wszystkie narody
Jesteśmy posłani, aby
poznały światło Słowa
istotną częścią
Wrażliwość na znaki czasu jest
naszego powołania misyjnego
oddajemy na służbę
Czas, talenty, prace i dobra wspólnoty
naszych misyjnych zadań

różnych narodowości

W naszych wspólnotach współbracia
żyją i pracują razem
pójść wszędzie
Gotowi jesteśmy
dokąd poślą nas przełożeni

misji kościoła

Wszystkie nasze prace służą
i temu są podporządkowane
poznali Boga,
Żyjemy tak, aby ludzie
którego im głosimy

opuścić ojczyznę.

Współbracia w każdej chwili muszą być gotowi
To istotna cecha naszego powołania.

stałość i wolność

Śluby zakonne dają
naszej misjonarskiej służbie

gdzie nie ma innych,

W pierwszym rzędzie idziemy tam,
którzy głosiliby Ewangelię

między ludźmi,

Pracujemy na rzecz sprawiedliwości
przeciwko egoizmowi i nadużywaniu władzy
previous arrow
next arrow
Slider

line blue2px

ZMIANY W NASZYCH
WSPÓLNOTACH I PARAFIACH

(aktualizowane na bieżąco)
TRANSMISJE
ONLINE

(aktualizowane na bieżąco)

line blue1px

Studnia św. Anny w Sadori

Mieszkańcy Sadori w północnym Togo co roku zmagają się z poważnym niedoborem wody pitnej. W porze suchej, która na tym terenie trwa prawie pół roku, lokalne źródła wody wysychają. To sprawia, że ludzie muszą kopać dziury dziury na polach, albo w wyschniętych strumykach, by dostać się do wody. 

W dekanacie Olesno na Opolszczyźnie powstał zatem pomysł, by wspomóc mieszkańców Sadori w budowie studni głębinowej. Zwrócono się w tym celu do werbistów, którzy prowadzą na miejscu Parafię św. Arnolda Janssena. Zbiórkę funduszy objął patronatem Referat Misyjny z Pieniężna. I tak rozpoczęła się akcja „Studnia św. Anny”.

Więcej…

Kierują na mnie wzrok pełen nadziei

Każdego roku początkowi pory deszczowej w środkowym Togo towarzyszą silne burze i huragany. Tegoroczna wichura zerwała dach zakrystii i kościoła w wiosce Kagniangbara, jednej z głównych stacji bocznych werbistowskiej parafii w Tindjassé.

Pracujący tam o. Wojciech Minta SVD poprosił o pomoc w odbudowie dachu. Akcję można wspomóc włączając się w prowadzoną przez Referat Misyjny z Pieniężna akcję „Blachy na misyjne dachy”.

Więcej…

Konferencja o mniejszościach, Polonii i Polakach za granicą

W dniach 22-24 września w Domu Misyjnym św. Stanisława Kostki w Chludowie odbyła się kolejna edycja konferencji „Sacrum i profanum we współczesnym świecie”. To wydarzenie o ugruntowanej naukowej tradycji.

Tegoroczna konferencja zatytułowana była „Mniejszości narodowe, etniczne, językowe i religijne we współczesnym świecie, ze szczególnym uwzględnieniem Polonii i Polaków za granicą”.

Więcej…

Realna pomoc służbie zdrowia w Baranowiczach

Stojąc w obliczu pandemii parafianie z werbistowskiej parafii Matki Bożej Fatimskiej w Baranowiczach na Białorusi postanowili, że nie chcą być tylko biernymi widzami i ofiarami plagi, która dotyka każdego z nas. 

Najpierw zorganizowano zbiórkę pieniędzy, a następnie zakupiono środki dezynfekujące dla pracowników pogotowia ratunkowego i materiały do wykonania kombinezonów ochronnych.

Więcej…

Misyjna Pierwsza Komunia w Śniadowie

16 września 2020 roku w Parafii Wniebowzięcia NMP w Śniadowie w diecezji łomżyńskiej odbyła się niezwykła i wymowna misyjna uroczystość. W ramach Białego Tygodnia dzieci pierwszokomunijne z rodzicami modliły się w intencji misji i misjonarzy.

Mszy Św. przewodniczył i homilię wygłosił o. Wiesław Dudar SVD, dyrektor Referatu Misyjnego z Pieniężna. Miłą niespodzianką dla uczestników liturgii były pozdrowienia przesłane przez o. Marcina Domańskiego SVD z Boliwii.

Więcej…
  • 1 Studnia św. Anny w Sadori
  • 2 Konferencja o mniejszościach, Polonii i Polakach za granicą
  • 3 Różaniec bez granic w obozie Bidibidi
  • 4 Realna pomoc służbie zdrowia w Baranowiczach
  • 5 Misyjna Pierwsza Komunia w Śniadowie
  • 6 Kanoto, czyli jak dotrzeć do misji
  • 7 Jestem dobrej myśli
  • 8 Słowo Boże rozbiło swój namiot w Amazonii (REFLEKSJA)
  • 9 Stawiamy czoła nowemu semestrowi
  • 10 Duchowy przystanek na malgaskiej Syberii
  • 11 Nowe kalendarze Wydawnictwa VERBINUM
  • Studnia św. Anny w Sadori

    ŚWIAT

    Mieszkańcy Sadori w północnym Togo co roku zmagają się z poważnym niedoborem wody pitnej. W porze suchej, która na tym terenie trwa prawie pół roku, lokalne źródła wody wysychają. To sprawia, że ludzie muszą kopać dziury dziury na polach, albo w wyschniętych strumykach, by dostać się do wody.

