wszystkie narody
Jesteśmy posłani, aby
poznały światło Słowa
istotną częścią
Wrażliwość na znaki czasu jest
naszego powołania misyjnego
oddajemy na służbę
Czas, talenty, prace i dobra wspólnoty
naszych misyjnych zadań

różnych narodowości

W naszych wspólnotach współbracia
żyją i pracują razem
pójść wszędzie
Gotowi jesteśmy
dokąd poślą nas przełożeni

misji kościoła

Wszystkie nasze prace służą
i temu są podporządkowane
poznali Boga,
Żyjemy tak, aby ludzie
którego im głosimy

opuścić ojczyznę.

Współbracia w każdej chwili muszą być gotowi
To istotna cecha naszego powołania.

stałość i wolność

Śluby zakonne dają
naszej misjonarskiej służbie

gdzie nie ma innych,

W pierwszym rzędzie idziemy tam,
którzy głosiliby Ewangelię

między ludźmi,

Pracujemy na rzecz sprawiedliwości
przeciwko egoizmowi i nadużywaniu władzy
previous arrow
next arrow
Slider

Nominacja profesorska dla o. Jacka Pawlika SVD

12 grudnia 2019 roku w Pałacu Prezydenckim w Warszawie odbyła się ceremonia wręczenia przez Prezydenta RP nominacji profesorskich. Jednym z nominowanych był o. prof. Jacek Pawlik SVD.

O. Jacek jest etnologiem i teologiem, byłym misjonarzem w Afryce (Togo). Obecnie jest wykładowcą na Wydziale Teologii Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie (Katedra Nauk o Rodzinie) oraz w Misyjnym Seminarium Duchownym Księży Werbistów w Pieniężnie.

Więcej…

Nowa strona internetowa Referatu Misyjnego w Pieniężnie

Od kilkunastu tygodni działa nowa strona internetowa Referatu Misyjnego z Pieniężna. Oprócz ogólnego opisu działalności Referatu, można na niej znaleźć wiele ważnych i przydatnych informacji.

Strona prezentuje wiadomości, przybliża bieżące akcje misyjne oraz podaje szereg informacji na temat regularnej działalności animacyjnej prowadzonej przez werbistów w Polsce.

Więcej…

Rozpoczął się pomocniczy proces beatyfikacyjny o. Mariana Żelazka

W niedzielę 8 grudnia, w święto Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, rozpoczął się w Chludowie proces beatyfikacyjny o. Mariana Żelazka na szczeblu diecezjalnym. W obecności i pod przewodnictwem ks. abpa Stanisława Gądeckiego, metropolity poznańskiego, został powołany i zatwierdzony Trybunał Rogatoryjny, który zajmie się zbieraniem świadectw zgromadzonych na terenie diecezji poznańskiej.

W uroczystości wzięli udział współbracia werbiści, z o. wiceprowincjałem Henrykiem Szymiczkiem SVD na czele, a także znajomi i krewni o. Mariana oraz licznie zebrani parafianie z Chludowa.

Więcej…

O. Paul Joachim Schebesta SVD – wystawa w Krakowie

9 grudnia w Bibliotece Głównej Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie odbędzie się wernisaż wystawy zatytułowanej „Misjonarz ze Śląska. O. Paul Joachim Schebesta (1887-1967) – pionier badań wśród Pigmejów i Negrytów”.

Podczas wernisażu prelekcję wprowadzającą do wystawy wygłosi o. prof. dr hab. Jacek Jan Pawlik SVD. Dotyczyć ona będzie postaci o. Schebesty w kontekście regionalizmu oraz wpływu jego pochodzenia na stosunek do badanych ludów niskorosłych.

Więcej…

Otwarcie Trybunału Rogatoryjnego Pomocniczego w Chludowie

8 grudnia w werbistowskiej Parafii Wszystkich Świętych w Chludowie odbędzie się uroczyste otwarcie Trybunału Rogatoryjnego Pomocniczego Procesu Beatyfikacyjnego Sługi Bożego o. Mariana Żelazka SVD.

Uroczystości, która rozpocznie się o godz. 10.30, będzie przewodniczył abp Stanisław Gądecki, metropolita poznański. Członkowie trybunału będą składać przysięgę, zostaną przekazane protokoły nominacyjne.

Więcej…
  • 1 Nominacja profesorska dla o. Jacka Pawlika SVD
  • 2 Nowa strona internetowa Referatu Misyjnego w Pieniężnie
  • 3 Rozpoczął się pomocniczy proces beatyfikacyjny o. Mariana Żelazka SVD
  • 4 Rola przywódców religijnych w życiu politycznym Senegalu
  • 5 O. Paul Joachim Schebesta SVD – wystawa w Krakowie
  • 6 Adwentowa Akcja Pomocy Kościołowi Misyjnemu 2019
  • 7 Śp. o. Roman Malek SVD
  • 8 Jubileusze współbraci w Rzymie
  • 9 Wciąż umierają z nadziei. Chludowo modliło się za nich
  • 10 Trudne dni, ale Boliwia świętuje
  • Nominacja profesorska dla o. Jacka Pawlika SVD

    POLSKA

    12 grudnia 2019 roku w Pałacu Prezydenckim w Warszawie odbyła się ceremonia wręczenia przez Prezydenta RP nominacji profesorskich. Jednym z nominowanych był o. prof. Jacek Pawlik SVD.

