wszystkie narody
Jesteśmy posłani, aby
poznały światło Słowa
istotną częścią
Wrażliwość na znaki czasu jest
naszego powołania misyjnego
oddajemy na służbę
Czas, talenty, prace i dobra wspólnoty
naszych misyjnych zadań

różnych narodowości

W naszych wspólnotach współbracia
żyją i pracują razem
pójść wszędzie
Gotowi jesteśmy
dokąd poślą nas przełożeni

misji kościoła

Wszystkie nasze prace służą
i temu są podporządkowane
poznali Boga,
Żyjemy tak, aby ludzie
którego im głosimy

opuścić ojczyznę.

Współbracia w każdej chwili muszą być gotowi
To istotna cecha naszego powołania.

stałość i wolność

Śluby zakonne dają
naszej misjonarskiej służbie

gdzie nie ma innych,

W pierwszym rzędzie idziemy tam,
którzy głosiliby Ewangelię

między ludźmi,

Pracujemy na rzecz sprawiedliwości
przeciwko egoizmowi i nadużywaniu władzy
previous arrow
next arrow
Slider

nmm2019 banner1200px min

Otwarcie Muzeum im. O. Mariana Żelazka w Chludowie

W sobotę 12 października, o godz. 11.00 o. Sylwester Grabowski SVD, prowincjał Zgromadzenia Słowa Bożego w Polsce będzie przewodniczył Mszy Świętej, a po niej ks. bp Szymon Stułkowski poświęci Muzeum im. O. Mariana Żelazka.

Uroczystość odbędzie się na terenie Domu Misyjnego Świętego Stanisława Kostki w Chludowie przy ul. Kościelnej 15.

Więcej…

Pierwsze śluby zakonne w Chludowie

Pierwsze ślubu zakonne w Chludowie

29 września, w dniu świętych Archaniołów Michała, Rafała i Gabriela, dwóch werbistowskich nowicjuszy złożyło w Chludowie pierwsze śluby zakonne.

Filip Smoliński i Krzysztof Wojciechowski, na ręce o. Tomasza Bujarskiego SVD, admonitora Rady Prowincjalnej Polskiej Prowincji SVD, ślubowali Trójjedynemu Bogu „na jeden rok czystość, ubóstwo i posłuszeństwo w Zgromadzeniu Słowa Bożego”.

Więcej…

Spotkania Rejonowe Przyjaciół Misji w Szczecinie i w Rzeszowie

8 i 21 września odbyły się dwa doroczne Spotkania Rejonowe Przyjaciół Misji organizowane przez Referat Misyjny z Pieniężna. Pierwsze z nich odbyło się w Szczecinie, a drugie w Rzeszowie.

W spotkaniach wzięło udział łącznie 200 osób z rejonu szczecińskiego i Podkarpacia. Gościem specjalnym obu spotkań był o. Tomasz Laskowski SVD, misjonarz w Czadzie.

Więcej…

Odpustowy wieczór ze św. Stanisławem Kostką

18 września, w gronie domowników, pracowników i przyjaciół, chludowscy misjonarze werbiści obchodzili święto patrona swego domu, św. Stanisława Kostki. Najpierw wszyscy modlili się podczas Mszy Świętej w kaplicy Domu Rekolekcyjnego, a potem wspólnie udali się na agapę.

Mszę Świętą koncelebrowali wszyscy obecni w domu mieszkańcy pod przewodnictwem rektora o. Jana Wróblewskiego SVD, który także wygłosił okolicznościową homilię. 

Więcej…

Kontenery dla Liberii i Papui Nowej Gwinei

16 września 2019 roku wyruszyły z Pieniężna 2 kontenery z darami dla misjonarzy w Liberii i Papui Nowej Gwinei. Znalazły się w nich sprzęty i materiały dla szpitali misyjnych, środki czystości, artykuły szkolne, dewocjonalia czy wyposażenie kościołów i kaplic misyjnych.

Kontenery zostały przygotowane przez Referat Misyjny z Pieniężna, a koordynacją ich wysyłki zajmował się o. Waldemar Kus SVD. Do adresatów trafią za kilkanaście tygodni.

Więcej…
  • 1 Czym albo kim jest wiara?
  • 2 Katechizm Kościoła katolickiego w misji ewangelizacji
  • 3 Pierwsze śluby zakonne w Chludowie
  • 4 Spotkania Rejonowe Przyjaciół Misji w Szczecinie i w Rzeszowie
  • 5 Odpustowy wieczór ze św. Stanisławem Kostką
  • 6 Specjalny numer miesięcznika MISJONARZ
  • 7 Kontenery dla Liberii i Papui Nowej Gwinei
  • 8 Centrum Pomocy Trędowatym Karunalaya
  • 9 Werbiści na krańcach świata: DUNDO
  • 10 Odnajdując znaczenie smutku
  • Czym albo kim jest wiara?

