipt i Etiopię. Jednak Egipt wsparły wojska brytyjskie, które ostatecznie w latach 1895-1899 stłumiły sudańskie powstanie. W 1899 roku Anglicy utworzyli anglo-egipskie kondominium20. Przez blisko pięćdziesiąt sześć lat Sudan będzie pod jego panowaniem. Należy mieć jednak na uwadze, iż od 1882 roku Egipt okupowany był przez Wielką Brytanię. Faktyczna władza leżała w rękach Anglików, zaś Egipcjanie obejmowali w Sudanie niższe posady administracyjne21.

 

Północ-Południe w dobie kolonizacji

Lata 50. XIX wieku to czasy rozwoju kapitalizmu i kolonializmu na świecie. Wielkie mocarstwa, a wśród nich Anglia i Francja, dążą do opanowania i podziału między siebie kontynentu afrykańskiego. Anglicy wysyłają w latach 1857-1862 szereg ekspedycji w celu zbadania Afryki Środkowej i odkrycia źródeł Nilu. Nierzadko członkami ekspedycji są misjonarze, których zadaniem była popularyzacja idei chrześcijańskich. Jednak powrót chrześcijaństwa do Afryki rozpoczął się już na krótko przed okupacją kolonialną kontynentu. Pomimo to ówczesny obraz chrześcijaństwa na kontynencie afrykańskim był silnie zabarwiony kolonializmem, o czym świadczyć mogą powszechnie wypowiadane słowa: „Nie ma księdza rzymskokatolickiego i Europejczyka – Europejczyk jest księdzem, ksiądz jest Europejczykiem”22.

W II połowie XIX wieku Sudan dostał się w orbitę władzy brytyjskiego imperium kolonialnego, co wiązało się z zaprzestaniem eksterminacji ludności niemuzułmańskiej. Kolonizacji towarzyszyło przybycie misji kościoła zachodniego, w tym zakonu jezuitów, którego pozycja w Sudanie nie była mocno ugruntowana. Charakter obecności jezuitów w Sudanie był tymczasowy i krótkookresowy. Miejscowa ludność nie darzyła ich zaufaniem. Dopiero pod koniec XIX wieku zaczęły powstawać stacjonarne zakony misyjne, stanowiące zalążki stałej pracy misyjnej. Pojawiły się wokół nich pierwsze chrześcijańskie wspólnoty lokalne.

Z czasem, w związku z emigracją Koptów i Greków, na terenie dzisiejszego Sudanu i Sudanu Południowego pojawili się przedstawiciele chrześcijaństwa wschodniego, którzy założyli wiele misji katolickich na południu Sudanu i w samym Chartumie. Równocześnie, na tereny te zaczęły przenikać kościoły protestanckie – w Sudanie głównie luteranie, prezbiterianie i anglikanie23.

Życie misyjne rozwijało się bardzo szybko. W dużej mierze było to zasługą polityki kolonialnej Wielkiej Brytanii. Wywarła ona także znaczący wpływ na współczesne stosunki pomiędzy Północą a Południem Sudanu, potęgując różnice kulturalne, religijne i gospodarcze pomiędzy dwoma regionami24.

Z początku Wielka Brytania miała zamiar umocnić swoje wpływy w części sudańskiej poprzez arabizację całego terytorium i związanie w ten sposób Sudanu z Egiptem. Jednak arabizacja południa zachodziła bardzo powoli, bowiem w pamięci mieszkańców południa żywe były nie tak dawne najazdy na ich wioski i porywanie mężczyzn na niewolników. Dodatkowo, w obawie przed rozwijającą się nacjonalistyczną elitą biurokratyczną miejscowego pochodzenia, struktura kolonialna Sudanu została oparta na przywódcach plemion. Struktury rodowe i szczepowe charakterystyczne były dla afrykańskich plemion zamieszkujące głównie południe kraju.

