Slide One
wszystkie narody
Jesteśmy posłani, aby
poznały światło Słowa
Slide Two
istotną częścią
Wrażliwość na znaki czasu jest
naszego powołania misyjnego
Slide Three
oddajemy na służbę
Czas, talenty, prace i dobra wspólnoty
naszych misyjnych zadań
header_AF 350.jpg

różnych narodowości

W naszych wspólnotach współbracia
żyją i pracują razem
header_AS 450.jpg
pójść wszędzie
Gotowi jesteśmy
dokąd poślą nas przełożeni
header_OC 024.jpg

misji kościoła

Wszystkie nasze prace służą
i temu są podporządkowane
header_AM 244.jpg
poznali Boga,
Żyjemy tak, aby ludzie
którego im głosimy
header_OC 168.jpg

opuścić ojczyznę.

Współbracia w każdej chwili muszą być gotowi
To istotna cecha naszego powołania.
header_AM 263.jpg

stałość i wolność

Śluby zakonne dają
naszej misjonarskiej służbie
header_AF 107.jpg

gdzie nie ma innych,

W pierwszym rzędzie idziemy tam,
którzy głosiliby Ewangelię
header_AS 906.jpg

między ludźmi,

Pracujemy na rzecz sprawiedliwości
przeciwko egoizmowi i nadużywaniu władzy
previous arrow
next arrow

On tu jest potrzebny (WYWIAD)

Czasem napisałem na moim profilu coś o sytuacji, o pomocy dla Ukrainy itp. I ktoś z mojej rodziny napisał: „Ty to lepiej już zostań w Polsce”. Pod tym postem szybko pojawił się komentarz kogoś z parafii z Nowej Uszycy: „On jest tu potrzebny!” To był dla mnie wyraźny znak, że powinienem wracać. I mogę powiedzieć, że od mojego powrotu doświadczam tego, że ludzie chcą mi to właśnie przekazać, że jestem jaki jestem, ale jestem tu potrzebny.

Więcej…

W Wierzbowcu rozpoczęły się "Wakacje z Bogiem"

W Wierzbowcu na Ukrainie, mimo trwających działań wojennych na wschodzie kraju, rozpoczęły się tegoroczne “Wakacje z Bogiem”. Prowadzą je siostry Służebnice Ducha Świętego - Daria, Marija i Wika, a kapłańską opiekę sprawuje o. Wojciech Żółty SVD, proboszcz z Wierzbowca.

- Na pierwszym turnusie mamy 60 osób. Dzieci są z rejonu murowano-kurolowieckiego i nowouszyckiego oraz z Irpienia, Borodianki, Charkowa i Kijowa - mówi o. Wojciech.

Więcej…

Wystawa o Papui Nowej Gwinei w oleskim muzeum

Od 14 czerwca w Oleskim Muzeum Regionalnym w Oleśnie można oglądać wystawę „W krainie rajskiego ptaka - Papua Nowa Gwinea”. Pochodzi ona ze zbiorów Muzeum Misyjno-Etnograficznego Księży Werbistów w Pieniężnie.

Wystawa prezentuje rękodzieła i wytwory sztuki Papuasów, w tym przedmioty codziennego użytku, narzędzia, broń, przedmioty kultu, ozdoby, biżuterię, rzeźby, instrumenty muzyczne, obrazy. W trakcie zwiedzania można także obejrzeć film ukazujący realia współczesnego życia mieszkańców i pracy misyjnej werbistów. 

Więcej…

25-lecie kapłaństwa o. Tomasza Trojana SVD

12 czerwca w Wilamowicach koło Bielska-Białej, 25-lecie kapłaństwa celebrował o. Tomasz Trojan SVD, misjonarz w Botswanie. Uroczystość była połączona z odpustem parafialnym Trójcy Przenajświętszej.

Słowo Boże wygłosił o. dr Jacek Gniadek SVD, przyjaciel o. Tomasza. W homilii ukazał istotę i tajemnicę Trójcy Przenajświętszej obecnej na karatach Pisma Św. od samego początku. Wskazał też na istotę pracy misjonarza, który nie jest od tego, aby rozpychać się łokciami, ale aby iść w pokoju i szanować ludzką wolność.

Więcej…

Dzieci pierwszokomunijne pomagają misjom

9 czerwca 2022 r. w Parafii Wniebowzięcia NMP w Śniadowie w diecezji łomżyńskiej w ramach Białego Tygodnia dzieci pierwszokomunijne i ich rodziny modliły się w intencji misji i dzieci z krajów misyjnych. Szczególnie pamiętano o dzieciach i ich rodzicach z Parafii Matki Boskiej Anielskiej w El Alto w Boliwii oraz posługującym tam o. Marcinie Domańskim SVD.

Zebrani modlili się również o pokój na Ukrainie. Dzieci złożyły dar serca w postaci ofiary pieniężnej, dzieląc się w ten sposób z dziećmi z boliwijskiejparafii o. Domańskiego.

