wszystkie narody
Jesteśmy posłani, aby
poznały światło Słowa
istotną częścią
Wrażliwość na znaki czasu jest
naszego powołania misyjnego
oddajemy na służbę
Czas, talenty, prace i dobra wspólnoty
naszych misyjnych zadań

różnych narodowości

W naszych wspólnotach współbracia
żyją i pracują razem
pójść wszędzie
Gotowi jesteśmy
dokąd poślą nas przełożeni

misji kościoła

Wszystkie nasze prace służą
i temu są podporządkowane
poznali Boga,
Żyjemy tak, aby ludzie
którego im głosimy

opuścić ojczyznę.

Współbracia w każdej chwili muszą być gotowi
To istotna cecha naszego powołania.

stałość i wolność

Śluby zakonne dają
naszej misjonarskiej służbie

gdzie nie ma innych,

W pierwszym rzędzie idziemy tam,
którzy głosiliby Ewangelię

między ludźmi,

Pracujemy na rzecz sprawiedliwości
przeciwko egoizmowi i nadużywaniu władzy
previous arrow
next arrow
Slider

line blue2px

ZMIANY W NASZYCH
WSPÓLNOTACH I PARAFIACH

(aktualizowane na bieżąco)
TRANSMISJE
ONLINE

(aktualizowane na bieżąco)

line blue1px

Odrodzimy się po obecnych doświadczeniach

Zbliżają się Święta Wielkanocne, a my tutaj w Papui Nowej Gwinei nie wiemy, czy jak co roku będziemy w stanie obchodzić je uroczyście i radośnie - pisze o. Zenon Szabłowiński SVD z Papui Nowej Gwinei. - Wszystko jest teraz pozamykane: kościoły, szkoły, uczelnie, a nawet część sklepów.

Sektor medyczny w tym kraju nie jest przygotowany na walkę z koronawirusem. W szpitalach nie ma nawet wystarczającej liczby masek, rękawic czy odzieży ochronnej dla personelu medycznego, nie mówiąc o innych niezbędnych środkach do leczenia i zapobiegania rozprzestrzenianiu się wirusa.

Więcej…

W Rosji rozpoczął się Rok Matki Słowa Bożego

25 marca 2020 roku, w uroczystość Zwiastowania Pańskiego, ogłoszono w Rosji Rok Matki Słowa Bożego. Duży wkład w przygotowanie tego wydarzenia mają pracujący tam werbiści. Są między innymi autorami materiałów duszpasterskich, przybliżających znaczenie Biblii w życiu rodzinnym.

O Roku Matki Słowa Bożego i jego znaczeniu w życiu katolików na wschodzie opowiada o. Dariusz Pielak SVD, wieloletni misjonarz w Rosji.

Więcej…

Zupełnie inny Wielki Post

Dostosowując się do wszelkich wytycznych, aby jak najszybciej zapobiec rozprzestrzenianiu się epidemii koronawirusa i denga, do ostatniego dnia marca w parafii odwołane są wszystkie zajęcia duszpasterskie. Dlatego też nadmiar wolnego czasu wykorzystuję na zaległe sprawy: czytanie książek, oglądanie filmów religijnych. A także na lepsze przygotowanie się do Wielkiego Tygodnia, jeśli zaplanowany stan epidemiologiczny nie przedłuży się.

Jak mówi wielu parafian, jest to okres wyjątkowy. Zupełnie inny Wielki Post, przerwany w połowie. I miejmy nie tylko cichą nadzieję, aby taki sam nie był też Wielki Tydzień i same święta Zmartwychwstania Pańskiego.

Więcej…

Miłość wszędzie jest potrzebna

18 marca 2020 roku zmarła w Raciborzu s. Dawida Wiesława Strojek SSpS, wieloletnia misjonarka w Papui Nowej Gwinei. Wielu z nas poznało bliżej jej życie i pracę dzięki dokumentowi „Polscy misjonarze” w reżyserii Simona Targeta.

Dawida nie lubiła zbytnio bycia filmowaną, choć cierpliwie odpowiadała na moje niekończące się pytania – pisze Simon Target na profilu facebookowym The Polish Missionaries. - Ale postanowiła mi pomóc i tylko dzięki niej udało mi się pokazać historię kilku ludzi, którym uratowała życie.

Więcej…

Odwołane XII Czuwanie Rodziny Arnoldowej

Z powodu zagrożenia koronawirusem i związaną z tym decyzją władz państwowych, aby nie organizować spotkań dużych grup ludzi, a także w trosce o nasze wspólne bezpieczeństwo i zdrowie, odwołujemy XII Czuwanie Modlitewne Rodziny Arnoldowej, które miało się odbyć z 17/18 kwietnia 2020 roku na Jasnej Górze.

W zależności od rozwoju sytuacji postaramy się podać nowy termin spotkania. Nagroda im. o. Mariana Żelazka zostanie wręczona również w innym czasie.