Zmiana polityki brytyjskiej wobec Sudanu nastąpiła w latach 20. XX wieku, kiedy to stosunki polityczne z Egiptem zdecydowanie uległy pogorszeniu. W 1924 roku Anglicy usunęli egipskich przedstawicieli z Sudanu i zdecydowali się na politykę izolacji Południa od ognisk nacjonalistycznych w Egipcie. Jej głównym założeniem było wstrzymanie ruchu ludności w kierunku północ-południe i likwidacja każdego śladu kultury arabskiej także środkami administracyjnymi – np. nie wolno było używać imion arabskich. Dodatkowo europejskie misje chrześcijańskie były przyjmowane jedynie w prowincjach południowych, co sprzyjało rozwojowi chrześcijaństwa na tych właśnie ziemiach.

Zestawiając brytyjskie działania kolonizacyjne w Sudanie, okazuje się, iż prowadzili oni odmienną politykę wobec Północy i Południa Sudanu, co spowodowało utrwalenie różnic kulturowych i religijnych pomiędzy nimi. Tym samym kolonializm brytyjski wzbudził w mieszkańcach Południa bardzo silne poczucie odrębności25.

Pozycja Wielkiej Brytanii w Sudanie załamała się w okresie II wojny światowej. W 1946 roku Wielka Brytania uległa presji Arabów z północy i na tzw. konferencji administracyjnej postanowiła o scaleniu obu części Sudanu w jedną jednostkę administracyjną z arabskim jako językiem oficjalnym. Nacjonaliści z Północy przejmowali kontrolę nad południem kraju, a w imię narodowej jedności zaczęto szerzyć islam i język arabski. Misjonarzy wypędzono, a angielski, będący do tej pory językiem oficjalnym, w szkolnictwie został zastąpiony arabskim26.

W tym miejscu warto zadać sobie pytanie, dlaczego przy rozwoju chrześcijaństwa w czasach kolonializmu brytyjskiego władza po proklamowaniu niepodległości została oddana w ręce wyznawców islamu? Otóż podstawą do rozważań jest zbieżność w czasie kolonializmu z ekspansją geograficzną i ilościową islamu w Afryce tropikalnej i subsaharyjskiej. Uważa się, iż islamska ekspansja przez niespełna pół wieku europejskiej kolonizacji osiągnęła większy zasięg niż w ciągu dziesięciu wieków swej przedkolonialnej historii. Wynika to z faktu, iż władze kolonialne nie stawiały sobie za cel likwidowania wpływów islamu oraz jego ekspansji (za wyjątkiem południowych prowincji Sudanu). Czasem wręcz przeciwnie – finansowały budowanie meczetów i szkół koranicznych i stwarzały warunki rozszerzania się islamu, rozwijając sieć osadniczą i handlową umożliwiającą migrację muzułmanów.

W połowie lat 50. XX wieku wyznawcy islamu stanowili w Sudanie zdecydowaną większość, zamieszkując północne jednostki administracyjne. Warto także dodać, iż izolacyjna polityka brytyjska wobec Południa w efekcie ograniczyła rozwój społeczno-ekonomiczny tego regionu. Nie rozwinęły się elity mogące przejąć zarządzanie regionem, nie istniała też ku temu odpowiednia infrastruktura27.

W ciągu zaledwie 110 lat (1900-2010) liczba chrześcijan w Sudanie Południowym wzrosła z bliskiej zeru do ponad 60% ogółu mieszkańców Południa28. Największy procentowy przyrost chrześcijan względem ogółu obywateli Sudanu Południowego zaznacza się między rokiem 1970 a 201029. Na te lata przypada w Sudanie także okres największych represji wobec niemuzułmanów oraz tworzenie struktur i ładu państwowego według zasad prawa koranicznego.

 

Niepodległy Sudan

W roku 1955 – rok przed uzyskaniem niepodległości przez Sudan – oddziały wojsk kolonialnych, tzw. Equatorial Corpe (utworzone za czasów silnej pozycji Anglików w Sudanie, złożone głównie z południowców) zbuntowały się przeciwko nowej administracji sudańskiej, która, przejmując władzę od urzędników angielskich, chciała zbyt gwałtownie przeprowadzić proces arabizacji lokalnej ludności. Niezadowolenie mieszkańców Południa próbowano zdusić siłą i cały obszar zjednoczyć z resztą kraju. Bardzo szybko zbrojne wystąpienie przerodziło się w bieżącą wojnę domową, która trwała siedemnaście lat i zakończyła się porozumieniem pokojowym.

