wszystkie narody
Jesteśmy posłani, aby
poznały światło Słowa
istotną częścią
Wrażliwość na znaki czasu jest
naszego powołania misyjnego
oddajemy na służbę
Czas, talenty, prace i dobra wspólnoty
naszych misyjnych zadań

różnych narodowości

W naszych wspólnotach współbracia
żyją i pracują razem
pójść wszędzie
Gotowi jesteśmy
dokąd poślą nas przełożeni

misji kościoła

Wszystkie nasze prace służą
i temu są podporządkowane
poznali Boga,
Żyjemy tak, aby ludzie
którego im głosimy

opuścić ojczyznę.

Współbracia w każdej chwili muszą być gotowi
To istotna cecha naszego powołania.

stałość i wolność

Śluby zakonne dają
naszej misjonarskiej służbie

gdzie nie ma innych,

W pierwszym rzędzie idziemy tam,
którzy głosiliby Ewangelię

między ludźmi,

Pracujemy na rzecz sprawiedliwości
przeciwko egoizmowi i nadużywaniu władzy
previous arrow
next arrow
Slider

O. Paul Joachim Schebesta SVD – wystawa w Krakowie

9 grudnia w Bibliotece Głównej Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie odbędzie się wernisaż wystawy zatytułowanej „Misjonarz ze Śląska. O. Paul Joachim Schebesta (1887-1967) – pionier badań wśród Pigmejów i Negrytów”.

Podczas wernisażu prelekcję wprowadzającą do wystawy wygłosi o. prof. dr hab. Jacek Jan Pawlik SVD. Dotyczyć ona będzie postaci o. Schebesty w kontekście regionalizmu oraz wpływu jego pochodzenia na stosunek do badanych ludów niskorosłych.

Więcej…

Otwarcie Trybunału Rogatoryjnego Pomocniczego w Chludowie

8 grudnia w werbistowskiej Parafii Wszystkich Świętych w Chludowie odbędzie się uroczyste otwarcie Trybunału Rogatoryjnego Pomocniczego Procesu Beatyfikacyjnego Sługi Bożego o. Mariana Żelazka SVD.

Uroczystości, która rozpocznie się o godz. 10.30, będzie przewodniczył abp Stanisław Gądecki, metropolita poznański. Członkowie trybunału będą składać przysięgę, zostaną przekazane protokoły nominacyjne.

Więcej…

Jubileusze współbraci w Rzymie

Każdego roku w Uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata werbistowskie Kolegium Słowa Bożego w Rzymie (Collegio Verbo Divino) świętuje jubileusze współbraci, którzy obchodzą je w danym roku.

W tym roku 24 listopada swoje jubileusze święceń kapłańskich i ślubów zakonnych obchodziło siedmiu werbistów mieszkających w Kolegium, we wspólnocie Ad Gentes w Nemi oraz wspólnocie San Pietro.

Więcej…

Konferencja naukowa w 100-lecie "Maximum illud"

W dniach 27-28 listopada na KUL odbędzie się konferencja naukowa zatytułowana „Od Maximum illud do Evangelii gaudium i Synodu Kościoła w Amazonii. Teologia, nauki humanistyczne i społeczne w służbie misji”. Organizowana jest w 100-lecie ogłoszenia listu apostolskiego „Maximum illud” Benedykta XV.

Organizatorem konferencji jest Katedra Religiologii i Misjologii KUL oraz lubelski oddział Polskiej Akademii Nauk. Patronatem honorowym wydarzenie objęła Polska Prowincja SVD.

Więcej…

Wciąż umierają z nadziei. Chludowo modliło się za nich

W niedzielę 3 listopada wierni parafii pw. Wszystkich Świętych modlili się wraz  z przedstawicielkami Wspólnoty Sant’Egidio za tych, którzy zginęli w poszukiwaniu lepszego życia w drodze do Europy. To było drugie takie spotkanie modlitewne “Umrzeć z nadziei”.

W ciągu roku  – od czerwca 2018 do czerwca 2019  – 2389 uchodźców straciło życie w Morzu Śródziemnym i na innych drogach, próbując dotrzeć do Europy, poszukując lepszej przyszłości dla siebie i dla swoich rodzin.

Więcej…
  • 1 O. Paul Joachim Schebesta SVD – wystawa w Krakowie
  • 2 Adwentowa Akcja Pomocy Kościołowi Misyjnemu 2019
  • 3 Śp. o. Roman Malek SVD
  • 4 Otwarcie Trybunału Rogatoryjnego Pomocniczego w Chludowie
  • 5 Jubileusze współbraci w Rzymie
  • 6 Konferencja naukowa w 100-lecie "Maximum illud"
  • 7 Wciąż umierają z nadziei. Chludowo modliło się za nich
  • 8 Spotkanie Przyjaciół Misji w Koluszkach
  • 9 Trudne dni, ale Boliwia świętuje
  • 10 Palmarito & Urubichá z Boliwii w Polsce
  • O. Paul Joachim Schebesta SVD – wystawa w Krakowie

    POLSKA

    9 grudnia w Bibliotece Głównej Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie odbędzie się wernisaż wystawy zatytułowanej „Misjonarz ze Śląska. O. Paul Joachim Schebesta (1887-1967) – pionier badań wśród Pigmejów i Negrytów”.