    W dekanacie Olesno na Opolszczyźnie powstał zatem pomysł, by wspomóc mieszkańców Sadori w budowie studni głębinowej. Zwrócono się w tym celu do werbistów, którzy prowadzą na miejscu Parafię św. Arnolda Janssena.

    WIĘCEJ
  • Konferencja o mniejszościach, Polonii i Polakach za granicą

    POLSKA

    W dniach 22-24 września w Domu Misyjnym św. Stanisława Kostki w Chludowie odbyła się kolejna edycja konferencji „Sacrum i profanum we współczesnym świecie”. To wydarzenie o ugruntowanej naukowej tradycji.

    Tegoroczna konferencja zatytułowana była „Mniejszości narodowe, etniczne, językowe i religijne we współczesnym świecie, ze szczególnym uwzględnieniem Polonii i Polaków za granicą”.

    WIĘCEJ
  • Różaniec bez granic w obozie Bidibidi

    ŚWIAT

    15 i 22 sierpnia w strefie Swinga na terenie obozu dla uchodźców Bidibidi w Ugandzie odbyła się akcja "Różaniec bez granic - od domu do domu", czyli wspólna modlitwa różańcowa.

    Z powodu restrykcji związanych z pandemią koronawirusa kościoły i kaplice w obozie są zamknięte, dlatego modlitwę zorganizowano w 8 różnych zagrodach domowych na terenach należących do do kaplicy św. Bakhity i kaplicy Matki Bożej Nieustającej Pomocy.

    WIĘCEJ
  • Realna pomoc służbie zdrowia w Baranowiczach

    ŚWIAT

    Stojąc w obliczu pandemii parafianie z werbistowskiej parafii Matki Bożej Fatimskiej w Baranowiczach na Białorusi postanowili, że nie chcą być tylko biernymi widzami i ofiarami plagi, która dotyka każdego z nas. 

    Najpierw zorganizowano zbiórkę pieniędzy, a następnie zakupiono środki dezynfekujące dla pracowników pogotowia ratunkowego i materiały do wykonania kombinezonów ochronnych.

    WIĘCEJ
  • Misyjna Pierwsza Komunia w Śniadowie

    POLSKA

    16 września 2020 roku w Parafii Wniebowzięcia NMP w Śniadowie w diecezji łomżyńskiej odbyła się niezwykła i wymowna misyjna uroczystość. W ramach Białego Tygodnia dzieci pierwszokomunijne z rodzicami modliły się w intencji misji i misjonarzy.

    Mszy Św. przewodniczył i homilię wygłosił o. Wiesław Dudar SVD, dyrektor Referatu Misyjnego z Pieniężna. Miłą niespodzianką dla uczestników liturgii były pozdrowienia przesłane przez o. Marcina Domańskiego SVD z Boliwii.

    WIĘCEJ
  • Kanoto, czyli jak dotrzeć do misji

    ŚWIAT

    Na brzegu czeka kanoto. Jest wspaniałe! Nie rozumiem dlaczego ostrzegano mnie, że warunki na pokładzie są zawsze okropne, że jest brudno i ciasno. Ten statek jest zadbany, ładnie pomalowany i czysty. Ma dolny i górny pokład. Nie ma nikogo oprócz kilkuosobowej załogi, więc jest dużo miejsca.

    Zajmujemy z siostrą górny pokład, bo stoją tam dwie drewniane leżanki. Wiem, że w Polsce wiele osób modli się o moją bezpieczną podróż i pracę.
    – Ładne kanoto ci wymodlili – zachwyca się siostra.

    WIĘCEJ
  • Jestem dobrej myśli

    ŚWIAT

    O. Wojciech Pawłowski SVD jest jednym z 2 polskich werbistów pracujących w ugandyjskim Bidibidi, gdzie zlokalizowany jest obóz dla uchodźców z Sudanu Południowego. Pracuje tam od 2018 roku wraz z o. Andrzejem Dzidą SVD.

    Jako najmłodszemu z 4 kapłanów powierzono mi obozową młodzież. Wyzwanie niebagatelne, bo około połowa uchodźców to właśnie młodzi ludzie – mówi o. Wojciech. - Kiedy patrzę na naszą młodzież i widzę jak duchowo wzrastają, to jestem dobrej myśli i wierzę, że na naszych oczach powstaje nowy naród ludzi.

    WIĘCEJ
  • Słowo Boże rozbiło swój namiot w Amazonii (REFLEKSJA)

    ŚWIAT

    Wyrażone w adhortacji Querida Amazonia cztery marzenia papieża Franciszka – społeczne, kulturalne, ekologiczne i eklezjalne – zawsze były obecne w naszej misyjnej pracy w Amazonii. Pozostają one też niezmiennie horyzontem naszej działalności. Jednak w dzisiejszych czasach czujemy potrzebę wypracowania nowego sposobu mówienia o naszej pracy.