Więcej…
  • 1 Śp. o. Tadeusz Piech SVD
  • 2 On tu jest potrzebny (WYWIAD)
  • 3 W Wierzbowcu rozpoczęły się "Wakacje z Bogiem"
  • 4 Śp. o. prof. Henryk Zimoń SVD
  • 5 Wystawa o Papui Nowej Gwinei w oleskim muzeum
  • 6 25-lecie kapłaństwa o. Tomasza Trojana SVD
  • 7 Dzieci pierwszokomunijne pomagają misjom
  • 8 Eksponaty z werbistowskiego muzeum na wystawie w Tczewie
  • 9 Ludzie są niesamowicie wdzięczni, że ktoś im pomaga
  • 10 Obraz Jezusa Miłosiernego dla Ukrainy
  • 11 Konsekracja biskupa Walentego Gryka SVD
  • Śp. o. Tadeusz Piech SVD

    ZMARLI

    20 czerwca 2022 roku w Domu Misyjnym w Górnej Grupie zmarł o. Tadeusz Piech SVD. Miał 88 lat. W Indonezji przepracował 47 lat. W 2013 roku został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.

    Urodził się w 2 lipca 1934 r. w miejscowości Złota (diecezja tarnowska), w wielodzietnej rodzinie Izydora i Antoniny. Rodzice byli rolnikami. Po ukończeniu szkoły podstawowej w 1949 r. wstąpił do Niższego Seminarium Księży Werbistów w Bruczkowie Wielkopolskim.

    WIĘCEJ
  • On tu jest potrzebny (WYWIAD)

    ŚWIAT

    Czasem napisałem na moim profilu coś o sytuacji, o pomocy dla Ukrainy itp. I ktoś z mojej rodziny napisał: „Ty to lepiej już zostań w Polsce”. Pod tym postem szybko pojawił się komentarz kogoś z parafii z Nowej Uszycy: „On jest tu potrzebny!”

    To był dla mnie wyraźny znak, że powinienem wracać. I mogę powiedzieć, że od mojego powrotu doświadczam tego, że ludzie chcą mi to właśnie przekazać, że jestem jaki jestem, ale jestem tu potrzebny. Minęły 2 miesiące i rzeczywiście w kościele jest więcej osób. Przychodzą i chcą się modlić.

    WIĘCEJ
  • W Wierzbowcu rozpoczęły się "Wakacje z Bogiem"

    ŚWIAT

    W Wierzbowcu na Ukrainie, mimo trwających działań wojennych na wschodzie kraju, rozpoczęły się tegoroczne “Wakacje z Bogiem”. Prowadzą je siostry Służebnice Ducha Świętego - Daria, Marija i Wika, a kapłańską opiekę sprawuje o. Wojciech Żółty SVD, proboszcz z Wierzbowca.

    - Na pierwszym turnusie mamy 60 osób. Dzieci są z rejonu murowano-kurolowieckiego i nowouszyckiego oraz z Irpienia, Borodianki, Charkowa i Kijowa - mówi o. Wojciech.

    WIĘCEJ
  • Śp. o. prof. Henryk Zimoń SVD

    ZMARLI

    O. Henryk Zimoń urodził się 4 maja 1940 r. w Wodzisławiu Śląskim. W 1958 r. wstąpił do Zgromadzenia Słowa Bożego. Po rocznym nowicjacie rozpoczął studia filozoficzno-teologiczne w Misyjnym Seminarium Duchownym Księży Werbistów w Pieniężnie. 26 czerwca 1965 roku otrzymał święcenia kapłańskie z rąk ks. bp. Tomasza Wilczyńskiego.

    Ojciec profesor jest autorem 5 książek, redaktorem i współredaktorem 11 prac zbiorowych, 183 artykułów naukowych, 71 haseł encyklopedycznych i leksykograficznych, 19 recenzji i 18 pozycji popularnonaukowych.

    WIĘCEJ
  • Wystawa o Papui Nowej Gwinei w oleskim muzeum

    POLSKA

    Od 14 czerwca w Oleskim Muzeum Regionalnym w Oleśnie można oglądać wystawę „W krainie rajskiego ptaka - Papua Nowa Gwinea”. Pochodzi ona ze zbiorów Muzeum Misyjno-Etnograficznego Księży Werbistów w Pieniężnie.

    Wystawa prezentuje rękodzieła i wytwory sztuki Papuasów, w tym przedmioty codziennego użytku, narzędzia, broń, przedmioty kultu, ozdoby, biżuterię, rzeźby, instrumenty muzyczne, obrazy. W trakcie zwiedzania można także obejrzeć film ukazujący realia współczesnego życia mieszkańców i pracy misyjnej werbistów.

    WIĘCEJ
  • 25-lecie kapłaństwa o. Tomasza Trojana SVD

    ŚWIAT

    12 czerwca w Wilamowicach koło Bielska-Białej, 25-lecie kapłaństwa celebrował o. Tomasz Trojan SVD, misjonarz w Botswanie. Uroczystość była połączona z odpustem parafialnym Trójcy Przenajświętszej.

    Słowo Boże wygłosił o. dr Jacek Gniadek SVD, przyjaciel o. Tomasza. W homilii ukazał istotę i tajemnicę Trójcy Przenajświętszej. Wskazał też na istotę pracy misjonarza, który nie jest od tego, aby rozpychać się łokciami, ale aby iść w pokoju i szanować ludzką wolność.

