wszystkie narody
Jesteśmy posłani, aby
poznały światło Słowa
istotną częścią
Wrażliwość na znaki czasu jest
naszego powołania misyjnego
oddajemy na służbę
Czas, talenty, prace i dobra wspólnoty
naszych misyjnych zadań

różnych narodowości

W naszych wspólnotach współbracia
żyją i pracują razem
pójść wszędzie
Gotowi jesteśmy
dokąd poślą nas przełożeni

misji kościoła

Wszystkie nasze prace służą
i temu są podporządkowane
poznali Boga,
Żyjemy tak, aby ludzie
którego im głosimy

opuścić ojczyznę.

Współbracia w każdej chwili muszą być gotowi
To istotna cecha naszego powołania.

stałość i wolność

Śluby zakonne dają
naszej misjonarskiej służbie

gdzie nie ma innych,

W pierwszym rzędzie idziemy tam,
którzy głosiliby Ewangelię

między ludźmi,

Pracujemy na rzecz sprawiedliwości
przeciwko egoizmowi i nadużywaniu władzy
previous arrow
next arrow
Slider

line blue2px

ZMIANY W NASZYCH
WSPÓLNOTACH I PARAFIACH

(aktualizowane na bieżąco)
TRANSMISJE
ONLINE

(aktualizowane na bieżąco)

line blue1px

Okulary dotarły do Angoli

Niedawno w Angoli dostaliśmy z Polski dwie palety okularów. Jedna paleta została w Luandzie, a jedną przywiozłem do naszej diecezji - pisze z Dundo o. Edward Sito SVD. - Wasze dary są nieocenione.

W mieście Dundo istnieje kilka zakładów optycznych, ale okulary są tam bardzo drogie, a do tego jeszcze trzeba zapłacić za konsultacje. Para okularów kosztuje w przeliczeniu około 300 zł, co równa się dobrej pensji.

Więcej…

Konkurs "Gdy myślę misje..." roztrzygnięty

23 maja 2020 roku rozstrzygnięta została VII edycja konkursu „Gdy myślę misje...”. Poznaliśmy laureatów i osoby wyróżnione w każdej z 4 grup wiekowych.

W tegorocznym konkursie, który przebiegał pod hasłem „100. rocznica urodzin św. Jana Pawła II - Wielki Polak, Wielki Papież i Misjonarz, Wielki Święty” oceniono 627 prac dzieci i młodzieży z całej Polski.

Więcej…

Afrykańskie batiki w Kluczborku

Od 20 maja 2020 roku w Muzeum im. Jana Dzierżona w Kluczborku można obejrzeć wystawę zatytułowaną „Radość życia na afrykańskich batikach”. Pochodzi ona ze zbiorów Muzeum Misyjno-Etnograficznego z Pieniężna.

Główną ideą tej kolorowej i egzotycznej wystawy jest ukazanie bogactwa kultury ludów Afryki. Na ekspozycji zaprezentowane zostały przede wszystkim batiki, przedstawiające codzienne zajęcia mieszkańców, tańce oraz grę na instrumentach muzycznych.

Więcej…

Tydzień "Laudato Si"

24 maja obchodzić będziemy 5. rocznicę społecznej encykliki papieża Franciszka „Laudato Si”. Z tej okazji powstała inicjatywa „Tydzień Laudato Si”, która zachęca do modlitwy, refleksji i konkretnych dzieł na rzecz ochrony środowiska naturalnego.

„Wszystko jest połączone” to temat przewodni tegorocznych obchodów. Franciszek przypomina o solidarności na rzecz bardziej sprawiedliwej i zrównoważonej przyszłości.

Więcej…

Koronawirus w Afryce

Koronawirus pojawił się we wszystkich afrykańskich krajach, w których pracują werbiści. Nasza praca w Afryce polega głównie na ewangelizacji, a do tego zdecydowana większość ludzi w naszych parafiach żyje na poniżej granicy ubóstwa. Zrozumiałe jest zatem, że efekty pandemii i skutki działań rządów mają dewastujący wpływ na życie ludzi.

Tutaj większość zwykłych ludzi żyje z dnia na dzień. Dla wielu luksusem jest jeden porządny posiłek dziennie, wielu wykonuje najprostsze prace, by zarobić na kawałek chleba. To właśnie oni stanowią większość naszych parafialnych wspólnot, więc zamknięcie związane z koronawirusem ma na nich katastrofalny wpływ.

Więcej…
  • 1 Okulary dodtarły do Angoli
  • 2 Konkurs plastyczny "Gdy myślę misje..." rozstrzygnięty
  • 3 Afrykańskie batiki w Kluczborku
  • 4 Nie możemy dotrzeć z pomocą do wszystkich
  • 5 Koronawirus w Afryce
  • 6 Pandemia i Krzyż Miłosierdzia
  • 7 Maseczki dla DPS w Ełku
  • 8 Covid-19 i odpowiedź werbistów na świecie
  • 9 Święcenia kapłańskie 2020
  • 10 Działamy w miarę normalnie
  • Okulary dodtarły do Angoli

    ŚWIAT

    Niedawno w Angoli dostaliśmy z Polski dwie palety okularów. Jedna paleta została w Luandzie, a jedną przywiozłem do naszej diecezji - pisze z Dundo o. Edward Sito SVD. - Wasze dary są nieocenione.

