wszystkie narody
Jesteśmy posłani, aby
poznały światło Słowa
istotną częścią
Wrażliwość na znaki czasu jest
naszego powołania misyjnego
oddajemy na służbę
Czas, talenty, prace i dobra wspólnoty
naszych misyjnych zadań

różnych narodowości

W naszych wspólnotach współbracia
żyją i pracują razem
pójść wszędzie
Gotowi jesteśmy
dokąd poślą nas przełożeni

misji kościoła

Wszystkie nasze prace służą
i temu są podporządkowane
poznali Boga,
Żyjemy tak, aby ludzie
którego im głosimy

opuścić ojczyznę.

Współbracia w każdej chwili muszą być gotowi
To istotna cecha naszego powołania.

stałość i wolność

Śluby zakonne dają
naszej misjonarskiej służbie

gdzie nie ma innych,

W pierwszym rzędzie idziemy tam,
którzy głosiliby Ewangelię

między ludźmi,

Pracujemy na rzecz sprawiedliwości
przeciwko egoizmowi i nadużywaniu władzy
previous arrow
next arrow
Slider

Uroczystość św. Arnolda Jannsena w Kleosinie

15 stycznia 2020 roku w kościele parafialnym pw. św. Teresy od Dzieciątka Jezus w Kleosinie odbyła się uroczystość ku czci św. Arnolda Janssena - założyciela trzech zgromadzeń misyjnych: Misjonarzy Werbistów, Sióstr Służebnic Ducha Świętego oraz Sióstr Służebnic Ducha Świętego od Wieczystej Adoracji.

Uroczystej Mszy Św. koncelebrowanej przewodniczył biskup pomocniczy Archidiecezji Białostockiej, Henryk Ciereszko. Liturgię poprzedziło nabożeństwo misyjne z wystawionym Najświętszym Sakramentem.

Więcej…

À nous les jeunes - spotkania młodzieży w Togo

Od samego początku, czyli od 2014 roku, gdy zacząłem tutaj pracować, widziałem, że młodzieży jest dużo. Są zaangażowani w różnych grupach modlitewnych i stowarzyszeniach. Tego czego im brakowało, to takiego zwykłego bycia razem. Przyznam, że w głowie miałem wspomnienie jeszcze naszych pieniężnieńskich czuwań.

Wraz z grupą „naszych” młodych, o których wiedziałem, że są zaangażowani w parafii, zaczęliśmy myśleć co robić? Ja opowiedziałem o tym, co mieliśmy w Polsce i co możemy zrobić tutaj. Nie można zrobić dokładnej kopii. To, co sprawdza się w Polsce, nie musi się sprawdzić tutaj.

Więcej…

Nowa wspólnota sióstr SSpS w Oruro

15 stycznia 2020 roku, w przeżywaną w naszych wspólnotach zakonnych uroczystość Świętego Ojca Arnolda, siostry Służebnice Ducha Świętego (SSpS) otwarły nową wspólnotę w Oruro w Boliwii.

Wspólnota i dom sióstr noszą nazwę ojca Arnolda Janssena – założyciela misyjnych zgromadzeń zakonnych. Poświęcenia dokonał bp Krzysztof Białasik SVD, ordynariusz diecezji Oruro.

Więcej…

Nowicjusz Arkadij Butenko przyjął strój zakonny

W niedzielę Chrztu Pańskiego, 12 stycznia 2020 roku, w Domu Misyjnym w Chludowie odbyła się ceremonia obłóczyn, czyli przyjęcie stroju zakonnego przez nowicjusza Arkadija Butenko.

Mszy Świętej, której przewodniczył prowincjał Polskiej Prowincji SVD, o. Sylwester Grabowski SVD, uczestniczyli werbiści z Chludowa, siostry SSpS oraz zaproszeni goście.

Więcej…

O. Marian Żelazek alfabetycznie

Chludowscy werbiści, specjalnie na rozpoczęcie procesu rogatoryjnego o. Mariana Żelazka SVD, wydali książkę popularyzującą wiedzę o jego życiu i działalności w formie alfabetu: „Człowiek dla wszystkich. O. Marian Żelazek od A do Ż”. Jej premiera odbyła się 8 grudnia w Chludowie.

Stanowi ona bogato ilustrowany, ułożony alfabetycznie zestaw najważniejszych informacji o o. Marianie – o jego życiu i pracy - oraz jego myśli o Bogu, świecie i drugim człowieku.