Było ono możliwe dzięki zmianom politycznym, które dokonały się w Sudanie pod koniec lat 60. – w 1969 roku, po zamachu stanu, władzę objął generał Dżafar An-Numejri, wyrażający zrozumienie dla autonomicznych postulatów Południa. Numejri obiecał południowcom określoną autonomię ich prowincji i wolność wyznawania religii. Zostały one wprowadzone dekretem o autonomii Sudanu Południowego z zachowaniem jedności narodowej. Ustawę ogłoszono w marcu 1972 roku, a na jej mocy zawiązano autonomiczny Rząd Regionu Południowego mający współudział przy rządzeniu państwem30.

Porozumienie pokojowe zostało naruszone na początku lat 80. XX wieku, a za bezpośrednią przyczynę wskazuje się odkrycie na terenie południowych prowincji zasobnych złóż ropy naftowej. Rząd Sudanu oddał w dzierżawę pola naftowe zagranicznym koncernom naftowym, które zamierzały oczyścić teren z osiedli ludzkich. Rząd, by nie stracić inwestorów, rozpoczął wykonywanie ich postulatów. Ponadto, ogromny dochód z wydobycia i sprzedaży ropy naftowej przeznaczany był na uzbrojenie i mechanizację armii, a nie rozwój kraju. Wszystko to spowodowało, iż w 1983 roku zawieszenie broni zostało oficjalnie zerwane.

Wskutek wzrastającego niezadowolenia społecznego, z tytułu złej sytuacji społeczno-gospodarczej kraju i jego mieszkańców rozpoczęły się protesty i strajki. W celu zahamowania aktów sprzeciwu wobec władzy gen. Dżaafar Nimeiri wprowadził prawa muzułmańskie, obejmujące także wyznawców innych religii, co naruszyło ustalenia pokojowe z 1972 roku. Odpowiedzią ze strony Południa było powołanie Ludowego Ruchu Wyzwolenia Sudanu (ang. Sudan People’s Liberation Movement, SPLM) oraz jego zbrojnego ramienia – Ludowej Armii Wyzwolenia Sudanu (ang. Sudan People’s Liberation Army, SPLA) dowodzonej przez pułkownika Johna Garanga. Celem powstania i działania SPLM i SPLA nie było dążenie do autonomii i odrębności Południa, lecz zmiana polityki państwa, której podstawą miał być pluralizm religijny. Kolejne dwadzieścia dwa lata we współczesnej historii Sudanu związane są z otwartymi walkami pomiędzy rządem w Chartumie a SPLA. Wraz z prowadzonym konfliktem zbrojnym miały miejsce liczne zamachy stanu, które doprowadzały do zmiany kolejnych generałów na funkcji prezydenta.

Każdy następny reprezentował coraz to skrajniejszy fundamentalizm, co skutkowało wzmożonymi represjami i aktami przemocy wobec ludności Południa. Rząd, nie radząc sobie ze wzrastającą przewagą SPLA, inicjował konflikty etniczne na południu, by osłabić wewnętrznie ruch oporu.

Konflikt pomiędzy Północą a Południem przybrał na sile po dojściu do władzy 30 czerwca 1989 wojskowego brygadiera Omara Hasana al-Baszira (od 16 października 1993 roku – prezydenta). Reprezentował on skrajny fundamentalizm, co potwierdził powołując w skład dwudziestu jeden członków gabinetu szesnastu przedstawicieli nieoficjalnej organizacji – Narodowy Front Islamski (ang. National Islamic Front, NIF), skupiającej w swych szeregach muzułmanów o skrajnych przekonaniach fundamentalistycznych. Okres pomiędzy1989 a 2005 rokiem określany jest mianem rządów fundamentalistów. Dla chrześcijan był to najtrudniejszy czas w historii ich współistnienia z muzułmańskimi Arabami w Sudanie31.

Dnia 10 lutego 1993 roku wśród chrześcijan zrodziła się nadzieja na pokój, bowiem do Sudanu z jednodniową wizytą przybył papież Jan Paweł II, który spotkał się z prezydentem Baszirem. Pomimo rozmów na temat praw człowieka i sytuacji chrześcijan w muzułmańskim państwie wizyta papieża nie przyniosła znaczących zmian32 – chrześcijańscy duchowni i katecheci byli porywani i torturowani. W 1996 roku biskup Paride Taban z diecezji Torit przekazał informację o aresztowaniu w miejscowości Kapocta siedmiu katechetów. W tym samym roku aresztowano biskupa Dżuby, a dwa lata później do więzienia trafił arcybiskup Chartumu33.