    W mieście Dundo istnieje kilka zakładów optycznych, ale okulary są tam bardzo drogie, a do tego jeszcze trzeba zapłacić za konsultacje. Para okularów kosztuje w przeliczeniu około 300 zł, co równa się dobrej pensji.

    WIĘCEJ
  • Konkurs plastyczny "Gdy myślę misje..." rozstrzygnięty

    POLSKA

    Tegoroczna edycja konkursu plastycznego "Gdy myślę misje..." została rozstrzygnięta. Komisja konkursowa wyłoniła laureatów w każdej z 4 kategorii wiekowych. Pełne wyniki można znaleźć na stronie www.muzeumpieniezno.pl.

    W tym roku w konkursie wzięło udział 627 prac dzieci i młodzieży z całej Polski. Z powodu koronawirusa odwołana została ceremonia zakończenia konkursu, która miała się odbyć 23 maja w Pieniężnie.

    WIĘCEJ
  • Afrykańskie batiki w Kluczborku

    POLSKA

    Od 20 maja 2020 roku w Muzeum im. Jana Dzierżona w Kluczborku obejrzeć można wystawę zatytułowaną „Radość życia na afrykańskich batikach”. Pochodzi ona ze zbiorów Muzeum Misyjno-Etnograficznego w Pieniężnie.

    Główną ideą tej kolorowej i egzotycznej wystawy jest ukazanie bogactwa kultury ludów Afryki. Na ekspozycji zaprezentowane zostały przede wszystkim batiki, przedstawiające codzienne zajęcia mieszkańców, tańce oraz grę na instrumentach muzycznych

    WIĘCEJ
  • Nie możemy dotrzeć z pomocą do wszystkich

    ŚWIAT

    Staramy się nieść pomoc tam, gdzie tylko możemy i na ile środki nam pozwalają. Przez ostatnie 7 dni rozdaliśmy około 800 paczek żywnościowych, w których są podstawowe produkty, tj. ryż, cukier, mąka, makaron i 2 puszki sardynek, a dla dzieci paczka ciastek i mleko.

    Jednak najtrudniejsze dla nas jest to, że nie możemy dotrzeć z pomocą do wszystkich. Często, gdy przejeżdżamy, ludzie wychodzą z domu, płaczą i wręcz błagają o jakąkolwiek pomoc i wsparcie dla nich i swoich dzieci.

    WIĘCEJ
  • Koronawirus w Afryce

    ŚWIAT

    Afryka jest kontynentem, na którym większość zwykłych ludzi żyje z dnia na dzień. Dla wielu luksusem jest jeden porządny posiłek dziennie, wielu wykonuje najprostsze prace, by zarobić na kawałek chleba. Dlatego zamknięcie związane z koronawirusem ma na nich katastrofalny wpływ.

    (...) U Masajów nie istnieje coś takiego jak zachowanie dystansu od innych ludzi. Ich kultura oparta jest na bliskości społecznej. Dlatego idea dystansu społecznego w czasie koronawirusa oznacza dla Masajów podważenie całej struktury spajającej życie wspólnoty.

    WIĘCEJ
  • Pandemia i Krzyż Miłosierdzia

    ŚWIAT

    Wieczorem, 13 maja 2020 r., w pobliżu Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej w Baranowiczach na Białorusi został poświęcony Krzyż Miłosierdzia. Ustawiono go, aby przypominać ludziom o Bożej Miłości i Jego obecności w życiu każdego człowieka, również w tym trudnym czasie.

    Krzyż autorstwa br. Korneliusza Konska SVD swym niezwykłym kształtem obejmuje człowieka i jednocześnie zaprasza, by zbliżyć się do niego i pozwolić Bogu objąć się, bez względu na wyznanie czy status społeczny.

    WIĘCEJ
  • Maseczki dla DPS w Ełku

    POLSKA

    W związku z poważnym zagrożeniem epidemicznym w domach pomocy społecznej, werbiści postanowili wesprzeć jeden z nich. Wybór padł na DPS "Tęczowy Dom" w Ełku, który prowadzą siostry Benedyktynki Misjonarki. Na ręce przełożonej wspólnoty, s. Ignacji, Sekretarz ds. misji, o. Andrzej Danilewicz SVD, przekazał 5 tys. maseczek chirurgicznych.

    Siostry opiekują się 110 chłopcami w różnym wieku, z dużą niepełnosprawnością intelektualną. Niektórzy z nich mają mocno obniżoną odporność, co tym bardziej wymaga restrykcyjnych środków ostrożności.