Więcej…
  • 1 Uroczystość św. Arnolda Jannsena w Kleosinie
  • 2 À nous les jeunes - spotkania młodzieży w Togo
  • 3 Nowa wspólnota sióstr SSpS w Oruro
  • 4 Nowicjusz Arkadij Butenko przyjął strój zakonny
  • 5 Solidne przygotowanie naukowe a misje
  • 6 O. Marian Żelazek alfabetycznie
  • 7 Werbistowski Misyjny Festiwal Kolęd 2020
  • 8 Spotkanie z misjonarzem w Bydgoszczy
  • 9 Chińskie oblicze Jezusa Chrystusa (wspomnienie)
  • 10 Nominacja profesorska dla o. Jacka Pawlika SVD
  • Uroczystość św. Arnolda Jannsena w Kleosinie

    POLSKA

    15 stycznia 2020 roku w kościele parafialnym pw. św. Teresy od Dzieciątka Jezus w Kleosinie odbyła się uroczystość ku czci św. Arnolda Janssena - założyciela trzech zgromadzeń misyjnych: Misjonarzy Werbistów, Sióstr Służebnic Ducha Świętego oraz Sióstr Służebnic Ducha Świętego od Wieczystej Adoracji.

    Uroczystej Mszy Św. koncelebrowanej przewodniczył biskup pomocniczy Archidiecezji Białostockiej, Henryk Ciereszko. Liturgię poprzedziło nabożeństwo misyjne z wystawionym Najświętszym Sakramentem.

    Więcej
  • À nous les jeunes - spotkania młodzieży w Togo

    ŚWIAT

    Od samego początku, gdy zacząłem tutaj pracować, widziałem, że młodzieży jest dużo. Są zaangażowani w różnych grupach modlitewnych i stowarzyszeniach. Tego czego im brakowało, to takiego zwykłego bycia razem. W głowie miałem wspomnienie jeszcze naszych pieniężnieńskich czuwań.

    Wraz z grupą naszych młodych zaczęliśmy myśleć co robić? Ja opowiedziałem o tym, co mieliśmy w Polsce i co możemy zrobić tutaj. Nie można zrobić dokładnej kopii. To, co sprawdza się w Polsce, nie musi się sprawdzić tutaj.

    Więcej
  • Nowa wspólnota sióstr SSpS w Oruro

    ŚWIAT

    15 stycznia 2020 roku, w przeżywaną w naszych wspólnotach zakonnych uroczystość Świętego Ojca Arnolda, siostry Służebnice Ducha Świętego (SSpS) otwarły nową wspólnotę w Oruro w Boliwii.

    Misjonarki zamieszkały na terenie parafii katedralnej i podejmą pracę w diecezji Oruro, gdzie od 2005 roku ordynariuszem jest werbista, bp Krzysztof Białasik SVD. Wspólnotę będą tworzyły trzy siostry: s. Sara ze Słowacji, s. Jordana z Polski oraz s. Rosa z Indonezji.

    Więcej
  • Nowicjusz Arkadij Butenko przyjął strój zakonny

    POLSKA

    W niedzielę Chrztu Pańskiego, 12 stycznia 2020 roku, w Domu Misyjnym w Chludowie odbyła się ceremonia obłóczyn, czyli przyjęcie stroju zakonnego przez nowicjusza Arkadija Butenko.

    Mszy Świętej, której przewodniczył prowincjał Polskiej Prowincji SVD, o. Sylwester Grabowski SVD, uczestniczyli werbiści z Chludowa, siostry SSpS oraz zaproszeni goście.

    Więcej
  • Solidne przygotowanie naukowe a misje

    POLSKA

    „Od Maximum illud do Evangelii Gaudium i Synodu Kościoła w Amazonii. Nauki teologiczne, humanistyczne i społeczne w służbie misji” – pod takim hasłem 27 i 28 listopada 2019 roku na Katolickim Uniwersytecie Jana Pawła II odbyła się konferencja naukowa, na której debatowano na temat dziejów i aktualności dokumentu Benedykta XV sprzed stu lat.

    Wiemy z doświadczeń pokoleń nas poprzedzających oraz z własnych, że niedomagania w łączeniu fides et ratio prowadzą do sprzeniewierzania się Dobrej Nowinie.

    Więcej
  • O. Marian Żelazek alfabetycznie

    POLSKA

    Chludowscy werbiści, specjalnie na rozpoczęcie procesu rogatoryjnego o. Mariana Żelazka SVD, wydali książkę popularyzującą wiedzę o jego życiu i działalności. Jej premiera odbyła się 8 grudnia w Chludowie

    "Człowiek dla wszystkich. O. Marian Żelazek od A do Ż” to bogato ilustrowany, ułożony alfabetycznie zestaw najważniejszych informacji o o. Marianie – o jego życiu i pracy - oraz jego myśli o Bogu, świecie i drugim człowieku.

    Więcej
  • Werbistowski Misyjny Festiwal Kolęd 2020

    POLSKA

    5 stycznia 2020 roku w werbistowskiej Parafii św. Jadwigi Śląskiej w Warszawie odbyła się druga edycja Misyjnego Festiwalu Kolęd. Parafia podjęła się organizacji tego wydarzenia przy współpracy z Werbistowskim Centrum Migranta Fu Shenfu.