    WIĘCEJ
  • Dzieci pierwszokomunijne pomagają misjom

    POLSKA

    9 czerwca 2022 r. w Parafii Wniebowzięcia NMP w Śniadowie w diecezji łomżyńskiej w ramach Białego Tygodnia dzieci pierwszokomunijne i ich rodziny modliły się w intencji misji i dzieci z krajów misyjnych. Szczególnie pamiętano o dzieciach i ich rodzicach z Parafii Matki Boskiej Anielskiej w El Alto w Boliwii oraz posługującym tam o. Marcinie Domańskim SVD.

    Miłym akcentem homilii było wideo przesłane przez o. Marcina z Boliwii, w którym pogratulował dzieciom, że już w pełni mogą uczestniczyć we Mszy świętej i zachęcał, aby regularnie przychodziły z najbliższymi na niedzielną Eucharystię.

    WIĘCEJ
  • Eksponaty z werbistowskiego muzeum na wystawie w Tczewie

    POLSKA

    Od 8 czerwca Kamienicy Fabryki Sztuk w Tczewie można oglądać wystawę “Nie tylko sombrero…” prezentującą pamiątki z Meksyku. Pochodzą one ze zbiorów Wiolety i Wojciecha Grzesików.

    Wystawę dopełniają eksponaty werbistowskiego Muzeum Misyjno-Etnograficznego w Pieniężnie.

    WIĘCEJ
  • Ludzie są niesamowicie wdzięczni, że ktoś im pomaga

    ŚWIAT

    Werbistowska parafia w Wierzbowcu na Ukrainie nie przestaje pomagać ludziom uciekającym przed wojną na wschodzie kraju. Ostatnio do Wierzbowca i okolicznych miejscowości dotarła grupa uchodźców z okupowanych miejsc na wschodzie Ukrainy.

    O. Wojciech Żółty SVD, proboszcz w Wierzbowcu, wraz siostrami SSpS od początku wojny niestrudzenie starają się organizować niezbędną pomoc.

    WIĘCEJ
  • Obraz Jezusa Miłosiernego dla Ukrainy

    POLSKA

    29 maja 2022 r., w Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego, w kościele Misyjnego Seminarium Duchownego Księży Werbistów w Pieniężnie, został poświęcony obraz Jezusa Miłosiernego, który trafi na Ukrainę, do budowanego przez ks. Stanisława Szulaka kościoła pod wezwaniem św. Józefa we wsi Krasny w Obwodzie Winnickim w diecezji Kamieniecko-Podolskiej.

    Aktu poświęcenia dokonał o. Tomasz Bujarski SVD, prefekt werbistowskiego seminarium w Pieniężnie.

    WIĘCEJ
  • Konsekracja biskupa Walentego Gryka SVD

    ŚWIAT

    Sobota, 7 maja, była dniem słonecznym. Po niebie niespiesznie płynęły cumulusy, wiał lekki wiatr. Przed kościołem w Kefamo, na zadaszonej platformie, ustawiono ołtarz polowy. Na wprost przed ołtarzem stał wielki namiot, który mógł pomieścić kilkaset osób.

    Od samego rana gromadzili się ludzie. Jedni jeszcze gawędzili i przechadzali się po okolicznym terenie, inni zajmowali miejsca w namiocie. Dawało się wyczuć atmosferę radosnego oczekiwania, gdyż ludzie długo oczekiwali mianowania swojego własnego biskupa dla Goroki.

    WIĘCEJ

title wdu

Równoleżnik M

Równoleżnik M

BLOG: Czy Słowo Boga jest znakiem czasu?

Kilka miesięcy temu na naszej misji w Ligaya rozpoczęliśmy duchowe ćwiczenia pod hasłem: ‘Pismo święte w każdym domu, każda rodzina czyta Słowo Boga”. Chodzi o to, aby Słowo Boga stało się Ciałem i zamieszkało w każdej rodzinie, w sercu człowieka.


Równoleżnik M

PODCAST: Misjonarz powinien być kontemplatywny w działaniiu

O. Józef Gwóźdź SVD po święceniach kapłańskich pracował rok w Kostaryce, a potem 8 lat w Nikaragui. Następnie przeniósł się do Panamy, gdzie przez 6 lat był wikariuszem biskupim i diecezjalnym koordynatorem Światowych Dni Młodzieży 2019.

Banner SBwMZ

banner rownoleznik m

banner pomoc ukrainie1200x472px

  • Misjonarz 7-8/2022

    POLECAMY

    W wakacyjnym numerze „Misjonarza” publikujemy artykuły związane z drogą misyjną, jaką obrali ich autorzy: ktoś wstępuje na tę drogę, ktoś cieszy się nią i uważa ją za najpiękniejszą, ktoś inny wspomina swoje dawne-niedawne lata z pracy na misjach.