    RÓWNOLEŻNIK M

    Może wiara to owoc bliskich relacji z Bogiem? Albo odwrotnie, bliskie relacje z Bogiem to owoc wiary? Innymi słowy, bez osobistego doświadczenia bliskich relacji z Bogiem, które osoba przeżywa często, regularnie i przez długi okres czasu, potencjał, moc i piękno wiary jest ciągle uśpioną rzeczywistością w organizmie człowieka. A może wiara to owoc bliskich relacji z Bogiem? Albo odwrotnie, bliskie relacje z Bogiem to owoc wiary?

    Więcej
  • Katechizm Kościoła katolickiego w misji ewangelizacji

    CZYTELNIA

    Celem artykułu inspirowanego wypowiedzią papieża Franciszka, jest wpierw próba odpowiedzi na pytanie, jaką rolę w zadaniu i misji ewangelizacji odgrywa katechizm, a zwłaszcza Katechizm Kościoła katolickiego. W tym kontekście zostanie także rozpatrzone zagadnienie komunikatywności oraz aktualności katechizmu jako narzędzia ewangelizacji, narzędzia będącego wszak podstawowym wykładnikiem „całej doktryny katolickiej w dziedzinie wiary i moralności”

    Więcej
  • Pierwsze śluby zakonne w Chludowie

    POLSKA

    29 września, w dniu świętych Archaniołów Michała, Rafała i Gabriela, dwóch werbistowskich nowicjuszy złożyło w Chludowie pierwsze śluby zakonne.

    Filip Smoliński i Krzysztof Wojciechowski, na ręce o. Tomasza Bujarskiego SVD, admonitora Rady Prowincjalnej Polskiej Prowincji SVD, ślubowali Trójjedynemu Bogu „na jeden rok czystość, ubóstwo i posłuszeństwo w Zgromadzeniu Słowa Bożego”.

    Więcej
  • Spotkania Rejonowe Przyjaciół Misji w Szczecinie i w Rzeszowie

    POLSKA

    8 i 21 września odbyły się dwa doroczne Spotkania Rejonowe Przyjaciół Misji organizowane przez Referat Misyjny z Pieniężna. Pierwsze z nich odbyło się w Szczecinie, a drugie w Rzeszowie.

    W spotkaniach wzięło udział łącznie 200 osób z rejonu szczecińskiego i Podkarpacia. Gościem specjalnym obu spotkań był o. Tomasz Laskowski SVD, misjonarz w Czadzie.

    Więcej
  • Odpustowy wieczór ze św. Stanisławem Kostką

    POLSKA

    18 września, w gronie domowników, pracowników i przyjaciół, chludowscy misjonarze werbiści obchodzili święto patrona swego domu, św. Stanisława Kostki. Najpierw wszyscy modlili się podczas Mszy Świętej w kaplicy Domu Rekolekcyjnego, a potem wspólnie udali się na agapę.

    Mszę Świętą koncelebrowali wszyscy obecni w domu mieszkańcy pod przewodnictwem rektora o. Jana Wróblewskiego SVD, który także wygłosił okolicznościową homilię. 

    Więcej
  • Specjalny numer miesięcznika MISJONARZ

    POLECAMY

    Październikowy numer miesięcznika MISJONARZ jest poszerzonym wydaniem specjalnym, przygotowanym z okazji Nadzwyczajnego Miesiąca Misyjnego 2019. Znajdziemy w nim wiele artykułów przybliżających bieżącą pracę werbistów w krajach misyjnych.

    Numer ubogaca płyta DVD z filmem dokumentalnym "Siewca nadziei" (reż. Andrzej Biernacki), opowiadającego o życiu i posługiwaniu w Indiach Sługi Bożego o. Mariana Żelazka.

    Więcej
  • Kontenery dla Liberii i Papui Nowej Gwinei

    POLSKA

    16 września 2019 roku wyruszyły z Pieniężna 2 kontenery z darami dla misjonarzy w Liberii i Papui Nowej Gwinei. Znalazły się w nich sprzęty i materiały dla szpitali misyjnych, środki czystości, artykuły szkolne, dewocjonalia czy wyposażenie kościołów i kaplic misyjnych.

    Kontenery zostały przygotowane przez Referat Misyjny z Pieniężna, a koordynacją ich wysyłki zajmował się o. Waldemar Kus SVD. Do adresatów trafią za kilkanaście tygodni.

    Więcej
  • Centrum Pomocy Trędowatym Karunalaya

    ŚWIAT

    Sercem Karunalaya jest oddział szpitalny z 22 łóżkami. Pacjenci przyjmowani są tutaj na krótkookresowe terapie, w tym opatrywanie owrzodzeń będących częstymi powikłaniami związanymi z trądem. Ponieważ wielu pacjentów nie ma szans na dostanie się do innych szpitali, pomagamy również leczyć inne schorzenia.