    Festiwal rozpoczął się Mszą Świętą, której przewodniczył o. Sylwester Grabowski SVD, prowincjał Polskiej Prowincji SVD, w asyście proboszcza parafii oraz duszpasterzy poszczególnych wspólnot językowych, które organizują swoje liturgie w parafii (chińska, hiszpańskojęzyczna, afrykańska i wietnamska).

    Więcej
  • Spotkanie z misjonarzem w Bydgoszczy

    POLSKA

    18 grudnia 2019 roku w XI Liceum Ogólnokształcącym Mistrzostwa Sportowego w Bydgoszczy gościł o. Andrzej Borek SVD, były misjonarz w Demokratycznej Republice Konga. Opowiadał młodzieży o swojej pracy misyjnej i realiach życia misjonarza w Afryce.

    Spotkanie zostało zainicjowane przez Marcina Budzyńskiego, katechetę i nauczyciela geografii, który przedstawiając i wprowadzając gościa powiedział: „Nie trzeba być św. Mikołajem, by czynić dobro!” Te słowa stały się mottem całego wydarzenia.

    Więcej
  • Chińskie oblicze Jezusa Chrystusa (wspomnienie)

    POLSKA

    O. Roman Malek SVD, przez ponad 40 lat, pracował w Instytucie Monumenta Serica w Niemczech, na którego rozwój miał w tym czasie największy wpływ. Był członkiem trzech kultur – polskiej, w której się urodził,niemieckiej, gdzie pracował oraz chińskiej, którą zajmował sięnaukowo.

    Romku, Twój największy bestseller to 6 tomów to „TheChinese Face of Jesus Christ” (Chińskie oblicze Jezusa Chrystusa). Tak, to oblicze Jezusa Chrystusa stało się teraz Twoją rzeczywistością.

    Więcej
  • Nominacja profesorska dla o. Jacka Pawlika SVD

    POLSKA

    12 grudnia 2019 roku w Pałacu Prezydenckim w Warszawie odbyła się ceremonia wręczenia przez Prezydenta RP nominacji profesorskich. Jednym z nominowanych był o. prof. Jacek Pawlik SVD.

    O. Jacek jest etnologiem i teologiem, byłym misjonarzem w Afryce (Togo). Obecnie jest wykładowcą na Wydziale Teologii Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie oraz w Misyjnym Seminarium Duchownym Księży Werbistów w Pieniężnie.

    Więcej

rsb banner narrow1200px min

W DWÓCH SŁOWACH

Równoleżnik M

Równoleżnik M

Keris – tradycyjny miecz jawajski

Keris (kris) to tradycyjny krótki miecz, który w dalszym ciągu można spotkać w krajach Azji południowo-wschodniej. Według wierzeń jawajczyków większość mieczów keris posiada ducha, który mieszka w jego wnętrzu. Tradycyjny miecz musi być pieczołowicie czyszczony i otaczany szacunkiem przez swojego właściciela.

WIĘCEJ >

Misjonarz - styczeń 2020

W styczniowym numerze „Misjonarza” poznamy życie i pracę o. Janusza Kucickiego SVD w Japonii. Przyjrzymy się też pracy werbistów m.in. w Obwodzie Kaliningradzkim, Demokratycznej Republice Konga czy Boliwii. W dziale "Świat misyjny" zapraszamy na Kubę.

WIĘCEJ >

banner marian zelazek02 min

Banner SBwMZ   banner rownoleznik m

Banner SBwMZ

banner rownoleznik m

  • Twój szlak (CD)

    POLECAMY

    Płyta CD z piosenkami misyjnymi wydana w październiku 2019 roku przez werbistowski Referat Misyjny z Pieniężna z okazji Nadzwyczajnego Miesiąca Misyjnego. Utwory autorstwa Mariusza Kozubka (teksty) i Piotra Solorza (muzyka) powstały jako świadectwo tego, w co, jako misjonarze, wierzymy. A co równocześnie jest wielkim zadaniem Kościoła, do którego podjęcia zachęcił Papież Franciszek.

    Więcej
  • Nowy film o ojcu Marianie Żelazku

    POLECAMY

    "Miłość bez granic" to nowy film dokumentalny o pracy o. Mariana Żelazka wśród trędowatych w indyjskim mieście Puri. Film zrealizowany został przez Ishvani Kendra Production z Indii z okazji obchodow 100. rocznicy urodzin misjonarza.

    Dokument przybliża rzeczywistość, w której o. Marian Żelazek pracował jako misjonarz. Najcenniejsze w nim są jednak wypowiedzi osób, których dotknęła miłość ojca Mariana.

    Więcej
  • Weźmijcie Ducha Świętego. Ikony Dziejów Apostolskich

    POLECAMY

    Nowa książka o. Mirosława Piątkowskiego SVD, w której autor przedstawia w nich kilka postaci pojawiających się na kartach Dziejów Apostolskich.

