wszystkie narody
Jesteśmy posłani, aby
poznały światło Słowa
istotną częścią
Wrażliwość na znaki czasu jest
naszego powołania misyjnego
oddajemy na służbę
Czas, talenty, prace i dobra wspólnoty
naszych misyjnych zadań

różnych narodowości

W naszych wspólnotach współbracia
żyją i pracują razem
pójść wszędzie
Gotowi jesteśmy
dokąd poślą nas przełożeni

misji kościoła

Wszystkie nasze prace służą
i temu są podporządkowane
poznali Boga,
Żyjemy tak, aby ludzie
którego im głosimy

opuścić ojczyznę.

Współbracia w każdej chwili muszą być gotowi
To istotna cecha naszego powołania.

stałość i wolność

Śluby zakonne dają
naszej misjonarskiej służbie

gdzie nie ma innych,

W pierwszym rzędzie idziemy tam,
którzy głosiliby Ewangelię

między ludźmi,

Pracujemy na rzecz sprawiedliwości
przeciwko egoizmowi i nadużywaniu władzy
Arrow
Arrow
Slider
  • 1 Przygotowania do remontu kościoła w Bytomiu
  • 2 Spotkanie ministrantów werbistowskich parafii
  • 3 Ulewy i powódź na Tortoli
  • 4 Przygotowania do ŚDM 2019 w Panamie
  • 5 Wystawa o księdzu-pszczelarzu
  • 6 Świeccy inicjatorami adoracji
  • 7 Wakacje z Bogiem dla dzieci z Kaliningradu
  • 8 Spektakl na zakończenie warsztatów
  • 9 Obchody rocznicy urodzin Romana Dmowskiego
  • 10 Rowerem przez Afrykę - wystawa w muzeum
  • Przygotowania do remontu kościoła w Bytomiu

    POLSKA

    Z końcem lipca został złożony do Urzędu Marszałkowskiego w Katowicach projekt o dofinansowanie z Funduszy Unii Europejskiej generalnego remontu werbistowskiego kościoła św. Małgorzaty w Bytomiu oraz jego najbliższego otoczenia.

    Cegiełki, z których dochód przeznaczony jest na pokrycie wkładu własnego werbistów, można nabyć na furcie Domu Misyjnego w Bytomiu, a także po każdej Mszy św. w zakrystii kościoła.

    WIĘCEJ
  • Spotkanie ministrantów werbistowskich parafii

    POLSKA

    W najbliższy weekend, 19-21 sierpnia, odbędzie się w Jastarni spotkanie ministrantów werbistowskich parafii, organizowane jest przez Apostolat Powołaniowy Polskiej Prowincji SVD.

    Spotkanie odbędzie się w Ośrodku Duszpastersko-Wypoczynkowy im. św. Jana Pawła II, należącym do Stowarzyszenia Pomocy Rodzinie DROGA z Białegostoku. Jak dotychczas udział zgłosiło około 50 ministrantów i ich opiekunów, między innymi z werbistowskich parafii z Kleosina, Pieniężna, Chludowa i Nysy.

    WIĘCEJ
  • Ulewy i powódź na Tortoli

    ŚWIAT

    W poniedziałek, 7 sierpnia, karaibską wyspę Tortola nawiedziły monstrualne ulewy, które doprowadziły do powodzi i zdewastowały wyspę.

    W Road Town, głównym mieście wyspy, nurt wody o wysokości 1,5 metra niósł ulicami mieszankę ziemi, połamanych drzew i ścieków z przydomowych szamb. Prowadzony przez werbistów kościół św. Williama został zalany.

    WIĘCEJ
  • Przygotowania do ŚDM 2019 w Panamie

    ŚWIAT

    Pod względem zaludnienia wielkość Panamy można porównać z jedną większą diecezją w Polsce. Można sobie zatem wyobrazić ogrom pracy, które musiałby wykonać ta diecezja organizując całe obchody Światowych Dni Młodzieży.

    Proporcje są jeszcze bardziej wyraziste, jeśli weźmiemy pod uwagę, że Panama dysponuje jednym lotniskiem, jedną dobrą drogą i funkcjonuje tam 90 parafii, w których posługuje 12 kapłanów.