Więcej…
  • 1 Odrodzimy się po obecnych doświadczeniach
  • 2 Zupełnie inny Wielki Post
  • 3 W Rosji rozpoczął się Rok Matki Słowa Bożego
  • 4 Odwołane XII Czuwanie Modlitewne Rodziny Arnoldowej
  • 5 Miłość wszędzie jest potrzebna
  • 6 Podsumowanie Spotkań Rejonowych Przyjaciół Misji - wiosna 2020
  • 7 Nauczyłem się uważnie słuchać ludzi
  • 8 Wielki Post z werbistami w Kleosinie
  • 9 Kolejne kontenery wysłane do Togo
  • 10 Komentarz do adhortacji "Querida Amazonia" (Tomasz Szyszka SVD)
  • Odrodzimy się po obecnych doświadczeniach

    ŚWIAT

    Zbliżają się Święta Wielkanocne, a my tutaj w Papui Nowej Gwinei nie wiemy, czy jak co roku będziemy w stanie obchodzić je uroczyście i radośnie - pisze o. Zenon Szabłowiński SVD z Papui Nowej Gwinei. - Wszystko jest teraz pozamykane: kościoły, szkoły, uczelnie, a nawet część sklepów.

    Sektor medyczny w tym kraju nie jest przygotowany na walkę z koronawirusem. W szpitalach nie ma nawet wystarczającej liczby masek, rękawic czy odzieży ochronnej dla personelu medycznego, nie mówiąc o innych niezbędnych środkach do leczenia i zapobiegania rozprzestrzenianiu się wirusa.

    Więcej
  • Zupełnie inny Wielki Post

    ŚWIAT

    Dostosowując się do wszelkich wytycznych, aby jak najszybciej zapobiec rozprzestrzenianiu się epidemii koronawirusa i denga, do ostatniego dnia marca w parafii odwołane są wszystkie zajęcia duszpasterskie. Dlatego też nadmiar wolnego czasu wykorzystuję na zaległe sprawy: czytanie książek, oglądanie filmów religijnych. A także na lepsze przygotowanie się do Wielkiego Tygodnia, jeśli zaplanowany stan epidemiologiczny nie przedłuży się.

    Jak mówi wielu parafian, jest to okres wyjątkowy. Zupełnie inny Wielki Post, przerwany w połowie. I miejmy nie tylko cichą nadzieję, aby taki sam nie był też Wielki Tydzień i same święta Zmartwychwstania Pańskiego.

    Więcej
  • W Rosji rozpoczął się Rok Matki Słowa Bożego

    ŚWIAT

    25 marca 2020 roku, w uroczystość Zwiastowania Pańskiego, ogłoszono w Rosji Rok Matki Słowa Bożego. Duży wkład w przygotowanie tego wydarzenia mają pracujący tam werbiści. Są między innymi autorami materiałów duszpasterskich, przybliżających znaczenie Biblii w życiu rodzinnym.

    O Roku Matki Słowa Bożego i jego znaczeniu w życiu katolików na wschodzie opowiada o. Dariusz Pielak SVD, wieloletni misjonarz w Rosji.

    Więcej
  • Odwołane XII Czuwanie Modlitewne Rodziny Arnoldowej

    OGŁOSZENIE

    Z powodu zagrożenia koronawirusem i związaną z tym decyzją władz państwowych, aby nie organizować spotkań dużych grup ludzi, a także w trosce o nasze wspólne bezpieczeństwo i zdrowie, odwołujemy XII Czuwanie Modlitewne Rodziny Arnoldowej, które miało się odbyć z 17/18 kwietnia 2020 roku na Jasnej Górze.

    W zależności od rozwoju sytuacji postaramy się podać nowy termin spotkania. Nagroda im. o. Mariana Żelazka zostanie wręczona również w innym czasie.

    Więcej
  • Miłość wszędzie jest potrzebna

    ŚWIAT

    18 marca 2020 roku zmarła w Raciborzu s. Dawida Wiesława Strojek SSpS, wieloletnia misjonarka w Papui Nowej Gwinei. Wielu z nas poznało bliżej jej życie i pracę dzięki dokumentowi „Polscy misjonarze” w reżyserii Simona Targeta.

    Dawida nie lubiła zbytnio bycia filmowaną, choć cierpliwie odpowiadała na moje niekończące się pytania – pisze Simon Target na profilu facebookowym The Polish Missionaries. - Ale postanowiła mi pomóc i tylko dzięki niej udało mi się pokazać historię kilku ludzi, którym uratowała życie.

    Więcej
  • Podsumowanie Spotkań Rejonowych Przyjaciół Misji - wiosna 2020

    POLSKA

    W lutym i marcu 2020 roku odbyła się wiosenna seria tradycyjnych Rejonowych Spotkań Przyjaciół Misji organizowanych od lat przez Referat Misyjny w Pieniężnie. Nasi Dobrodzieje, krewni i wszyscy zainteresowani pracą misyjną werbistów mieli okazję pomodlić się wspólnie w czasie Eucharystii, modlitwy różańcowej, koronki do Bożego Miłosierdzia czy nabożeństwa Gorzkich Żali.

    Zebrani modlili się w intencji podopiecznych misjonarzy i o dar nowych powołań misyjnych. Dziękowali także Bogu za 100 lat istnienia Domu Misyjnego św. Wojciecha w Pieniężnie.

    Więcej
  • Nauczyłem się uważnie słuchać ludzi

    ŚWIAT

    Pewnego dnia przyszedł do mnie człowiek i zaczął opowiadać o swoim życiu pełnym wyzwań i cierpienia. Wysłuchałem go i powiedziałem, by nie tracił wiary, że któregoś dnia wszystko się zmieni. Po kilku dniach przyszedł ponownie i powiedział, że wkrótce będzie przeniesiony w inne miejsce. Dziękował za wcześniejszą rozmowę i za nadzieję, którą mu dałem, a która teraz zaczyna się materializować.