    WIĘCEJ
  • Covid-19 i odpowiedź werbistów na świecie

    ŚWIAT

    Pandemia koronawirusa dotknęła w różnym stopniu prawie wszystkie kraje, w których pracują werbiści. Od wielu tygodni misjonarze regularnie donoszą o rozwoju sytuacji w ich krajach pracy i sposobach radzenia sobie ze skutkami. Misjonarze podkreślają, że kraje uboższe mają o wiele większe kłopoty z opanowaniem pandemii. Wpływa na to wiele czynników ekonomicznych i społecznych.

    Oto krótki przegląd sytuacji w niektórych krajach misyjnych, opracowany na podstawie oficjalnych informacji z prowincji, napływających do Generalatu SVD w Rzymie.

    WIĘCEJ
  • Święcenia kapłańskie 2020

    POLSKA

    10 maja w kościele Misyjnego Seminarium Duchownego w Pieniężnie odbyła się uroczystość święceń kapłańskich 4 diakonów. Szafarzem ceremonii był ks. bp Wojciech Skibicki, biskup pomocniczy diecezji elbląskiej.

    Kapłanami zostali: o. Jan Biernat SVD, przeznaczony do pracy w Angoli, o. Maciej Szumilak SVD, który wyjedzie na Węgry oraz pochodzący z Indonezji ojcowie Yulius Dionisius Dua SVD i Fransiskus Dalu Kelen SVD, którzy podejmą pracę w Polsce.

    WIĘCEJ
  • Działamy w miarę normalnie

    ŚWIAT

    Działamy w miarę normalnie. Kraj jest na SOE (State of Emergency), ale na szczęście prawie nikt nie zachorował i nikt nie umarł, więc dla nas to trochę jak wakacje z Bogiem - pisze bp Józef Roszyński SVD z diecezji Wewak w Papui Nowej Gwinei.

    W mojej diecezji Mszy św. nie odwołałem, ale kazałem przenieść celebracje na otwartą przestrzeń. Tu przy katedrze mamy piękny ołtarz polowy i ludzie z radością przychodzą zachowując (czasami) odstęp przepisany prawem.

    WIĘCEJ

rsb banner narrow1200px min

Równoleżnik M

Równoleżnik M

Obraz „Zjednoczeni w Duchu”

Historia obrazu rozpoczyna się od prośby Sióstr Służebnic Ducha Świętego z Rosji, żeby zasugerować im jakąś ikonę podkreślającą jedność. Ponieważ sugerowane warianty nie za bardzo się Siostrom spodobały, więc w pewnym momencie trzeba było wyjść od pytania, jaki moment w historii zbawiania najmocniej podkreśla jedność?

WIĘCEJ >

Misjonarz - czerwiec 2020

W czerwcowym numerze „Misjonarza” przeczytamy między innymi doniesienia misjonarzy, którzy opowiadają o wielorakich poważnych problemach związanych z pandemią koronawirusa. W numerze można także znaleźć część 1 relacji dr Danuty Mikołajewskiej, która jako wolontariuszka-lekarka pracowała w Angoli.

WIĘCEJ >

banner marian zelazek02 min

Banner SBwMZ   banner rownoleznik m

Banner SBwMZ

banner rownoleznik m

  • Człowiek dla wszystkich. Marian Żelazek od A do Z

    POLECAMY

    Stanowi ona bogato ilustrowany, ułożony alfabetycznie zestaw najważniejszych informacji o o. Marianie – o jego życiu i pracy - oraz jego myśli o Bogu, świecie i drugim człowieku.

    W książce znaleźć można między innymi takie hasła jak: aszram, Bóg, Dachau, Centrum Dialogu, edukacja, ewangelizacja, hinduizm, Kuchnia Miłosierdzia, rodzina, trąd czy woda.

    WIĘCEJ
  • Ku nowej kulturze

    POLECAMY

    Nowa książka o. prof. dr. hab. Jacka Jana Pawlika SVD, w której autor dzieli się wiedzą na temat zachowań kulturowych wykorzystując ponad dwudziestoletnie doświadczenie spotkań z odmiennymi kulturami. Książka pomyślana jest jako poradnik dla wszystkich tych, którzy udają się na dłuższy czas do odległych krajów.

    Być może lektura sprawi, że podróże i okazja obserwacji odległej kultury z pewnością będą już inne - bardziej świadome i uczące.

    WIĘCEJ
  • Twój szlak (CD)

    POLECAMY

    Płyta CD z piosenkami misyjnymi wydana w październiku 2019 roku przez werbistowski Referat Misyjny z Pieniężna z okazji Nadzwyczajnego Miesiąca Misyjnego. Utwory autorstwa Mariusza Kozubka (teksty) i Piotra Solorza (muzyka) powstały jako świadectwo tego, w co, jako misjonarze, wierzymy. A co równocześnie jest wielkim zadaniem Kościoła, do którego podjęcia zachęcił Papież Franciszek.

    WIĘCEJ
  • Nowy film o ojcu Marianie Żelazku

    POLECAMY

    "Miłość bez granic" to nowy film dokumentalny o pracy o. Mariana Żelazka wśród trędowatych w indyjskim mieście Puri. Film zrealizowany został przez Ishvani Kendra Production z Indii z okazji obchodow 100. rocznicy urodzin misjonarza.