    WIĘCEJ
  • Nurt SVD (2/2021)

    POLECAMY

    W najnowszym numerze półrocznika "Nurt SVD" przeczytać można m.in o Misyjnym Seminarium Duchownym w Pieniężnie i 70 latach jego działalności, o formacji etnologicznej tamże, o ekumenicznym powołaniu i zadaniu chrześcijan, o polskim tłumaczeniu Koranu, o gaudija wisznuizmie w kulturze Zachodu, czy o „Domu Polskim” w Tunezji.

    WIĘCEJ
  • Polscy werbiści w Brazylii Centralnej (DVD)

    POLECAMY

    Praca misyjna jest odpowiedzią na różne potrzeby ludzkiego życia. „Polscy werbiści w Brazylii Centralnej” to wydane na płycie DVD 4 krótkie filmy, które to pokazują. Zostały zrealizowane przez werbistowskie studio Verbo Filmes z São Paulo w Brazylii. DVD wyprodukowane i wydane zostało przez Referat Misyjny Księży Werbistów w Pieniężnie.

    WIĘCEJ
  • Staś i Nel już tu byli

    POLECAMY

    Kolekcja listów misyjnych o. Andrzeja Dzidy SVD pisanych z Sudanu Południowego, Egiptu i Ugandy. Razem z autorem wędrujemy po Czarnym Lądzie spotykając piękno Afryki i mieszkających tam ludzi. W tekstach o. Andrzeja spotykamy Afrykę na nowo - niekiedy ze starymi problemami, lecz z nowym spojrzeniem. Książka przenosi nas w inny świat, gdzie możemy zobaczyć również Polskę i nasze problemy z pewnego dystansu.

    WIĘCEJ
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
cztln072021 orth500px

Misjologia prawosławna w ujęciu historycznym
CZYTELNIA

c

Prawo naturalne jako fundament moralności libertariańskiej
CZYTELNIA

Katecheza Kościoła katolickiego o chrzcie w perspektywie dialogu ekumenicznego
CZYTELNIA

  • Media
  • Galeria

image

Święcenia kapłańskie 2021

9 maja 2021 roku w Pieniężnie święcenia kapłańskie z rąk ks. bp. Szymon Stułkowskiego z Poznania otrzymali o. Paweł Wodzień SVD i o. Godfred Koranteng SVD.


image

Akcja św. Krzysztofa 2020

Spotkanie kierowców w ramach XXVI werbistowskiej akcji pomocy kierowców odbyło się 26 lipca w Pieniężnie. Uczestniczyli w nim kierowcy i ich rodziny włączający się w tegoroczną akcję.

WIĘCEJ

CZYTELNIA

Misjologia prawosławna w ujęciu historycznym

Osiągnięcia w misyjnej działalności prawosławia są niemałe. Misje prawosławne znacznie wyprzedziły misje katolickie w Azji, wypracowując własne metody i tworząc bogatą historię. Staraniem misjonarzy patriarchatu konstantynopolitańskiego w krajach nawróconych zorganizowano lokalne Kościoły prawosławne, które z biegiem czasu, nie bez oporu ze strony Konstantynopola, uzyskały całkowitą niezależność od Kościoła macierzystego.

WIĘCEJ >

Zamyślenia (nie tylko) misyjne

  • Nowe areopagi misji

    " data-mosaic-order-date="">
    Nowe areopagi misji

    Nowe areopagi misji

    List apostolski papieża Benedykta XV na temat misji był przełomowym dokumentem dla misjonarzy i misjologii. Papież sformułował w niej nowe zasady i priorytety dla misji katolickich. Zerwał z europocentryzmem i paternalizmem. Wzywał do rozwoju lokalnych kościołów w oparciu o własne zasoby. Ewangelizacja to nie tylko zakładanie lokalnych struktur Kościoła i wspólnot, w których sprawowana jest liturgia.

    WIĘCEJ

  • Paszport w jedną stronę

    " data-mosaic-order-date="">
    Paszport w jedną stronę

    Paszport w jedną stronę

    W 1982 roku o. Adam Pirożek i dziewiętnastu jego współbraci przygotowywało się do święceń kapłańskich w Pieniężnie. Piętnastu z nich miało przeznaczenia misyjne. Byli już też diakonami. Wszystko było zaplanowane. 13 grudnia postawił wszystko pod znakiem zapytania. Wyjazd do rodziny na Boże Narodzenie, który miał być czasem pożegnania z bliskimi, został odwołany.

    WIĘCEJ

  • Misjonarze a kryzys migracyjny

    " data-mosaic-order-date="">
    Misjonarze a kryzys migracyjny

    Misjonarze a kryzys migracyjny

    Misjonarz z Indii opowiedział mi o swoim locie z Rzymu do Budapesztu. W samolocie spotkał Węgierkę, która zaczęła z nim rozmowę o imigrantach, ponieważ widziała przed sobą obcokrajowca o ciemnej karnacji skóry. O. Sebastian, który od 17 lat pracuje na Węgrzech, odpowiedział jej, że każdy może przyjechać na Węgry, ale musi szanować kulturę kraju, do którego przyjeżdża.