    Z o. Jun Felixberto Perezem SVD, który w latach 2018-2020 pracował z Jesuit Refugee Service (Jezuicka Służba Uchodźcom) w obozie dla uchodźców Dzaleka w Malawi rozmawia o. Daisuke Narui SVD, Generalny Koodynator Apostolatu Sprawiedliwość i Pokój (JPIC).

    Więcej
  • Wielki Post z werbistami w Kleosinie

    POLSKA

    Wspólnota werbistów z Kleosina przygotowała niezwykłe obchody tegorocznego Wielkiego Postu. W każdą niedzielę, aż do Niedzieli Palmowej włącznie, w Parafii św. Teresy od Dzieciątka Jezus odbywają się „Gorzkie Żale u werbistów”.

    W czasie nabożeństwa usłyszeć można kazanie pasyjne, zaś muzyczną oprawę zapewniają chóry i muzycy z Białegostoku i okolic. Zapraszamy w każdą niedzielę Wielkiego Postu do werbistowskiej Parafii św. Teresy od Dzieciątka Jezus. Rozpoczęcie nabożeństwa o godz. 19.15.

    Więcej
  • Kolejne kontenery wysłane do Togo

    POLSKA

    17 lutego 2020 roku zostały wysłane z Pieniężna kolejne dwa kontenery do Togo. W ten sposób, ponownie w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy, pomoc trafi do placówek misyjnych znajdujących się w tym afrykańskim kraju.

    Wśród wysłanych sprzętów znalazły się między innym artykuły medyczne, artykuły szkolne, wyposażenie kościołów i kaplic czy środki czystości i higieny, zebrane w ramach prowadzonych akcji misyjnych.

    Więcej
  • Komentarz do adhortacji "Querida Amazonia" (Tomasz Szyszka SVD)

    POLSKA

    Adhortację "Querida Amazonia" można odczytywać, odwołując się do dwóch zasadniczych haseł-kluczy. Pierwszy klucz to troska o godność człowieka i prawo do godnego życia każdego człowieka, w szerokim kontekście dbałości o ekologię integralną w Amazonii - pisze o. dr hab. Tomasz Szyszka SVD w swoim komentarzu do dokumentu. - Natomiast druga część adhortacji, to głównie troska o dalszy rozwój Kościoła w Amazonii i dzieła ewangelizacji na tym obszarze, jednakże ze szczególnym uwzględnieniem i wdrożeniem norm i zasad inkulturacji.

    Więcej

rsb banner narrow1200px min

Równoleżnik M

Równoleżnik M

Zamknięci, ale nie wyklęci

Epidemia wirusa sprawiła, że jesteśmy zamknięci we własnych domach. Wielu zadaje sobie pytanie, czy jest to błogosławieństwo czy przekleństwo. Ważne, abyśmy wypracowali w sobie odpowiednie perspektywy myślowe na ten czas „zamknięcia”. Dla niektórych jest to czas przetrwania, czyli wyczekiwanie na powrót do starych schematów myślowych i nawyków.

WIĘCEJ >

Misjonarz - kwiecień 2020

W wielkanocnym numerze miesięcznika „Misjonarz” przeczytamy między innymi o Środzie Popielcowej i Wielkim Piątku w Ghanie, o Cierpiącym Jezusie z Raspadury w Kolumbii, o ubiegłorocznej wizycie papieża Franciszka w Japonii czy o Ośrodku zdrowia i klasztorze św. Józefa w Kwahu Tafo w Ghanie.

WIĘCEJ >

banner marian zelazek02 min

Banner SBwMZ   banner rownoleznik m

Banner SBwMZ

banner rownoleznik m

  • Człowiek dla wszystkich. Marian Żelazek od A do Z

    POLECAMY

    Stanowi ona bogato ilustrowany, ułożony alfabetycznie zestaw najważniejszych informacji o o. Marianie – o jego życiu i pracy - oraz jego myśli o Bogu, świecie i drugim człowieku.

    W książce znaleźć można między innymi takie hasła jak: aszram, Bóg, Dachau, Centrum Dialogu, edukacja, ewangelizacja, hinduizm, Kuchnia Miłosierdzia, rodzina, trąd czy woda.

    Więcej
  • Twój szlak (CD)

    POLECAMY

    Płyta CD z piosenkami misyjnymi wydana w październiku 2019 roku przez werbistowski Referat Misyjny z Pieniężna z okazji Nadzwyczajnego Miesiąca Misyjnego. Utwory autorstwa Mariusza Kozubka (teksty) i Piotra Solorza (muzyka) powstały jako świadectwo tego, w co, jako misjonarze, wierzymy. A co równocześnie jest wielkim zadaniem Kościoła, do którego podjęcia zachęcił Papież Franciszek.

    Więcej
  • Nowy film o ojcu Marianie Żelazku

    POLECAMY

    "Miłość bez granic" to nowy film dokumentalny o pracy o. Mariana Żelazka wśród trędowatych w indyjskim mieście Puri. Film zrealizowany został przez Ishvani Kendra Production z Indii z okazji obchodow 100. rocznicy urodzin misjonarza.

    Dokument przybliża rzeczywistość, w której o. Marian Żelazek pracował jako misjonarz. Najcenniejsze w nim są jednak wypowiedzi osób, których dotknęła miłość ojca Mariana.

    Więcej
  • Tajemnica Różańca Świętego - ucieczka do Egiptu

    POLSKA

    Werbistowskie Centrum Migranta Fu Shenfu przygotowało broszurkę i różaniec na palec, z pomocą których można modlić się za wszystkich, którzy zostali zmuszeni do opuszczenia swoich domów i krajów.