    Podczas wernisażu prelekcję wprowadzającą do wystawy wygłosi o. prof. dr hab. Jacek Jan Pawlik SVD. Dotyczyć ona będzie postaci o. Schebesty w kontekście regionalizmu oraz wpływu jego pochodzenia na stosunek do badanych ludów niskorosłych.

    Więcej
  • Adwentowa Akcja Pomocy Kościołowi Misyjnemu 2019

    AKCJE MISYJNE

    Wraz z rozpoczęciem liturgicznego przygotowania do Bożego Narodzenia, Referat Misyjny z Pieniężna organizuje Adwentową Akcję Pomocy Kościołowi Misyjnemu. Jak co roku proponujemy kilka akcji misyjnych, których celem jest wsparcie misjonarzy i misjonarek w ich codziennej pracy

    W akcję można się włączyć dokonując dowolnej ofiary na jeden z proponowanych projektów. Oto tegoroczne propozycje..

    Więcej
  • Śp. o. Roman Malek SVD

    ZMARLI

    Nad ranem 29 listopada 2019 roku Pan powołał do siebie swego sługę, śp. o. Romana Malka SVD - w 68. roku życia, 49. roku ślubów zakonnych i 43. roku kapłaństwa. Jego pogrzeb odbył się 2 grudnia 2019 roku w Górnej Grupie.

    O. Malek stał się czołowym sinologiem wśród werbistów oraz uczonych europejskich zajmujących się sprawami Kościoła w Chinach. Był prywatnym „ambasadorem” Watykanu w sprawach Kościoła chińskiego, podziemnego i patriotycznego, działającym na rzecz pojednania i wzajemnego porozumienia.

    Więcej
  • Otwarcie Trybunału Rogatoryjnego Pomocniczego w Chludowie

    POLSKA

    8 grudnia w werbistowskiej Parafii Wszystkich Świętych w Chludowie odbędzie się uroczyste otwarcie Trybunału Rogatoryjnego Pomocniczego Procesu Beatyfikacyjnego Sługi Bożego o. Mariana Żelazka SVD.

    Uroczystości, która rozpocznie się o godz. 10.30, będzie przewodniczył abp Stanisław Gądecki, metropolita poznański. Członkowie trybunału będą składać przysięgę, zostaną przekazane protokoły nominacyjne.

    Więcej
  • Jubileusze współbraci w Rzymie

    ŚWIAT

    Każdego roku w Uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata werbistowskie Kolegium Słowa Bożego w Rzymie (Collegio Verbo Divino) świętuje jubileusze współbraci. W tym roku swoje jubileusze święceń kapłańskich i ślubów zakonnych obchodziło siedmiu werbistów

    Jednym z nich był o. Sylwester Pająk SVD, obchodzący w tym roku 65. rocznicę ślubów zakonnych. To on przewodniczył Mszy Św. jubileuszowej.

    Więcej
  • Konferencja naukowa w 100-lecie "Maximum illud"

    POLSKA

    W dniach 27-28 listopada na KUL odbędzie się konferencja naukowa zatytułowana „Od Maximum illud do Evangelii gaudium i Synodu Kościoła w Amazonii. Teologia, nauki humanistyczne i społeczne w służbie misji”. Organizowana jest w 100-lecie ogłoszenia listu apostolskiego „Maximum illud” Benedykta XV.

    Organizatorem konferencji jest Katedra Religiologii i Misjologii KUL oraz lubelski oddział Polskiej Akademii Nauk. Patronatem honorowym wydarzenie objęła Polska Prowincja SVD.

    Więcej
  • Wciąż umierają z nadziei. Chludowo modliło się za nich

    POLSKA

    W niedzielę 3 listopada wierni parafii pw. Wszystkich Świętych modlili się wraz z przedstawicielkami Wspólnoty Sant’Egidio za tych, którzy zginęli w poszukiwaniu lepszego życia w drodze do Europy. To było drugie takie spotkanie modlitewne “Umrzeć z nadziei”.

    W ciągu roku – od czerwca 2018 do czerwca 2019 – 2389 uchodźców straciło życie w Morzu Śródziemnym i na innych drogach, próbując dotrzeć do Europy, poszukując lepszej przyszłości dla siebie i dla swoich rodzin.

    Więcej
  • Spotkanie Przyjaciół Misji w Koluszkach

    POLSKA

    16 listopada 2019 roku w Parafii św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Koluszkach odbyło się doroczne Spotkanie Rejonowe Przyjaciół Misji z rejonu łódzkiego. Wzięło w nim udział ponad 80 osób.

    Gościem specjalnym był o. Tomasz Laskowski SVD, misjonarz z Czadu, który przewodniczył Eucharystii i wygłosił okolicznościową homilię.

    Więcej
  • Trudne dni, ale Boliwia świętuje

    ŚWIAT

    W ostatnich dniach sytuacja w Boliwii zmieniała się z dnia na dzień. 9 listopada do Oruro zjechali mieszkańcy z okolicznych miast. Chcieli wspólnie wyrazić swój sprzeciw wobec polityki władzy centralnej.