    Większość lekarstw i środków medycznych kupujemy w najbliższej hurtowni w Bhubaneswar. To pomaga nam zaoszczędzić środki pieniężne. W przypadkach nagłych zaopatrujemy się w lokalnej aptece. Pacjentom podajemy nie tylko lekarstwa na trąd, ale w razie potrzeby, antybiotyki, syropy na kaszel, witaminy czy środki przeciwbólowe.

    Więcej
  • Werbiści na krańcach świata: DUNDO

    ŚWIAT

    W cyklu "Werbiści na krańcach świata" zapraszamy tym razem do 300-tysięcznego miasta Dundo na północy Angoli. Pracuje tam obecnie 2 werbistów: bp Estanislau Marquesa Chindecasse SVD, ordynariusz diecezji Dundo oraz o. Edward Sito SVD z Polski.

    Aby pracować w Dundo potrzeba mocnej psychiki i dobrego zdrowia. Kościół jest jeszcze młody, mamy dużo fajnych wiernych. Niestety to stara gwardia, która wiele wycierpiała za czasów rządów komunistów. Młodzież natomiast ucieka do sekt - mówi o. Edward.

    Więcej
  • Odnajdując znaczenie smutku

    ŚWIAT

    Trzy lata temu Phu był ciągle niewinnym młodzieńcem. Potrafił być takim, mimo iż życie nie szczędziło mu cierpień. Oboje rodzice zmarli na AIDS, być może nawet był przy ich śmierci. Zajęli się nim krewni, którzy przyprowadzili go do Centrum i odtąd mieszkał w Domu Matki Maryi.

    Historie innych młodych ludzi w Centrum są podobne. Urodzili się z nieuleczalną chorobą i przez całe dotychczasowe życie musieli znosić brzemię odrzucenia i dyskryminacji. Są naprawdę odrzuconymi i zapomnianymi przez świat.

    Więcej

W DWÓCH SŁOWACH

Równoleżnik M

Równoleżnik M

Czym albo kim jest wiara?

Może wiara to owoc bliskich relacji z Bogiem? Albo odwrotnie, bliskie relacje z Bogiem to owoc wiary? Innymi słowy, bez osobistego doświadczenia bliskich relacji z Bogiem, potencjał, moc i piękno wiary jest ciągle uśpioną rzeczywistością w organizmie człowieka.

WIĘCEJ >

Misjonarz - październik 2019

Październikowy numer miesięcznika jest poszerzonym wydaniem specjalnym, przygotowanym z okazji Nadzwyczajnego Miesiąca Misyjnego 2019. Numer ubogaca płyta DVD z filmem dokumentalnym "Siewca nadziei" (reż. Andrzej Biernacki), opowiadającego o życiu i posługiwaniu w Indiach o. Mariana Żelazka.

WIĘCEJ >

banner marian zelazek02 min

Banner SBwMZ   banner rownoleznik m

Banner SBwMZ

banner rownoleznik m

  • Nowy film o ojcu Marianie Żelazku

    POLECAMY

    "Miłość bez granic" to nowy film dokumentalny o pracy o. Mariana Żelazka wśród trędowatych w indyjskim mieście Puri. Film zrealizowany został przez Ishvani Kendra Production z Indii z okazji obchodow 100. rocznicy urodzin misjonarza.

    Dokument przybliża rzeczywistość, w której o. Marian Żelazek pracował jako misjonarz. Najcenniejsze w nim są jednak wypowiedzi osób, których dotknęła miłość ojca Mariana.

    Więcej
  • Weźmijcie Ducha Świętego. Ikony Dziejów Apostolskich

    POLECAMY

    Nowa książka o. Mirosława Piątkowskiego SVD, w której autor przedstawia w nich kilka postaci pojawiających się na kartach Dziejów Apostolskich.

    Książką z pewnością jest niezwykle ciekawą propozycją dla osób chcących lepiej poznać początki Kościoła opisane w Dziejach Apostolskich.

    Więcej
  • Komentarze do Ewangelii w roku C

    POLECAMY

    Na kartach Pisma Świętego Pan Bóg kieruje do nas zaproszenie, abyśmy przyszli na spotkanie z Nim, zanim podejmiemy codzienne obowiązki. Przynagla nas, swoje dzieci, abyśmy szukali przede wszystkim Jego samego, abyśmy Jemu ofiarowali nasze wysiłki i do Niego przyszli z naszymi pytaniami.

    Dlaczego? Ponieważ Go potrzebujemy, a uzmysłowienie sobie tego faktu to dobry początek kolejnego dnia.

    Więcej
  • Tajemnica Różańca Świętego - ucieczka do Egiptu

    POLSKA

    Werbistowskie Centrum Migranta Fu Shenfu przygotowało broszurkę i różaniec na palec, z pomocą których można modlić się za wszystkich, którzy zostali zmuszeni do opuszczenia swoich domów i krajów.

    Proponujemy, aby podczas modlitwy rozważać scenę biblijną, w której Święta Rodzina ucieka przed prześladowaniami do Egiptu.