    Proponujemy, aby podczas modlitwy rozważać scenę biblijną, w której Święta Rodzina ucieka przed prześladowaniami do Egiptu.

    Więcej
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
Katechizm

Chrześcijaństwo pentekostalne a doświadczenie religijne
CZYTELNIA

cztln rodzina

Świętość ludzkiego życia i prokreacja – perspektywa judaizmu
CZYTELNIA

Czytelnia - kwiat lotosu

Kulturowo-religijny wymiar kwiatu lotosu
CZYTELNIA

  • Media
  • Galeria

image

Akcja św. Krzysztofa 2019

Spotkanie kierowców w ramach tegorocznej akcji odbyło się 21 lipca w Pieniężnie. Gościem specjalnym był bp Janusz Ostrowski, biskup pomocniczy archidiecezji warmińskiej, były misjonarz w Togo.


image

Zjazd misjonarzy 2019

Doroczny zjazd misjonarzy i misjonarek przebywających na urlopie w Polsce odbył się w dniach 4-7 lipca 2019 roku w Domu Dobrego Pasterza w Nysie.

Więcej

CZYTELNIA

Czytelnia - rodzina

Chrześcijaństwo pentekostalne a doświadczenie religijne

Jedną z istotnym zmian, które dokonują się w łonie współczesnego chrześcijaństwa jest pentekostalizacja („ucharyzmatycznienie”, „uzielonoświątkowienie”). Polega ona na szybkim wzroście liczebnym różnego rodzaju wspólnot zielonoświątkowych oraz procesie przekształcania się wielu Kościołów chrześcijańskich i wspólnot w jedną uniwersalną odmianę chrześcijaństwa charyzmatycznego. Konsekwencją tego procesu jest transformacja doktrynyi życia religijnego w Kościołach tradycyjnych.

WIĘCEJ >

Zamyślenia (nie tylko) misyjne

  • Tajemnica kapitału

    " data-mosaic-order-date="">
    Tajemnica kapitału

    Tajemnica kapitału

    W 2010 r. pojechałem do Zambii, gdzie rozpocząłem pracę na parafii w Lindzie, biednej dzielnicy na obrzeżach Lusaki. Zaraz na początku przyszła do mnie delegacja z miejscowej szkoły społecznej. Trudno było mi zrozumieć, kto był jej właścicielem. Duża grupa dzieci nie zdawała końcowych egzaminów.

    WIĘCEJ

  • Kościół i młode pokolenie

    " data-mosaic-order-date="">
    Kościół i młode pokolenie

    Kościół i młode pokolenie

    Młodość to specyficzny, a zarazem naturalny, proces dojrzewania, budowania tożsamości. To czas poszukiwania wartości, zasad, prawdy i kierunku życia. Młodzi poszukując podejmują, mniej lub bardziej ryzykowne, działania. Odcinają się od rodziców, autorytetów społecznych, które kojarzą im się z ograniczeniem wolności i kontrolą.

    WIĘCEJ

  • Serce jak ołtarz

    " data-mosaic-order-date="">
    Serce jak ołtarz

    Serce jak ołtarz

    Człowiek bardzo wierzy w deklaracje i promocje. Trzeba dużo gadać, dużo obiecać, dużo machać rękami, parę razy się uśmiechnąć, zrobić wrażenie, wpaść i dobrze wypaść. I co dalej? Chyba nic! Zniknąć i obserwować, co się będzie działo. A słowa, jak rzep psiego ogona.

    WIĘCEJ

  • Szary papier

    " data-mosaic-order-date="">
    Szary papier

    Szary papier

    Przymiotnikowy stał się świat. Sensacyjne, nadzwyczajne, niewiarygodne, niezwykłe, dodatkowe, gratisowe, szybsze, większe, tańsze, wyjątkowe bywa dziś wszystko. Bywa też, że człowiek nie wie dziś „co”, ale potrafi nie wiedzieć o tym na sto różnych sposobów.

    WIĘCEJ

Zamyślenia (nie tylko) misyjne

  • Tajemnica kapitału

    " data-mosaic-order-date="">
    Tajemnica kapitału

    Tajemnica kapitału

    W 2010 r. pojechałem do Zambii, gdzie rozpocząłem pracę na parafii w Lindzie, biednej dzielnicy na obrzeżach Lusaki. Zaraz na początku przyszła do mnie delegacja z miejscowej szkoły społecznej. Była to szkoła dofinansowywana przez siostry z Irlandii, które już nie pracowały w Lindzie, a prowadzona przez lokalną wspólnotę. Trudno było mi zrozumieć, kto był jej właścicielem. Duża grupa dzieci nie zdawała końcowych egzaminów. Odmówiłem i zacząłem budować szkołę prywatną.