    WIĘCEJ
  • Wystawa o księdzu-pszczelarzu

    POLSKA

    8 sierpnia w Muzeum Misyjno-Etnograficznym Księży Werbistów w Pieniężnie udostępniono zwiedzającym nową wystawę czasową zatytułowaną „Jan Dzierżon”. Wystawa pochodzi ze zbiorów Muzeum w Kluczborku.

    Celem wystawy jest ukazanie postaci Jana Dzierżona, niezwykłego księdza-naukowca, pochodzącego z Łowkowic koło Kluczborka, ze szczególnym podkreśleniem jego działalności w dziedzinie pszczelarstwa.

    WIĘCEJ
  • Świeccy inicjatorami adoracji

    POLSKA

    W każdą środę o godz. 20.00 w kaplicy Domu Misyjnego św. Stanisława Kostki w Chludowie trwa godzinna Adoracja Najświętszego Sakramentu. Gromadzą się na niej mieszkańcy tutejszej parafii oraz okolic Chludowa.

    Inicjatorami środowej Adoracji w klasztorze są ludzie świeccy, którzy chcą wielbić Boga i trwać na modlitwie. W Adoracji uczestniczą także Werbiści z Domu Misyjnego w Chludowie oraz Siostry Służebnice Ducha Świętego.

    WIĘCEJ
  • Wakacje z Bogiem dla dzieci z Kaliningradu

    ŚWIAT

    W Kulikowie w Obwodzie Kaliningradzkim zakończyły się Wakacje z Bogiem dla dzieci z grekokatolickiej Parafii Bożego Narodzenia w Kaliningradzie.

    W wakacyjnym wypoczynku, zorganizowanym przez o. Andrzeja Zalewskiego SVD, wzięło udział 15 dzieci i 15 dorosłych opiekunów. Oprócz dzieci grekokatolickich były także dzieci z rodzin prawosławnych i staroborzędowców.

    WIĘCEJ
  • Spektakl na zakończenie warsztatów

    POLSKA

    6 sierpnia, podczas IV turnusu Wakacji z Misjami w Ocyplu, odbyła się premiera spektaklu "Dawid i Goliat", wieńcząca dziesięciodniowe warsztaty teatralno-muzyczne.

    Premiera została entuzjastycznie przyjęta przez zgromadzoną publiczność, składającą się głównie z gości zaproszonych na przedstawienie.

    WIĘCEJ
  • Obchody rocznicy urodzin Romana Dmowskiego

    POLSKA

    5 sierpnia w klasztorze Misjonarzy Werbistów w Chludowie odbyły się obchody 153 rocznicy urodzin śp. Romana Dmowskiego, którego pałac w 1934 roku stał się Domem Misyjnym.

    Roman Dmowski w 1922 roku kupił po niemieckich osadnikach pałac w Chludowie wraz z przylegającym do niego parkiem. W 1934 roku sprzedał pałac i park Werbistom, którzy administrują nim do dziś.

    WIĘCEJ
  • Rowerem przez Afrykę - wystawa w muzeum

    POLSKA

    Muzeum Misyjno-Etnograficzne Księży Werbistów w Pieniężnie włączyło się w organizację kolejnej wystawy.

    Tym razem eksponaty pieniężnieńskiej placówki ubogaciły wystawę zatytułowaną "Rowerem przez Afrykę. Wyprawa Kazimierza Nowaka 1931-1936" udostępnioną w Muzeum Historyczno-Etnograficznym w Chojnicach.

    WIĘCEJ

W DWÓCH SŁOWACH

  • 1
banner kalendarz biblijny   banner mszewieczyste
  • Wystawa o redukcjach jezuickich

    8 lipca 2017 roku w Muzeum Misyjno-Etnograficznym Księży Werbistów w Pieniężnie została otwarta wystawa czasowa pod tytułem „Redukcje jezuickie”.

    Otwarcia wystawy dokonali o. Adam Michałek SVD, prorektor Misyjnego Seminarium Duchownego Księży Werbistów w Pieniężnie oraz o. Józef Maciołek SVD, prowincjał Nowogwinejskiej Prowincji SVD.