    Więcej
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
Katechizm

Katechizm Kościoła katolickiego w misji ewangelizacji
CZYTELNIA

Przyroda jako pierwsza księga Objawienia. Chrześcijańskie podstawy ekologii
CZYTELNIA

cztln books 3826148 300px min

O Ewangelii i ewangelizacji we współczesnym dyskursie religijnym
CZYTELNIA

  • Media
  • Galeria

image

Akcja św. Krzysztofa 2019

Spotkanie kierowców w ramach tegorocznej akcji odbyło się 21 lipca w Pieniężnie. Gościem specjalnym był bp Janusz Ostrowski, biskup pomocniczy archidiecezji warmińskiej, były misjonarz w Togo.


image

Zjazd misjonarzy 2019

Doroczny zjazd misjonarzy i misjonarek przebywających na urlopie w Polsce odbył się w dniach 4-7 lipca 2019 roku w Domu Dobrego Pasterza w Nysie.

Więcej

CZYTELNIA

cztln katechizm 500px min

Katechizm Kościoła katolickiego w misji ewangelizacji – od Soboru Watykańskiego II do papieża Franciszka

Celem artykułu inspirowanego wypowiedzią papieża Franciszka, jest wpierw próba odpowiedzi na pytanie, jaką rolę w zadaniu i misji ewangelizacji odgrywa katechizm, a zwłaszcza Katechizm Kościoła katolickiego. W tym kontekście zostanie także rozpatrzone zagadnienie komunikatywności oraz aktualności katechizmu jako narzędzia ewangelizacji, narzędzia będącego wszak podstawowym wykładnikiem „całej doktryny katolickiej w dziedzinie wiary i moralności”.

WIĘCEJ >

Zamyślenia (nie tylko) misyjne

  • Kilka słów na październik

    " data-mosaic-order-date="">
    Kilka słów na październik

    Kilka słów na październik

    Nadzwyczajny Miesiąc Misyjny w Zgromadzeniu Słowa Bożego rozpoczął się 8 września 1875 roku w miejscowości Steyl, a konkretnie w dawnej gospodzie nad rzeką Mozą. Choć bardziej adekwatnie byłoby powiedzieć, że rozpoczął się nawet wcześniej.

    WIĘCEJ

  • Lubię to

    " data-mosaic-order-date="">
    Lubię to

    Lubię to

    Czytałem słowa o wielu bogatych wrzucających do skarbon wiele dźwięczących monet, ale ucho Mistrza wyłapało pojedyncze brzęknięcie, nie tyle monety ile serca. Wcześniej znajdziemy słowa o nadłamanej trzcinie i ledwo tlącym się płomieniu.

    WIĘCEJ

  • Królestwa origami

    " data-mosaic-order-date="">
    Królestwa origami

    Królestwa origami

    Tworzymy królestwa origami, wewnętrznie spójne, opieczętowane i zamknięte, dokładnie jak Wieczernik w niedzielne popołudnie. Potrafimy je budować nawet z kartek wyjętych z Biblii. Pomieszczenia pełne lęku, po brzegi wypełnione pogniecionym papierem...

    WIĘCEJ

  • Bohater drugiego planu

    " data-mosaic-order-date="">
    Bohater drugiego planu

    Bohater drugiego planu

    Nie trzeba żyć w wielkim mieście, żeby doświadczać splątania, chaosu i niepewności w kwestiach, które jeszcze wczoraj uznawaliśmy za poukładane i okiełznane. Każdy ma swoje zdanie, które koniecznie musi być wypowiedziane, swoją opinię na każdy temat...

    WIĘCEJ

Zamyślenia (nie tylko) misyjne

  • Kilka słów na październik

    " data-mosaic-order-date="">
    Kilka słów na październik

    Kilka słów na październik

    Nadzwyczajny Miesiąc Misyjny w Zgromadzeniu Słowa Bożego rozpoczął się 8 września 1875 roku w godzinach popołudniowych, w miejscowości Steyl, a konkretnie w dawnej gospodzie nad rzeką Mozą. Choć bardziej adekwatnie byłoby powiedzieć, że rozpoczął się nawet wcześniej, w sercu i życiu młodego księdza z zamiłowaniem do przedmiotów ścisłych, którego nazwisko brzmiało Janssen, a imię – Arnold.