    Kolejnego dnia sytuacja uległa diametralnej zmianie. Międzynarodowa komisja stwierdziła, że wybory w Boliwii zostały sfałszowane i postuluje ponowne przeprowadzenie głosowania. Policja i wojsko opowiedziało się po stronie ludzi i demokracji. Prezydent zrezygnował. Boliwia świętuje!

    Więcej
  • Palmarito & Urubichá z Boliwii w Polsce

    POLSKA

    W dniach 21-27 października, na zaproszenie werbistów z Polskiej Prowincji SVD, gościł w Polsce chór i orkiestra Palmarito & Urubichá z Boliwii pod dyrekcją o. prof. Piotra Nawrota SVD. Okazją do pojawienia się w Polsce były obchody Nadzwyczajnego Miesiąca Misyjnego 2019.

    Artyści zaprezentowali muzykę baroku misyjnego Ameryki Południowej. Koncerty, które cieszyły się sporym zainteresowaniem, odbyły się w Warszawie, Michałowicach koło Warszawy, Jastrzębiu Zdroju i Nysie.

    Więcej

rsb banner narrow1200px min

W DWÓCH SŁOWACH

Równoleżnik M

Równoleżnik M

Wiara - przebudzenie (2)

Zadajesz sobie pytanie: obudzić czy zagrzebać potencjał wiary? Jedno jest pewne, cokolwiek wybierzesz, w głębi serca i umysłu zawsze pragniesz pełności i stałości.

WIĘCEJ >

Misjonarz - grudzień 2019

W świątecznym numerze „Misjonarza” przypominamy między innymi fragmenty homilii Ojca Świętego Franciszka, wygłoszonej podczas ostatniej Pasterki. Myśli te mogą rzucić światło na nasze przeżywanie Bożego Narodzenia i świętowanie tego wydarzenia.

WIĘCEJ >

banner marian zelazek02 min

Banner SBwMZ   banner rownoleznik m

Banner SBwMZ

banner rownoleznik m

  • Twój szlak (CD)

    POLECAMY

    Płyta CD z piosenkami misyjnymi wydana w październiku 2019 roku przez werbistowski Referat Misyjny z Pieniężna z okazji Nadzwyczajnego Miesiąca Misyjnego. Utwory autorstwa Mariusza Kozubka (teksty) i Piotra Solorza (muzyka) powstały jako świadectwo tego, w co, jako misjonarze, wierzymy. A co równocześnie jest wielkim zadaniem Kościoła, do którego podjęcia zachęcił Papież Franciszek.

    Więcej
  • Nowy film o ojcu Marianie Żelazku

    POLECAMY

    "Miłość bez granic" to nowy film dokumentalny o pracy o. Mariana Żelazka wśród trędowatych w indyjskim mieście Puri. Film zrealizowany został przez Ishvani Kendra Production z Indii z okazji obchodow 100. rocznicy urodzin misjonarza.

    Dokument przybliża rzeczywistość, w której o. Marian Żelazek pracował jako misjonarz. Najcenniejsze w nim są jednak wypowiedzi osób, których dotknęła miłość ojca Mariana.

    Więcej
  • Weźmijcie Ducha Świętego. Ikony Dziejów Apostolskich

    POLECAMY

    Nowa książka o. Mirosława Piątkowskiego SVD, w której autor przedstawia w nich kilka postaci pojawiających się na kartach Dziejów Apostolskich.

    Książką z pewnością jest niezwykle ciekawą propozycją dla osób chcących lepiej poznać początki Kościoła opisane w Dziejach Apostolskich.

    Więcej
  • Tajemnica Różańca Świętego - ucieczka do Egiptu

    POLSKA

    Werbistowskie Centrum Migranta Fu Shenfu przygotowało broszurkę i różaniec na palec, z pomocą których można modlić się za wszystkich, którzy zostali zmuszeni do opuszczenia swoich domów i krajów.

    Proponujemy, aby podczas modlitwy rozważać scenę biblijną, w której Święta Rodzina ucieka przed prześladowaniami do Egiptu.

    Więcej
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
cztln senegal300px min

Zbawienie w nirwanie z perspektywy soteriologii chrześcijańskiej
CZYTELNIA

cztln books 3826148 300px min

Źle zagrana muzyka obraża bogów
CZYTELNIA

Katechizm

Katechizm Kościoła katolickiego w misji ewangelizacji
CZYTELNIA

  • Media
  • Galeria

image

Akcja św. Krzysztofa 2019

Spotkanie kierowców w ramach tegorocznej akcji odbyło się 21 lipca w Pieniężnie. Gościem specjalnym był bp Janusz Ostrowski, biskup pomocniczy archidiecezji warmińskiej, były misjonarz w Togo.


image

Zjazd misjonarzy 2019

Doroczny zjazd misjonarzy i misjonarek przebywających na urlopie w Polsce odbył się w dniach 4-7 lipca 2019 roku w Domu Dobrego Pasterza w Nysie.