    Cel misji w Amazonii zawsze był dla nas jasny i wyraźny. Jednakże jeszcze nigdy wcześniej nie używano słów „drogi”, „ukochany” - znanych z biblijnej księgi Pieśni nad pieśniami – by opisać stosunek misjonarzy do miejsca posługiwania.

    WIĘCEJ
  • Stawiamy czoła nowemu semestrowi

    ŚWIAT

    Na początku marca 2020 roku pandemia COVID-19 zaskoczyła również Brazylię, rozprzestrzeniając się błyskawicznie, szczególnie w wielkim mieście São Paulo. Władze, tak lokalne jak i państwowe, początkowo ignorowały powagę sytuacji. Jednak szybko rosnąca liczba zakażeń i zgonów zmusiła do wprowadzenia kwarantanny i izolacji społecznej.

    Pandemia spowodowała, że na kilka miesięcy zostały całkowicie pozamykane wszystkie parafie i instytucje, gdzie nasi seminarzyści odbywali swoje praktyki duszpasterskie. Ta sytuacja zmobilizowała nas do zaangażowania się w duszpasterstwo za pomocą mediów

    WIĘCEJ
  • Duchowy przystanek na malgaskiej Syberii

    RÓWNOLEŻNIK M

    Z dalekiego Madagaskaru dzielę się z Wami zatroskaniem! Dzisiaj cały świat jest naznaczony cierpieniem i śmiercią z powodu epidemii koronawirusa. Niestety, mimo początkowego optymizmu, Madagaskar również wpadł w sieć wirusa. Nałożone kilka miesięcy temu obostrzenia sanitarne spowalniają rozwój epidemii, ale cena jest ogromna.

    W większości kościoły są zamknięte. Ludzie przeżywają duchową pustynię. Mimo trudnej sytuacji i obostrzeń nie mogę odmówić koniecznej duchowej pomocy. I tak już kilka razy grupy około 20-osobowe grupy przebyły kilkadziesiąt kilometrów, aby być przyjętym przez kapłana i móc się wyspowiadać.

    WIĘCEJ
  • Nowe kalendarze Wydawnictwa VERBINUM

    POLECAMY

    Wydawnictwo VERBINUM przygotowało na 2021 rok kolejne wydania swoich popularnych kalendarzy. W tym roku propozycję poszerzył Terminarz Słowa Bożego. W ofercie wydawnictwa znalazły się także pozycje popularne od lat: Agenda biblijna oraz Kalendarz Słowa Bożego.

    Agenda biblijna, przygotowana została w tym roku w 5 kolorach oraz tradycyjnie w 2 formatach, Kalendarz Słowa Bożego oraz wydany po raz pierwszy Terminarz Słowa Bożego, to kalendarze kieszonkowe.

    WIĘCEJ

rsb banner narrow1200px min

Równoleżnik M

Równoleżnik M

Przebudzenie wiary: prosili, aby Bóg pozostał z nami

Była noc, wszyscy już spali. Martin spakował plecak i po cichu opuścił ośrodek rekolekcyjny. Wolnym krokiem ruszył przed siebie. Szedł polną drogą w samym sercu lasu. Cisza, świeże powietrze i przeżyte kilka dni modlitewnego skupienia sprawiły, że czuł się dobrze. Jeszcze kilka dni temu, wydawało mu się, że dotknął dna.

WIĘCEJ >

Misjonarz - październik 2020

W październikowym numerze „Misjonarza” przeczytamy między innymi o 25 latach posługi o. Wojciecha Szypuły SVD w Apostolacie Biblijnym, o pracy werbistów wśród Indian w Ameryce Łacińskiej, o trudach pracy misyjnej na Alasce i o ostatnich remontach w werbistowskie parafii w Limbazi na Łotwie. W numerze znajdziemy też orędzie papieskie na Niedzielę Misyjną 2020.

WIĘCEJ >

banner marian zelazek02 min

Banner SBwMZ   banner rownoleznik m

Banner SBwMZ

banner rownoleznik m

  • Kalendarze na 2021 rok

    POLECAMY

    Wydawnictwo VERBINUM przygotowało na 2021 rok kolejne wydania popularnych kalendarzy. W tym roku propozycję poszerzył "Terminarz Słowa Bożego".

    W ofercie wydawnictwa znalazły się także popularne "Agendy biblijne" (2 formaty) z tekstami Ewangelii i krótkim komentarzem na każdy dzień oraz tekstami wszystkich czytań mszalnych na niedziele i święta.

    WIĘCEJ
  • Nurt SVD nr 1/2020

    POLECAMY

    W najnowszym numerze półrocznika religionawczo-misjologicznego przeczytać można między innymi o historii i znaczeniu Muzeum Misyjno-Etnograficznego w Pieniężnie, o staroobrzędowcach na białoruskich ziemiach Rzeczypospolitej Obojga Narodów, o prymacie Biskupa Rzymu w dialogu rzymskokatolicko-anglikańskim, o formacji misyjnej młodzieży czy o religijności małżonków w Papui-Nowej Gwinei.