    WIĘCEJ

  • Niechciany gość

    " data-mosaic-order-date="">
    Niechciany gość

    Niechciany gość

    Wydaje się, że żyjemy w zupełnie innym świecie aniżeli ten nasz, który dobrze znaliśmy z poprzednich lat. A wszystko w związku z wizytą niezapowiedzianego i niechcianego gościa, jakim stał się koronawirus. Coraz bardziej staje się dla nas jasne, że nadal nie tylko nie zamierza on opuszczać naszej codzienności, ale wydaje się, że jeszcze bardziej się zadomawia.

    WIĘCEJ

Zamyślenia (nie tylko) misyjne

  • Nowe areopagi misji

    " data-mosaic-order-date="">
    Nowe areopagi misji

    Nowe areopagi misji

    List apostolski papieża Benedykta XV na temat misji był przełomowym dokumentem dla misjonarzy i misjologii. Papież sformułował w niej nowe zasady i priorytety dla misji katolickich. Zerwał z europocentryzmem i paternalizmem. Wzywał do rozwoju lokalnych kościołów w oparciu o własne zasoby. Ewangelizacja to nie tylko zakładanie lokalnych struktur Kościoła i wspólnot, w których sprawowana jest liturgia.

    WIĘCEJ

Fr. Alojzy Liguda, SVD was born on January 23rd 1898 in Winów, a village in the region of Opole. He was the seventh child of Wojciech and Rozalia Przybyła. The atmosphere in the house was deeply religious and this influenced Alojzy. He learned prudence and a sense for thorough and quiet fulfillment of duties from his mother, and diligence together with an interest in the active parish life from his father who was an organizer and guide of the pilgrimages to Wambierzyce and to the sanctuary on Mount St.Anne.

Alojzy started primary school education when he was six. It was earlier than the other children usually started. He obtained very good grades at school. Educated in an atmosphere where everyone was a dedicated Christian he was seized with a desire to work in the service of the Church. He first learned about mission countries from religious magazines and became interested in China and Africa.

He was admitted to the minor seminary of the Divine Word Missionaries in Nysa at the age of fifteen. His studies were interrupted by the outbreak of the First World War. He was called up in 1917 and sent to the French front as a gunner. During the war he did not loose his religious spirit, firmly installed in him by his upbringing and seminary education. After the war he rejoined the seminary and finished his secondary education passing the final examinations in 1920. Then he entered the noviciate of the Divine Word Missionaries at St.Gabriel’s House in Mödling near Vienna. The first Silesian Insurrection broke out about that time. Alojzy took the event very seriously and suffered on its account, especially since he had first-hand reports in the letters from his father who was persecuted for supporting the Polish cause.

After the noviciate Alojzy was sent to Pieniezno for teacher’s training. He was appointed as a Latin and mathematics teacher in the minor seminary there. Then, he returned to St. Gabriel to complete his further education. Dogmatics and Church history were his favourite subjects, but he attained very good marks at the other subjects, too.

He was ordained to the priesthood on May 26th, 1927 at St.Gabriel’s and said his first mass at the Holy Cross Church in Opole. Traditionally masses in that particular church were also celebrated partly in Polish. He dreamt about missions in China or New Guinea but was appointed to the Polish Province instead. Alojzy accepted it joyfully and arrived in Poland in autumn 1928. He stayed at the Provincial House in Górna Grupa for a short period of time and was sent for further studies. The province needed highly qualified teachers. After validating his secondary education certificate he was accepted to the Polish Philology Faculty, University of Poznań. He finished his studies defending his thesis ”Gallus Anonymus, an intellectual and writer”. While in Poznań he also worked as a chaplain and religious education teacher at the Ursuline Sisters school for girls in Sporna Street. He tried to popularize Pope Pius XI’s encyclical About the Christian Education in his classes and sermons. When he was about to leave Poznań the sisters and students persuaded him to publish all that material. He did that in a small book called Audi filia „not only to remind them of their time at school but also to refresh the old ideals and reinvigorate them with religious thoughts”. The book was well received by the youth and pastors. Answering an insistent demand of his young readers and priests Fr. Liguda wrote another book of conferences and sermons called Go forward and higher. It was received with great approval. He wrote: "I am thankful to the Providence so much because God led me to see the world I could not even imagine I would ever be able to see - the world of child’s soul”. These two books contain Fr. Liguda’s deep reflections on the role of women and challenges facing them. They had been sparked by the words from the Scripture: Si scires donum Dei.

Fr. Liguda published also Bread and Salt, a book of homilies for each Sunday of the liturgical year. Fr. Alojzy’s personality was reflected in that book very vividly. Referring to Jesus’ words „I left my Father and I came down to earth” Fr. Liguda wrote: „I need only one thing - to remember His words and to strengthen myself by them. They will save me from sadness and defend me from all despair. I will keep my head high in spite of humiliations and failures. Yes, it is possible to ill-treat me, but it is impossible to humiliate me! Revolutions can erase all my diplomas and titles, but nobody can take God’s sonship away from me. I can rot in jail, or freeze to death in Solovki[1], but I will always repeat the most beautiful words Exivi a Patre, and God will always be my Father”. Later on, when he was in the concentration camp, that attitude became his source of optimism, joy, strength and hope. Even in the worst circumstances he felt he was God’s son.