    WIĘCEJ
  • Światowe Dni Młodzieży od innej strony

    POLSKA

    Wydawnictwo VERBINUM wydało książkę autorstwa Olgierdy Furmanek i o. Henryka Ślusarczyka prezentującą doświadczenia tlumaczy symultanicznych pracujących podczas Światowych Dni Młodzieży w Krakowie.

    WIĘCEJ
  • Madonny Świata w Pieniężnie

    4 maja 2017 roku w kościele Misyjnego Seminarium Duchownego Księży Werbistów w Pieniężnie została otwarta wystawa czasowa zatytułowana „Madonny Świata”.

    W skład ekspozycji wchodzi 18 plansz przedstawiających Maryję z 15 różnych sanktuariów na świecie.

    WIĘCEJ
  • 1
  • 2
  • 3
papiez2017 05824

Misyjne impulsy Papieża Franciszka
CZYTELNIA

mosque 1603765 500x300

Dialog życia z wyznawcami islamu
CZYTELNIA

marriagecongo

Inkulturacja sakramentu małżeństwa u ludu Jansi w Dem. Rep. Konga
WKRÓTCE

  • Galeria
  • Media
 
image

Misyjne Święto Młodych 2017

Tegoroczne Misyjne Święto Młodych odbyło się w dniach 30 czerwca - 2 lipca w Nysie. Gościliśmy m.in. rappera Arkadio i zespół Anastasis.


image

Zjazd misjonarzy i misjonarek 2017

Zjazd misjonarzy i misjonarek przebywających na urlopie w Polsce odbył się w dniach 6-9 lipca 2017 roku w Pieniężnie.

WIĘCEJ

Nació el 27 de septiembre de 1898 en Kostuchna, cerca de Mikolow, territorio de la actual diócesis de Katowice. Su padre, Estanislao, trabajador forestal, era conocido por su carácter conciliador, religiosidad y sensatez. Su madre, Franciszka, de la familia Czempka, mujer muy trabajadora y muy religiosa, se dedicaba por completo a la educación de sus 6 hijos y 3 hijas. Estanislao era el quinto hijo. Heredó todas las cualidades de sus padres.

El ambiente religioso que reinaba en la casa de los Kubista, favorecía las vocaciones religiosas. La hermana mayor, Anna, ingresó en el monasterio en Viena y allí murió el año 1918. La hermana más pequeña, Gertruda (nacida en el año 1910) todavía vive. En la familia Kubista se cultivaba una devoción especial a la Virgen del Rosario. Cada día se rezaban los 5 misterios y a Estanislao le gustaba adornar el pequeño altar de la Virgen que había en casa.kubista obr

En su casa aprendió a leer el polaco. Los conocimientos que adquiría en la escuela en alemán, los completaba en su casa en polaco. Pronto se despertó también en él la inquietud misionera, pasaba con bastante frecuencia por su casa un hermano verbita de Nysa, que distribuía las revistas misioneras y la literatura polaca. Estanislao llamó la atención del Padre Michatz, el cura coadjutor de Mikolow, quien le prestaba especial atención, ya que había descubierto en él la vocación misionera. Cuando Estanislao terminó la escuela primaria, el Padre Michatz ayudó en los trámites de admisión en el Seminario Menor de los Misioneros del Verbo Divino en Nysa. En la misma época estuvo allí el hermano Salomón – Pawel Materla – su primo, que más tarde fue reclutado en el ejército y murió durante la Primera Guerra Mundial.

Estanislao tampoco terminó el Seminario Menor en el tiempo previsto, porque el último día de mayo fue reclutado también al ejército. Después del adiestramiento como telefonista y telegrafista, fue enviado al frente francés hasta el final de la guerra. Fue destinado al cuartel de Szczecin donde estuvo hasta mayo del 1919, fecha de su licencia. Durante su breve estadía en la casa paterna la familia agradecía a Dios por su feliz regreso de la guerra, ya que su hermano mayor, Pawel, murió en el frente belga en el año 1914.