    WIĘCEJ
  • Twój szlak (CD)

    POLECAMY

    Płyta CD z piosenkami misyjnymi wydana w październiku 2019 roku przez werbistowski Referat Misyjny z Pieniężna z okazji Nadzwyczajnego Miesiąca Misyjnego. Utwory autorstwa Mariusza Kozubka (teksty) i Piotra Solorza (muzyka) powstały jako świadectwo tego, w co, jako misjonarze, wierzymy. A co równocześnie jest wielkim zadaniem Kościoła, do którego podjęcia zachęcił Papież Franciszek.

    WIĘCEJ
  • Nowy film o ojcu Marianie Żelazku

    POLECAMY

    "Miłość bez granic" to nowy film dokumentalny o pracy o. Mariana Żelazka wśród trędowatych w indyjskim mieście Puri. Film zrealizowany został przez Ishvani Kendra Production z Indii z okazji obchodow 100. rocznicy urodzin misjonarza.

    Dokument przybliża rzeczywistość, w której o. Marian Żelazek pracował jako misjonarz. Najcenniejsze w nim są jednak wypowiedzi osób, których dotknęła miłość ojca Mariana.

    WIĘCEJ
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4

Prymat Biskupa Rzymu w dialogu rzymskokatolicko-anglikańskim na forum światowym
CZYTELNIA

Motywy biblijne w polskich legendach lokalnych związanych z Tatarami
CZYTELNIA

Towarzyszenie małżeństwom w kryzysach w świetle adhortacji "Amoris laetitia"
CZYTELNIA

  • Media
  • Galeria

image

Akcja św. Krzysztofa 2020

Spotkanie kierowców w ramach XXVI werbistowskiej akcji pomocy kierowców odbyło się 26 lipca w Pieniężnie. Uczestniczyli w nim kierowcy i ich rodziny włączający się w tegoroczną akcję.


image

Palmarito & Urubicha w Polsce

Zespół z Boliwi odwiedził Polskę w dniach 21-26 października 2019 roku w ramach Nadzwyczajnego Miesiąca Misyjnego.

WIĘCEJ

CZYTELNIA

Prymat Biskupa Rzymu w dialogu rzymskokatolicko-anglikańskim na forum światowym

W 50. rocznicę ekumenicznie doniosłego i brzemiennego w skutki spotkania papieża Pawła VI z prymasem Wspólnoty anglikańskiej arcybiskupem Michaelem Ramseyem, 5 października 2016 roku w Rzymie został podpisany siódmy z kolei oficjalny wspólny dokument katolików i anglikanów. Jego sygnatariuszami byli papież Franciszek oraz arcybiskup Canterbury Justin Welby.

WIĘCEJ >

Zamyślenia (nie tylko) misyjne

  • Niechciany gość

    " data-mosaic-order-date="">
    Niechciany gość

    Niechciany gość

    Wydaje się, że żyjemy w zupełnie innym świecie aniżeli ten nasz, który dobrze znaliśmy z poprzednich lat. A wszystko w związku z wizytą niezapowiedzianego i niechcianego gościa, jakim stał się koronawirus. Coraz bardziej staje się dla nas jasne, że nadal nie tylko nie zamierza on opuszczać naszej codzienności, ale wydaje się, że jeszcze bardziej się zadomawia.

    WIĘCEJ

  • Bóg Stworzyciel i "matka ziemia"

    " data-mosaic-order-date="">
    Bóg Stworzyciel i

    Bóg Stworzyciel i "matka ziemia"

    Coraz głośniej mówi się o „matce ziemi”, czyli o klimacie i ekologii. Z drugiej strony, coraz mniej mówi się o Bogu, który stworzył człowieka na swój Obraz i Podobieństwo. Im więcej chcemy powiedzieć o „matce ziemi”, tym bardziej męczy się nasz intelekt, dusza i serce. „Matka ziemia” jest wszystkim dla świata. Jest swego rodzaju królestwem, gdzie człowiek ulokował całą swą nadzieję.

    WIĘCEJ

  • Welon pewności

    " data-mosaic-order-date="">
    Welon pewności

    Welon pewności

    Epidemia dała nam lekcję bardzo ważną. Nie wszystko da się wrzucić na kabel i posłać w świat. Świat jest jednocześnie o wiele prostszy i o wiele bardziej skomplikowany, niż nam się wydaje. Kościół zaś niezmiennie pozostaje tajemnicą. Więcej – pozostaje bardziej tajemnicą Chrystusa niż naszą. Jeśli jest jakiś plus całej tej sytuacji, to właśnie zdarcie tego welonu pewności, że my wszystko już mamy pochwytane, że wystarczy wrzucić do sieci i jakoś to będzie.

    WIĘCEJ

  • Autopsja

    " data-mosaic-order-date="">
    Autopsja

    Autopsja

    Jeśli jest coś dobrego w tym właśnie czasie to to, że dana nam jest niepowtarzalna może już w przyszłości okazja do tego, żeby dokonać autopsji naszego organizmu. Żeby zobaczyć siebie. Zobaczyć, kim jesteśmy jako wspólnota. Czy sumą osobowości, czy wypadkową charakterów, a może określa nas najsłabsze ogniwo?