Niemalże codziennie z Południa dochodziły wieści o niszczonych chrześcijańskich świątyniach, domach misyjnych i szkołach. W kwietniu 1997 roku islamskie bojówki zdemolowały katolicką szkołę w Jebel Awlia, mimo iż posiadała oficjalną zgodę na działalność sudańskiego ministerstwa edukacji. W 1999 roku podsumowano, iż w latach 1994-1998 zdewastowano lub zniszczono około sto centrów misyjnych i szkół. Warto dodać, iż nierzadko placówki tego typu stanowiły schronienie dla uchodźców z południa kraju.

Na Południu Armia rządowa zrównywała murzyńskie wioski z ziemią, a ich mieszkańców przeznaczała na targ niewolników, powracając w ten sposób do praktyk sprzed paru stuleci. Według ocen niektórych zagranicznych obserwatorów, pod koniec lat 90. XX wieku liczba chrześcijańskich niewolników wzrosła w Sudanie do około 100 tysięcy.

Najbardziej narażone były dzieci, które trafiały do obozów oficjalnie nazywanych „obozami pokoju”, gdzie poddawane były bezwzględnej islamizacji bądź wcielane do armii. Według relacji Gaspara Biro, obserwatora ONZ przebywającego na południu Sudanu, w 1995 roku blisko 9 tysięcy dzieci było przetrzymywanych w dwudziestu takich obozach zlokalizowanych w górach Nubii i Kordofanu. Za te doniesienia Biro został wydalony z Sudanu za nieprzychylne stanowisko wobec rządu sudańskiego34.

Przełom w sytuacji chrześcijan i wyznawców religii tradycyjnych nastąpił dopiero w 2005 roku, kiedy w Nairobi (9 stycznia) zostało podpisane porozumienie, na mocy którego Sudan Południowy otrzymał szeroką autonomię na sześcioletni okres przejściowy, mający zakończyć się referendum niepodległościowym, podczas którego Sudańczycy z Południa mają opowiedzieć się za secesją bądź jednością z Sudanem. Ponadto zobowiązano się do utworzenia Tymczasowej Narodowej Konstytucji Sudanu (weszła w życie w czerwcu 2005 roku), w myśl której każdy Sudańczyk i uchodźca mają zagwarantowaną wolność sumienia i wyznania35.

 

Proklamowanie niepodległości a współczesna sytuacja chrześcijan w Sudanie i Sudanie Południowym

Referendum niepodległościowe odbyło się w dniach od 9 do 15 stycznia 2011 roku. Według oficjalnych wyników podanych przez komisję referendalną 98,83%36 uprawnionych do głosowania Sudańczyków opowiedziało się za secesją Sudanu Południowego. Dnia 7 lutego 2011 roku prezydent Sudanu Omar al-Baszir oficjalnie zaakceptował wyniki referendum i poparł wniosek o podział kraju na dwa odrębne państwa: Republikę Sudanu ze stolicą w Chartumie i Republikę Sudanu Południowego ze stolicą w Dżubie.

Oficjalnie konflikt zbrojny między Północą a Południem Sudanu został zażegnany. Bardzo szybko okazało się jednak, iż proklamowanie niepodległości Sudanu Południowego rozwiązało jedynie problemy chrześcijan na Południu. Na Północy nie mają oni zagwarantowanej wolności wyznania i poczucia względnego bezpieczeństwa.

Arcybiskup Chartumu, kardynał Gabriel Zubeir Wako w niespełna pół roku po podpisaniu porozumienia pokojowego opowiadał o stale postępującej islamizacji, szczególnie dzieci: w szkołach podczas lekcji matematyki cytowany jest Koran; podręczniki do nauki historii nie zawierają opisu okresów, w których Sudan był krajem chrześcijańskim. Dzieci, nieświadome w pełni swej religii i tożsamości, przyswajają te informacje i poddają się arabizacji i islamizacji37.