    WIĘCEJ

Urodził się 27 września 1898 r. w Kostuchnie pod Mikołowem, na terenie obecnej diecezji katowickiej. Ojciec Stanisław był pracownikiem leśnym znanym ze zgodliwego usposobienia, religijności i rozwagi. Matka, Franciszka z domu Czempka, kobieta wyjątkowej pracowitości i pobożności całkowicie poświęcała się wychowaniu 6 synów i 3 córek. Stanisław był piątym dzieckiem i szczęśliwie odziedziczył dobre cechy swoich rodziców. Atmosfera religijna panująca w domu Kubistów, sprzyjała powołaniom. Starsza siostra Stanisława, Anna, wstąpiła do klasztoru w Wiedniu i tam zmarła w 1918 r. Dotychczas żyje najmłodsza siostra Gertruda (ur. w 1910 r.). W rodzinie Kubistów panował szczególny kult Matki Boskiej Różańcowej. Codziennie odmawiano część różańca, a Stanisław lubił przystrajać domowy ołtarzyk. Uczył się czytać na polskich książkach, a wiedzę wynoszoną z niemieckiej szkoły uzupełniał w domu po polsku. Wcześnie także zapoznał się z ideą misyjną, bo dom ich nawiedzał brat werbista z Nysy, który kolportował czasopisma misyjne i polskie książki. Stanisław zwrócił na siebie uwagę ks. Michatza, wikarego z Mikołowa, który zaopiekował się nim, bo odkrył w chłopcu powołanie misyjne. Kiedy Stanisław kończył szkołę podstawową, ks. wikary załatwił mu przyjęcie do Niższego Seminarium Misyjnego w Nysie u Misjonarzy Werbistów. Przebywał tam br. Salomon - Paweł Materla, jego najbliższy kuzyn, który niestety zaciągnięty do wojska, zginął podczas I Wojny Światowej.

Stanisław także nie ukończył w normalnym czasie seminarium, bo ostatniego maja 1917 r. został także powołany do wojska. Po przeszkoleniu na telefonistę i radiotelegrafistę wysłano go na front francuski, gdzie przebywał aż do zawieszenia broni i odwrotu. Dostał się do garnizonu w Szczecinie, skąd w maju 1919 r. został zwolniony. Podczas krótkiego pobytu u rodziny szczególnie dziękowano Bogu za jego szczęśliwy powrót, ponieważ najstarszy brat, Paweł, zginą na froncie belgijskim w 1914 r. W Nysie kontynuował naukę i w 1920 r. zdał maturalny egzamin. Trzy miesiące potem rozpoczął nowicjat w Zgromadzeniu Słowa Bożego w St. Gabriel pod Wiedniem (Mödling). Już po roku złożył pierwsze śluby zakonne, a po dwóch latach studium filozofii i czterech latach teologii pozwolono mu złożyć śluby wieczyste - 29 września 1926 r. Opinie wychowawców były jednozgodne: Jest nieco melancholijny, jest cichy i skromny, uosobienie spokoju, trochę zamknięty, pracuje spokojnie z wyczuciem celu. Wierny regule, miłujący porządek, ofiarny, opanowany... cierpi nieco na nacjonalizm, którego nie ujawnia na zewnątrz... we wszystkim jest dokładny i można na nim polegać. Koledzy nie mieli w stosunku do niego żadnych zastrzeżeń i jednomyślnie polecali go do ślubów. Jeśli chodzi o wyniki w nauce, to jego stopnie oscylowały między „dobry” i „bardzo dobry”. Według opinii nauczycieli przejawia skłonności pisarskie i to w języku polskim, nadaje się również do zawodu nauczycielskiego. Po otrzymaniu święceń subdiakonatu 17 października i diakonatu 19 grudnia 1926 r. doczekał się z wielką radością święceń kapłańskich 26 maja 1927 r. Miał wtedy 29 lat.

Na zapytanie przełożonych, jakie są jego osobiste zainteresowania, odpowiedział: Literatura i próby twórczości literackiej. Moim pragnieniem jest misja i duszpasterstwo. Do zawodu nauczycielskiego nie czuję żadnego pociągu. Jako teren misyjny może wchodzić w rachubę: Honan, Kansu, Filipiny, Nowa Gwinea. Cieszę się fizycznie dobrym zdrowiem. Jeszcze jako kleryk wysyłał czasami artykuły do polskich czasopism na ręce o. Szajcy i o. Drobnego.

Jako werbista przydzielony został jesienią 1928 r. do domu zakonnego w Górnej Grupie. Na pożegnanie matka powiedziała mu: Synu, coś sobie obrał, temu pozostań wierny. I pozostał aż do śmierci. Przełożeni, chcąc mu się z bliska przyjrzeć, mianowali go ekonomem domowym dla 300 osób - ojców, braci i wychowanków przebywających w Niższym Seminarium, w postulacie i nowicjacie. W następnym roku powierzono mu także ekonomię, tzw. prokurę regionalną. Wkrótce wydano opinię przeznaczoną dla generalatu, iż: sprawy majątkowe Domu spoczywają w najlepszych rękach... Oprócz urzędów ekonoma domowego i regionalnego przyjął o. Kubista jesienią 1929 r. redakcję „Małego Misjonarza”, po wyjeździe o. Drapiewskiego na urząd rektora do Bruczkowa. Oprócz tego redagował jeszcze od 1933 r. „Kalendarz Małego Misjonarza”. W tym samym roku przejął także redakcję „Skarbu Rodzinnego”. W 1937 r. założył jeszcze jedno czasopismo, „Posłaniec Świętego Józefa”, który przejściowo wychodził razem ze „Skarbem Rodzinnym”. Pod jego kierunkiem bardzo znacznie zwiększyła się liczba abonentów. We wszystkich tych czasopismach i kalendarzach zawsze znajdowały się artykuły pióra o. Stanisława o treści głęboko przemyślanej teologicznie i praktycznie. Zazwyczaj są to rozważania zawarte w „Skarbie Rodzinnym”, które ujawniają głębię duszy o. Stanisława oraz jego praktyczne podejście do różnych tematów. Pisał również opowiadania i powieści: Powieść z puszcz afrykańskich, Królowa Matamba, Brygida, W mrokach i światłości. W jednym zdaniu streścił cały program swej pracy: do czego dążyliśmy przez wszystkie lata: współpracować z Jezusem nad zbawieniem dusz („Mały Misjonarz” 1937 r., s. 94). Napisał też dramat misyjny Krzyż i słońce o historii Inków w Peru. Jest to sztuka teatralna, którą odgrywano przed 1940 r. w wielu miejscowościach, a po wojnie także w seminariach.

