wszystkie narody
Jesteśmy posłani, aby
poznały światło Słowa
istotną częścią
Wrażliwość na znaki czasu jest
naszego powołania misyjnego
oddajemy na służbę
Czas, talenty, prace i dobra wspólnoty
naszych misyjnych zadań

różnych narodowości

W naszych wspólnotach współbracia
żyją i pracują razem
pójść wszędzie
Gotowi jesteśmy
dokąd poślą nas przełożeni

misji kościoła

Wszystkie nasze prace służą
i temu są podporządkowane
poznali Boga,
Żyjemy tak, aby ludzie
którego im głosimy

opuścić ojczyznę.

Współbracia w każdej chwili muszą być gotowi
To istotna cecha naszego powołania.

stałość i wolność

Śluby zakonne dają
naszej misjonarskiej służbie

gdzie nie ma innych,

W pierwszym rzędzie idziemy tam,
którzy głosiliby Ewangelię

między ludźmi,

Pracujemy na rzecz sprawiedliwości
przeciwko egoizmowi i nadużywaniu władzy
Arrow
Arrow
Slider
  • 1 Obchody 100-lecia urodzin o. Mariana Żelazka
  • 2 Smak i piękno misyjnego życia
  • 3 Kongres powołaniowy w Rzymie
  • 4 Werbistowskie Studio Emmaus
  • 5 Trwa zbiórka na artykuły higieniczne dla Ukrainy
  • 6 24 lata schroniska dla dzieci w Angoli
  • 7 Spotkanie z misjonarzem
  • 8 Wystawa szopek bożonarodzeniowych
  • 9 Święcenia kapłańskie w Wirui
  • 10 Akcja Pomocy Kościołowi Misyjnemu - Adwent 2017
  • Obchody 100-lecia urodzin o. Mariana Żelazka

    POLSKA

    Rok 2018 przebiegał będzie w naszej Prowincji pod znakiem obchodów 100-lecia urodzin o. Mariana Żelazka SVD, misjonarza trędowatych w Indiach.

    Główne obchody zaplanowano na 20 stycznia 2018 roku w Poznaniu, gdzie zostanie odprawiona uroczysta Eucharystia oraz odbędzie się sympozjum poświęcone o. Marianowi.

    WIĘCEJ
  • Smak i piękno misyjnego życia

    ŚWIAT

    Stepan Tcergel SVD jest klerykiem z Irkucka we wschodniej części Syberii. We wrześniu 2016 roku, po zakończeniu studiów w seminarium duchownym w Sankt Peterspurgu, wyjechał na praktykę misyjną (OTP) na Papuę Nową Gwineę.

    Dziś dzieli się z nami swoimi doświadczeniami i przeżyciami, radościami i trudnościami przeżywanymi w Kraju Rajskiego Ptaka.

    WIĘCEJ
  • Kongres powołaniowy w Rzymie

    ŚWIAT

    W dniach 1-3 grudnia prawie 900 osób z całego świata uczestniczyło w Rzymie w Kongresie na temat duszpasterstwa powołań i życia konsekrowanego. Jego hasło brzmiało: „Chodźcie, a zobaczycie” (J 1,39).

    Spotkanie odbyło się w rzymskim Ateneo Pontificio „Regina Apostolorum”. Polską Prowincję SVD reprezentował o. Paweł Gałła SVD, prowincjalny Duszpasterz ds. Powołań.

    WIĘCEJ
  • Werbistowskie Studio Emmaus

    ŚWIAT

    Założone przez werbistów Studio Emmaus, działające w Diecezji Kenge w Demokratycznej Republice Kongo, od lat nagrywa audycje radiowe koncentrujące się na ważnych wydarzeniach roku liturgicznego.

    Audycje Studia Emmaus, emitowane 3 razy w tygodniu za pośrednictwem Bandundu Community Radio, nagrywane są przez współpracowników i wolontariuszy, a także werbistów.