    WIĘCEJ

P. Aloizy Liguda, misionero del Verbo Divino, nació el 23 de enero de 1989 en la aldea de Winow en la región de Opole. Sus padres se llamaban Wojciech Liguda y Rozalía Przybyla. Fue el último de siete hermanos. En un ambiente auténticamente religioso y cordial Aloizy iba aprendiendo de su madre la modestia y el cumplimiento silencioso de los deberes cotidianos. De su padre aprendió la aplicación al trabajo y el compromiso en la vida parroquial, pues su padre era organizador y guía de las peregrinaciones a pie a los santuarios de Wambierzyce y el Monte de Santa Ana. En la escuela primaria, que empezó a los seis años, Aloizy destacaba por la rapidez de pensamiento, aplicación y excelentes notas. Educado en un ambiente de contacto con la Iglesia, deseó entregarse a su servicio. Por las publicaciones religiosas se fue enterando de las misiones. Lo atraía la lejana China, África... Con 15 años fue admitido en el Seminario Menor de los Misioneros del Verbo Divino en Nysa, en la casa de la Santa Cruz. La guerra interrumpió su educación.liguda obr

En 1917 fue alistado en el ejército y como artillero llegó al frente francés. En la vida de soldado nunca perdió sus convicciones adquiridas en casa y en el seminario. Una vez finalizada la guerra terminó la secundaria y en 1920 entró en el noviciado en Sankt Gabriel en Mödling, cerca de Viena, donde los verbitas tenían su casa central. Durante el noviciado estalló la sublevación de Silesia. Aquel suceso lo hizo sufrir mucho, especialmente por las cartas que recibía de su padre perseguido por pertenecer al bando polaco.

Terminado el noviciado fue enviado a Pieniezno para hacer prácticas. Se dedicaba a dar clases de latín y matemáticas. Después fue, de nuevo, a Sankt Gabriel para continuar sus estudios. Sobre todo le gustaba la dogmática y la historia de la Iglesia. En las demás materias también sacaba muy buenas notas. El 26 de mayo de 1927 recibió la ordenación sacerdotal. Celebró la Primera Misa en Sankt Gabriel. Su gran ilusión era trabajar de misionero en la China o en Nueva Guinea. Sin embargo, recibió el destino para la Provincia Polaca. Lo acogió con alegría y en otoño de 1928 llegó a Polonia. Estuvo por un tiempo en la Casa Provincial en Gorna Grupa. Los superiores lo destinaron a seguir estudiando, pues había una gran necesidad de profesores. Después de aprobar los exámenes complementarios para conseguir la autorización de sus estudios en Polonia, empezó a estudiar filología polaca en la universidad de Poznan. En el 1934 consiguió el diploma con la tesina titulada: "Gal Anonim como literato". En Poznan estuvo trabajando simultáneamente de capellán y catequista en el colegio de las Hermanas Ursulinas en la calle Sporna. En sus charlas y conferencias que cada semana solía dirigir a las alumnas, intentaba poner en práctica la encíclica del papa Pío XI "De la educación cristiana".

Al abandonar Poznan, a petición de las Hermanas y de las alumnas, recopiló las conferencias y las editó en el libro titulado "Audi filia". Quería "recordarles no solamente los años escolares, sino también los antiguos ideales y animarlas con el nuevo pensamiento religioso". El libro encontró buena acogida entre la juventud y los pastoralistas. Tanto unos como otros le insistieron que editara otras conferencias suyas bajo el título: "Hacia adelante y hacia arriba". Este libro también fue bien recibido. El autor mismo reconoció: "¡Cuán agradecido estoy a la Providencia Divina! Me permitió asomarme a un mundo que desconocía, el mundo del alma femenina". Las dos recopilaciones de conferencias contienen una cuidadosa reflexión del P. Liguda sobre las palabras de la Biblia: "Si conocieras el don de Dios" (Jn 4, 10) en relación con la mujer y sus obligaciones. El P. Liguda editó otro libro bajo el título: "El pan y la sal" que contiene comentarios homiléticos para cada domingo del año. En estos comentarios se revela más claramente su personalidad. Refiriéndose a las palabras de Jesús "he salido del Padre y he venido al mundo" escribió: "Tan sólo hace falta que me acuerde de sus palabras a tiempo y me fortalezca con ellas. Ellas me preservarán de la tristeza, protegerán de la desesperación. Podré llevar la cabeza bien alta a pesar de las derrotas y humillaciones. ¡Puedo ser tratado con bajeza, pero nunca rebajado! Las revoluciones pueden arrancarme todos los diplomas y títulos, pero la filiación divina no me la arrancará nadie. Aunque me pudra en las mazmorras o me conjele de frío, simpre repetiré estas preciosas palabras: "Del Padre he salido", siempre Dios será mi Padre". Posteriormente, ya en el campo de concentración, de este convencimiento nacía su optimismo, alegría, resistencia, esperanza, porque siempre se sentía hijo de Dios aún en las peores circunstancias.

Después de su llegada a Gorna Grupa, el P. Liguda fue profesor de idioma polaco y de historia en los cursos superiores. Los domingos y festivos trabajaba pastoralmente en el cuartel de Gorna Grupa. Los días libres de clases y durante las vacaciones se dedicaba a predicar retiros en casas religiosas y en las parroquias.

En junio de 1939 se le encomendó la tarea de ser el rector en Gorna Grupa. Estalló la guerra. El invasor transformó el convento en cárcel para los de casa y para unos 80 sacerdotes y seminaristas de las diócesis de Chelm, Wloclawek y Gniezno. El P. Malak escribe en su libro "Los sacerdotes en campos de concentración": "Nos recibe el P. Rector Liguda. Su fuerte silueta en sotana con valentía y autoconfíanza camina entre los SS. Eso anima. En los días y semanas posteriores nos animaba con su gran amabilidad y un particular sentido del humor. Agradecíamos su presencia porque hablaba como un profeta, calentaba como el sol, atravesaba la sala como el ángel de la paz con palabras de bondad en la boca". Hubo esperanzas de que los sacerdotes fueran liberados. Pero el 11 de noviembre llegó un autobús para llevar a 15 sacerdotes y 2 seminaristas de la diócesis de Wloclawek. La intervención del P. Liguda no surtió efecto. Todo el grupo fue fusilado en el polígono militar de Grupa. A su modo, supo consolar e infundir nueva esperanza a los abatidos sacerdotes y cohermanos. Se daba cuenta perfectamente de la peligrosidad de la situación. La tarjeta que envío a su familia por Navidades era muy significativa: Cristo con la cruz acuestas encabeza una procesión de sacerdotes, cada uno con su cruz.