    WIĘCEJ

Zamyślenia (nie tylko) misyjne

  • Niechciany gość

    " data-mosaic-order-date="">
    Niechciany gość

    Niechciany gość

    Wydaje się, że żyjemy w zupełnie innym świecie aniżeli ten nasz, który dobrze znaliśmy z poprzednich lat. Wiele rzeczy stało się nietypowe, nowe, do czego nie byliśmy przygotowani, także jako ludzie Kościoła. A wszystko w związku z wizytą niezapowiedzianego i niechcianego gościa, jakim stał się koronawirus. Coraz bardziej staje się dla nas jasne, że nadal nie tylko nie zamierza on opuszczać naszej codzienności, ale wydaje się, że jeszcze bardziej się zadomawia. W niektórych regionach Rosji do tej pory obowiązuje jeszcze zakaz spotkań modlitewnych w kościołach i kaplicach i jedyną formą komunikacji z wiernymi pozostają wideotranslacje.

    WIĘCEJ

Brat Grzegorz Bolesław Frąckowiak urodził się 18 lipca 1911 r. w Łowęcicach koło Jarocina w Wielkopolsce. Rodzice jego Andrzej i Zofia z domu Płończak posiadali średnie gospodarstwo, dziewięciu synów i trzy córki, z których dwie zmarły w dzieciństwie. Bolesław był ósmym dzieckiem.

Chrzest otrzymał w parafialnym kościele w Cerekwicy. Do szkoły podstawowej chodził do Wojciechowa, ale nie chciał uczyć się po niemiecku, za to w polskiej szkole uczył się bardzo dobrze. W domu wielkiej pociechy w pracy z niego nie było, bo ciągle organizował z dziećmi nabożeństwa, odprawiał, głosił kazania, modlił się rozdzielał komunię, a robił to bardzo poważnie jakby na serio, chociaż były to tylko zabawy. Jako ministrant był rzeczywiście wzorowym i prawą ręką ks. proboszcza, zwłaszcza po I Komunii św. Gdy wyrósł, krępował się służyć z małymi ministrantami, ale bardzo chętnie ich zastępował. Miał zwyczaj spowiadać się co miesiąc i przyjmować Komunię św. Jeszcze jako mały chłopiec lepił z gliny krzyżyki, figurki świętych, wypalał je i potem rozdawał.

Ojciec jego miał zwyczaj zawsze przed obiadem w niedzielę i święta pytać synów o treść kazania. Nie pytał Bolka, bo on zawsze zaraz chciał powiedzieć całe kazanie. Po szkole chętnie zaglądał do pobliskiego Bruczkowa, gdzie Wanda Koczorowska prowadziła sierociniec. Gdy Bruczków objęli w 1927 r. Misjonarze Werbiści, za radą ks. proboszcza Poczty, rodzice zgłosili go tam do Niższego Seminarium Misyjnego. Niski poziom nauczania w szkole podstawowej nie dawał mu jednak dużych możliwości, tym bardziej, że w Seminarium uczono w trybie przyspieszonym dla starszych powołań. Doradzono mu zatem zrealizowanie swego powołania jako brat zakonny. Został przyjęty w Górnej Grupie pod Grudziądzem, gdzie Werbiści mieli także postulat i nowicjat dla braci.

Po rocznym postulacie otrzymał 8 września 1930 r. habit zakonny i nowe imię Grzegorz. Był najgorliwszym nowicjuszem i po dwu latach złożył pierwsze śluby zakonne, przy drukarni pouczył się introligatorstwa i potem już samodzielnie stał się introligatorem dla całego Domu Seminaryjnego. Pracował bardzo sumiennie. Niektórych wychowanków wyuczył sztuki oprawiania książek, obrazów... Widziano go zawsze uśmiechniętego i bardzo uczynnego, pomagał w zakrystii zwłaszcza przy strojeniu ołtarzy. Pomagał w kuchni i chętnie przy furcie, gdzie ubogich traktował z wielką pieczołowitością. Mawiał czasami, że to przecież sam Chrystus przychodzi, więc trzeba mu służyć z miłością. Z tych czasów pozostały jego notesy z modlitwami i naznaczonymi praktykami religijnymi pt. „Codzienne ćwiczenia duchowne” i drugi „Ćwiczenia duchowne”. Są to przepisane cudze modlitwy, ale wśród nich są i jego własne, zwłaszcza do Niepokalanej i do św. Józefa. Z praktyk życia zakonnego najbardziej był sumienny w odmawianiu tzw. „Modlitw kwadransowych”. Początek tych modlitw: „O mój Boże, wierzę w Ciebie...” w jego ustach tchnął rzeczywiście wiarą. Swą grzecznością, bardzo naturalną, pozyskał sobie szacunek wszystkich domowników, zwłaszcza uczniów misyjnych. Chętnie szli do niego po naukę. Z radością czekał na złożenie wieczystych ślubów zakonnych, bo jak mówił już nie tylko w sercu, ale i na piśmie będzie całkowicie należał do Zgromadzenia i jego ideałów. Śluby te złożył 8 września 1938 r. Przed składaniem ślubów wieczystych magister nowicjatu o. Jan Giczel określił go jako wzorowego zakonnika.