    WIĘCEJ
  • Trwa zbiórka na artykuły higieniczne dla Ukrainy

    POLSKA

    Od października 2017 roku werbistowskie Centrum Migranta Fu Shenfu prowadzi akcję "Pomoc dla Ukrainy". Zbierane są środki na zakup artykułów higienicznych dla najsłabszych i najuboższych z terenów objętych wojną na Ukrainie.

    Na miejscu akcję koordynuje o. Wojciech Żółty SVD, na codzień pracujący w Wierzbowcu - niewielkiej wsi w rejonie łanowieckim obwodu tarnopolskiego.

    WIĘCEJ
  • 24 lata schroniska dla dzieci w Angoli

    ŚWIAT

    Działające w Luandzie i zarządzane przez werbistów Centrum Opieki nad Dziećmi im. Arnolda Janssena (CACAJ) obchodziło niedawno 24. rocznicę założenia.

    Dla wszystkich zaangażowanych w działalność Centrum była to okazja do wyrażenia wdzięczności współpracownikom, dobroczyńcom i oczywiście dzieciom, dla których centrum stało się domem.

    WIĘCEJ
  • Spotkanie z misjonarzem

    POLSKA

    7 grudnia w Szkole Podstawowej nr 21 im. Mikołaja Kopernika w Elblągu odbyło się spotkanie z misjonarzem. Jego gościem był. o Wiesław Dudar SVD, Dyrektor Refereatu Misyjnego z Pieniężna.

    Spotkanie stało się okazją do wyrażenia wdzięczności za udział szkoły w akcjach misyjnych, prowadzonych przez werbistów.

    WIĘCEJ
  • Wystawa szopek bożonarodzeniowych

    POLSKA

    Od 6 grudnia w Muzeum Kultury Ludowej w Węgorzewie oglądać można wystawę zatytułowaną "Boże Narodzenie na świecie. Szopki z krajów pozaeuropejskich".

    Eksponaty prezentowane na wystawie pochodzą ze zbiorów Muzeum Misyjno-Etnograficznego Księży Werbistów z Pieniężna.

    WIĘCEJ
  • Święcenia kapłańskie w Wirui

    ŚWIAT

    31 października w Wirui święcenia kapłańskie otrzymał diakon Andrew Masi SVD, który został przeznaczony do pracy misyjnej na Timorze Wschodnim.

    Sakramentu święceń udzielił bp Józef Roszyński SVD, ordynariusz Diecezji Wewak. Towarzyszli mu współbracia werbiści, w tym o. Józef Maciołek SVD, przełożony Prowincji Papui Nowej Gwinei.

    WIĘCEJ
  • Akcja Pomocy Kościołowi Misyjnemu - Adwent 2017

    POLSKA

    Wraz z rozpoczęciem Adwentu zachęcamy do włączenia się w organizowaną rokrocznie Werbistowską Adwentową Akcję Pomocy Kościołowi Misyjnemu. Tylko wspólnie możemy zaradzić wielu problemom, nieszczęściom i ludzkiej biedzie - tej materialnej, jak również duchowej.

    Wśród tegorocznych projektów misyjnych znalazły się mi.in.: pomoc Kościołowi na Wschodzie, zakup stacji drogi krzyżowej, obrazu Jana Pawła II czy paramentów liturgicznych.

    WIĘCEJ

W DWÓCH SŁOWACH

  • Odnowa w Duchu Świętym narzędziem nowej ewangelizacji

    Odnowa w Duchu Świętym narzędziem nowej ewangelizacji

    Nowa ewangelizacja nie może ograniczać się do mnożenia na siłę wyszukanych form animacji duszpasterskiej. I wszystkiego też nie można nazywać nową ewangelizacją, jak to ma miejsce w wielu parafiach. WIĘCEJ
  • Moje serce zostało zdobyte