 

El Martirio

El 5 de febrero los internados fueron llevados a Puerto Nuevo en Gdansk. Era una filial del campo de concentración de Stutthof. En condiciones de hambre, suciedad, trabajo duro y golpes, el P. Liguda era también aquí "el buen ángel". Era uno de los organizadores secretos de la misa del Jueves Santo y la repartición de la comunión. Para muchos era el viático. En los primeros días de abril fue llevado al campo de concentración de Grenzdorf y, posteriormente, a Sachesenhausen. El purgatorio se transformó en infierno. A pesar de todo su destino fue más benigno. Gracias a su excelente conocimiento del alemán fue destinado al cuidado de la sala y la enseñanza del alemán. Uno de los "alumnos" cuenta una de aquellas "clases": "Se empezaba por poner guardias en cada ventana para advertir la aproximación de la SS. Mientras tanto, el P. Liguda contaba chistes, de los que tenía un inagotable almacén. De vez en cuando, tenía una charla sobre varios temas o algún que otro sacerdote compartía su saber con los demás". A veces, al P. Liguda también lo maltrataban los guardias del campo. "Me acuerdo perfectamente -cuenta uno de los compañeros de la desgracia- como el p. Liguda temblaba después de haber recibido diez azotes con una barra de hierro por haber parado un momento en el trabajo".

En un cierto momento parecía que el P. Liguda iba a ser liberado. Lo llevaron al médico que, a menudo, era señal de la liberación. Pero el 14 de diciembre de 1940 lo trasladaron a Dachau, donde recibió el número 22604. Hasta después de la guerra no se supo que podía haber sido liberado. El Generalato intercedía a través de la Nunciatura en Berlin. También lo intentaba la familia. Según la respuesta de la Gestapo, podemos constatar que no pudo ser liberado porque él mismo declaró que era polaco y que en el futuro quería trabajar en Polonia. La Gestapo añadió además que, por pertenecer a la clase intelectual, durante el tiempo de la guerra tenía que permanecer separado del resto de la sociedad. A pesar de todo existían condiciones objetivas para su liberación: su familia tenía ciudadanía alemana, él mismo fue soldado del ejército prusiano, sus hermanos cayeron en las batallas de la I Guerra Mundial. También intercedía por él el pastor protestante de Gorna Grupa, porque el p. Liguda defendió a su familia y a la diaconisa de la reacción airada de la gente después de la agresión alemana a Polonia. Dicho pastor defendió ya una vez al P. Liguda todavía en Gorna Grupa cuando estaba amenazado de ser fusilado. No cambió sus convicciones ni por el precio de la liberación.

Lo que más agotaba a los sacerdotes en Dachau eran las marchas que se prolongaban durante varias horas en la plaza del campo. En ellas había que cantar siempre las mismas canciones. De vez en cuando, al P. Liguda le tocaba dirigir esas marchas. Uno de los testigos oculares cuenta que su preocupacion era desaparecer de la vigilancia de los guardias. Aparentemente ensayaba canciones, explicaba la letra, pero en realidad animaba con anécdotas a los abatidos prisioneros.

En enero de 1941 una parte del campo quedó afectada por la epidemia de sarna. Los enfermos fueron trasladados a otro bloque. Allí permanecían apretujadas 1000 personas aunque el sitio no daba más que para 400. Disponían tan sólo de colchones, mantas y ropa interior. Las temperaturas eran bajo cero, pero las ventanas estaban abiertas y el hambre agotaba a todos. En la terrible desesperación el P. Liguda animaba con sus cuentos. No se dejaba abatir. A pesar de que cada día sacaban nuevos cadáveres él mantenía las pocas esperanzas que le quedaban. Después de volver a su pabellón fue destinado al difícil grupo del transporte. Su superior inmediato fue Rogler, uno de los guardias más crueles. Solía encargar trabajos muy duros y no dejaba a los prisioneros descansar ni un minuto. El fuerte organismo del P. Liguda, agotado por el tratamiento antisarna, empezó a debilitarse. Por desgracia, durante el trabajo en un pabellón un ruso encendió un cigarrillo. Era una falta grave. En ese momento e inesperadamente entró Rogler. El fumador apagó el cigarrillo pero quedó el humo. El guardia dirigió la pregunta al P. Liguda: "¿Quién ha fumado?" La situación se hizo muy tensa. Decir "yo no he sido" significaría traicionar a los demás. Le quedaba cargar con la culpa. "Fui yo" respondió el P. Liguda. El guardia, furioso, lo llevó a su habitación. La cara hinchada y un moretón debajo del ojo izquierdo fueron las marcas del castigo recibido. Posteriormente el verdugo se puso a registrar su ropa. El cigarrillo no aparecía por ningún lado. "¿Dónde tienes el cigarrillo?" preguntó. "No tengo ninguno" fue la respuesta. "¿Eres sacerdote y mientes? Tú mismo te has delatado". "Fumé, pero hoy no". Finalmente, el auténtico culpable se delató y se terminó con la torturo del P. Liguda. Pero a partir de ese momento el verdugo lo tendría siempre en su memoria.