    Książką z pewnością jest niezwykle ciekawą propozycją dla osób chcących lepiej poznać początki Kościoła opisane w Dziejach Apostolskich.

    Więcej
  • Tajemnica Różańca Świętego - ucieczka do Egiptu

    POLSKA

    Werbistowskie Centrum Migranta Fu Shenfu przygotowało broszurkę i różaniec na palec, z pomocą których można modlić się za wszystkich, którzy zostali zmuszeni do opuszczenia swoich domów i krajów.

    Proponujemy, aby podczas modlitwy rozważać scenę biblijną, w której Święta Rodzina ucieka przed prześladowaniami do Egiptu.

    Więcej
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
Czytelnia - kwiat lotosu

Kulturowo-religijny wymiar kwiatu lotosu
CZYTELNIA

Katechizm

Rola przywódców religijnych w życiu politycznym Senegalu
CZYTELNIA

cztln senegal300px min

Zbawienie w nirwanie z perspektywy soteriologii chrześcijańskiej
CZYTELNIA

  • Media
  • Galeria

image

Akcja św. Krzysztofa 2019

Spotkanie kierowców w ramach tegorocznej akcji odbyło się 21 lipca w Pieniężnie. Gościem specjalnym był bp Janusz Ostrowski, biskup pomocniczy archidiecezji warmińskiej, były misjonarz w Togo.


image

Zjazd misjonarzy 2019

Doroczny zjazd misjonarzy i misjonarek przebywających na urlopie w Polsce odbył się w dniach 4-7 lipca 2019 roku w Domu Dobrego Pasterza w Nysie.

Więcej

CZYTELNIA

Czytelnia - kwiat lotosu

Kulturowo-religijny wymiar kwiatu lotosu

Kwiaty mają bogatą symbolikę. Pod postacią umownego znaku o zwięzłej – lecz wymownej – treści pojęciowej ukazują nie tylko rzeczywistość ziemską, lecz również nadprzyrodzoną, będącą fundamentem każdej religii. W swoim graficznym wyobrażeniu przedstawiają świat doczesny i transcendentny. Wywołują u odbiorcy określone myśli oraz postawy.

WIĘCEJ >

Zamyślenia (nie tylko) misyjne

  • Garściami

    " data-mosaic-order-date="">
    Garściami

    Garściami

    Często w naszych misyjnych czy duszpasterskich programach i planach, mówimy o tym, że trzeba wychodzić naprzeciw potrzebom i wyzwaniom czasów, w których żyjemy. Że naszym powołaniem jest być zasłuchanym w głos ludzi, do których jesteśmy posłani. A co robić wobec tych, którzy nie mają żadnych oczekiwań i uwag.

    WIĘCEJ

  • Genialny pomysł św. Arnolda

    " data-mosaic-order-date="">
    Genialny pomysł św. Arnolda

    Genialny pomysł św. Arnolda

    W drugiej połowie XIX w. w Niemczech nie było żadnego misyjnego seminarium, które przygotowywałoby do pracy na misjach. Był jeden człowiek, który to zauważył. Młody ksiądz i nauczyciel matematyki z diecezji Münster – Arnold Janssen. Postanowił wziąć sprawy we własne ręce.

    WIĘCEJ

  • Światełko w tunelu

    " data-mosaic-order-date="">
    Światełko w tunelu

    Światełko w tunelu

    Z początkiem grudnia, z początkiem Adwentu i z początkiem nowego roku liturgicznego, nastaje Rok Słowa Bożego. To opatrznościowy pomysł. Bo prawda jest taka, że w całej swej rozciągłości możliwych postaw względem tego, czym są i jak należy przeżywać te święta / Święta, ciągle gada o tym człowiek.

    WIĘCEJ

  • Wierzący niechrześcijanie

    " data-mosaic-order-date="">
    Wierzący niechrześcijanie

    Wierzący niechrześcijanie

    Był już późny wieczór. Mam pager, maszynkę sygnalizującą mi, że w szpitalu BRI ktoś czeka na księdza katolickiego. Słyszę – piszczy! Sygnał był z porodówki. Małe dziecko jest bardzo chore, może nie dotrwać do północy. Organizuję transport, biorę „sprzęt duszpasterski” i pędzę.

    WIĘCEJ

Zamyślenia (nie tylko) misyjne

  • Garściami

    " data-mosaic-order-date="">
    Garściami

    Garściami

    Często w naszych misyjnych czy duszpasterskich programach i planach, mówimy o tym, że trzeba wychodzić naprzeciw potrzebom i wyzwaniom czasów, w których żyjemy. Że naszym powołaniem jest być zasłuchanym w głos ludzi, do których jesteśmy posłani. A ja zastanawiałem się najdłużej nad tym, co robić wobec tych, którzy nie mają żadnych oczekiwań i uwag.