    Moje serce zostało zdobyte

    Santa Cruz. Wreszcie docieramy do hogaru (sierocińca). Jest chyba pierwsza trzydzieści, środek nocy. Wokół mnie okropny klimat - pisze w reportażu z Boliwii Mateusz Włosiński, wolontariusz Werbistowskiego Wolontariatu Misyjnegoo APOLLOS. WIĘCEJ
  • 1

banner marian zelazek

banner mszewieczyste  
banner marian zelazek
  • Śląska Misja Boliwia

    POLSKA

    Studentki i absolwentki śląskich uczelni, działające w Werbistowskim Wolontariacie Misyjnym APOLLOS, w odpowiedzi na zachętę papieża Franciszka, by wstać z kanapy i ruszyć w świat, postanowiły wyjechać do Boliwii.

    Celem młodych ludzi jest wolontariat misyjny w czasie wakacji. Na miejscu chcieliby wspierać Siostry w pracy z dziećmi.

    WIĘCEJ
  • Dary z Polski dotarły do Afryki

    ŚWIAT

    Staraniem Referatu Misyjnego z Pieniężna przygotowano i wysłano do Togo 2 kontenery zawierające dary polskich przyjaciół dzieła misyjnego.

    Odbiorcami przesłanych przedmiotów są misjonarze pracujący w Togo, a całość na miejscu koordynuje o. Marian Schwark SVD, pracujący w parafii w Kpalimé na południowym-zachodzie kraju.

    WIĘCEJ
  • Rowerem przez Afrykę - wystawa w muzeum

    POLSKA

    Muzeum Misyjno-Etnograficzne w Pieniężnie włączyło się w organizację kolejnej wystawy. Tym razem eksponaty pieniężnieńskiej placówki ubogaciły wystawę zatytułowaną "Rowerem przez Afrykę. Wyprawa Kazimierza Nowaka 1931-1936" udostępnioną w Muzeum Historyczno-Etnograficznym w Chojnicach.

    WIĘCEJ
  • 1
  • 2
  • 3

Odnowa w Duchu Świętym narzędziem nowej ewangelizacji
CZYTELNIA

Biblia Arabica

Biblia Arabica. Inkulturacyjna działalność Kościoła w XVII wieku
CZYTELNIA

quran 2784477 300px

Obraz Boga Islamu w interpretacji polskich publikacji katolickich
CZYTELNIA

  • Galeria
  • Media
 
image

Tydzień Misyjny 2017

Jak co roku podczas tygodnia misyjnego gościliśmy w wielu miejscach w Polsce, by przekazać ducha misyjnego dzieciom, młodzieży i dorosłym.


image

Misyjne Święto Młodych 2017

Tegoroczne Misyjne Święto Młodych odbyło się w dniach 30 czerwca - 2 lipca w Nysie. Gościliśmy m.in. rappera Arkadio i zespół Anastasis.

WIĘCEJ

Stanislaw Kubista naquit le 27 septembre 1898 à Kostuchna près de Mikolów en Haute Silésie. Son père, Stanislaw, était forestier, connu pour son tempérament harmonieux, son discernement et sa piété. Sa mère, Franciszka, femme de piété et d'assiduité exceptionnelles, consacra entièrement sa vie à l'éducation de ses neuf enfants parmi lesquels Stanislaw était le cinquième. La famille des Kubistas vouait un culte particulier à Notre-Dame du Rosaire. Tous les jours ils priaient le chapelet. Cette atmosphère religieuse favorisait les vocations. La fille aînée, Anna, entra au couvent à Vienne où elle mourut en 1918. A l'époque, la Pologne n'existait pas, et cette partie du pays appartenait à la Prusse. Stanislaw apprit à lire tout d'abord en polonais bien qu'il fréquentât l'école allemande obligatoire où la langue polonaise était strictement interdite. Sa vocation missionnaire naquit très tôt grâce à un frère de la Société du Verbe Divin (SVD) qui distribuait des journaux et des livres missionnaires en polonais. Stanislaw attira l'attention de l'abbé Michatz, vicaire à Mikolów, qui, en découvrant sa vocation, le fit admettre au Petit Séminaire de la SVD à Neisse en 1912.kubista obr