Nastanie okresu wojennego przeżywał jak wszyscy inni. Był tylko bardzo spokojny i skupiony więcej niż zwykle. Pocieszał się, że wszystko jest w ręku Boga. Utwierdzał siebie i innych w tym przekonaniu nawet wtedy, gdy w święto Chrystusa Króla, w dzień odpustowy, w klasztorze gestapo utworzyło obóz zbiorczy dla okolicznego duchowieństwa i dla domowników. Braciom w większości pozwolono opuścić klasztor, on jednak pozostał, aby pomagać internowanym księżom i ojcom. W lutym, po wywiezieniu wszystkich księży, musiał i on opuścić Górną Grupę. Zamieszkał u swego brata w Poznaniu bez możliwości zameldowania się i wkrótce musiał opuścić miasto. Pojechał wówczas do rodzinnej wioski, do Łowęcic. Tutaj rozpoczął cichą działalność. W porozumieniu z o. Giczelem, werbistą, który był wtedy proboszczem w pobliskim Rusku i za cichym przyzwoleniem miejscowego proboszcza, dwa razy w tygodniu uczył dzieci katechizmu i przygotowywał je do I Komunii św. Chodził też do ludzi chorych i starszych, aby im opowiadać o Bogu i Matce Najświętszej. Gdy 7 października 1941 r. gestapo aresztowało o. Giczela i wywieziono go do obozu, cały ciężar odpowiedzialności za Najświętszy Sakrament, który gestapowcy wysypali z kielicha i zostawili na stole, spadł na br. Grzegorza. Mieszkał wtedy na organistówce i tam z największą czcią przeniósł Najświętszy Sakrament. Zebrało się trochę ludzi i do końca dnia, a potem przez całą noc adorowali Pana Jezusa. Rano br. Grzegorz rozdał wiernym Komunię św., część zostawił i potem pozanosił ją chorym i starszym parafianom. Ochrzcił także kilkoro dzieci. Ludzie pamiętają jak czynił to pobożnie i z przejęciem.

 

Męczeństwo

W jakiś sposób dowiedziano się w Jarocinie, że br. Grzegorz jest introligatorem i natychmiast dostał nakaz pracy w drukami. W tym czasie, aby podtrzymać na duchu Polaków zaczął kolportować tajną gazetkę „Dla Ciebie, Polsko”. Gestapo natrafiło na ślad tej działalności i zaczęły się aresztowania. Br. Grzegorz już prawie od roku zaprzestał pośredniczyć w dostarczaniu tej gazetki. Rozmawiał bowiem na ten temat ze współbratem, o. Kiczką i ten stanowczo mu odradził. Tenże o. Kiczka pisze o br. Grzegorzu: Nasz br. Grzegorz Frąckowiak był w przededniu uwięzienia u mnie w Broniszowicach. Mógł się ulotnić, ale pytał mnie, czy za tych, którzy w Jarocinie „za ulotki” zostali uwięzieni, mógłby się ofiarować - choć już od roku z ulotkami nic nie miał do czynienia. Odpowiedziałem mu, że o ile się czuje na siłach, jest to wielki heroizm. Więc po spowiedzi i Komunii św. odjechał Następnego dnia był w więzieniu i za jego namową by na niego składali „swe winy” zostali niektórzy wypuszczeni, bo „łotra” mieli do katowania..

Z więzienia w Jarocinie został razem z innymi zawieziony do Poznania do Fortu VII. Brat jego pisze: Zaniosłem paczkę, on posłał też paczkę przez wartę: potrzaskany zegarek, różaniec pozrywany, lupa z przyschniętą krwią, podarta, dużo krwi..., zdarta koszula, pokrwawiona... dwa razy zanosiłem paczkę, trzeci raz nie przyjęli - wyjechał. Brat zapamiętał jeszcze inne słowa Grzegorza: Myślę, że wuj (Wincenty) jest w domu, niech się dobrze trzyma, bo jest wsypany tak jak ja. A ja wziąłem to wszystko na siebie, bo jak zginę, to jestem sam, a on ma żonę i dzieci.

Br. Grzegorz nikogo nie zdradził i dzięki temu obronił swego brata i innych. Ujawnił nazwiska tylko dwóch osób, o których wiedział, że się sami przyznali.

Trasa jego męczeńskiej drogi prowadziła przez Jarocin, Środę i Fort VII (do końca roku). Ostatnim etapem było Drezno. Współwięźniowie (Walenty i Antoni Kaczmarek) pamiętają, jak br. Grzegorz codziennie przewodniczył w odmawianiu różańca, litanii i innych modlitw. Niemcy początkowo traktowali go jak innych. Kiedy jednak znaleźli duży medalik zaszyty w czapce i odkryli, że jest on duchownym znęcali się nad nim w specjalny sposób. Nie bronił się, był spokojny i bardzo cierpliwy... W Domu Żołnierza w Poznaniu wzięto go na tortury, „na kobyłkę”, bito w ścięgna, katowano... Pytano głównie o gazetki i gdy nic nie zeznawał bito bezlitośnie, a dodatkowo za to, że był duchownym.