    Dokument przybliża rzeczywistość, w której o. Marian Żelazek pracował jako misjonarz. Najcenniejsze w nim są jednak wypowiedzi osób, których dotknęła miłość ojca Mariana.

    WIĘCEJ
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
cztln laicyzm

Laicyzm: punkt docelowy czy ślepa uliczka?
CZYTELNIA

Czytelnia - kwiat lotosu

Werbiści polskiego pochodzenia na misjach w Indiach
CZYTELNIA

Katechizm

Chrześcijaństwo pentekostalne a doświadczenie religijne
CZYTELNIA

  • Media
  • Galeria

image

Akcja św. Krzysztofa 2019

Spotkanie kierowców w ramach tegorocznej akcji odbyło się 21 lipca w Pieniężnie. Gościem specjalnym był bp Janusz Ostrowski, biskup pomocniczy archidiecezji warmińskiej, były misjonarz w Togo.


image

Zjazd misjonarzy 2019

Doroczny zjazd misjonarzy i misjonarek przebywających na urlopie w Polsce odbył się w dniach 4-7 lipca 2019 roku w Domu Dobrego Pasterza w Nysie.

WIĘCEJ

CZYTELNIA

Czytelnia - rodzina

Laicyzm: punkt docelowy czy ślepa uliczka?

Pytanie o miejsce zarówno religii, jak i Kościoła w poszczególnych państwach towarzyszy nam od zarania dziejów i – mimo licznych i ciągłych zmian w Europie - nadal pozostaje aktualne i otwarte. W artykule podjęta zostanie próba przedstawienia koncepcji rozdziału państwa od Kościoła (tzw. laicyzmu), wskazania jej etapów i ogólnych konsekwencji oraz tego, jak społeczeństwo ją postrzega. W konsekwencji pozwoli to na ocenę tego zjawiska, a także udzielenia odpowiedzi na tytułowe pytanie.

WIĘCEJ >

Zamyślenia (nie tylko) misyjne

  • Żniwa

    " data-mosaic-order-date="">
    Żniwa

    Żniwa

    Migracja do Internetu była naturalnym odruchem. Dziś mamy w sieci praktycznie wszystko. Rekolekcje, nauczania, refleksje, blogi, transmisje Mszy Świętych, nabożeństwa. Mówiąc troszkę ironicznie, można nie wychodząc z domu, nie wychodzić z kościoła.

    WIĘCEJ

  • Tajemnica kapitału

    " data-mosaic-order-date="">
    Tajemnica kapitału

    Tajemnica kapitału

    W 2010 r. pojechałem do Zambii, gdzie rozpocząłem pracę na parafii w Lindzie, biednej dzielnicy na obrzeżach Lusaki. Zaraz na początku przyszła do mnie delegacja z miejscowej szkoły społecznej. Trudno było mi zrozumieć, kto był jej właścicielem. Duża grupa dzieci nie zdawała końcowych egzaminów.

    WIĘCEJ

  • Kościół i młode pokolenie

    " data-mosaic-order-date="">
    Kościół i młode pokolenie

    Kościół i młode pokolenie

    Młodość to specyficzny, a zarazem naturalny, proces dojrzewania, budowania tożsamości. To czas poszukiwania wartości, zasad, prawdy i kierunku życia. Młodzi poszukując podejmują, mniej lub bardziej ryzykowne, działania. Odcinają się od rodziców, autorytetów społecznych, które kojarzą im się z ograniczeniem wolności i kontrolą.

    WIĘCEJ

  • Serce jak ołtarz

    " data-mosaic-order-date="">
    Serce jak ołtarz

    Serce jak ołtarz

    Człowiek bardzo wierzy w deklaracje i promocje. Trzeba dużo gadać, dużo obiecać, dużo machać rękami, parę razy się uśmiechnąć, zrobić wrażenie, wpaść i dobrze wypaść. I co dalej? Chyba nic! Zniknąć i obserwować, co się będzie działo. A słowa, jak rzep psiego ogona.

    WIĘCEJ

Zamyślenia (nie tylko) misyjne

  • Żniwa

    " data-mosaic-order-date="">
    Żniwa

    Żniwa

    Migracja do Internetu była naturalnym odruchem. Dziś mamy w sieci praktycznie wszystko. Rekolekcje, nauczania, refleksje, blogi, transmisje Mszy Świętych, nabożeństwa. Mówiąc troszkę ironicznie, można nie wychodząc z domu, nie wychodzić z kościoła. Tym, co mnie jednak zastanawia i smuci, jest to, co mówiąc językiem sieci, dzieje się pod transmisjami, przekazami i postami.