W szczególnie trudnym położeniu znajdują się społeczności zamieszkujące prowincje należące do pasa przygranicznego, w tym Nubijczycy zamieszkujący Kordofan Południowy, ponieważ wojsko Sudanu regularnie prowadzi wobec nich działania zbrojne. Jedynie w listopadzie 2012 roku w wyniku nalotów bombowych zginęło trzydzieści sześć osób. Celem bombardowań były miejsca licznie odwiedzane przez miejscową ludność – place, bazary i kościoły. Biskup Erkolano Lodu Tombe z diecezji Yei wspomina ataki, które najczęściej rozpoczynały się podczas porannych mszy: „Wiadomo, że kiedy wszyscy [wierni] są w jednym miejscu, stają się łatwym celem. By nie narażać ludzi na śmierć, zmuszeni byliśmy przenieść odprawianie mszy świętych na godziny nocne”38.

Po 9 lipca 2011 roku rząd Sudanu uchwali ustawę, w myśl której wszyscy, których rodzice, dziadkowie i pradziadkowie urodzili się na terenie dzisiejszego Sudanu Południowego lub należą do jakiejkolwiek grupy etnicznej zza południowej granicy – nie są już obywatelami Sudanu i muszą opuścić jego terytorium do 8 kwietnia 2012 roku.

W ten sposób blisko 700 tysięcy Sudańczyków deklarujących wyznanie chrześcijańskie zostało pozbawionych obywatelstwa. Równocześnie rząd Sudanu rozpoczął przydzielanie personalnych numerów identyfikacyjnych swoim obywatelom, odmawiając ich Sudańczykom pochodzącym z Południa. Wszystkim tym, którzy nie opuścili kraju przed 8 kwietnia 2012 roku, grożą represje i przymusowe deportacje. Należy mieć na uwadze także fakt, iż Sudan Południowy nie jest gotowy na przyjęcie ponad 700 tysięcy swych obywateli.

Nowopowstałemu państwu grozi katastrofa humanitarna – nowe obozy dla uchodźców nie nadążają za falą migrantów i nie są w stanie zaspokoić ich potrzeb. Najprawdopodobniej z podobnym problemem przyjdzie się zmierzyć także państwom sąsiadującym z Sudanem Południowym – Kenii, Etiopii, Erytrei, Ugandzie i Czadowi – gdzie przygraniczne obozy dla uchodźców są już przeludnione Sudańczykami.

W trudnej sytuacji postawione zostały także instytucje chrześcijańskie na północy Sudanu; pozbawiano je majątku i budynków, w których funkcjonowały. Dnia 18 czerwca 2012 roku zburzono dwa budynki kościelne pod pretekstem likwidacji miejsc zapalnych konfliktu zbrojnego. Kilka dni wcześniej nastąpiła konfiskata trzech chrześcijańskich szkół. Lokalne władze uznały, iż jest to wynikiem zmniejszenia się liczby chrześcijan na skutek ich dobrowolnej migracji do Sudanu Południowego. Przedstawiciele lokalnych wspólnot chrześcijańskich uważają, że szkoły te nadal są i będą potrzebne.

Chrześcijanie z Sudanu coraz częściej czują się zagrożeni. Chcąc ustrzec się przed agresją i ograniczaniem praw obywatelskich i społecznych planują migrację do Sudanu Południowego. W realizacji tego celu pomaga im międzynarodowa i międzywyznaniowa organizacja pomocowa Fundacja Barnabas, która od czterech miesięcy prowadzi akcję przesiedlania chrześcijan z Sudanu do Sudanu Południowego.

Dnia 8 stycznia 2013 roku 2 300 chrześcijan – głównie kobiety i dzieci – zostało ewakuowanych z przygranicznych prowincji. Kolejne tysiące oczekują na wsparcie organizacji.

Chcąc podsumować obecną sytuację chrześcijan w Sudanie warto przytoczyć słowa sudańskiej oficjalnej wersji Karty praw człowieka i obywatela (uchwalona przez Organizację Narodów Zjednoczonych w 1948 roku), w której słowo „osoba” jest tłumaczone jako „muzułmanin”. W ten sposób chrześcijan w Sudanie oficjalnie pozbawiono podstawowych praw i swobód obywatelskich39.