Estanislao continuó sus estudios en Nysa y en el año 1920 aprobó el examen de bachillerato. Tres meses más tarde comenzó el Noviciado en la Congregación del Verbo Divino en Mödling, cerca de Viena. Un año más tarde hizo sus primeros votos y después de dos años de estudios de filosofía y cuatro años de teología, hizo su profesión perpetua. Las opiniones de sus formadores eran unánimes: “Es un poco melancólico, callado y humilde, tranquilo, un poco centrado en sí mismo, trabaja tranquilo y centrado en lo que tiene que hacer. Fiel a la regla, ama el orden, servicial, disciplinado, tal vez demasiado nacionalista, pero no lo exterioriza demasiado… muy minucioso en todo y se puede confiar en él”. Sus amigos no tenían ninguna objeción en contra de él y por unanimidad lo recomendaban para la renovación a los votos. En cuanto a su rendimiento académico, sus notas oscilaban entre el “sobresaliente” y el “notable”. Sus profesores opinaban que “demuestra cualidades literarias en el idioma polaco y podría ser un buen maestro”. Después de recibir las órdenes de subdiaconato, el 17 de octubre, y del diaconato, el 19 de diciembre del 1926, fue ordenado sacerdote el 26 de mayo 1927. Tenía entonces 29 años.

Todavía como seminarista presentaba al P. Szajca y P. Drobny artículos que escribía para las revistas polacas. No extraña por lo tanto que a la pregunta de los superiores de cuáles eran sus intereses personales respondió: la creación literaria. En cuanto a su futuro trabajo dijo: “Mi deseo son las misiones y la pastoral. El trabajo de maestro no me atrae. Como posible destino misional se puede considerar: Honan, Kansu, Filipinas, Nueva Guinea. Gozo de buena salud”.

Fue destinado a la comunidad de Górna Grupa en el otoño de 1928. En el momento de la despedida su madre le dijo: “Hijo, permanece fiel al camino que elegiste”. Permaneció fiel hasta la muerte.

Fue nombrado ecónomo de la casa, donde vivían 300 personas – padres, hermanos y alumnos del Seminario menor, Postulantado y Noviciado. Al año siguiente fue nombrado ecónomo regional. Al Generalato, se le comunicó que “la economía de la casa está en buenas manos”. Aparte de la economía de la casa y la economía regional, el Padre Kubista – después del nombramiento del Padre Dropiewski en otoño de 1929 como el nuevo Rector de Bruczków – se hizo cargo de la redacción de la revista “Maly Misionarz” (“El Pequeño Misionero”). El mismo año tomó también la redacción de la revista “Skarb Rodzinny” (“El Tesoro Familiar”). En el año 1937 fundó una nueva revista, “Poslaniec Serca Jezusowego” (“El Mensajero del Corazón de Jesús”), que se distribuía conjuntamente con “Skarb Rodzinny”. Bajo su gestión aumentó considerablemente el número de los suscriptores. En todas las revistas y calendarios se publicaban también artículos escritos por el Padre Estanislao, de profundo contenido teológico y práctico. Eran normalmente meditaciones, recogidas en “Skarb Rodzinny”, que reflejan la profundidad del espíritu del Padre Estanislao y su forma muy práctica de tratar los más diversos temas. Escribía también relatos y novelas: “Powiesc puszcz afrykanskich” (“Novela de las selvas africanas”), “Królowa Matamba” (“La reina Matamba”), “Brygida”, “W mrokach i swiatlosci” (“En las penumbras y en la luz”). Resumió todo su trabajo en una sola frase: “Nos encaminábamos todo estos años a colaborar con Jesús en la salvación de las almas” (“Maly Misjonarz”, 1939, pág. 94). Escribió también la obra teatral “Krzyz i slonce” (“La cruz y el sol”), sobre la historia de los incas de Perú, que fue presentada antes del 1940 en varios pueblos, y después de la guerra también en los seminarios.

P. Estanislao era un gran devoto de san José. Hasta el punto de dedicarle su nueva revista. Bajo su intercesión encomendaba sus múltiples trabajos. Con su ayuda – como él mismo decía – construyó el edificio de la imprenta y lo equipó con la correspondiente maquinaria. Con su ayuda, en tiempo de la escasez económica, comenzó la construcción del nuevo pabellón del recinto. El P. Estanislao era también un confesor muy solicitado, sobre todo por los seminaristas.