After his arrival at Górna Grupa Fr. Liguda took up a job as Polish and history teacher in the lower forms of the minor seminary. He ministered as chaplain to the garrison in Grupa on Sundays. During school breaks and vacations he was busy organizing and conducting parish retreats or group retreats in the house in Górna Grupa.

Fr. Liguda was appointed the rector of the Górna Grupa house in June 1939. After the outbreak of the Second World War the Nazi invaders turned the house into an internment camp for about eighty priests and seminarians brought there on October 28th, 1939 from the dioceses of Chełmno, Włocławek and Gniezno. In his book Klechy w obozach Fr. Malak wrote: „Fr. Rector Liguda welcomed us. His robust figure, clothed in a cassock, moved courageously and resolutely among the Blackshirts. That gave us courage. In the following days he always cheered us up with his great friendliness and a good sense of humor. Everybody liked to see him because he was like a prophet. He warmed us like the sun. He passed through the room like an angel of peace with a good word at his lips”.

People expected that the priests would be released. Meantime, on November 11th, 1939 fifteen priests and two seminarians from the diocese of Włocławek were taken away. Fr. Liguda’s mediation to keep them in Górna Grupa was fruitless. They were taken to a forest on the nearby military exercise ground and shot. Fr. Liguda tried to console the distressed priests who stayed in the house and give them a new hope. But he himself was fully aware how dangerous the situation was. A picture which he sent to his family for Christmas that year was very significant - Christ taking up his cross followed by priests doing the same.

 

Martyrdom

The internees were taken away to Nowy Port in Gdansk, a branch of the Stutthof concentration camp on February 5th, 1940. In a situation darkened by starvation, hard work and beating Fr. Liguda soon became ‘a good angel’. Fr. Liguda contributed a lot to organizing a secret celebration of Holy Mass on Maundy Thursday. The Holy Communion received during that Mass became a viaticum for many prisoners.

Fr. Liguda together with a group of prisoners was moved to a camp in Grenzdorf, and then to Sachsenhausen via Stutthof in the first days of April 1940. The prisoners were unanimous in their opinion that they exchanged purgatory for hell. Fr. Liguda was more fortunate than the others. Because of his excellent knowledge of German he was appointed for the room service and to teach German. One of his students described a lesson in the following words: „It began by Fr. Liguda setting a look-out at the windows so that we could be warned about approaching SS-men. Then, he would tell us funny stories - he knew millions of them - or report something he learnt himself, or one of the priests would share his knowledge with us. However, Fr. Liguda was not immune to being tortured by the camp authorities. I remember well how he trembled after having received ten blows of an iron-bar for stopping for a while during work.”

There was a moment when it seemed that Fr. Liguda would be released. He was called to the doctor. Quite often that was a sign of coming freedom. He was taken to the Dachau concentration camp instead on December 14th, 1940. They gave him the camp-number 22 604. It was discovered after the war that Fr. Liguda could really have been released from the camp. The SVD Superior General tried to secure his release through the nunciature in Berlin. His family also tried hard to get him out of the camp. Answering these requests the Gestapo made the following statement: „Fr. Liguda declared that he was Polish and in future he would like to work in Poland.” They added that as a Polish intellectual he had to be insulated from the society for the time of the war. In spite of that there were some strong points favouring his release: his family had German citizenship, he himself was a soldier in the German army, his brothers, soldiers in the same army, were killed during the First World War. In addition, the protestant pastor from Górna Grupa stood up in Fr. Liguda’s defense reminding that Fr. Alojzy had saved him, his family and a protestant deaconess from the anger of the local people after the German invasion of Poland. Earlier, that same pastor saved Fr. Liguda’s life when he might have been executed as a hostage. Fr. Liguda did not want to change his deep convictions even for the price of freedom

Various methods of oppressing the prisoners were practiced in Dachau. Limitless marching and singing songs was one of them. Fr. Liguda had sometimes to lead these marches. Witnesses said that in such situations he knew how to find a spot where they could not be seen by trusties for some time. He pretended to explain the text of a song, or to practice it but used that occasion to tell jokes to cheer up the prisoners.

An epidemic of itching broke out in January 1941. All those affected were gathered in one barrack. That meant that about one thousand prisoners were cramped together in a place designed for four hundred. They wore only thin undergarment, lied on straw mattresses and covered themselves with blankets. It was freezing outside but the windows had to be open all day long. Starvation was killing the sick, too. Fr. Liguda tried to dispel that awful hopelessness by his stories - „he did not give in to despair”. Everyday hundreds of dead were taken away but he strived to encourage hope in the rest. He returned to his own block and was assigned to a transportation group. Rogler, one of the cruelest foremen, was his direct superior. Rogler always gave the hardest jobs to his group and did not tolerate any break. Fr. Liguda’s strength, weakened by the ‘anti-itch therapy’, began to deteriorate visibly.