 

Podsumowanie

Sudan Południowy to państwo, które istnieje niespełna trzy lata, a swą niepodległość wywalczyło podczas długich lat wojen domowych. Próba jednoznacznego scharakteryzowania podłoża konfliktu w Sudanie jest niezmiernie trudnym zadaniem, gdyż omawiana historia jest wielopłaszczyznowa i łączy w sobie wymiar polityczny, ekonomiczny, religijny i etniczny. Czynniki konfliktogenne w dużym stopniu wynikają z historycznej przeszłości Sudanu, a za najważniejsze źródło konfliktu pomiędzy Północą a Południem uznaje się zróżnicowanie religijne i rasowe. Polityka islamizacji i arabizacji południowych prowincji, wprowadzenie prawa muzułmańskiego (1983) i dojście do władzy fundamentalistów islamskich (1989) nie pomogły rozwiązać sporu, a zaostrzyły jedynie stosunki wewnątrzpaństwowe, podobnie jak odkrycie złóż ropy naftowej.

Po latach wojen niepodległość miała przynieść szczęście, spokój i rozwój gospodarczy. Miała rozwiązać problemy, z którymi ludność i władza borykały się od lat. Jednak problemy nie zniknęły, a bez ich rozwiązania Sudan Południowy jako samodzielne państwo nie może sprawnie funkcjonować. Po euforii związanej z odzyskaniem niepodległości nadszedł czas przemyślanych działań ukierunkowanych na budowanie wspólnoty narodowej. Sudan powoli ocenia straty związane z secesją Południa. Ekonomicznie są one naprawdę wielkie, zwłaszcza, że w grę wchodzą złoża ropy naftowej odkryte na Południu.

W świetle przedstawionych faktów niepodważalne wydaje się, iż chrześcijaństwo jest obecne w Sudanie od VI wieku n.e. W trosce o wolność religijną i tożsamość kulturową Sudańczycy z Południa podjęli walkę o swoje, niepodległe państwo. Chrześcijaństwo może odegrać istotną rolę w budowaniu tożsamości narodowej. Rodzą się jednak pytania: czy w sytuacji, gdy wspólny wróg zniknął, religia podtrzyma jedność ideową różnych grup etnicznych? W jakim stopniu wolność religijna przyczyni się do zbudowania skutecznych instytucji państwowych i zmobilizuje Sudańczyków z Południa do stawienia czoła ogromnym problemom gospodarczym i społecznym? Zaistniała sytuacja stanowi również wielkie wyzwanie dla Kościoła, który zabiega przecież o integralną promocję człowieka.

_____________________________ 

1 Dane z 2012 roku – zob. www.cia.gov/library/publications/the-world-factbook/geos/od.html [dostęp: 5.02.2012].

2 Tamże.

3 R. Bania, K. Zdulski (red.), Bezpieczeństwo narodowe i międzynarodowe w regionie Bliskiego Wschodu i Północnej Afryki (MENA) u progu XXI wieku, Łódź 2012, s. 245-258.

4 Zob. www.unic.un.org.pl/sudan/index.php?news=2209 [dostęp: 5.02.2012].

5 R. Bania, K. Zdulski (red.), Bezpieczeństwo narodowe…, dz. cyt., s. 245-258.

6 J. Iliffe, Afrykanie: dzieje kontynentu, tłum. J. Hunia, rozdz. IV, Kraków 2011.

7 Tamże.

8 J. Mantel-Niećko, M. Ząbek (red.), Róg Afryki. Historia i współczesność, Warszawa 1999, s. 82-87.

9 Tamże.

10 Niepodważalnym świadectwem chrześcijańskiego charakteru Nubii jest odkrycie polskiego archeologa prof. Kazimierza Michałowskiego z lat 70. XX w. – kościół bizantyjski z V w. n.e. ze świetnie zachowanymi freskami ściennymi i manuskryptami w Farras w północnym Sudanie.