    WIĘCEJ

Urodził się 27 września 1898 r. w Kostuchnie pod Mikołowem, na terenie obecnej diecezji katowickiej. Ojciec Stanisław był pracownikiem leśnym znanym ze zgodliwego usposobienia, religijności i rozwagi. Matka, Franciszka z domu Czempka, kobieta wyjątkowej pracowitości i pobożności całkowicie poświęcała się wychowaniu 6 synów i 3 córek. Stanisław był piątym dzieckiem i szczęśliwie odziedziczył dobre cechy swoich rodziców. Atmosfera religijna panująca w domu Kubistów, sprzyjała powołaniom. Starsza siostra Stanisława, Anna, wstąpiła do klasztoru w Wiedniu i tam zmarła w 1918 r. Dotychczas żyje najmłodsza siostra Gertruda (ur. w 1910 r.). W rodzinie Kubistów panował szczególny kult Matki Boskiej Różańcowej. Codziennie odmawiano część różańca, a Stanisław lubił przystrajać domowy ołtarzyk. Uczył się czytać na polskich książkach, a wiedzę wynoszoną z niemieckiej szkoły uzupełniał w domu po polsku. Wcześnie także zapoznał się z ideą misyjną, bo dom ich nawiedzał brat werbista z Nysy, który kolportował czasopisma misyjne i polskie książki. Stanisław zwrócił na siebie uwagę ks. Michatza, wikarego z Mikołowa, który zaopiekował się nim, bo odkrył w chłopcu powołanie misyjne. Kiedy Stanisław kończył szkołę podstawową, ks. wikary załatwił mu przyjęcie do Niższego Seminarium Misyjnego w Nysie u Misjonarzy Werbistów. Przebywał tam br. Salomon - Paweł Materla, jego najbliższy kuzyn, który niestety zaciągnięty do wojska, zginął podczas I Wojny Światowej.

Stanisław także nie ukończył w normalnym czasie seminarium, bo ostatniego maja 1917 r. został także powołany do wojska. Po przeszkoleniu na telefonistę i radiotelegrafistę wysłano go na front francuski, gdzie przebywał aż do zawieszenia broni i odwrotu. Dostał się do garnizonu w Szczecinie, skąd w maju 1919 r. został zwolniony. Podczas krótkiego pobytu u rodziny szczególnie dziękowano Bogu za jego szczęśliwy powrót, ponieważ najstarszy brat, Paweł, zginą na froncie belgijskim w 1914 r. W Nysie kontynuował naukę i w 1920 r. zdał maturalny egzamin. Trzy miesiące potem rozpoczął nowicjat w Zgromadzeniu Słowa Bożego w St. Gabriel pod Wiedniem (Mödling). Już po roku złożył pierwsze śluby zakonne, a po dwóch latach studium filozofii i czterech latach teologii pozwolono mu złożyć śluby wieczyste - 29 września 1926 r. Opinie wychowawców były jednozgodne: Jest nieco melancholijny, jest cichy i skromny, uosobienie spokoju, trochę zamknięty, pracuje spokojnie z wyczuciem celu. Wierny regule, miłujący porządek, ofiarny, opanowany... cierpi nieco na nacjonalizm, którego nie ujawnia na zewnątrz... we wszystkim jest dokładny i można na nim polegać. Koledzy nie mieli w stosunku do niego żadnych zastrzeżeń i jednomyślnie polecali go do ślubów. Jeśli chodzi o wyniki w nauce, to jego stopnie oscylowały między „dobry” i „bardzo dobry”. Według opinii nauczycieli przejawia skłonności pisarskie i to w języku polskim, nadaje się również do zawodu nauczycielskiego. Po otrzymaniu święceń subdiakonatu 17 października i diakonatu 19 grudnia 1926 r. doczekał się z wielką radością święceń kapłańskich 26 maja 1927 r. Miał wtedy 29 lat.

Na zapytanie przełożonych, jakie są jego osobiste zainteresowania, odpowiedział: Literatura i próby twórczości literackiej. Moim pragnieniem jest misja i duszpasterstwo. Do zawodu nauczycielskiego nie czuję żadnego pociągu. Jako teren misyjny może wchodzić w rachubę: Honan, Kansu, Filipiny, Nowa Gwinea. Cieszę się fizycznie dobrym zdrowiem. Jeszcze jako kleryk wysyłał czasami artykuły do polskich czasopism na ręce o. Szajcy i o. Drobnego.