Así de ocupado lo sorprendió la guerra en el año 1939. Su primer enfrentamiento con la Gestapo se produjo, cuando se le prohibió devolver los préstamos a los acreedores polacos. “El P. Kubista quiso devolver a una pobre viuda unos cientos de zloty. Cuando clavó su profunda mirada en los ojos del funcionario de la Gestapo, éste se incomodó y quedó como desarmado por una fuerza mayor. El P. Kubista lo atribuía a la protección de san José” – afirma uno de los testigos oculares. Debió, sin embargo, contemplar como quedaba destruido su taller de trabajo – su amada imprenta y las provisiones que había acumulado para el mantenimiento de los habitantes del convento. La situación empeoró todavía más. El 27 de octubre fueron arrestados todos los Padres y Hermanos – un total de 64 – y el convento ha sido convertido en el campo de retención de los prisioneros. Todo esto ocurrió – como para mayor burla – el día de la fiesta patronal de Cristo Rey. En los días siguientes trajeron a 80 sacerdotes y seminaristas diocesanos y religiosos más. La granja y todas las posesiones fueron confiscadas y los habitantes dejados sin medios para sobrevivir. El P. Estanislao, como ecónomo de la casa, confió por completo en san José y encontró la solución: la Gestapo dio el permiso para traer leña y provisiones de las casas parroquiales de los sacerdotes que fueron arrestados.

El Martirio

De este modo pudo sobrevivir hasta el 5 de febrero 1940, día en que 4 autobuses llevaron a los prisioneros – bajo una helada de 28 grados bajo cero – a Nowy Port, filial del campo de concentración de Stutthof. Las penosas condiciones sanitarias aumentaban los efectos de la helada, del hambre, trabajos forzados y el trato inhumano que recibían los prisioneros. El único día de consuelo en aquella época fue el 21 de marzo, el Jueves Santo, cuando, en absoluto secreto y con la participación del P. Alojzy Liguda, el rector de Górna Grupa, lograron celebrar la Eucaristía y distribuir la comunión. Para el Padre Kubista aquella comunión se convirtió en el viático para su camino hacia el martirio. Es difícil imaginarse lo que sintió en aquella ocasión cuando permaneció con el Señor. Hasta entonces siempre sano, alegre y servicial, comenzó a debilitarse y caer cada vez más enfermo. Su organismo, debilitado y resfriado, no aceptaba la comida de los encarcelados. Y otro alimento no había. El exterminio de los clérigos estaba calculado y llevado a cabo por los nazi con un diabólico regocijo. El P. Estanislao tenía que hacer los mismos trabajos que los demás prisioneros: quitar la nieve, que no paraba de caer, o trasladarla sin ningún sentido de un lugar al otro. Muy sensible a los tratos inhumanos, sufría doblemente.

El 9 de abril de 1940, durante el traslado en vagones de animales al campo de concentración de Sachsenhausen, se resfrío más todavía. Esto le causó una pulmonía. A pesar de eso, fue obligado a realizar trabajos, reservados para los odiados “curatos”, que llevaban al agotamiento físico hasta a los más fuertes. “Los últimos días estaba ya tan enfermo, que sus vecinos tenían que llevarlo entre dos, cogido de los hombros, a la plaza de formaciones”. Lo soportaba todo con gran calma, entregado a la voluntad de Dios. El vigilante del grupo decidió darlo por muerto. Mandó tirarlo al retrete para que muriera allí. Pasó allí tres noches. El testigo ocular, P. Dominik Józef, describe de la siguiente manera las últimas horas del P. Kubista: “Cuando por la noche lo estuve envolviendo en una pobre manta, sin cojín ni sábanas, lo agradecía y susurraba además: «Esto ya no durará mucho. Estoy muy debilitado. ¡Dios mío, cómo quisiera regresar a Górna Grupa. Pero Dios por lo visto tiene otros planes. Que se cumpla su voluntad». Lo confesé en secreto. El día 26 de abril de 1940, cuando regresamos de la formación a la barraca, lo recostamos como siempre en el duro suelo de madera. Quedó allí recostado con la espalda, contra la pared, como en un ataúd. De repente vimos entrar al jefe de la barraca, nuestro inmediato superior, y nos formamos en fila. Era un prisionero alemán, delincuente profesional. ¡Cuánta gente inocente mandó éste al “otro mundo”! A las torturas previstas por el reglamento él añadía muchas de su propia iniciativa. Había muchos, sobre todo clérigos, contra quienes expresaba su odio con palabras y hechos. No perdía ninguna oportunidad para amargarles la vida. Nos saludó con su mirada como de un animal y después con satánica perversión posó sus ojos en el Padre Kubista. Se acercó a él y le dijo: «Ya no tienes por qué vivir». Con toda premeditación puso un pié en el pecho y con el otro pisó sobre la garganta. Con un salto aplastó a la vez los huesos del pecho y la garganta. Con un corto gruñido, y una mortal sacudida terminó la vida del mártir.