Como consecuencia de las torturas y el agotamiento anterior le aparecieron síntomas de pulmonía. Lo llevaron al hospital. Las condiciones allí eran mejores. Pudo recibir paquetes de los padres y bienhechores y rápidamente se repuso. De repente, lo trasladaron al grupo de los minusválidos, lo que significaba la pena de muerte. Era consciente de ello y lo atestigua en su última carta escrita un mes antes de la muerte: "Dentro de poco mi madre cumplirá 84 años. Le deseo una larga vida, pero no me gustaría que sobreviviera a su hijo más joven, Eso significaría para ella realmente una tragedia. Yo personalmente, a menudo, pienso que pronto volveré a la casa de mi Padre y de mis hermanos. Tal vez la Providencia me lleve a través de muchos peligros para hacerme más maduro y rico espiritualmente..." En el camino al lugar del martirio dijo a un preso empleado en la secretaría del campo: "Cuando os enteréis que estoy muerto, sabed que habrán asesinado a un hombre sano". Según el relato de uno de los enfermeros todo el grupo de 10 personas fue ahogado de forma brutal. Por el campo rondaba la noticia que al P. Liguda, antes de ahogarlo, le cortaron tiras de piel. Y todo por deseo personal del responsable del pabellón 29. Fue la venganza del guardia por haberle llamado la atención el P. Liguda a la hora de repartir injustamente las raciones de comida y perjudicar a los pacientes. El guardia, furioso, apuntó en el último momento en la lista de los "minusválidos" al hombre que intentó defender a los que morían de hambre. Su muerte tuvo que ser terrible. El mismo guardia de la sección que participaba en la ejecución confesó a sus amigos que no le gustaría hacer algo semejante nunca más. El P. Liguda terminó su vida martirial en la noche del 8 al 9 de diciembre de 1942, en la fiesta de la Inmaculada, de quien era un gran devoto. La madre del condenado recibió la siguiente noticia: "Su hijo, Luis Liguda, nacido el 23 de enero de 1898 murió el día 8 de diciembre de 1942 en el hospital local a causa de una pulmonía". Engañaron a la anciana puesto que la muerte no fue por enfermedad sino por la crueldad que usaron con él.

El P. Liguda permaneció en la memoria de los compañeros de los años del martirio como un hombre providencial. Hizo mucho bien a los sacerdotes en su servicio dentro del campo, especialmente a los más necesitados, ancianos y enfermos. Intercedía por ellos. Era un hombre santo, un auténtico apóstol del humor y del optimismo. Él mismo escribió en una ocasión: "Cumplimos nuestros deberes como ciudadanos del tiempo presente".

A pesar de las condiciones del campo procuraba cumplir con su misión también con los que lo perseguían. No se echaba atrás de las provocaciones por parte de las personas de otras ideologías, de los guardias, del mismo comandante. Entraba en las así llamadas "discusiones bíblicas" en las que algunos intentaban poner en ridículo la religión. Uno de los testigos recuerda estos rasgos: "Con su postura impecable, su superioridad espiritual e intelectual hacía callar a más de un ateo. El deshacerse de ese "orgulloso cura" llegó a ser una cuestión de honor. Sus dotes lo habían llevado a ser nuestro protector, guía. Los sacerdotes acudían a él y en Dachau el P. Liguda estaba junto a ellos. Era un hombre santo. Él fue para mí el símbolo de la seguridad, como un baluarte, siempre tranquilo, sereno, sonriente, siempre correcto. Los alemanes le pegaban a él, en vez de a nosotros. Pero también lo respetaban. Les hablaba con toda claridad. Nunca nos descuidaba para sacar provecho propio. Durante la época que le toco ser el encargado de nuestra sala, y repartía el pan, nuestros ojos vieron que era un hombre recto, honesto y un sacerdote según el Corazón de Dios. Durante los años en el campo no siempre estuvimos juntos, pero cuando lo encontraba siempre fue para mí un apoyo moral, siempre paternal, siempre santo. Cuando en la plaza su número fue designado para presentarse al grupo que iba a ser trasladado a la mañana siguiente, la misma noche fuí a verlo. Lloré despidiéndome de él, estuvo sereno, tranquilo, contemplando otra realidad. Sólo repetía: "Dios lo sabe todo".

Beatificado por Juan Pablo II el día 13 de junio de 1999.

 

Akcje Misyjne

  • Akcja św. Krzysztofa

    W ramach XXVI Werbistowskiej Akcji św. Krzysztofa można wspomóc misjonarzy między innymi w Ugandzie, Rosji, Zambii, Angoli czy Ghanie. Więcej
  • Akcja MOZAMBIK

    14-15 marca w Mozambik, Zimbabwe i Malawi uderzył tropikalny cyklon Idai. Odpowiadając na najbardziej bieżące potrzeby werbistów i sióstr SSpS, Więcej
  • Akcje misyjneSzkoła Beatrix

    W związku z obchodami 100. rocznicy urodzin o. Mariana Żelazka SVD Referat Misyjny w Pieniężnie wznowił prowadzoną kilka lat temu Więcej
  • 1
  • 2
statystyki tytul transparent800px min

banner kalendarz biblijny   banner mszewieczyste

Misjonarze piszą

  • Jeśli uwierzysz... – V niedziela Wielkiego Postu +

    o. Józef Gwóźdź SVD, PANAMA

    Być może łatwo było nam wierzyć, kiedy wszystko układało się po naszej myśli, dokładnie tak, jak sobie to zaplanowaliśmy. Kiedy żyliśmy w naszym przewidywalnym, dobrze funkcjonującym świecie. Tak samo jak w Betanii, kiedy Łazarz, Marta i Maria często spotykali się z Jezusem, gdy wiele razy zapraszali Go do swojego domu. A potem Łazarz umiera i nic już nie jest takie jak dawniej. Nawet po wskrzeszeniu. Wszystko się zmieniło.