Więcej

CZYTELNIA

cztln katechizm 500px min

Zbawienie w nirwanie z perspektywy soteriologii chrześcijańskiej

Prowokacyjne wręcz pytanie o potrzebę jakiegokolwiek Zbawiciela i obowiązek dążenia do wyzwolenia kryje w sobie pewną przesłankę – zbawienie czy też wyzwolenie będzie naczelną lub jedną z głównych idei w tych religiach, które pojmują świat jako nieprzyjazny, a życie w nim człowieka – jako rodzaj opresji, niewoli, skandalu.

WIĘCEJ >

Zamyślenia (nie tylko) misyjne

  • Kilka słów na październik

    " data-mosaic-order-date="">
    Kilka słów na październik

    Kilka słów na październik

    Nadzwyczajny Miesiąc Misyjny w Zgromadzeniu Słowa Bożego rozpoczął się 8 września 1875 roku w miejscowości Steyl, a konkretnie w dawnej gospodzie nad rzeką Mozą. Choć bardziej adekwatnie byłoby powiedzieć, że rozpoczął się nawet wcześniej.

    WIĘCEJ

  • Migracje duchownych

    " data-mosaic-order-date="">
    Migracje duchownych

    Migracje duchownych

    Do Europy przyjeżdża coraz więcej księży z Afryki. W mojej warszawskiej wspólnocie rektorem jest teraz o. Firmin Azalekor z Togo. Tu skończył teologię, a Biblię studiował w Rzymie. Jest także o. Józef Nguyen Them z Wietnamu. Od wielu lat werbiści z innych prowincji przyjeżdżają do Polski na studia.

    WIĘCEJ

  • Lubię to

    " data-mosaic-order-date="">
    Lubię to

    Lubię to

    Czytałem słowa o wielu bogatych wrzucających do skarbon wiele dźwięczących monet, ale ucho Mistrza wyłapało pojedyncze brzęknięcie, nie tyle monety ile serca. Wcześniej znajdziemy słowa o nadłamanej trzcinie i ledwo tlącym się płomieniu.

    WIĘCEJ

  • Królestwa origami

    " data-mosaic-order-date="">
    Królestwa origami

    Królestwa origami

    Tworzymy królestwa origami, wewnętrznie spójne, opieczętowane i zamknięte, dokładnie jak Wieczernik w niedzielne popołudnie. Potrafimy je budować nawet z kartek wyjętych z Biblii. Pomieszczenia pełne lęku, po brzegi wypełnione pogniecionym papierem...

    WIĘCEJ

Zamyślenia (nie tylko) misyjne

  • Migracje duchownych

    " data-mosaic-order-date="">
    Migracje duchownych

    Migracje duchownych

    Do Europy przyjeżdża coraz więcej księży z Afryki. W mojej warszawskiej wspólnocie rektorem jest teraz o. Firmin Azalekor z Togo. W Polsce jest od 12 lat. Tu skończył teologię, a Biblię studiował w Rzymie. Jest także o. Józef Nguyen Them z Wietnamu. Od wielu lat werbiści z innych prowincji przyjeżdżają do Polski na studia, niektórzy tu zostają.

    WIĘCEJ

P. Mzyk stammte aus einer Bergmannsfamilie. Sein Vater Ludwik war Steiger in der Kohlengrube "Prezydent" in Chorzów (Konigshütte). Die Mutter, Franciszka, geboren Hadasz, stammte aus Bytkowo bei Katowice. Ludwik war das fünfte Kind unter neun Geschwistern und wurde am 22. April 1905 geboren. Die Familie war sehr fromm und aktiv. Ludwik war seit jungen Jahren Ministrant. Er hat sich für Religion und Kirche interessiert. Während der Pfarrexerzitien, welche ein Missionar aus Neisse gab, fühlte er eine missionarische Berufung. Er druckte sein Interesse den Eltern aus, die jedoch kritisch dazu eingestellt waren. Andere Verwandte unterstützten ihn und dann, schon zusammen mit seinen Eltern, versuchten sie, den Jungen in dem Kleinen Seminar der Steyler Missionare in dem Heiligkreuzhaus in Neisse zu unterbringen. Die ganze Sache unterstützte auch der ihm sehr wohlwollende Pfarrer Namysło. In Neisse kam er an am 13. September 1918 und dort bestand er auch das Abitur in 1926. Während der Ferien arbeitete er mit seinem Bruder in einer Kohlengrube, um der Mutter nach dem Tode seines Vaters finanziell zu helfen. Er wurde Mitglied der Organisation „Kwikborn“, in welcher man freiwillig auf das Alkoholtrinken und Rauchen verzichtete. Bis zu seinem Lebensende blieb er treu dieser Verpflichtung. Aus Neisse fuhr er, nach kurzen Ferien, nach Sankt Augustin in Deutschland, um das Noviziat zu machen und sich für die Ordensgelübde  vorzubereiten, was in 1928 geschehen ist.mzyk obr