W Dreźnie otrzymał wyrok śmierci. Został ścięty 5 maja 1943 r. Kilka godzin przed śmiercią napisał list do swojej rodziny, który warto przytoczyć: Ostami raz w tym marnym życiu i na tym łez padole piszę Wam, moi Kochani ten list. Gdy go otrzymacie, już mnie na tym świecie nie będzie, gdyż dzisiaj, w środę, tj. 5 maja 1943 r. o godz. 6.15 wieczorem, zostanę ścięty. Zmówcie, proszę wieczny odpoczynek. Za pięć godzin będę już zimny, ale to nic, nie płaczcie, ale raczej módlcie się za moją duszę i dusze naszych kochanych. Pozdrowię od Was Ojca i wszystkich moich krewnych. Matce nie wiem, czy macie donieść, żem stracony, czy też, że zmarłem. Zróbcie, jak uważacie za dobre. Dobre sumienie mam, więc do Was piszę. Pozdrawiam Was wszystkich i czekam na Was u Bozi. Pozdrawiam wszystkich braci w Bruczkowie i wszystkich moich znajomych. Niech Wam Bóg błogosławi. Bądźcie dobrymi katolikami. Proszę, przebaczcie mi wszystko. Żal mi starej ukochanej Matki. Zostańcie z Bogiem, do widzenia w niebie, co daj Boże. Moje habity proszę oddać po wojnie do Bruczkowa.

W pamięci starszych ojców i braci br. Grzegorz pozostał do dziś jako wspaniały człowiek i werbista, który posiadał największą miłość, bo oddał życie swoje za innych.

Beatyfikowany przez Jana Pawła II w grupie 108 Męczenników czasów II wojny światowej, w Warszawie 13 czerwca 1999 r. 

Audycja radiowa o błogosławionym bracie Grzegorzu Frąckowiaku

Dokumentacja archiwalna
Archiwum Prowincjalne SVD w Pieniężnie 

Bibliografia
Br. Pryscylian SVD, Brat Grzegorz.. W: Jubileuszowy Kalendarz Słowa Bożego, 1949, ss. 69 i 70. Wyd. Księży Misjonarzy Słowa Bożego Górna Grupa; Józef Tyczka ks., Frąckowiak Bolesław (br. Grzegorz), „Nurty SVD”, nr 35, wyd. Księża Werbiści, Bytom 1985, ss. 160-161; O. Józef Arlik SVD, Sługa Boży Br. Grzegorz Frąckowiak - Dla Ciebie Polsko, „Misjonarz”, 1994 nr 10, ss. 43 i 44; O. Józef Arlik SVD, Sługa Boży Brat Grzegorz, „Głos Katolicki. Tygodnik Polskiej Emigracji”, Francja, Belgia, nr 19, 21 V 1995, s. 5; O. Józef Arlik SVD, Sługa Boży br. Grzegorz Bolesław Frąckowiak, W: Zgromadzenie Słowa Bożego (Misjonarze Werbiści). Nasi Misjonarze męczennicy - Słudzy Boży. Pieniężno - Nysa 1994, ss. 28-32; O. Paweł Kiczka SVD, Brat Grzegorz Bolesław Frąckowiak, „Materiały i studia Księży Werbistów” nr 36, „Wspominamy” Ks. Bruno Kozieł, ss. 172 i 173; Archiwum Prowincjalne w Pieniężnie.

Akcje Misyjne

  • Ofiarom koronawirusa

    Pandemia koronawirusa dotyka i wywołuje cierpienie wśród ludzi na całym świecie. Kraje Zachodu i wysokorozwinięte jakoś sobie radzą z tym WIĘCEJ
  • Akcja św. Krzysztofa

    W ramach XXVI Werbistowskiej Akcji św. Krzysztofa można wspomóc misjonarzy między innymi w Ugandzie, Rosji, Zambii, Angoli czy Ghanie. WIĘCEJ
  • Akcja MOZAMBIK

    14-15 marca w Mozambik, Zimbabwe i Malawi uderzył tropikalny cyklon Idai. Odpowiadając na najbardziej bieżące potrzeby werbistów i sióstr SSpS, WIĘCEJ
  • 1
  • 2
statystyki tytul transparent800px min

banner kalendarz biblijny   banner mszewieczyste

Misjonarze piszą

  • Misjonarki wśród migrantów w Atenach +

    o. Jacek Gniadek SVD, POLSKA

    To tu przebiega wschodni śródziemnomorski szlak migracyjny drogą morską przez Morze Śródziemne z Turcji do Grecji. Pierwotnym celem sióstr misyjnych była praca w obozach na Lesbos i Samos, gdzie są największe obozy dla uchodźców. Kiedy wynajęcie domu na wyspach okazało się dla nich niemożliwe, siostry rozpoczęły współpracę z jezuitami w Atenach. Ta decyzja okazała się dla nich opatrznościowa.