Stanislaw ne put terminer le séminaire dans le temps régulier parce que le 31 mai 1917 il fut enrôlé dans l'armée prussienne et sera libéré en mai 1919. Stanislaw reprit donc ses études au Séminaire. Après son baccalauréat en 1920 et une année de noviciat à Sankt Gabriel près de Vienne, il prononça ses premiers vœux religieux et commença des études de philosophie et de théologie. Les témoignages de ses formateurs allemands étaient unanimes: «Kubista est un peu mélancolique, calme, silencieux et modeste; il est un peu fermé, un bon travailleur très consciencieux. Il observe la Règle, est exact et aime en tout l'ordre, mais c'est un patriote polonais qui souffre d'un amour caché pour sa patrie.» Il fit de bonnes études. Selon l'opinion des professeurs: « Il montre un talent littéraire en langue polonaise et il serait un bon enseignant.» En tant que séminariste, il écrivait parfois des articles pour les journaux polonais. Les collègues ne formulaient aucune réserve envers lui et le recommandaient à l'unanimité aux vœux perpétuels qu’il prononça le 29 septembre 1926. A l'âge de 29 ans, le 26 mai 1927, il fut ordonné prêtre.

Interrogé par les supérieurs sur ses intérêts personnels, il répondit: «la littérature et les essais littéraires. Mon désir, c'est la mission et le travail pastoral. Je ne suis pas attiré par l'enseignement. Je jouis d'une bonne santé. Je voudrais partir en mission : en Chine, aux Philippines ou en Nouvelle Guinée.» En automne 1928 le Père Kubista fut affecté au Petit Séminaire de Górna Grupa (Pologne du Nord) où il devint l'économe d'une communauté de 300 personnes composée de prêtres, frères, novices, postulants et élèves. Ayant fait preuve de ses capacités en gestion, l'année suivante on lui confia en plus la gérance des biens de la Société du Verbe Divin de toute la Pologne. A part la tâche d'économe, le père Kubista rédigeait dès 1929 la revue "Le Petit Missionnaire" puis, à partir de 1933, le "Calendrier du Petit Missionnaire" et la revue "Le Trésor Familial". En 1937 il fonda encore une revue: "Messager de Saint Joseph". Pendant ce temps le nombre des abonnés augmenta considérablement. Le père Stanislaw fut non seulement rédacteur mais aussi écrivain. Ses articles, surtout dans le "Trésor Familial", montrent sa profonde pensée religieuse et son esprit pratique. Le programme de son travail, il le résuma en une seule phrase: "travailler avec Jésus pour le salut des âmes" ("Le Petit Missionnaire" de 1937, p. 94). Il écrivit aussi des récits et romans : "Histoire des forêts africaines", "Reine Matamba", "Brigitte", "Ténèbres et Clarté", et une pièce de théâtre sur l'histoire des Incas au Pérou, intitulée "La Croix et le Soleil".

Le père Stanislaw fut un grand adorateur de saint Joseph. Il confiait à son intercession ses multiples travaux. C'est avec son aide, – avouait-il – qu’il avait pu construire l'imprimerie et acquérir les machines nécessaires. Le nom de saint Joseph figurait dans le titre de sa nouvelle revue. Comptant sur l'aide de saint Joseph, il commença la construction d'une aile du Séminaire malgré un manque d'argent notoire. Le père Stanislaw fut aussi un confesseur recherché, surtout par les séminaristes.