One day a Russian prisoner smoked a cigarette at work. That was considered a big crime. A witness described what followed: ”Rogler appeared out of the blue. The cigarette was stubbed out already but one could still smell smoke. ‘Who smoked?’, Rogler asked Fr. Liguda. The intensity of the moment was incredible. To say ”It was not me” meant betraying others. Fr. Alojzy took the blame on himself. ”I did”, he answered. Furious foreman took him to his room. Swollen face and a bruise under his left eye were the proof of the punishment. The tired torturer checked Fr. Liguda’s clothes. ”Where are your cigarettes?”, he asked. ”I do not have any”, Fr. Liguda answered. ”You are a priest, you scum, and you lie? You have confessed your guilt already”. ”I smoked but not today.”, Fr. Liguda answered. The tortures stopped when the guilty one eventually confessed but Rogler remembered Fr. Liguda very well because of that incident.

As a result of ill-treatment and earlier weakening of the body Fr. Liguda showed the symptoms of tuberculosis. He was taken to hospital. The conditions were much better there. He could receive parcels from his family. In effect he recovered quite quickly. Unfortunately, he was labeled as a disabled person, which in the camp equaled a death sentence. He was aware of that. His letter written a month before his death can bear witness to that: ”My Mother will be eighty four soon. I wish her long life. I would not like her to know that she outlived her youngest son. It would be a tragedy for her. Personally I think that I will return home. It is possible, however, that Providence will lead me through many dangers in order to enrich me spiritually...”

He told a camp’s scribe: ”If you hear about my death you should know that they killed a healthy man”. In an account given by one of the hospital attendants the whole group of ten people was brutally drowned. A convincing message was passed from ear to ear in the camp that due to a cruel intervention of the block-man from No. 29 strips of skin were cut out of Fr. Liguda’s body before he was drowned. It might have been a revenge of that foreman because Fr. Liguda reprimanded him on several occasions for unjust distribution of food and for harming patients. Angered, the foreman put Fr. Liguda on the disabled list. Fr. Liguda could have died a horrible death because the foreman of the sick-room, who took part in the execution, told his friends later that he would not ever like to do such things again.

Fr. Alojzy Liguda, an earnest devotee of the Immaculate Conception died on the night of December 8th, 1942, the very feast of Our Lady. His mother received the following notification of his death: „Your son, Alojzy Liguda, born 23rd January, 1898, died of tuberculosis in our hospital on December 8th, 1942.” They lied to his old mother since the cause of her son’s death was not a disease but human cruelty.

His fellow-prisoners remembered him as a man of God. ”He helped the other priests very much during his work in the room-service especially those in need, weak and old... he cared for us.... he was a saint...” He was a true apostle of humor and optimism. One day he wrote: ”We do our duty as the citizens of the present day.” He tried to fulfil his pastoral duty even towards those who persecuted him. He did not avoid provocative discussions with atheists, communists and foremen, and even with the commander himself picking up their ‘biblical disputes’ which mocked religion and priesthood. ”He closed the mouth of many atheists simply by his higher spiritual and intellectual level and by his morals which were beyond reproach. Of course, getting rid of him became a matter of honour. He had something that made him our leader; the priests were seeking his friendship. Fr. Liguda really led us in Dachau... He was a saint! For me he was simply the sign of security. He was like a fortress, always calm, self-assured, and always joyful, with a shadow of a smile on his face... The Nazis beat him the same as us - because he was scum, just like we were, but on the other hand they respected him. When he spoke with them it was always to the point and he never used us to achieve his own interests. When he became the one responsible for our room-service and distributed bread our big eyes of the starved could see that he was honest in distribution; a real God's priest. Through all these years in the concentration camp we were not always together, but befriended him and he became a moral support for me. He was always like a father. He was a saint. One day during the evening roll-call I heard his number among those to be taken away in the morning transport. That evening I paid him a visit. I cried telling him good-bye and he stood before me silent, joyful, looking as if coming from another reality and repeating ‘God knows everything’.”

Pope John Paul II beatified him on 13 June 1999 with a group of the 108 Martyrs of World War Two known also as 108 Blessed Polish Martyrs.


[1] Solovki - a Russian concentration camp on the isle of Solovki above the Polar Circle; set up about 1920 in a former Orthodox monastery became a place of incarceration for many political prisoners. [Translator’s footnote].

 

 

Akcje Misyjne

  • Akcja św. Krzysztofa 2022

    Rozpoczęła się XXVIII Werbistowska Akcja Pomocy Kierowców na Rzecz Misyjnych Środków Transportu, zwana popularnie Akcją św. Krzysztofa 2022. W tym roku o wsparcie proszą misjonarze i misjonarki pracujący między innymi w Indiach, Togo, Papui Nowej Gwinei. WIĘCEJ
  • Pomoc ofiarom tajfunu Rai

    Tajfun Rai (Odette) był potężnym i katastrofalnym cyklonem tropikalnym, który uderzył w południowo-wchodnie Filipiny wieczorem 16 grudnia 2021 roku. Środki zebrane w ramach akcji zostaną użyte na pomoc w dostarczaniu wody i żywności na najbardziej zniszczone tereny, pomoc w odbudowie WIĘCEJ
  • Indiański chór