Gegen Ende des Studiums in 1926, dem Beispiel von P. Grignon de Montfort nachfolgend, gab er sich völlig der Seligen Jungfrau Maria hin, und das Dokument unterzeichnete er mit seinem eigenen Blut. Nach der Beendigung des Philosophiestudiums haben ihn die Oberen zum Theologiestudium nach Rom geschickt, da sie seine Talente und Vorteile in Betracht zogen. In dieser Zeit erhielt er die Priesterweihe in Rom, am Fest Christi des Königs am 30. Oktober 1932. Seine Primizmesse feierte er an dem Hochfest Allerheiligen in der Kapelle des Generalatshauses in Rom. Sein Studium krönte er mit seiner Doktorarbeit in Theologie, am 5. Februar 1935 an der Pontificia Universitas Gregoriana. Während er auf das Diplom wartete, fuhr er nach Sankt Gabriel in Österreich, wo er einige Monate lang dem Novizenmeister half als sein Sozius und er lernte zugleich die schwierige Kunst, das Noviziat zu führen. Im Sommer 1935 kam er nach Chludowo bei Poznań, wo die Steyler Missionare in dem von Roman Dmowski gekauften Palast ihr erstes Noviziat  eröffnet hatten. P. Ludwik wurde Novizenmeister und lernte zugleich die literarische polnische Sprache.

Die Meinungen der Novizen sind gleich: wir hatten einen heiligen Meister. Was ihm an Erfahrung fehlte, bemühte er sich durch seine Demut, Höflichkeit und Arbeitsamkeit zu ergänzen. Die leuchtende Gestalt unseres Meisters war die Verkörperung einer gesunden Ordensaskese... er war ziemlich streng für andere, aber noch strenger für sich selbst. Er schritt bewußt und konsequent zur Heiligkeit eines Priesters und Missionars. Er hat zu den Menschen gehört, welche auf ihre Umgebung strahlen und eine Spur ihrer Anwesenheit hinterlassen. Im Seminar war er nicht nur Vorgesetzter, sondern auch ein Vorbild. Im Gedächtnis vieler blieben seine tiefen Konferenzen, auch in schriftlicher Form, leider in einer Kurzschrift, die heute nicht mehr abzulesen ist. In das Zimmer des Meisters kamen die Novizen ohne Angst, aber mit einer großen Ehre und Achtung für ihn. Immer hat sie seine milde Stimme: „Ave!“- hineingeladen. Auf seinen Lippen war es nicht eine gewöhnliche Einladung, sondern zugleich ein Gruß für die Unbefleckte und den Eintretenden. Anscheinend entledigte er sich gut der ihm anvertrauten Aufgabe, als er in 1939 zum Rektor des Noviziats ernannt worden ist.

Nach dem Ausbruch des Krieges mußte er sich von fast allen Hausbewohnern, die nach dem Osten evakuiert werden sollten, verabschieden. Er selbst hat das Haus nie verlassen. Nach einigen Wochen begrüßte er mit Freude die Heimkehrenden und seine Gelassenheit wirkte optimistisch auf die jüngeren. Die Situation am Anfang der Okkupation war verhältnismäßig normal. Die Deutschen besuchten das Kloster nur selten. Doch wegen der immer häufiger kommenden Nachrichten über Aussiedeln und Verhaftungen dachte und beriet man darüber, ob man die Novizen nicht nach Hause schicken sollte, doch es gab schon damals Schwierigkeiten mit der Ummeldung. P. Ludwik versuchte mit allen möglichen Mitteln, die Zukunft der Novizen zu sichern. Er verhandelte mit Mitbrüdern in Österreich und Deutschland, mit dem Generalat in Rom, daß sie seine Schützlinge aufnehmen. Er schlug sogar vor, das Noviziat nach Bruczków zu übersiedeln, wo man in der großen Wirtschaft arbeiten und sich ernähren konnte. Doch das Verlassen des Hauses wurde allen verboten. Immer häufiger mußte er feststellen, daß er- in Österreich und Deutschland erzogen und ausgebildet- die Deutschen als Okkupanten gar nicht kennengelernt hatte. Im unmittelbaren Kontakt mit Gestapo und Militär verlor er. Er  wußte nicht, daß er- indem er sich mir einem Soldaten unterhielt- zugleich mit einem Gestapomann zu tun hatte, und er druckte ungeschickt aus, daß er lieber verhandelte und mehr der Wehrmacht vertraute, als der Gestapo. Das entschied über sein zukünftiges Schicksal. Seine Aussage hat man als Vorwand benutzt, um ihn am 25. Januar 1940 zu verhaften.

 