11 Aksum – starożytne państwo założone w I w. p.n.e. w północnej części dzisiejszej Etiopii. Okres świetności przeżywało w III-VI w. podbijając tereny sąsiadujące od południa i zachodu. W połowie IV w. mieszkańcy Aksum przyjęli chrześcijaństwo, które dotarło do nich za pośrednictwem kupców syryjskich. W tym samym wieku Aksum podporządkowało sobie królestwo Kusz. Zob. www.whc.unesc o.org/en/list/15 [dostęp: 18.11.2012].

12 J. Iliffe, Afrykanie: dzieje kontynentu, dz. cyt., rozdz. IV.

13 J. Mbiti, Afrykańskie religie i filozofia, tłum. K. Wiercińska, Warszawa 1980, s. 299-300.

14 J. Iliffe, Afrykanie: dzieje kontynentu, dz. cyt., rozdz. IV.

15 J. Mbiti, Afrykańskie religie…, dz. cyt., s. 280-303.

16 W publikacji na temat islamu w Sudanie Triminghan zwraca uwagę, iż powszechna arabizacja ziem afrykańskich wynikała z dezintegracji wewnętrznej ówczesnych królestw oraz załamania się systemu klanowego. Zob. J. Mbiti, Afrykańskie religie…, dz. cyt., s. 280-303.

17 W. Skuratowicz, Sudan, Warszawa 1965, s. 51-68.

18 Tamże.

19 B. Czyż, Afryka Północno-Wschodnia, Warszawa 1972, s. 99-102.

20 D. Gazda, Powstanie Mahdiego 1881-1899, Warszawa 2004, s. 41-83, 126-152.

21 B. Czyż, Afryka Północno-Wschodnia, Warszawa 1972, s. 99-102.

22 J. Mbiti, Afrykańskie religie…, dz. cyt., s. 280-303.

23 J. Mantel-Niećko, M. Ząbek (red.), Róg Afryki. Historia…, dz. cyt., s. 82-87.

24 W. Skuratowicz, Sudan, dz. cyt., s. 116-118; A. Bartnicki, Egipt i Sudan w polityce Wielkiej Brytanii 1882-1936, Warszawa 1974, s. 228-260.

25 Tamże.

26 J. Mantel-Niećko, M. Ząbek (red.), Róg Afryki. Historia…, dz. cyt., s. 123-133.

27 B. Czyż, Afryka Północno-Wschodnia, Warszawa 1972, s. 102-110.

28 Zob. www.worldreligiondatabase.org/wrd_default.asp [dostęp: 3.09.2012].

29 Tamże.

30 J. Mantel-Niećko, M. Ząbek (red.), Róg Afryki. Historia…, dz. cyt., s. 133-140.

31 Tamże, s. 155-182; D. Madeyska, Historia współczesna świata arabskiego, Warszawa 2008, s. 127-129.

32 Zob. www.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/z-zycia-kosciola/art,7865,chrzescijanie-w-sudanie-meczennicy-xxi-wieku.html [dostęp 18.11.2012].

33 Tamże.

34 G. Biro, 1995, Human Rights Questions: Human Rights Situations and Reports of special parts rapporteurs and representatives, United Nations 1995, www.un.org/documents/ga/docs/50/plenary/a50-569.htm [dostęp 12.02.2013].

35 Comprehensive Peace Agreement between the Government of The Republic of the Sudan and the Sudan People’s Liberation Movement/Sudan People‘s Liberation Army, www.unmis.unmissions.org /Portals/UNMIS/Documents/General/cpa-en.pdf, s. 9-44 [dostęp: 1.12.2012].

36 Zob. www.unic.un.org.pl/aktualnosci [dostęp: 1.12.2012].

37 Zob. www.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/z-zycia-kosciola/art,7865,chrzescijanie-w-sudanie-meczen nicy-xxi-wieku.html [dostęp: 18.11.2012].

38 Zob. www.7dni.wordpress.com/2006/08/15/najlatwiej-zabic-w-czasiemodlitwy-chrzescijanie-na-celowniku/ [dostęp: 5.02.2013].

39 Zob. www.7dni.wordpress.com/tag/przesladowanie-chrzescijan [dostęp: 5.02.2013].

 

Karolina Dudek jest geografem w zakresie geografii ekonomicznej. Doktorantka na Wydziale Geografii i Studiów Regionalnych Uniwersytetu Warszawskiego w Zakładzie Geografii Afryki, Azji i Oceanii. Naukowo interesuje się pomocą rozwojową i humanitarną, prawami człowieka i ubóstwem. Pasjonatka Afryki i wędrówek górskich.