Ainsi, vaquant à ses multiples occupations, il fut surpris par la guerre. Le premier conflit avec la Gestapo ne tarda pas. On lui interdit de payer aux Polonais les dettes contractés. Un témoin oculaire raconte: «Le père Kubista a voulu payer quelques centaines de zlotys à une pauvre veuve. Surveillé par un agent de la gestapo, il l'a regardé dans les yeux d'un regard si pénétrant que celui-ci fut confondu et désarmé comme par une force supérieure». Il dut hélas regarder lorsque sous ses yeux on détruisait l’imprimerie, son lieu de travail tant aimé, et les vivres qu'il avait réunis avec beaucoup de peine pour nourrir les habitants du Séminaire. La situation s'aggrava quand, le 27 octobre 1939, tous les pères et frères de la communauté, au nombre de soixante-quatre, furent arrêtés, et le Séminaire converti en camp d'internement. Les jours suivants le nombre des prisonniers s'agrandit. Les nazis arrêtèrent quatre-vingt prêtres et séminaristes des alentours. Comme les biens du Séminaire ainsi que la ferme furent confisqués, les religieux restèrent sans moyens de vivre. Le père Stanislaw en tant qu'économe, s'en remettant entièrement à saint Joseph et trouva une solution. Il obtint de la Gestapo que les paroisses des prêtres internés fournissent la nourriture et le combustible au Séminaire.

Le 5 février 1940 les nazis emmenèrent les internés à Nowy Port, une filiale du camp de concentration de Stutthof. Le froid, la faim, le travail forcé et un traitement inhumain renforçaient les terribles conditions sanitaires. L'unique consolation fut la Messe du Jeudi Saint, le 21 mars 1940. En effet, les pères Kubista et Liguda réussirent dans le plus grand secret à célébrer l'Eucharistie et à donner la Communion aux prisonniers. Pour le père Kubista, ce fut le viatique sur la route du martyre. Avant, il était toujours en bonne santé, joyeux et serviable, mais alors ne supportant pas la nourriture du camp, sa santé se détériorait, et en fin de compte il tomba malade. Cela n'empêchait pas les oppresseurs de le faire travailler durement comme tous les autres prisonniers. Les nazis, ayant comme but l’anéantissement du clergé, s'appliquaient à la réalisation de ce projet avec une satisfaction diabolique.

Le 9 avril 1940, au cours du transport à Sachsenhausen dans des wagons à bestiaux, l'état de santé du père se détériora: il souffrait de pneumonie. Une fois arrivé il fut astreint à un travail trop dur même pour des personnes solides, un travail qu'on réservait tout spécialement aux "calotins haïs". Enfin il devint si faible que ses camarades durent le soutenir des deux côtés, le porter à la place de l'appel. Il endurait tout cela avec un grand calme, s'en remettant à la volonté de Dieu. Le kapo le désigna comme candidat à la mort. La nuit il devait coucher au WC. Il tint trois jours. Le témoin oculaire, le père Dominik Józef, décrit ses dernières heures: «Le soir je lui portais une couverture misérable, pas de draps, pas de coussin ; il chuchotait : "Je n'en ai plus pour longtemps. Je suis très faible. Mon Dieu, comme j'aimerais revenir à Górna Grupa mais Dieu a apparemment d'autres projets pour moi. Que sa volonté soit faite !»Je reçus sa confession en cachette... Le 26 avril 1940, au retour de l'appel, nous le couchâmes dans la baraque à même le sol. Il restait à plat sur le dos près du mur tandis qu'on nous forçait à nous tenir au garde-à-vous... Tout à coup entre dans la baraque le chef du bloc : un prisonnier allemand, un criminel professionnel... Que d'hommes innocents il envoya dans l'autre monde ! Aux tortures prévues par le règlement il en ajoutait ses propres… Il y avait ceux qu'il haïssait tout spécialement : les prêtres. Il ne les manquait en aucune occasion... Il nous accueillit d'un regard bestial, puis ses yeux fixèrent avec une joie diabolique le père Kubista. Il s'approcha de lui et dit : «Ta vie ne vaut plus la peine !» Et avec un sang-froid il posa un pied sur sa poitrine, puis l'autre sur la gorge et, en pressant avec force, il broya la cage thoracique du père. Un court râle et un frémissement mortel terminèrent la vie du martyr.

Il a été béatifié par le pape Jean-Paul II, le 13 juin 1999, à Varsovie, parmi les 108 martyrs polonais de la Seconde Guerre mondiale.