Martyrium

An diesem Tag, um 12 Uhr Mittags sind Gestapowagen eingetroffen mit verhafteten Priestern aus der Gegend von Poznań und Oborniki Wielkopolskie. Die Hausbewohner hat man im Speisesaal versammelt, die anderen ihnen angeschlossen, und im gewissen Moment erschien in der Tür P. Ludwik, blaß, aber ruhig, und sagte: Ich muß mit ihnen fahren. Sie sagen, ich werde zurückkommen, und in der Zwischenzeit ist P. Chodzidło euer Vorgesetzter...  er wollte noch etwas hinzufügen, doch jemand zog ihn gewaltsam und man sah in nicht mehr. Später erfuhr man von einem Priester, der später verhaftet worden war, wie brutal P. Ludwik während der zwangsmäßigen Beladung von Paketen auf einem Wagen in Poznań behandelt wurde. Der Priester fügte noch hinzu: dieser Meister von euch ist ein richtiger Engel. Noch am vorangehenden Tage war P. Ludwik noch in Poznań, um für seine Novizen eine Ausreisegenehmigung zu erledigen. Doch er hat nichts erreicht. Nachdem er festgenommen worden war, konnte man nicht erfahren, was mit ihm geschah. Man versicherte immer wieder, er würde bald zurückkehren, wenn einige Sachen geklärt seien. Auf dieselbe Weise täuschte man seine Familie, welche gewiss eine Chance hatte- wegen ihrer schlesischer Abstammung- seine Befreiung zu erreichen. Sein Bruder Wilhelm schreibt: Interventionen von Seiten der Kirche und meiner selbst, sowie diejenigen meiner Schwestern, haben sich völlig fruchtlos erwiesen. Zweimal hat jemand seine Wäsche gebracht. Sie war mit Blut befleckt, und drin haben wir einen Zettel gefunden mit der Information: Ich lebe immer noch, helft, wenn ihr könnt“.mzyk ico

Das Blut begleitete ihn seit dem Verhaftungstag, als er im Soldatenheim (damals Residenz der Gestapo) seines Talars beraubt und schrecklich geschlagen wurde. Es war Winter, und er blieb nur in einem zerrissenen Hemd und einer Hose. Ein Mithäftling behielt in Erinnerung, daß ihm einer der Häftlinge eine Jacke gab, welche ein zum Tode verurteilter Häftling gelassen hatte, gerade als er zu einer Zelle im Fort VII in Poznań geführt wurde. Über seinen Tod erfuhr man im Kloster erst nach einigen Wochen. Sogar der vom Pater General gesandte Pater Wigge, dessen Aufgabe es war, das Haus und die Mitbrüder zu retten, erfuhr nichts, doch er hatte den Eindruck dass P. Mzyk nicht mehr lebte.

Alle Berichte über den Märtyrertod von P. Mzyk stammen von den Augenzeugen aus dem Fort VII in Poznań, wo zusammen mit ihm die Priester Sylwester Marciniak und Franciszek Olejniczak verweilten. Der erste schreibt das folgende: P. Mzyk traf ich in Zelle 60 im fort VII in Poznań am 1. Februar 1940. Zusammen mit ihm waren noch 28 Häftlinge, hauptsächlich Studenten. Alle fühlten einen großen Hunger... In die Zelle kamen oft, egal ob am Tage oder bei Nacht, die Wächter, und schlugen die Häftlinge aus unwichtigen Gründen oder auch ohne Grund. P. Mzyk erfüllte  alle Aufträge sehr sorgfältig, warnte vor allem, was Probleme bereiten konnte, und – wie man leicht bemerken konnte, betete stets.  Am Aschenmittwoch, dem 7. Februar, versammelte man alle Priester in der kleinen Zelle 69, am Osttor... die Tagesordnung war dieselbe, wie in anderen Zellen... doch die Wächter bemühten sich, uns mehr zuzusetzen... Zu Lieblingsthemen von P. Olejniczak gehörten: die Gestalt Christi um die Tätigkeit des Heiligen Geistes. Wenn es sich um das zweite Thema handelt, da fand er immer einen lebhaften Diskutanten in der Person von P. Mzyk.. ein Lieblingsthema von P. Mzyk war außerdem eine für die Jugend geeignete Lektüre... Die Lagerbehörden interessierten sich besonders für P. Mzyk. Eines Tages kam in die Zelle der Lagerkommandant mit einem anderen Offizier. Jeden einzelnen fragte er nach dem Namen und „Verbrechen“. Bei P. Mzyk blieb er stehen und sagte: „Ach, das ist dieser harte Gegner von uns“. Nachdem die Offiziere weggegangen waren, erklärte uns P. Mzyk, dass er während der Verhaftung und Untersuchung „starke“ Antworten gegeben hatte... eines Tages rief der Legerwächter Hoffmann P. Mzyk aus und schlug ihn schrecklich in dem Korridor...