 

0
0
0
s2smodern

Akcje Misyjne

  • 1
banner ssps   Animator, Misjonarz - prenumerata 2018

Misjonarze piszą

  • Pocieszenie +

    o. Józef Gwóźdź SVD, PANAMA

    Trwa Adwent. Taki czas, kiedy już wiadomo, że idzie, że się zbliża. Nie wystarczy tylko „latać za świecidełkami”. Trzeba na chwilę się zatrzymać i popatrzeć, jak to jest. W relacji do Boga i do innych ludzi. Może gdzieś jest czegoś za dużo, a w innym miejscu czegoś brakuje.

    CZYTAJ

  • Niepewność +

    o. Jacek Gniadek SVD, POLSKA

    W werbistowskim Centrum Migranta Fu Shenfu realizujemy od dwóch miesięcy mały projekt dla ofiar wojny na Ukrainie. Młodzi ludzie uciekają z terenów ogarniętych wojną. Emigrują do Polski i nazywamy ich imigrantami ekonomicznymi. Na miejscu pozostają, ci którzy nie mogą już podróżować. Osoby starsze i chorzy.

    CZYTAJ

  • Czuwajcie, bo Pan nadchodzi +

    o. Józef Trzebuniak SVD, POLSKA

    Jako ludzie chcielibyśmy znać odpowiedzi na wszystkie pytania. Bo przecież jesteśmy dorosłymi, a nie dziećmi, i używamy rozumu. Jednak dzisiaj Chrystus przypomina nam, że mamy czuwać. Dobrze przygotować się to znaczy oddać Jezusowi całą historię swojego życia.

    CZYTAJ

  • Kerygma - czy tylko dla pogan? +

    o. Zdzisław Grad SVD, MADAGASKAR

    Ma się wrażenie, że niewiele nauczyliśmy się przez minione lata jeśli chodzi o znaki czasu i nowe wyzwania jakie pojawiły się w Polsce i na świecie w dziedzinie przeżywania wiary. Chyba nie tędy droga, jeśli chcemy ożywić polskie duszpasterstwo. To tak jakby Kościół w Polsce znowu stanął w miejscu.

    CZYTAJ

  • 1
  • Każdy poród Bożym Narodzeniem

    MISJONARZ

    Na mojej obecnej misji, w Kwahu Tafo, mamy od 35 do 55 porodów miesięcznie. Prowadzimy również badania i leczenie kobiet w ciąży oraz opiekę poporodową.

    WIĘCEJ

  • Święta w Botswanie i Zimbabwe

    MISJONARZ

    Nasi wierni, którzy nie opuszczają Harare, przyjdą na Mszę św. w Wigilię Bożego Narodzenia, zaś kościoły na terenach wiejskich będą wypełnionepo brzegi rodzinami i gośćmi.

    WIĘCEJ

  • Nasze „problemy”

    MISJONARZ

    Obok stali ubodzy Afrykańczycy, którzy raczej czuli się zawstydzeni w tym odświętnym towarzystwie. Ich twarze były smutne, bez wyrazu i jakby bez nadziei.

    WIĘCEJ

  • Dwa Kościoły, jeden Duch

    MISJONARZ

    Popatrz na nie! Są w habitach, przyjmuje je nuncjusz, czegoś takiego nigdy nie doświadczyły w Chinach, gdzie często muszą się ukrywać. Takiechwile są ważne.

    WIĘCEJ

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4

Werbiści na krańcach świata

  • Rurópolis (BRAZYLIA)

    Rurópolis jest miastem położonym w amazońskiej dżungli, w stanie Pará na północy Brazylii, na skrzyżowaniu autostrady transamazońskiej (Rodovia Transamazônica) z drogą Cuiabá–Santarém.

    Werbiści pracują w Rurópolis od 1994 roku. Mają do obsługi 4 kościoły w mieście oraz 40 kaplic misyjnych w okolicznych wioskach (najdalsza położona jest 96 km od miasta)

    WIĘCEJ
  • 1