    CZYTAJ

  • Bliskość +

    o. Józef Gwóźdź SVD, PANAMA

    Słowo trzeba uaktualnić i zobaczyć swoje życie w Jego świetle. Spojrzeć szczerze głęboko w głąb serca i sumienia. Czy naprawdę szukasz w życiu tego, co najważniejsze? Czy we wszystkich twoich zmaganiach „szukanie Pana” ma miejsce? A może przestałeś się już Nim zajmować i zaraz pojawi się w tobie pewnego rodzaju „knowanie”, czyli tłumaczenie, że przecież w sumie czasem coś tam robisz.

    CZYTAJ

  • XXV niedziela zwykła +

    o. Bogusław Nowak SVD, JAPONIA

    Jezus nie był naiwnym idealistą, który doradzał taki system wynagrodzenia za pracę. W tej przypowieści Jezus nie mówi o ludzkim sposobie działania, ale o sposobie działania Boga. A zgodnie z pouczeniem proroka Izajasz, zarówno sposób myślenia, jak i działania Boga, jest całkowicie odmienne od sposobu myślenia i działania człowieka. Tak samo sprawiedliwość Boga jest czymś całkiem innym niż sprawiedliwość ludzka.

    CZYTAJ

  • Szkolnictwo w Indonezji +

    o. Józef Trzebuniak SVD, INDONEZJA

    Już od szkoły podstawowej rodziny przygotowywane są do tego, aby opłacać edukację. Stopniowo opłaty są, oczywiście, coraz większe. Zaczyna się od kilkudziesięciu złotych miesięcznie w podstawówkach na miesiąc edukacji dziecka, a górnej granicy opłat za studia właściwie nie ma. Dla przykładu, aby dostać się do szkoły policyjnej, trzeba zapłacić wpisowe, które może wynosić około 50 tys. zł.

    CZYTAJ

  • 1
  • Serce dla Angoli (cz. III)

    Gdy posiłek dobiega końca, katatu wjeżdżają na stół. Gospodynią jest położna, bardzo sympatyczna. Opowiadamjej o sześcioraczkach, które przyszły na świat w Polsce, za co rodzina została wsparta przez rząd mieszkaniem i dużym samochodem. Położna uśmiecha się: „Też bym nie miała nic przeciwko temu, by w waszym kraju urodzić sześcioraczki”. (MISJONARZ 09/2020)

    WIĘCEJ

  • Księgarnie platformy pracy misyjnej

    Nasza posługa misyjna jest bardzo zróżnicowana. Nie wszyscy misjonarze pracują w terenie czy w parafiach. Część z nas udziela się w szkołach, szpitalach albo innych instytucjach misyjnych. Ja obecnie pracuję w administracji księgarni i czuję, że znajduję się na właściwym miejscu. Jako wierni naśladowcy św. Arnolda Janssena nadal próbujemy „piec dwie pieczenie przy jednym ogniu”. (MISJONARZ 09/2020)

    WIĘCEJ

  • Niecodzienne wydarzenia w historii

    Bardzo często katedry mają interesującą historię, liczącą wiele lat, a nawet wieków. Jako budowle mają duże znaczenie nie tylko historyczne, ale i wartość architektoniczną. Nie inaczej jest z kościołem i zarazem katedrą pw. św. Izydora na Kubie. Pierwsze wzmianki dotyczące historii kościoła parafialnego pw. św. Izydora datowane są na rok 1680, w miejscu zwanym Managuaco. (MISJONARZ 09/2020)

    WIĘCEJ

  • Szaleniec czy szczęściarz?

    Biskup zaproponował mi dwie parafie do obsługi: Chefornak i Newtok, leżące w południowo-zachodniej części diecezji, u wybrzeża Morza Beringa. Są one odległe od siebie o ok. 160 km w linii prostej, jednak nie ma między nimi połączenia bezpośredniego, jeśli się chce przemieścić z jednej miejscowości do drugiej. Ale cóż to znaczy na Alasce, która jest 5,5 razy większa od Polski a sama diecezja Fairbanks jedynie 3,5 razy? (MISJONARZ 09/2020)

    WIĘCEJ

  • Dobro - mimo wszystko

    Czasami myślę, że Pan Bóg ma specyficzne poczucie humoru. Oto w połowie marca przyszły wyniki naszych wyborów na przełożonego werbistów na Madagaskarze i okazało się, że jestem w radzie regionalnej jako admonitor. W tej sytuacji ktoś mnie spytał, czy się teraz rozdwoję. Jednak „dzięki” koronawirusowi mam dużo mniej mojej normalnej pracy w diecezji, więc razem z nowym przełożonym mogłem odwiedzić wszystkie placówki, gdzie pracują werbiści. (MISJONARZ 09/2020)

    WIĘCEJ

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Werbiści na krańcach świata

  • Dundo (ANGOLA)

    Dundo to 300-tysięczne miasto położone nad rzeką Luachimo w północno-wschodniej Angoli w odległości ok. 6 km od granicy z Demokratyczną Republiką Kongo. Od 2000 roku jest stolicą prowincji Lunda Północna.

    Werbiści obecni są w diecezji Dundo od 2006 roku, kiedy rozpoczęli pracę w parafii w Caungula, około 300 km na południowy-zachód od Dundo. Obecnie pracuje tam dwóch współbraci.

    WIĘCEJ
  • 1