    WIĘCEJ

Fr. Alojzy Liguda, SVD was born on January 23rd 1898 in Winów, a village in the region of Opole. He was the seventh child of Wojciech and Rozalia Przybyła. The atmosphere in the house was deeply religious and this influenced Alojzy. He learned prudence and a sense for thorough and quiet fulfillment of duties from his mother, and diligence together with an interest in the active parish life from his father who was an organizer and guide of the pilgrimages to Wambierzyce and to the sanctuary on Mount St.Anne.

Alojzy started primary school education when he was six. It was earlier than the other children usually started. He obtained very good grades at school. Educated in an atmosphere where everyone was a dedicated Christian he was seized with a desire to work in the service of the Church. He first learned about mission countries from religious magazines and became interested in China and Africa.

He was admitted to the minor seminary of the Divine Word Missionaries in Nysa at the age of fifteen. His studies were interrupted by the outbreak of the First World War. He was called up in 1917 and sent to the French front as a gunner. During the war he did not loose his religious spirit, firmly installed in him by his upbringing and seminary education. After the war he rejoined the seminary and finished his secondary education passing the final examinations in 1920. Then he entered the noviciate of the Divine Word Missionaries at St.Gabriel’s House in Mödling near Vienna. The first Silesian Insurrection broke out about that time. Alojzy took the event very seriously and suffered on its account, especially since he had first-hand reports in the letters from his father who was persecuted for supporting the Polish cause.

After the noviciate Alojzy was sent to Pieniezno for teacher’s training. He was appointed as a Latin and mathematics teacher in the minor seminary there. Then, he returned to St. Gabriel to complete his further education. Dogmatics and Church history were his favourite subjects, but he attained very good marks at the other subjects, too.

He was ordained to the priesthood on May 26th, 1927 at St.Gabriel’s and said his first mass at the Holy Cross Church in Opole. Traditionally masses in that particular church were also celebrated partly in Polish. He dreamt about missions in China or New Guinea but was appointed to the Polish Province instead. Alojzy accepted it joyfully and arrived in Poland in autumn 1928. He stayed at the Provincial House in Górna Grupa for a short period of time and was sent for further studies. The province needed highly qualified teachers. After validating his secondary education certificate he was accepted to the Polish Philology Faculty, University of Poznań. He finished his studies defending his thesis ”Gallus Anonymus, an intellectual and writer”. While in Poznań he also worked as a chaplain and religious education teacher at the Ursuline Sisters school for girls in Sporna Street. He tried to popularize Pope Pius XI’s encyclical About the Christian Education in his classes and sermons. When he was about to leave Poznań the sisters and students persuaded him to publish all that material. He did that in a small book called Audi filia „not only to remind them of their time at school but also to refresh the old ideals and reinvigorate them with religious thoughts”. The book was well received by the youth and pastors. Answering an insistent demand of his young readers and priests Fr. Liguda wrote another book of conferences and sermons called Go forward and higher. It was received with great approval. He wrote: "I am thankful to the Providence so much because God led me to see the world I could not even imagine I would ever be able to see - the world of child’s soul”. These two books contain Fr. Liguda’s deep reflections on the role of women and challenges facing them. They had been sparked by the words from the Scripture: Si scires donum Dei.

Fr. Liguda published also Bread and Salt, a book of homilies for each Sunday of the liturgical year. Fr. Alojzy’s personality was reflected in that book very vividly. Referring to Jesus’ words „I left my Father and I came down to earth” Fr. Liguda wrote: „I need only one thing - to remember His words and to strengthen myself by them. They will save me from sadness and defend me from all despair. I will keep my head high in spite of humiliations and failures. Yes, it is possible to ill-treat me, but it is impossible to humiliate me! Revolutions can erase all my diplomas and titles, but nobody can take God’s sonship away from me. I can rot in jail, or freeze to death in Solovki[1], but I will always repeat the most beautiful words Exivi a Patre, and God will always be my Father”. Later on, when he was in the concentration camp, that attitude became his source of optimism, joy, strength and hope. Even in the worst circumstances he felt he was God’s son.

After his arrival at Górna Grupa Fr. Liguda took up a job as Polish and history teacher in the lower forms of the minor seminary. He ministered as chaplain to the garrison in Grupa on Sundays. During school breaks and vacations he was busy organizing and conducting parish retreats or group retreats in the house in Górna Grupa.

Fr. Liguda was appointed the rector of the Górna Grupa house in June 1939. After the outbreak of the Second World War the Nazi invaders turned the house into an internment camp for about eighty priests and seminarians brought there on October 28th, 1939 from the dioceses of Chełmno, Włocławek and Gniezno. In his book Klechy w obozach Fr. Malak wrote: „Fr. Rector Liguda welcomed us. His robust figure, clothed in a cassock, moved courageously and resolutely among the Blackshirts. That gave us courage. In the following days he always cheered us up with his great friendliness and a good sense of humor. Everybody liked to see him because he was like a prophet. He warmed us like the sun. He passed through the room like an angel of peace with a good word at his lips”.