    CZYTAJ

  • Wolność Maryi +

    o. Jacek Gniadek SVD, POLSKA

    Rodzi się pytanie, czy dokonałoby się wcielenie, gdyby Maryja nie wyraziła swojej zgody? Fiat Maryi, czyli jej zgoda, warunkuje wcielenie. Bez „tak” Maryi Jezus nie wcieliłby się i nie byłoby Bożego Narodzenia. To wprost niewiarygodne, ale fiat Maryi było niezbędne i konieczne. Maryja swoim „Niech mi się stanie” zdecydowała o wcieleniu.

    CZYTAJ

  • Czwarta Niedziela Wielkiego Postu +

    o. Bogusław Nowak SVD, JAPONIA

    Zazwyczaj człowiek jest przyzwyczajony do cierpień, które codziennie doświadcza w swoim życiu i cierpienia te nie stanowią dla niego większego problemu. Jednak, kiedy napotka cierpienia, których się nie spodziewał, które przerastają nawet jego wyobrażenie, wtedy, podobnie jak apostołowie, poszukuje ich sensu, usiłuje odnaleźć ich przyczynę.

    CZYTAJ

  • Contra Human Trafficking +

    o. Józef Trzebuniak SVD, INDONEZJA

    W sobotę 8 lutego 2020 roku, w dniu wspomnienia świętej Józefiny Bhakity, wzięliśmy udział w programie poświęconym ofiarom handlu ludźmi, tzw. human trafficking. Zostaliśmy zaproszeni przez siostry werbistki, które w mieście Maumere, na wyspie Flores, we wschodniej części Indonezji, prowadzą już od ponad 20-stu lat ośrodek dla kobiet i dzieci.

    CZYTAJ

  • 1
  • Zmartwychwstanie

    Święta wielkanocne to osobiste spotkanie żywego, zmartwychwstałego Boga i przeżycie związane z darem zbawienia duszy. Liturgia wielkanocna obfituje w wydarzeniai symbole, które manifestują bogactwo nowego życia, dane człowiekowi przez Chrystusa. Rozpoznajemy w tym wydarzeniu niezwykły dar pojednania z Bogiem, samym sobą i drugim człowiekiem (MISJONARZ 04/2020)

    WIĘCEJ

  • Środa Popielcowa i Wielki Piątek w Ghanie

    Po nabożeństwie Drogi krzyżowej ledwie dowlekam się do pokoju. Sutanna mokra jak tylko co wyciągnięta z wody. Parafianie natomiast zostają na zewnątrz lub wewnątrz kościoła. Wiele osób siedzi w skupieniu pod drzewami, których rośnietu dużo. Wszędzie panuje atmosfera wyciszenia i skupienia. (MISJONARZ 04/2020)

    WIĘCEJ

  • Bidibidi Youth Days

    W poniedziałek 13 stycznia rozpoczęliśmy Bidibidi Youth Days – może nie światowe, ale Dni Młodzieży w obozie Bidibidi, liczącym samej młodzieży i dzieci poniżej 18 roku prawie 210 tys. Niestety, nie ze wszystkich kaplic młodzi mogli dotrzeć do Swingi(druga strefa obozu) ze względu na odległości między poszczególnymi strefami. Jednak bardzo się cieszyliśmy, że byli reprezentanci ze wszystkich pięciu stref i prawie połowy kaplic. (MISJONARZ 04/2020)

    WIĘCEJ

  • Ośrodek zdrowia i klasztor św. Józefa w Kwahu Tafo

    Po przekroczeniu bramy Ośrodka Zdrowia i Porodówki Św. Józefa, nietrudno było zauważyć „zaparkowany” pod drzewem akacjowym czerwony, trzykołowy motocykl przystosowany do przewożenia chorych. „To nasz lokalny ambulance” – żartowali niektórzy ze znanych mi z przeszłości pracowników. (MISJONARZ 04/2020)

    WIĘCEJ

  • Naszym zadaniem jest siać

    Tak jak większość rodzin, my też zaczynałyśmy od zera. Najpierw mieszkałyśmy w wynajętym mieszkaniu, później kupiłyśmy mały teren, gdzie wybudowałyśmy mieszkanie, w którym przez pewien czas mieszkała nasza trzyosobowa wspólnota. Z czasem, powoli wszystko zaczęło się rozwijać, głównie dzięki pomocy dobrodziejów. (MISJONARZ 04/2020)

    WIĘCEJ

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Werbiści na krańcach świata

  • Dundo (ANGOLA)

    Dundo to 300-tysięczne miasto położone nad rzeką Luachimo w północno-wschodniej Angoli w odległości ok. 6 km od granicy z Demokratyczną Republiką Kongo. Od 2000 roku jest stolicą prowincji Lunda Północna.

    Werbiści obecni są w diecezji Dundo od 2006 roku, kiedy rozpoczęli pracę w parafii w Caungula, około 300 km na południowy-zachód od Dundo. Obecnie pracuje tam dwóch współbraci.

    Więcej
  • 1