Am 20. Februar nachmittag stürzte in unsere Zelle Unteroffizier Dibus herein – es scheint, er war Vertreter des Kommandanten- mit einem Chauffeur, beide waren betrunken, sie verhielten sich skandalös. Besonders beschäftigten sie sich mit P. Mzyk, vor allem der Chauffeur, auf Befehl von Dibus. Jener Tag, der 20. Februar, sollte auch der letzte Lebenstag von P. Mzyk sein. In der Nacht, etwa um 22 Uhr hörten wir die Ukrainer singen. Das war ein schlechtes Zeichen... gewöhnlich begannen sie von der Zelle der Ukrainer. Sie ließen sie singen... Dann besuchten sie die einzelnen Zellen, schlugen und versetzten den Häftlingen Fußtritte, schossen durch  das Schlüsselloch... dann, schon in den näher gelegenen Zellen, hörte man ungeheure Schreie, Ächzen, schließlich in der Nachbarzelle das Klirren von Schüsseln, Löffeln, das Lied „Kto się w opiekę“ („Wer sich unter den Schutz des Herrn begibt“) – natürlich auf Befehl gesungen- und Schüsse.  Kurz danach hörten wir die Worte: „Jetzt zu den Pfaffen“. Sie machten die Tür auf, kamen jedoch nicht herein, sondern ließen uns alle herausgehen, mit der Ausnahme von Pater Olejniczak. Es waren einige von ihnen, mit Dibus an der Spitze. Es war auch Hoffmann unter ihnen. Wir standen in Socken und Kleidung (denn so pflegten wir auch zu schlafen), im Hauptkorridor, unserer Zelle gegenüber. Dibus hielt P. Gałka an, P. Mzyk und mich, die anderen ließ er gehen... er ließ uns den Seitengang entlang laufen. Als wir nebeneinander liefen, bat mich P. Mzyk um Absolution. Als wir das Ende des Korridors erreichten, blieb ich und P. Gałka vor der Treppe stehen, P. Mzyk dagegen begann die Treppe hinaufzusteigen. Auf einmal ertönte unter uns das Geschrei der Wächter, sie ließen uns stehenbleiben. P. Mzyk zogen sie herunter und fingen an, zu schlagen „dafür, daß er flüchten wollte“. Es machte sich ein großes kaum vorstellbares Durcheinander.  Ich kann mich jedoch genau erinnern, daß Galka und Mzyk schrien und ächzten.  Auch wenn  ich nicht bei ihnen war, hatte ich den Eindruck, daß man sie furchtbar schlug und quälte. Meine Meinung erwies sich richtig, als ich P. Gałka sah- er war verwundet, mit blauen Flecken bedeckt, im Blut, hatte zerrissene Hose und Hemd.

Das Schlagen von P. Mzyk und P. Gałka dauerte lange, obwohl es schwer zu sagen ist, ob es 15 Minuten oder eine halbe Stunde dauerte. Inzwischen gelangte ich zum Hauptkorridor neben unserer Zelle, nahe dem Osttor. Hierher führte Dibus P. Mzyk. Als sie an mir  vorbeigingen, mußte ich mich umdrehen, dann konnte ich nicht sehen, wie er aussah. Er lies ihn am Tor stehen, und selbst schritt er zum Unteroffizier, der sich gerade mit mir unterhielt, zurück, lieh von ihm einige Patronen, ausschließend kam er na P. Mzyk heran und tötet ihn mit einem Genickschuß. Als er schon auf dem Boden lag, schoss er zum zweiten Mal... P. Gałka und ich wurden „entlassen“ und durften in unsere Zelle zurückgehen... Eine halbe Stunde später hörten wir, wie man die Leiche von P. Mzyk abschleppte. Nach seinem Tod hatten wir ein paar Tage Ruche. Einer der Häftlinge sagte uns, daß er in der Kommandantur- da räumte er auf- ein Schreiben von Justizministerium gesehen hatte, in dem es stand, daß das Schlagen von Geistlichen verboten sei.  

Der blinde P. Olejniczak, der das alles gehört hat, fügte noch eine Einzelheit hinzu: Dibus pflegte, sich Opfer zu wählen, er schlug sie in Gesicht, trat nach ihnen hemmungslos. Bei einem solchem Überfall wurde auch euer verstorbener P. Ludwik grausam geschlagen. Ich wollte meinem Priester- Bruder seine Qual lindern dadurch, daß ich ihm einige Worte des Trostes zuflüsterte, worauf er aber sagte: Ein Jünger kann nicht größer sein, als sein Meister. So beugte ich mich vor ihm und bat um den Segen, den er mir gerne gab...

Die Mitbrüder, welche vom Tod im Lager verschont blieben, schrieben: „P. Mzyk bleibt stets in Erinnerung und in den Herzen von seinen Zöglingen- Seminaristen. Auf den Felsen von Westerplatte, im Steinbruch von Gusen, war er ein Lieblingsthema unserer Gespräche. Ihn nahmen wir zum Zeugen unserer Ordensgelübde, die im Lager abgelegt wurden. Ihn nannten wir an erster Stelle in der Litanei unserer im Lager ermordeten Mitbrüder, ihn baten wir um Vermittlung, Hilfe und Beistand vom Himmel in unserem schweren Lagerleben erhoffend“.

Papst Johannes Paul II hat ihn am 13. Juni 1999 zusammen mit einer Gruppe von 108 Märtyrern des zweiten Weltkrieges, die man auch als 108 Polnische Märtyrer bezeichnet, selig gesprochen.