Jako werbista przydzielony został jesienią 1928 r. do domu zakonnego w Górnej Grupie. Na pożegnanie matka powiedziała mu: Synu, coś sobie obrał, temu pozostań wierny. I pozostał aż do śmierci. Przełożeni, chcąc mu się z bliska przyjrzeć, mianowali go ekonomem domowym dla 300 osób - ojców, braci i wychowanków przebywających w Niższym Seminarium, w postulacie i nowicjacie. W następnym roku powierzono mu także ekonomię, tzw. prokurę regionalną. Wkrótce wydano opinię przeznaczoną dla generalatu, iż: sprawy majątkowe Domu spoczywają w najlepszych rękach... Oprócz urzędów ekonoma domowego i regionalnego przyjął o. Kubista jesienią 1929 r. redakcję „Małego Misjonarza”, po wyjeździe o. Drapiewskiego na urząd rektora do Bruczkowa. Oprócz tego redagował jeszcze od 1933 r. „Kalendarz Małego Misjonarza”. W tym samym roku przejął także redakcję „Skarbu Rodzinnego”. W 1937 r. założył jeszcze jedno czasopismo, „Posłaniec Świętego Józefa”, który przejściowo wychodził razem ze „Skarbem Rodzinnym”. Pod jego kierunkiem bardzo znacznie zwiększyła się liczba abonentów. We wszystkich tych czasopismach i kalendarzach zawsze znajdowały się artykuły pióra o. Stanisława o treści głęboko przemyślanej teologicznie i praktycznie. Zazwyczaj są to rozważania zawarte w „Skarbie Rodzinnym”, które ujawniają głębię duszy o. Stanisława oraz jego praktyczne podejście do różnych tematów. Pisał również opowiadania i powieści: Powieść z puszcz afrykańskich, Królowa Matamba, Brygida, W mrokach i światłości. W jednym zdaniu streścił cały program swej pracy: do czego dążyliśmy przez wszystkie lata: współpracować z Jezusem nad zbawieniem dusz („Mały Misjonarz” 1937 r., s. 94). Napisał też dramat misyjny Krzyż i słońce o historii Inków w Peru. Jest to sztuka teatralna, którą odgrywano przed 1940 r. w wielu miejscowościach, a po wojnie także w seminariach.

O. Stanisław był wielkim czcicielem św. Józefa. Dla niego stworzył nowe czasopismo. Jego wstawiennictwu powierzał swoje rozliczne prace. Przy jego pomocy - jak twierdził - wybudował drukarnię, sprowadził odpowiednie maszyny. Z jego pomocą, przy ciągłym braku pieniędzy, zaczął budowę nowego skrzydła klasztornego. O. Stanisław był także poszukiwanym spowiednikiem, zwłaszcza przez seminarzystów. Tak zapracowanego zaskoczyła wojna 1939 r. Pierwszy konflikt z gestapo zdarzył się, gdy zabroniono mu wypłacać Polakom zaciągnięte zobowiązania. O. Kubista chciał wypłacić ubogiej wdowie kilkaset złotych. Gdy spojrzał swoim gołębim wzrokiem prosto w oczy gestapowcowi, ten zmieszał się i jakby wyższą siłą został rozbrojony. O. Kubista przypisywał to opiece św. Józefa - tak twierdzi naoczny świadek. Musiał jednak patrzeć, jak niszczono jego warsztat pracy - ukochaną drukarnię, zapasy, które zgromadził dla utrzymania mieszkańców klasztoru. Sytuacja pogorszyła się jeszcze, gdy 27 października 1939 r. aresztowano wszystkich ojców i braci w liczbie 64, a klasztor stał się obozem dla internowanych. Stało się to, jakby na urągowisko, w odpustowe święto Chrystusa Króla. W następnych dniach dowieziono 80 księży oraz kleryków diecezjalnych i zakonnych. Skonfiskowano gospodarstwo i cały dobytek, pozostawiając mieszkańców bez środków do życia. O. Stanisław, jako ekonom Domu całkowicie zaufał św. Józefowi i znalazło się wyjście. Gestapo zgodziło się na przywożenie żywności i opału z parafii uwięzionych księży.

 

Męczeństwo

W ten sposób można było przetrwać do 5 lutego 1940 r., kiedy to trzema autobusami wywieziono internowanych przy 28-stopniowym mrozie do Nowego Portu, filii obozu w Stutthofe. Okropne warunki sanitarne potęgowały zimno, głód i praca oraz nieludzkie traktowanie. Jedyną pociechą w tym czasie był dzień 21 marca, Wielki Czwartek, kiedy to w największej tajemnicy z udziałem o. Alojzego Ligudy, rektora z Górnej Grupy, udało się odprawić Mszę św. i rozdać Komunię św. Dla o. Kubisty była ona wiatykiem na drodze do męczeństwa. Trudno sobie wyobrazić, co wtedy przeżywał, jak trwał przy Panu. Dotąd zawsze zdrowy, radosny, usłużny stawał się coraz słabszym, zaczął chorować. Przeziębiony organizm nie chciał przyjmować obozowego jedzenia, a innego nie było. Zaplanowane wyniszczenie duchownych było realizowane w całej pełni z szatańskim zadowoleniem. O. Stanisław musiał pracować jak zdrowy przy usuwaniu ciągle padającego śniegu i przy bezsensownym przesypywaniu go na coraz to inne miejsca. Wrażliwy na brutalne obchodzenie się, cierpiał podwójnie.