Beatificado por Juan Pablo II el día 13 de junio de 1999.

Akcje Misyjne

  • 1
banner ssps  

Misjonarze piszą

  • Męczennicy z Lyonu i zamach w Barcelonie +

    o. Jacek Gniadek SVD, POLSKA

    Dzisiaj cały dzień we francuskim radiu było o zamachu. Dziennikarz, który rozmawiał z Hiszpanami na miejscu w Barcelonie, jak mantra ciągle powtarzał: Vous n’avez pas peur, vous n’avez pas peur…. Młodzi Hiszpanie odpowiadali, że się nie boją. – Jutro wszystko wrócili do normalności, pójdziemy do pracy, na zakupy – mówili.

    CZYTAJ

  • Boquete +

    o. Józef Gwóźdź SVD, PANAMA

    Od ponad tygodnia przebywam w Parafii pw. św. Franciszka w Dolega, której proboszczem od niedawna jest jest o. Józef Zapolski SVD. Tak więc, dzięki Bogu, nie jestem już jedynym polskim misjonarzem w Panamie.

    CZYTAJ

  • Wielki Tydzień w Tafeto +

    o. Wojciech Niścigorski SVD, PNG

    Przed Mszą św. w Wielki Czwartek ogłaszam naszej starszyźnie parafialnej aby wyznaczała też kobiety, młodzież i dzieci ale jakoś opornie im to jeszcze idzie. Po Mszy św. próbujemy mieć adorację Jezusa w ciemnicy ale nie wiele ludzi zostaje w kościele bo wszyscy spieszą już do domu.

    CZYTAJ

  • Parafia Słowa Bożego w stolicy Madagaskaru +

    o. Zdzisław Grad SVD, MADAGASKAR

    Nasi nowi parafianie, są z dwóch wspólnot: francuskiej i tej malgaskiej. Tak, to interesująca specyfika naszej rodzącej się Parafii SVD - Słowa Bożego. Ale cieszymy się z tej różnorodności, która jeszcze bardziej uwypukla charakter misyjny, tak drogi właśnie misjonarzom Werbistom.

    CZYTAJ

  • 1
  • ŚDM okiem misjonarza w Kostaryce

    MISJONARZ

    W krakowskich Brzegach znalazłem się w miejscu, którędy przechodził prezydent Panamy, Juan Carlos Varela. Wykorzystałem okazję, aby pogratulować organizacji kolejnych Światowych Dni Młodzieży.

    WIĘCEJ

  • Mój brat, Picky Dread

    MISJONARZ

    Wybudował sobie dom ze starych beczek. Kiedy wracał z buszu z warzywami, niosąc wszystko na głowie, upadł tak nieszczęśliwie, że złamał sobie kręgosłup w dwóch miejscach.

    WIĘCEJ

  • Żołnierz Chrystusa

    MISJONARZ

    Cechą specyficzną pracy misyjnej jest to, że misjonarz przychodzi do ludzi, a nie odwrotnie. Dlatego w każdej wiosce, którą odwiedzam, jest kaplica. Niektóre z nich były zbudowane w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku.

    WIĘCEJ

  • 1
  • 2
  • 3

Misje na zdjęciach - AZJA

TO JEST PRÓBA POP-UP BOX

To jest próba pop-up box

To jest próba pop-up box

To jest próba pop-up box

afamily