People expected that the priests would be released. Meantime, on November 11th, 1939 fifteen priests and two seminarians from the diocese of Włocławek were taken away. Fr. Liguda’s mediation to keep them in Górna Grupa was fruitless. They were taken to a forest on the nearby military exercise ground and shot. Fr. Liguda tried to console the distressed priests who stayed in the house and give them a new hope. But he himself was fully aware how dangerous the situation was. A picture which he sent to his family for Christmas that year was very significant - Christ taking up his cross followed by priests doing the same.

 

Martyrdom

The internees were taken away to Nowy Port in Gdansk, a branch of the Stutthof concentration camp on February 5th, 1940. In a situation darkened by starvation, hard work and beating Fr. Liguda soon became ‘a good angel’. Fr. Liguda contributed a lot to organizing a secret celebration of Holy Mass on Maundy Thursday. The Holy Communion received during that Mass became a viaticum for many prisoners.

Fr. Liguda together with a group of prisoners was moved to a camp in Grenzdorf, and then to Sachsenhausen via Stutthof in the first days of April 1940. The prisoners were unanimous in their opinion that they exchanged purgatory for hell. Fr. Liguda was more fortunate than the others. Because of his excellent knowledge of German he was appointed for the room service and to teach German. One of his students described a lesson in the following words: „It began by Fr. Liguda setting a look-out at the windows so that we could be warned about approaching SS-men. Then, he would tell us funny stories - he knew millions of them - or report something he learnt himself, or one of the priests would share his knowledge with us. However, Fr. Liguda was not immune to being tortured by the camp authorities. I remember well how he trembled after having received ten blows of an iron-bar for stopping for a while during work.”

There was a moment when it seemed that Fr. Liguda would be released. He was called to the doctor. Quite often that was a sign of coming freedom. He was taken to the Dachau concentration camp instead on December 14th, 1940. They gave him the camp-number 22 604. It was discovered after the war that Fr. Liguda could really have been released from the camp. The SVD Superior General tried to secure his release through the nunciature in Berlin. His family also tried hard to get him out of the camp. Answering these requests the Gestapo made the following statement: „Fr. Liguda declared that he was Polish and in future he would like to work in Poland.” They added that as a Polish intellectual he had to be insulated from the society for the time of the war. In spite of that there were some strong points favouring his release: his family had German citizenship, he himself was a soldier in the German army, his brothers, soldiers in the same army, were killed during the First World War. In addition, the protestant pastor from Górna Grupa stood up in Fr. Liguda’s defense reminding that Fr. Alojzy had saved him, his family and a protestant deaconess from the anger of the local people after the German invasion of Poland. Earlier, that same pastor saved Fr. Liguda’s life when he might have been executed as a hostage. Fr. Liguda did not want to change his deep convictions even for the price of freedom

Various methods of oppressing the prisoners were practiced in Dachau. Limitless marching and singing songs was one of them. Fr. Liguda had sometimes to lead these marches. Witnesses said that in such situations he knew how to find a spot where they could not be seen by trusties for some time. He pretended to explain the text of a song, or to practice it but used that occasion to tell jokes to cheer up the prisoners.

An epidemic of itching broke out in January 1941. All those affected were gathered in one barrack. That meant that about one thousand prisoners were cramped together in a place designed for four hundred. They wore only thin undergarment, lied on straw mattresses and covered themselves with blankets. It was freezing outside but the windows had to be open all day long. Starvation was killing the sick, too. Fr. Liguda tried to dispel that awful hopelessness by his stories - „he did not give in to despair”. Everyday hundreds of dead were taken away but he strived to encourage hope in the rest. He returned to his own block and was assigned to a transportation group. Rogler, one of the cruelest foremen, was his direct superior. Rogler always gave the hardest jobs to his group and did not tolerate any break. Fr. Liguda’s strength, weakened by the ‘anti-itch therapy’, began to deteriorate visibly.

One day a Russian prisoner smoked a cigarette at work. That was considered a big crime. A witness described what followed: ”Rogler appeared out of the blue. The cigarette was stubbed out already but one could still smell smoke. ‘Who smoked?’, Rogler asked Fr. Liguda. The intensity of the moment was incredible. To say ”It was not me” meant betraying others. Fr. Alojzy took the blame on himself. ”I did”, he answered. Furious foreman took him to his room. Swollen face and a bruise under his left eye were the proof of the punishment. The tired torturer checked Fr. Liguda’s clothes. ”Where are your cigarettes?”, he asked. ”I do not have any”, Fr. Liguda answered. ”You are a priest, you scum, and you lie? You have confessed your guilt already”. ”I smoked but not today.”, Fr. Liguda answered. The tortures stopped when the guilty one eventually confessed but Rogler remembered Fr. Liguda very well because of that incident.