W transporcie do Sachsenhausen 9 kwietnia 1940 r., w wagonach bydlęcych jeszcze mocniej przeziębił się, z czego rozwinęło się zapalenie płuc. Mimo to musiał wykonywać pracę wyczerpującą nawet zdrowych, zarezerwowaną głównie dla znienawidzonych „klechów”. Ostatnio był już tak słaby, że sąsiedzi musieli go z obu stron podtrzymywać, formalnie nieść na plac apelu. Znosił to wszystko z wielkim spokojem, zdany na wolę Bożą. Kapo uznał go za kandydata na śmierć. Wyrzucono go do ustępu, aby się wykończył. Przeleżał tam trzy noce. Naoczny świadek, o. Dominik Józef, tak opisuje ostatnie godziny i chwile o. Kubisty: Gdy wieczorem układałem go do snu, owijając go w ustępie w nędzny koc, bez poduszki i pościeli, był mi zawsze serdecznie wdzięczny i szeptał: To już długo nie potrwa. Jestem bardzo słaby. Mój Boże, tak chętnie wróciłbym do Górnej Grupy, ale Pan Bóg, widać, ma inne zamiary. Niech się dzieje wola Boża. Wyspowiadałem go ukradkiem... W dniu 26 kwietnia 1940 r., gdy wróciliśmy z apelu do baraku, kładliśmy go na twardej podłodze z desek. Leżał na wznak pod ścianą jak w trumnie, podczas gdy my stać musieliśmy na baczność... Wtem wchodzi do baraku blokowy, kierownik baraku, nasz bezpośredni przełożony. Był to więzień niemiecki... zawodowy przestępca... ile on ludzi niewinnych wysłał na tamten świat! Do tortur przewidzianych regulaminem dodawał od siebie sporą ilość... byli tacy, których słowem i czynem nienawidził. Należeli do nich księża, żadnej sposobności nie zaniedbał, aby im dokuczyć... powitał nas zwierzęcym wzrokiem, potem z szatańską radością spoczęły jego oczy na o. Kubiście. Zbliżył się doń i rzekł: Już nie masz po co żyć! Z całą flegmą staje jedną nogą na piersiach, drugą na gardle i silnym naciskiem miażdży kości klatki piersiowej i gardła. Krótki charkot, drganie śmiertelne zamknęły żywot męczennika.

Beatyfikowany przez Jana Pawła II w grupie 108 Męczenników czasów II wojny światowej, w Warszawie 13 czerwca 1999 r.

Audycja radiowa o błogosławionym ojcu Stanisławie Kubiście

Dokumentacja archiwalna
Archiwum Prowincjalne Polskiej Prowincji SVD w Pieniężnie, teczki: O. Stanisław Kubista.

Archiwum Prowincjalne SVD w St. Gabriel, Mödling pod Wiedniem.
Archiwum Generalne SVD w Rzymie, Via dei Verbiti 1. 

Bibliografia
O. Józef, Jak zginął dawny redaktor „Kalendarza Słowa Bożego, „Kalendarz Słowa Bożego na Rok 1948”, Wyd. Księży Werbistów, Górna Grupa, ss. 28-30; Ks. Józef Tyczka, Kubista Stanisław, „Nurt SVD”, nr 35, s. 387-389, Wyd. Księża Werbiści, Bytom 1985; E. Śliwka, Formacja intelektualna, działalność dydaktczno-naukowa i wydawnicza Werbistów polskich (1919-1982), Pieniężno 1988; Józef Arlik SVD, Sługa Boży O. Stanisław Kubista - Już nie masz po co żyć, „Misjonarz”, nr 2, luty 1994, ss. 21-22; O. Józef Arlik SVD, Sługa Boży O. Stanisław Kubista - Już nie masz po co żyć. W: Zgromadzenie Słowa Bożego (Misjonarze Werbiści) Nasi Misjonarze Męczennicy - Słudzy Boży. Pieniężno - Nysa 1994; Józef Arlik SVD (wicepostulator), Sługa Boży O. Stanisław Kubista SVD, „Głos Katolicki. Tygodnik Polskiej Emigracji”, Francja, Belgia, nr 21, s. 5, 4 VI 1995.

Akcje Misyjne

  • Ofiarom koronawirusa

    Pandemia koronawirusa dotyka i wywołuje cierpienie wśród ludzi na całym świecie. Kraje Zachodu i wysokorozwinięte jakoś sobie radzą z tym WIĘCEJ
  • Akcja św. Krzysztofa

    W ramach XXVI Werbistowskiej Akcji św. Krzysztofa można wspomóc misjonarzy między innymi w Ugandzie, Rosji, Zambii, Angoli czy Ghanie. WIĘCEJ
  • Akcja MOZAMBIK

    14-15 marca w Mozambik, Zimbabwe i Malawi uderzył tropikalny cyklon Idai. Odpowiadając na najbardziej bieżące potrzeby werbistów i sióstr SSpS, WIĘCEJ
  • 1
  • 2
statystyki tytul transparent800px min

banner kalendarz biblijny   banner mszewieczyste

Misjonarze piszą

  • Kościół niczego nie narzuca +

    o. Jacek Gniadek SVD, POLSKA

    Uczniowie Jezusa mają również poważne wątpliwości co do możliwości spełnienia Jego misji. Są do niej zupełnie nie przygotowani. Nie rozumieją postępowania swojego Mistrza. Ale czy możemy się im dziwić? Bo cóż to jest za przedsiębiorca, który zleca menedżerom podbicie całego świata, wiedząc, że są bez kwalifikacji, doświadczenia i nie mają zielonego pojęcia o zarządzaniu firmą. Plan zbawienia wszystkich ludzi wyglądał w dniu Wniebowstąpienia Chrystusa na nieziszczalne marzenie.