O. Stanisław był wielkim czcicielem św. Józefa. Dla niego stworzył nowe czasopismo. Jego wstawiennictwu powierzał swoje rozliczne prace. Przy jego pomocy - jak twierdził - wybudował drukarnię, sprowadził odpowiednie maszyny. Z jego pomocą, przy ciągłym braku pieniędzy, zaczął budowę nowego skrzydła klasztornego. O. Stanisław był także poszukiwanym spowiednikiem, zwłaszcza przez seminarzystów. Tak zapracowanego zaskoczyła wojna 1939 r. Pierwszy konflikt z gestapo zdarzył się, gdy zabroniono mu wypłacać Polakom zaciągnięte zobowiązania. O. Kubista chciał wypłacić ubogiej wdowie kilkaset złotych. Gdy spojrzał swoim gołębim wzrokiem prosto w oczy gestapowcowi, ten zmieszał się i jakby wyższą siłą został rozbrojony. O. Kubista przypisywał to opiece św. Józefa - tak twierdzi naoczny świadek. Musiał jednak patrzeć, jak niszczono jego warsztat pracy - ukochaną drukarnię, zapasy, które zgromadził dla utrzymania mieszkańców klasztoru. Sytuacja pogorszyła się jeszcze, gdy 27 października 1939 r. aresztowano wszystkich ojców i braci w liczbie 64, a klasztor stał się obozem dla internowanych. Stało się to, jakby na urągowisko, w odpustowe święto Chrystusa Króla. W następnych dniach dowieziono 80 księży oraz kleryków diecezjalnych i zakonnych. Skonfiskowano gospodarstwo i cały dobytek, pozostawiając mieszkańców bez środków do życia. O. Stanisław, jako ekonom Domu całkowicie zaufał św. Józefowi i znalazło się wyjście. Gestapo zgodziło się na przywożenie żywności i opału z parafii uwięzionych księży.

 

Męczeństwo

W ten sposób można było przetrwać do 5 lutego 1940 r., kiedy to trzema autobusami wywieziono internowanych przy 28-stopniowym mrozie do Nowego Portu, filii obozu w Stutthofe. Okropne warunki sanitarne potęgowały zimno, głód i praca oraz nieludzkie traktowanie. Jedyną pociechą w tym czasie był dzień 21 marca, Wielki Czwartek, kiedy to w największej tajemnicy z udziałem o. Alojzego Ligudy, rektora z Górnej Grupy, udało się odprawić Mszę św. i rozdać Komunię św. Dla o. Kubisty była ona wiatykiem na drodze do męczeństwa. Trudno sobie wyobrazić, co wtedy przeżywał, jak trwał przy Panu. Dotąd zawsze zdrowy, radosny, usłużny stawał się coraz słabszym, zaczął chorować. Przeziębiony organizm nie chciał przyjmować obozowego jedzenia, a innego nie było. Zaplanowane wyniszczenie duchownych było realizowane w całej pełni z szatańskim zadowoleniem. O. Stanisław musiał pracować jak zdrowy przy usuwaniu ciągle padającego śniegu i przy bezsensownym przesypywaniu go na coraz to inne miejsca. Wrażliwy na brutalne obchodzenie się, cierpiał podwójnie.