 

Akcje Misyjne

  • 1
banner ssps   Animator, Misjonarz - prenumerata 2018

Misjonarze piszą

  • Pocieszenie +

    o. Józef Gwóźdź SVD, PANAMA

    Trwa Adwent. Taki czas, kiedy już wiadomo, że idzie, że się zbliża. Nie wystarczy tylko „latać za świecidełkami”. Trzeba na chwilę się zatrzymać i popatrzeć, jak to jest. W relacji do Boga i do innych ludzi. Może gdzieś jest czegoś za dużo, a w innym miejscu czegoś brakuje.

    CZYTAJ

  • Niepewność +

    o. Jacek Gniadek SVD, POLSKA

    W werbistowskim Centrum Migranta Fu Shenfu realizujemy od dwóch miesięcy mały projekt dla ofiar wojny na Ukrainie. Młodzi ludzie uciekają z terenów ogarniętych wojną. Emigrują do Polski i nazywamy ich imigrantami ekonomicznymi. Na miejscu pozostają, ci którzy nie mogą już podróżować. Osoby starsze i chorzy.

    CZYTAJ

  • Czuwajcie, bo Pan nadchodzi +

    o. Józef Trzebuniak SVD, POLSKA

    Jako ludzie chcielibyśmy znać odpowiedzi na wszystkie pytania. Bo przecież jesteśmy dorosłymi, a nie dziećmi, i używamy rozumu. Jednak dzisiaj Chrystus przypomina nam, że mamy czuwać. Dobrze przygotować się to znaczy oddać Jezusowi całą historię swojego życia.

    CZYTAJ

  • Kerygma - czy tylko dla pogan? +

    o. Zdzisław Grad SVD, MADAGASKAR

    Ma się wrażenie, że niewiele nauczyliśmy się przez minione lata jeśli chodzi o znaki czasu i nowe wyzwania jakie pojawiły się w Polsce i na świecie w dziedzinie przeżywania wiary. Chyba nie tędy droga, jeśli chcemy ożywić polskie duszpasterstwo. To tak jakby Kościół w Polsce znowu stanął w miejscu.

    CZYTAJ

  • 1
  • Każdy poród Bożym Narodzeniem

    MISJONARZ

    Na mojej obecnej misji, w Kwahu Tafo, mamy od 35 do 55 porodów miesięcznie. Prowadzimy również badania i leczenie kobiet w ciąży oraz opiekę poporodową.

    WIĘCEJ

  • Święta w Botswanie i Zimbabwe

    MISJONARZ

    Nasi wierni, którzy nie opuszczają Harare, przyjdą na Mszę św. w Wigilię Bożego Narodzenia, zaś kościoły na terenach wiejskich będą wypełnionepo brzegi rodzinami i gośćmi.

    WIĘCEJ

  • Nasze „problemy”

    MISJONARZ

    Obok stali ubodzy Afrykańczycy, którzy raczej czuli się zawstydzeni w tym odświętnym towarzystwie. Ich twarze były smutne, bez wyrazu i jakby bez nadziei.

    WIĘCEJ

  • Dwa Kościoły, jeden Duch

    MISJONARZ

    Popatrz na nie! Są w habitach, przyjmuje je nuncjusz, czegoś takiego nigdy nie doświadczyły w Chinach, gdzie często muszą się ukrywać. Takiechwile są ważne.

    WIĘCEJ

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4

Werbiści na krańcach świata

  • Rurópolis (BRAZYLIA)

    Rurópolis jest miastem położonym w amazońskiej dżungli, w stanie Pará na północy Brazylii, na skrzyżowaniu autostrady transamazońskiej (Rodovia Transamazônica) z drogą Cuiabá–Santarém.

    Werbiści pracują w Rurópolis od 1994 roku. Mają do obsługi 4 kościoły w mieście oraz 40 kaplic misyjnych w okolicznych wioskach (najdalsza położona jest 96 km od miasta)

    WIĘCEJ
  • 1