    CZYTAJ

  • Niedziela Wniebowstąpienia +

    o. Józef Gwóźdź SVD, PANAMA

    Apostołowie dobrze znają Jezusa, byli świadkami Jego cudów, a jednak wątpią. Okazuje się, że zwątpienie to także doświadczenie apostolskie. Skoro tak było w ich życiu, to z nami może być bardzo podobnie. Na drodze wiary nie wszystko jest proste, jednak doświadczenie trudu czy zwątpienia może prowadzić do „głębszego poznania Jego samego”(por. Ef 1,17).

    CZYTAJ

  • Nowe wieści +

    o. Józef Trzebuniak SVD, INDONEZJA

    Od ponad miesiąca nie odbywają się msze święte w kościołach ani w stacjach misyjnych. Wszyscy muszą dbać o zachowywanie bezpiecznego dystansu. Cały czas sytuacja się rozwija. Mimo wszystko w państwie tak dużym, jak Indonezja jest tylko ponad 14 tysięcy zachorowań.

    CZYTAJ

  • Nasza Matka i Królowa +

    o. Andrzej Dzida SVD, UGANDA

    W Polsce 30 kwietnia obchodziliśmy 14 rocznicę narodzin dla nieba o. Mariana Żelazka, 20 rocznicę kanonizacji s. Faustyny i oficjalnego ustanowienia Niedzieli Miłosierdzia przez papieża Jana Pawła II. Natomiast dla Afryki 30 kwietnia jest szczególnym dniem związanym ze wspomnieniem Matki Bożej Królowej Afryki.

    CZYTAJ

  • 1
  • Radość z pracy z Jezusem i w Jego Kościele

    Parafia była już zorganizowana, z bardzo aktywną wspólnotą, Kościół odebrałem jako entuzjastyczny i żywy. Jednak kilka miesięcy po przybyciu do tej parafii zaczęły się konflikty plemienne, które są bolączką tamtejszego Kościoła. Pracowałem w tej parafii siedem lat i w tym czasie wojny plemienne spowodowały zniszczenie wielu domów. (MISJONARZ 05/2020)

    WIĘCEJ

  • Pan jest moim pasterzem

    Pod koniec roku akademickiego rektor zaprosił mnie na spotkanie i powiedział: „Fransiskus, decyzją rady prowincjalnej i w odpowiedzi na zaproszenie z Polskiej Prowincji chcemy wysyłać ciebie i Yuliusa do Polski, abyście kontynuowali tam formację kapłańską. Czy przyjmiesz to?”. (MISJONARZ 05/2020)

    WIĘCEJ

  • Dziś dziękuję Panu Bogu

    11 czerwca 2013 r. złożyłem dokumenty do Zgromadzenia Słowa Bożego. Co intrygujące, spotkałem się w tym dniu z bp. Estanislau Chindecasse SVD, który szukał w tamtym czasie księży do pracy duszpasterskiej w Angoli. Pół żartem, pół serio zapytał, czy nie chciałbym wyjechać do pracy misyjnej w Angoli. (MISJONARZ 05/2020)

    WIĘCEJ

  • Miłość mi wszystko wyjaśniła

    W czasie formacji miałem czas na rozeznanie, czy to moja droga. Jak dotąd, ilekroć chciałem odejść w momentach kryzysowych, wracałem myślami do początku, do pytania, jak siętu znalazłem, a że nie wierzę w przypadki, tylko w Boga, odpowiadałem sobie: „Jezus cię zawołał” i zostawałem na kolejny rok. (MISJONARZ 05/2020)

    WIĘCEJ

  • Różne są drogi, ażeby rozpoznać powołanie

    Urodziłem się jako drugie dziecko 13 kwietnia 1990 r. w małej wiosce Tude w regionie Ngada na wyspie Flores w Indonezji. Mam dwóch braci i siostrę. Kiedy byłem mały, nigdy nie pojawił mi się pomysł, żeby pójść do zakonu. (MISJONARZ 05/2020)

    WIĘCEJ

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Werbiści na krańcach świata

  • Dundo (ANGOLA)

    Dundo to 300-tysięczne miasto położone nad rzeką Luachimo w północno-wschodniej Angoli w odległości ok. 6 km od granicy z Demokratyczną Republiką Kongo. Od 2000 roku jest stolicą prowincji Lunda Północna.

    Werbiści obecni są w diecezji Dundo od 2006 roku, kiedy rozpoczęli pracę w parafii w Caungula, około 300 km na południowy-zachód od Dundo. Obecnie pracuje tam dwóch współbraci.

    WIĘCEJ
  • 1