W transporcie do Sachsenhausen 9 kwietnia 1940 r., w wagonach bydlęcych jeszcze mocniej przeziębił się, z czego rozwinęło się zapalenie płuc. Mimo to musiał wykonywać pracę wyczerpującą nawet zdrowych, zarezerwowaną głównie dla znienawidzonych „klechów”. Ostatnio był już tak słaby, że sąsiedzi musieli go z obu stron podtrzymywać, formalnie nieść na plac apelu. Znosił to wszystko z wielkim spokojem, zdany na wolę Bożą. Kapo uznał go za kandydata na śmierć. Wyrzucono go do ustępu, aby się wykończył. Przeleżał tam trzy noce. Naoczny świadek, o. Dominik Józef, tak opisuje ostatnie godziny i chwile o. Kubisty: Gdy wieczorem układałem go do snu, owijając go w ustępie w nędzny koc, bez poduszki i pościeli, był mi zawsze serdecznie wdzięczny i szeptał: To już długo nie potrwa. Jestem bardzo słaby. Mój Boże, tak chętnie wróciłbym do Górnej Grupy, ale Pan Bóg, widać, ma inne zamiary. Niech się dzieje wola Boża. Wyspowiadałem go ukradkiem... W dniu 26 kwietnia 1940 r., gdy wróciliśmy z apelu do baraku, kładliśmy go na twardej podłodze z desek. Leżał na wznak pod ścianą jak w trumnie, podczas gdy my stać musieliśmy na baczność... Wtem wchodzi do baraku blokowy, kierownik baraku, nasz bezpośredni przełożony. Był to więzień niemiecki... zawodowy przestępca... ile on ludzi niewinnych wysłał na tamten świat! Do tortur przewidzianych regulaminem dodawał od siebie sporą ilość... byli tacy, których słowem i czynem nienawidził. Należeli do nich księża, żadnej sposobności nie zaniedbał, aby im dokuczyć... powitał nas zwierzęcym wzrokiem, potem z szatańską radością spoczęły jego oczy na o. Kubiście. Zbliżył się doń i rzekł: Już nie masz po co żyć! Z całą flegmą staje jedną nogą na piersiach, drugą na gardle i silnym naciskiem miażdży kości klatki piersiowej i gardła. Krótki charkot, drganie śmiertelne zamknęły żywot męczennika.

Beatyfikowany przez Jana Pawła II w grupie 108 Męczenników czasów II wojny światowej, w Warszawie 13 czerwca 1999 r.

 

Audycja radiowa o błogosławionym ojcu Stanisławie Kubiście

 

Dokumentacja archiwalna
Archiwum Prowincjalne Polskiej Prowincji SVD w Pieniężnie, teczki: O. Stanisław Kubista.

Archiwum Prowincjalne SVD w St. Gabriel, Mödling pod Wiedniem.
Archiwum Generalne SVD w Rzymie, Via dei Verbiti 1. 

Bibliografia
O. Józef, Jak zginął dawny redaktor „Kalendarza Słowa Bożego, „Kalendarz Słowa Bożego na Rok 1948”, Wyd. Księży Werbistów, Górna Grupa, ss. 28-30; Ks. Józef Tyczka, Kubista Stanisław, „Nurt SVD”, nr 35, s. 387-389, Wyd. Księża Werbiści, Bytom 1985; E. Śliwka, Formacja intelektualna, działalność dydaktczno-naukowa i wydawnicza Werbistów polskich (1919-1982), Pieniężno 1988; Józef Arlik SVD, Sługa Boży O. Stanisław Kubista - Już nie masz po co żyć, „Misjonarz”, nr 2, luty 1994, ss. 21-22; O. Józef Arlik SVD, Sługa Boży O. Stanisław Kubista - Już nie masz po co żyć. W: Zgromadzenie Słowa Bożego (Misjonarze Werbiści) Nasi Misjonarze Męczennicy - Słudzy Boży. Pieniężno - Nysa 1994; Józef Arlik SVD (wicepostulator), Sługa Boży O. Stanisław Kubista SVD, „Głos Katolicki. Tygodnik Polskiej Emigracji”, Francja, Belgia, nr 21, s. 5, 4 VI 1995.

Akcje Misyjne

  • Akcja MOZAMBIK

    14-15 marca w Mozambik, Zimbabwe i Malawi uderzył tropikalny cyklon Idai. Odpowiadając na najbardziej bieżące potrzeby werbistów i sióstr SSpS, Więcej
  • Akcje misyjneSzkoła Beatrix

    W związku z obchodami 100. rocznicy urodzin o. Mariana Żelazka SVD Referat Misyjny w Pieniężnie wznowił prowadzoną kilka lat temu Więcej
  • Akcje misyjneSierociniec Kasih Indah

    Już od ponad 50 lat polscy werbiści pracują w Indonezji. W miejscowości Lewoleba - Lamahora wybudowali sierociniec. Możesz wesprzeć jego funkcjonowanie Więcej
  • 1
  • 2
banner kalendarz biblijny   banner mszewieczyste

Misjonarze piszą

  • Migracje duchownych +

    o. Jacek Gniadek SVD, POLSKA

    Do Europy przyjeżdża coraz więcej księży z Afryki. W mojej warszawskiej wspól­nocie rektorem jest teraz o. Firmin Azalekor z Togo. W Polsce jest od 12 lat. Tu skończył teologię, a Biblię stu­diował w Rzymie. Jest także o. Józef Nguyen Them z Wiet­namu. Od wielu lat werbiści z innych prowincji przyjeż­dżają do Polski na studia, niektórzy tu zostają. W Pie­niężnie są w tej chwili se­minarzyści z Ghany, Indo­nezji i PNG.