As a result of ill-treatment and earlier weakening of the body Fr. Liguda showed the symptoms of tuberculosis. He was taken to hospital. The conditions were much better there. He could receive parcels from his family. In effect he recovered quite quickly. Unfortunately, he was labeled as a disabled person, which in the camp equaled a death sentence. He was aware of that. His letter written a month before his death can bear witness to that: ”My Mother will be eighty four soon. I wish her long life. I would not like her to know that she outlived her youngest son. It would be a tragedy for her. Personally I think that I will return home. It is possible, however, that Providence will lead me through many dangers in order to enrich me spiritually...”

He told a camp’s scribe: ”If you hear about my death you should know that they killed a healthy man”. In an account given by one of the hospital attendants the whole group of ten people was brutally drowned. A convincing message was passed from ear to ear in the camp that due to a cruel intervention of the block-man from No. 29 strips of skin were cut out of Fr. Liguda’s body before he was drowned. It might have been a revenge of that foreman because Fr. Liguda reprimanded him on several occasions for unjust distribution of food and for harming patients. Angered, the foreman put Fr. Liguda on the disabled list. Fr. Liguda could have died a horrible death because the foreman of the sick-room, who took part in the execution, told his friends later that he would not ever like to do such things again.

Fr. Alojzy Liguda, an earnest devotee of the Immaculate Conception died on the night of December 8th, 1942, the very feast of Our Lady. His mother received the following notification of his death: „Your son, Alojzy Liguda, born 23rd January, 1898, died of tuberculosis in our hospital on December 8th, 1942.” They lied to his old mother since the cause of her son’s death was not a disease but human cruelty.

His fellow-prisoners remembered him as a man of God. ”He helped the other priests very much during his work in the room-service especially those in need, weak and old... he cared for us.... he was a saint...” He was a true apostle of humor and optimism. One day he wrote: ”We do our duty as the citizens of the present day.” He tried to fulfil his pastoral duty even towards those who persecuted him. He did not avoid provocative discussions with atheists, communists and foremen, and even with the commander himself picking up their ‘biblical disputes’ which mocked religion and priesthood. ”He closed the mouth of many atheists simply by his higher spiritual and intellectual level and by his morals which were beyond reproach. Of course, getting rid of him became a matter of honour. He had something that made him our leader; the priests were seeking his friendship. Fr. Liguda really led us in Dachau... He was a saint! For me he was simply the sign of security. He was like a fortress, always calm, self-assured, and always joyful, with a shadow of a smile on his face... The Nazis beat him the same as us - because he was scum, just like we were, but on the other hand they respected him. When he spoke with them it was always to the point and he never used us to achieve his own interests. When he became the one responsible for our room-service and distributed bread our big eyes of the starved could see that he was honest in distribution; a real God's priest. Through all these years in the concentration camp we were not always together, but befriended him and he became a moral support for me. He was always like a father. He was a saint. One day during the evening roll-call I heard his number among those to be taken away in the morning transport. That evening I paid him a visit. I cried telling him good-bye and he stood before me silent, joyful, looking as if coming from another reality and repeating ‘God knows everything’.”

Pope John Paul II beatified him on 13 June 1999 with a group of the 108 Martyrs of World War Two known also as 108 Blessed Polish Martyrs.


[1] Solovki - a Russian concentration camp on the isle of Solovki above the Polar Circle; set up about 1920 in a former Orthodox monastery became a place of incarceration for many political prisoners. [Translator’s footnote].

 

 

Akcje Misyjne

  • Akcja MOZAMBIK

    14-15 marca w Mozambik, Zimbabwe i Malawi uderzył tropikalny cyklon Idai. Odpowiadając na najbardziej bieżące potrzeby werbistów i sióstr SSpS, Więcej
  • Akcje misyjneSzkoła Beatrix

    W związku z obchodami 100. rocznicy urodzin o. Mariana Żelazka SVD Referat Misyjny w Pieniężnie wznowił prowadzoną kilka lat temu Więcej
  • Akcje misyjneSierociniec Kasih Indah

    Już od ponad 50 lat polscy werbiści pracują w Indonezji. W miejscowości Lewoleba - Lamahora wybudowali sierociniec. Możesz wesprzeć jego funkcjonowanie Więcej
  • 1
  • 2
statystyki tytul transparent800px min

banner kalendarz biblijny   banner mszewieczyste

Misjonarze piszą

  • Druga Niedziela zwykła (rok A) +

    o. Bogusław Nowak SVD, JAPONIA

    Wielu ludzi jest przekonanych, że właściwie nie popełniają żadnych grzechów, ponieważ ani nie kradną, ani nie zabijają, ani nie czynią innego wielkiego zła. Może nawet pomagają nawet innym lub czynią inne dobro. Są przekonani, że nie tylko nie zasługują na żadną karę, ale raczej powinni być jakoś wynagrodzeni za swoje życie.