Akcje Misyjne

  • Akcja MOZAMBIK

    14-15 marca w Mozambik, Zimbabwe i Malawi uderzył tropikalny cyklon Idai. Odpowiadając na najbardziej bieżące potrzeby werbistów i sióstr SSpS, Więcej
  • Akcje misyjneSzkoła Beatrix

    W związku z obchodami 100. rocznicy urodzin o. Mariana Żelazka SVD Referat Misyjny w Pieniężnie wznowił prowadzoną kilka lat temu Więcej
  • Akcje misyjneSierociniec Kasih Indah

    Już od ponad 50 lat polscy werbiści pracują w Indonezji. W miejscowości Lewoleba - Lamahora wybudowali sierociniec. Możesz wesprzeć jego funkcjonowanie Więcej
  • 1
  • 2
statystyki tytul transparent800px min

banner kalendarz biblijny   banner mszewieczyste

Misjonarze piszą

  • 1. Niedziela Adwentu (rok A) +

    o. Bogusław Nowak SVD, JAPONIA

    Jednym z problemów związanych z przygotowaniami jest fakt, że nie znamy przyszłości i możemy jedynie próbować ją przewidzieć. Do przewidzenia przyszłych wydarzeń możemy użyć własne doświadczenie lub też różnorodne znaki, które zapowiadają przyszłość. Także obietnice lub zapowiedzi innych ludzi mogą ukazać to, co stanie się w przyszłości.

    CZYTAJ

  • Bliskość Boga… +

    o. Józef Gwóźdź SVD, PANAMA

    Może trzeba wyjść z jakiejś rutyny, która mogła się pojawić podczas minionego roku? Doświadczeni ludzie mówią, że miłość nie lubi rutyny i trzeba stale się troszczyć, aby nie wtargnęła ona zbyt mocno w relacje. Z Panem Bogiem jest tak samo. Warto posłuchać głosu swojego serca i sumienia, które z pewnością wskażą każdemu konkretny kierunek.

    CZYTAJ

  • Ekonomia ludzka prowadzi nas do ekonomii Bożej +

    o. Jacek Gniadek SVD, POLSKA

    W 1991 r. pojawiła się encyklika Jana Pawła II „Centesimus annus”, najbardziej wolnorynkowa encyklika, Była ona dla mnie odpowiedzią na to, czego szukałem. Moja intuicja szła w tym samym kierunku co nauczanie Jana Pawła II. To był przełom w moim życiu. Postanowiłem zająć się bardziej na serio katolicką nauką społeczną.

    CZYTAJ

  • O drzwiach zamkniętych +

    o. Maciej Baron SVD, POLSKA

    Kiedy jestem gdzieś przejazdem, lubię przespacerować się trzeźwym zygzakiem po okolicy. I niestety, te krajowe spacery, kiedy prowadzą koło kościoła, najczęściej kończą się na zamkniętych drzwiach kościoła, w najlepszym przypadku na kracie albo szybie w przedsionku, która broni dostępu do wnętrza.

    CZYTAJ

  • 1
  • Ujrzeliśmy Jego gwiazdę

    Oczekiwanie na Boże Narodzenie było też w Ghanie. I tam, w wioskach Kombów ludzie planowali, jak obdarzyć nowym ubraniem dzieci, a czasami też żonę. Odkładano skromne pieniądze ze sprzedanego ziarna i innych płodów ziemi, by kupić coś nowego najbliższym na te wyjątkowe święta. (MISJONARZ 12/2019)

    WIĘCEJ

  • Na Czerwonej Wyspie serca rozpalone „do czerwoności”

    Pielgrzymka Franciszka wzbudziła niesamowity entuzjazm, połączony z ogromną ofiarnością, jakiej wymagało samo przygotowanie się na wizytę Gościa i czego znakiem był udział setek tysięcy ludzi z najbardziej odległych zakątków wyspy. To nie bagatela! (MISJONARZ 12/2019)

    WIĘCEJ

  • Nadzieja, pokój i pojednanie

    Ojciec Święty był mało znany przed wizytą, teraz już chyba połowa Mozambiku wie, kto to jest i zna jego podobiznę. Choć uczestniczący w spotkaniach i celebracjach w większości byli ze stolicy i z południa kraju, to jednak wielka rzesza wiernych zjechała do Maputo także z prowincji i diecezji. (MISJONARZ 12/2019)

    WIĘCEJ

  • Kościół na peryferiach

    Nie możemy mieszkać na terenie obozu, dlatego jesteśmy w pobliżu, ok. 23 km od granicy obozu i 50 km od naszej najdalszej stacji dojazdowej, znajdującej się na jego terenie. Jest szansa, że w najbliższym czasie uda nam się otworzyć parafię w obozie. Należałoby do niej siedem kaplic. (MISJONARZ 12/2019)

    WIĘCEJ

  • Jezus pod ubogim dachem

    Pracuję głównie wśród dzieci. Pod naszą opieką w całym obozie jest 30 kaplic. Do każdej z kaplic możemy dotrzeć tylko od czasu do czasu, by odwiedzić dzieci, razem pomodlić się, rozważać słowo Boże i spędzić chwile na wspólnej zabawie. (MISJONARZ 12/2019)

    WIĘCEJ

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Werbiści na krańcach świata

  • Dundo (ANGOLA)

    Dundo to 300-tysięczne miasto położone nad rzeką Luachimo w północno-wschodniej Angoli w odległości ok. 6 km od granicy z Demokratyczną Republiką Kongo. Od 2000 roku jest stolicą prowincji Lunda Północna.

    Werbiści obecni są w diecezji Dundo od 2006 roku, kiedy rozpoczęli pracę w parafii w Caungula, około 300 km na południowy-zachód od Dundo. Obecnie pracuje tam dwóch współbraci.

    Więcej
  • 1