    CZYTAJ

  • 26. Niedziela Zwykła (rok C) +

    o. Bogusław Nowak SVD, JAPONIA

    Podobnie jak w przeszłości, także teraz większość ludzi jest przekonanych, że człowiek może być szczęśliwy tylko wtedy, kiedy jest bogaty i zdrowy. Dla tych, którzy uważają, że zdrowie i bogactwo są warunkiem szczęścia, stają się czymś najważniejszym. Dla utrzymania zdrowie, lub zdobycia pieniądze poświęcają wszystkie swoje siły i cały swój czas.

    CZYTAJ

  • O drzwiach zamkniętych +

    o. Maciej Baron SVD, POLSKA

    Kiedy jestem gdzieś przejazdem, lubię przespacerować się trzeźwym zygzakiem po okolicy. I niestety, te krajowe spacery, kiedy prowadzą koło kościoła, najczęściej kończą się na zamkniętych drzwiach kościoła, w najlepszym przypadku na kracie albo szybie w przedsionku, która broni dostępu do wnętrza.

    CZYTAJ

  • Misjonarz z Polski +

    o. Józef Trzebuniak SVD, INDONEZJA

    Ojciec Stefan powiedział, że po 50 latach wyspa Flores bardzo się zmieniła. Teraz są tutaj dobre drogi, nowe budynki, kościoły, a także wiele szkół. Każdego roku około 120 kandydatów wstępuje do niższego seminarium w Kisol. W rejonie Manggarai ludzie kochają misjonarzy z Europy. Spotkaliśmy osoby, które wciąż pamiętają polskich misjonarzy.

    CZYTAJ

  • 1
  • Nadzwyczajny Miesiąc Misyjny

    Ojciec Święty przywiązuje wielką wagę do obchodów tego miesiąca. Świadczą o tym planowane wydarzenia w Rzymie z jego udziałem. Przez cztery niedziele papież będzie przewodniczył różnym celebracjom o charakterze misyjnym. Miesiąc ten zainaugurują uroczyste nieszpory w Bazylice św. Pawła za Murami. (MISJONARZ 10/2019)

    WIĘCEJ

  • Nowy zamysł realizacji misyjnej posługi Kościoła

    Pomimo gorących apeli oraz dokumentów wszystkich papieży XX i XXI w., zrozumienie istoty dzieła misyjnego ciągle jeszcze napotyka rozmaite zastrzeżenia, zaś jego wsparcie ogranicza się nierzadko jedynie do przekazania większych lub mniejszych sum pieniędzy. Franciszkowi zależy jednak na czymś więcej. (MISJONARZ 10/2019)

    WIĘCEJ

  • Zgromadzenie Słowa Bożego – sprawa ludzka czy boska?

    Jest XXI w. Świat woła, wprost krzyczy o misjonarzy, a my nie mamy kogo posłać. Seminarium głuche, robi się puste. Co się stało? Może to w rodzinach nie ma miejsca dla Słowa? Może w świecie pełnym bełkotu nie słychać Bożego Słowa? Może zrobiliśmy się jacyś tacy rozmemłani, niewyraźni, mało otwarci na Słowo? (MISJONARZ 10/2019)

    WIĘCEJ

  • Będziecie moimi świadkami

    Po ponad 20 latach służby chorymjako praktykujący lekarz, kiedy zużyte kolana nie pozwalają więcej na piesze patrole medyczne do buszu, skupiłem swoją energię na wychowywaniu uczniów. Wiem, że nie dotrę wszędzie i do każdego chorego, ale mogę pomóc przygotować młodych lekarzy, by służyli chorym w Papui-Nowej Gwinei. (MISJONARZ 10/2019)

    WIĘCEJ

  • Pielgrzymowanie do miejsca odnalezionego w buszu

    Przy piekącym skwarze, w temperaturze prawie 40 st. C, setki wiernych z każdego zakątka diecezji Francistown zgromadziły się na miejscu, aby wyruszyć w duchową podróż i spotkać Boga oraz pomodlić się przy grobach jezuickich misjonarzy. Nawet katolicy z misji oddalonej o ponad 1000 km przybyli tego dnia na to miejsce. (MISJONARZ 10/2019)

    WIĘCEJ

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Werbiści na krańcach świata

  • Dundo (ANGOLA)

    Dundo to 300-tysięczne miasto położone nad rzeką Luachimo w północno-wschodniej Angoli w odległości ok. 6 km od granicy z Demokratyczną Republiką Kongo. Od 2000 roku jest stolicą prowincji Lunda Północna.

    Werbiści obecni są w diecezji Dundo od 2006 roku, kiedy rozpoczęli pracę w parafii w Caungula, około 300 km na południowy-zachód od Dundo. Obecnie pracuje tam dwóch współbraci.

    Więcej
  • 1