    CZYTAJ

  • Onecność Boga +

    o. Józef Gwóźdź SVD, PANAMA

    Nasz chrzest był niezwykłym spotkaniem z Bogiem. Otrzymaliśmy wielki dar, łaskę od Boga. On już się nam «objawił», jeszcze zanim zaczęliśmy o tym myśleć. Zrobił to, bo tak bardzo nas ukochał. Nie musimy czekać i wypatrywać Go przez całe lata jak Jan Chrzciciel. Już teraz żyjemy życiem Boga. Można powiedzieć, że jesteśmy «szczęściarzami», którym się udało.

    CZYTAJ

  • Dni Młodych w Bidibidi +

    o. Andrzej Dzida SVD, UGANDA

    W poniedziałek 13 stycznia rozpoczęliśmy Bidibidi Youth Days. W obozie Bidibidi młodzieży i dzieci poniżej 18 roku jest prawie 210.000. Niestety nie wszystkie kaplice dotarły do Swingi (2 strefa) ze względu na odległości pomiędzy poszczególnymi strefami. Jednakże bardzo się cieszyliśmy, że byli reprezentanci ze wszystkich pięciu stref i prawie połowy ze wszystkich kaplic.

    CZYTAJ

  • Spotkania z ludźmi +

    o. Józef Trzebuniak SVD, INDONEZJA

    Rok 2019 to mój pierwszy rok w Indonezji. W tym roku byłem znowu studentem języka indonezyjskiego. Powoli uczyłem się słowo po słowie, zdanie po zdaniu w tym nowym języku. Proces ten był interesujący, ale czasem również nużący. Były dni, kiedy byłem pełen energii, ale były też dni, kiedy czułem się bardzo zmęczony.

    CZYTAJ

  • 1
  • Nie jestem ani rybakiem, ani pasterzem

    W Japonii panuje – mimo pewnych rygorów – dość swobodny styl życia, jeśli chodzi o sposób myślenia i zachowania. Zauważa się dualizm, polegający na tym, że ktoś zachowuje się inaczej, gdy go widzą inni, a inaczej, gdy jest sam. To powoduje duże problemy. (MISJONARZ 01/2020)

    WIĘCEJ

  • Czego możemy uczyć się od młodego Kościoła w Kongu?

    Od kongijskich chrześcijan możemy się wiele nauczyć, przede wszystkim autentycznej otwartości na słowo Boże i przeżywania go w praktyce dnia codziennego. U wielu z nich, starszych i młodych, można zauważyć życie wiarą i ścisłą przynależność do kościoła-parafii (MISJONARZ 01/2020)

    WIĘCEJ

  • Łzy Wenezueli

    Wśród migrantów są osoby starsze, młodzież i rodziny z małymi dziećmi. Ludzie uciekają z całym dobytkiem, czyli z jedną walizką, w której mają tylko najpotrzebniejsze rzeczy. Bez środków pieniężnych, bo wszystko co mieli, już stracili w związku z kosztami ucieczki. Tak więc do Boliwii trafiają tylko i wyłącznie z rzeczami osobistymi. (MISJONARZ 01/2020)

    WIĘCEJ

  • Otwarcie Muzeum im. O. Mariana Żelazka w Chludowie

    Ekspozycje w nowo otwartym muzeum są ułożone chronologicznie, tak aby odwiedzający mogli zapoznać się z historią życia o. Mariana i wydarzeniami, które go ukształtowały jako misjonarza – od domu rodzinnego aż po wyjazd do Indii. (MISJONARZ 01/2020)

    WIĘCEJ

  • Różnorodność, która pomaga wzrastać

    Już przed wakacjami zaczęliśmy planować, w jaki sposób przeżyć owocnie ten miesiąc jako misjonarze werbiści, którzy w Rzymie nie mają ani swojej parafii, ani nie są zbyt znani w Kościele lokalnym. Jednak to my mamy być tymi, którzy się wyróżniają wrażliwością i zapałem w świadczeniu naszej wiary chrześcijańskiej. (MISJONARZ 01/2020)

    WIĘCEJ

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Werbiści na krańcach świata

  • Dundo (ANGOLA)

    Dundo to 300-tysięczne miasto położone nad rzeką Luachimo w północno-wschodniej Angoli w odległości ok. 6 km od granicy z Demokratyczną Republiką Kongo. Od 2000 roku jest stolicą prowincji Lunda Północna.

    Werbiści obecni są w diecezji Dundo od 2006 roku, kiedy rozpoczęli pracę w parafii w Caungula, około 300 km na południowy-zachód od Dundo. Obecnie pracuje tam dwóch współbraci.

    Więcej
  • 1