    Chór i orkiestra Arakaendar wykonują muzykę baroku misyjnego w czasów pierwszej ewangelizacji Indian. Z powodu pandemii sponsorzy zaprzestali wspierania zespołu. Warto wesprzeć boliwijską młodzież w rozwijaniu pasji. WIĘCEJ
  • 1
statystyki tytul transparent800px min

banner kalendarz biblijny   banner mszewieczyste

Misjonarze piszą

  • Obrzędy przejścia do krainy żywych zmarłych +

    o. Jacek Gniadek SVD, POLSKA

    16 czerwca br. dotarła do mnie informacja, że w szpitalu w Grudziądzu zmarł o. prof. Henryk Zimoń SVD. Zatrzymałem się na chwilę i przyciszonym głosem powiedziałem requiescat in pace. Myślami podbiegłem do lat seminaryjnych. O. Zimoń był promotorem mojej pracy magisterskiej o rytuałach pogrzebowych u ludu Jansi w Zairze. To on wprowadził mnie w świat afrykańskich rytuałów.

    CZYTAJ

  • Maj z Maryją +

    o. Józef Gwóźdź SVD, PANAMA

    Matka Słowa jest bardzo kochana przez tutejszą ludność. Każdego ranka o wschodzie słońca, modlimy się na różańcu przy naszej parafialnej grocie i śpiewamy Litanię Loretańską. Jesteśmy zjednoczeni sercem i modlitwą razem z Wami. Prosimy o pokój na świecie i o ustanie wojny na Ukrainie. Pamiętamy szczególnie o chorych i cierpiących.

    CZYTAJ

  • V Niedziela Wielkiego Postu +

    o. Bogusław Nowak SVD, JAPONIA

    Im związek człowieka z Bogiem jest słabszy, tym jest on łatwiejszą ofiarą swojego największego wroga, czyli szatana. Im bardziej człowieka oddala się od Boga, coraz trudniej jest mu odróżnić dobro od zła. Słabnie także jego wola i dlatego popełnia coraz to większe grzechy, z coraz to większą łatwością. Stopniowo staje się niewolnikiem grzechu.

    CZYTAJ

  • Podziękowanie +

    o. Józef Trzebuniak SVD, INDONEZJA

    Już w Polsce, przed wyjazdem do Indonezji, spotykałem wielu wspaniałych ludzi, którzy całym sercem mnie wspierali. Po wylocie w 2018 roku do Indonezji, również w tym kraju, dane mi było zaprzyjaźnić się z nowymi ludźmi o wielkim sercu i wielkiej miłości do działalności misyjnej Kościoła.

    CZYTAJ

  • 1
  • Najpiękniejsza droga

    Chociaż Panama jest mi już dobrze znana, bo pracowałem tu przez kilka lat, to mimo wszystko mocno poczułem, że znalazłem się w diametralnie odmiennych realiach. Zostałem skierowany przez moich przełożonych do innej niż wcześniej części Panamy, na peryferie miasta David, które położone jest niedaleko granicy z Kostaryką. (MISJONARZ 7-8/2022)

    WIĘCEJ

  • Idziesz za Nim?

    29 stycznia, w dzień liturgicznego wspomnienia św. Józefa Freinademetza SVD, dla katolików w Irkucku i dla całego Kościoła powszechnego nadszedł czas przeżycia niezwykłej łaski, jaką było przyjęcie święceń kapłańskich przez diakona, Daniłę Stiepanowa SVD. Młody człowiek, rodem z Irkucka, przed wielu laty usłyszał wezwanie: Pójdź za Mną.(MISJONARZ 7-8/2022)

    WIĘCEJ

  • Alasita w La Paz

    Nazwa święta pochodzi z języka aymara: alasitha oznacza „kupować” i jest ono związane z oddawaniem kultu Ekeko – andyjskiemu bóstwu płodności zwierząt, roślin i ludzi, zapewniającemu szczęście, miłość i dobrobyt. Wcześniej święto to obchodzono jako Qhapaj Raymi, czyli przesilenie letnie przypadające 21 grudnia, w czasie którego wymieniano się miniaturami przedmiotów, produktami rolnymi, kolorowymi okrągłymi kamieniami. (MISJONARZ 7-8/2022)

    WIĘCEJ

  • Nie karmimy hipopotamów

    O tym, że należy słuchać, zanim zaczniemy innym pomagać, przekonała się również Monika Wojtoń-Perz. Kilka lat temu, kiedy byłem jeszcze w Zambii, Monika miała własną fundację i pomagała szkole w kenijskim buszu. Zainwestowała w hodowlę kóz i kur. Miał to być projekt pomocowy, który dawałby szkole stałe dochody. Hodowla nigdy nie stała się dochodowa. (MISJONARZ 7-8/2022)

    WIĘCEJ

  • Misja nad miastem

    Prawdę mówiąc, Kościół katolicki spóźnił się ze swoją misją przynajmniej dwa lata. Kiedy zaczynałem pracę w tym miejscu, działało tu już ok. 50 różnych sekt. Panowała wielka przemoc. Notowano ok. pięciu zabójstw tygodniowo. Dzisiaj dochodzi do trzech takich przypadków w roku. Księża diecezjalni śmiali się ze mnie. (MISJONARZ 7-8/2022)

    WIĘCEJ

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

banner apollos