    O. Jacek jest etnologiem i teologiem, byłym misjonarzem w Afryce (Togo). Obecnie jest wykładowcą na Wydziale Teologii Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie oraz w Misyjnym Seminarium Duchownym Księży Werbistów w Pieniężnie.

    Więcej
  • Nowa strona internetowa Referatu Misyjnego w Pieniężnie

    POLSKA

    Od kilkunastu tygodni działa nowa strona internetowa Referatu Misyjnego z Pieniężna. Oprócz ogólnego opisu działalności Referatu, można na niej znaleźć wiele ważnych i przydatnych informacji.

    Strona prezentuje wiadomości, przybliża bieżące akcje misyjne oraz podaje szereg informacji na temat regularnej działalności animacyjnej prowadzonej przez werbistów w Polsce.

    Więcej
  • Rozpoczął się pomocniczy proces beatyfikacyjny o. Mariana Żelazka SVD

    POLSKA

    8 grudnia, w święto Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, rozpoczął się w Chludowie proces beatyfikacyjny o. Mariana Żelazka na szczeblu diecezjalnym. W obecności abpa Stanisława Gądeckiego, metropolity poznańskiego, został powołany i zatwierdzony Trybunał Rogatoryjny.

    W uroczystości wzięli udział współbracia werbiści, z o. wiceprowincjałem Henrykiem Szymiczkiem SVD na czele, a także znajomi i krewni o. Mariana oraz licznie zebrani parafianie z Chludowa.

    Więcej
  • Rola przywódców religijnych w życiu politycznym Senegalu

    CZYTELNIA

    Zdaniem historyków początki tej religii w Senegalu przypadają na IX wiek. W wyniku kontaktów transsaharyjskich islam dotarł w tym okresie do Afryki Subsaharyjskiej. Jednak do XVII wieku jego wpływ ograniczał się zasadniczo do spraw królewskich, w wyniku czego pozostawał religią elit.

    Z tego powodu był nazywany islamem dworskim. Od XVIII wieku religia ta objęła niemal całą społeczność. Od tego czasu zaczął rozpowszechniać się islam, który nawiązywał do ortodoksyjnej tradycji sunnickiej, ale nie bez wpływu lokalnych kultur.

    Więcej
  • O. Paul Joachim Schebesta SVD – wystawa w Krakowie

    POLSKA

    9 grudnia w Bibliotece Głównej Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie odbędzie się wernisaż wystawy zatytułowanej „Misjonarz ze Śląska. O. Paul Joachim Schebesta (1887-1967) – pionier badań wśród Pigmejów i Negrytów”.

    Podczas wernisażu prelekcję wprowadzającą do wystawy wygłosi o. prof. dr hab. Jacek Jan Pawlik SVD. Dotyczyć ona będzie postaci o. Schebesty w kontekście regionalizmu oraz wpływu jego pochodzenia na stosunek do badanych ludów niskorosłych.

    Więcej
  • Adwentowa Akcja Pomocy Kościołowi Misyjnemu 2019

    AKCJE MISYJNE

    Wraz z rozpoczęciem liturgicznego przygotowania do Bożego Narodzenia, Referat Misyjny z Pieniężna organizuje Adwentową Akcję Pomocy Kościołowi Misyjnemu. Jak co roku proponujemy kilka akcji misyjnych, których celem jest wsparcie misjonarzy i misjonarek w ich codziennej pracy

    W akcję można się włączyć dokonując dowolnej ofiary na jeden z proponowanych projektów. Oto tegoroczne propozycje..

    Więcej
  • Śp. o. Roman Malek SVD

    ZMARLI

    Nad ranem 29 listopada 2019 roku Pan powołał do siebie swego sługę, śp. o. Romana Malka SVD - w 68. roku życia, 49. roku ślubów zakonnych i 43. roku kapłaństwa. Jego pogrzeb odbył się 2 grudnia 2019 roku w Górnej Grupie.

    O. Malek stał się czołowym sinologiem wśród werbistów oraz uczonych europejskich zajmujących się sprawami Kościoła w Chinach. Był prywatnym „ambasadorem” Watykanu w sprawach Kościoła chińskiego, podziemnego i patriotycznego, działającym na rzecz pojednania i wzajemnego porozumienia.

    Więcej
  • Jubileusze współbraci w Rzymie

    ŚWIAT

    Każdego roku w Uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata werbistowskie Kolegium Słowa Bożego w Rzymie (Collegio Verbo Divino) świętuje jubileusze współbraci. W tym roku swoje jubileusze święceń kapłańskich i ślubów zakonnych obchodziło siedmiu werbistów

    Jednym z nich był o. Sylwester Pająk SVD, obchodzący w tym roku 65. rocznicę ślubów zakonnych. To on przewodniczył Mszy Św. jubileuszowej.

    Więcej
  • Wciąż umierają z nadziei. Chludowo modliło się za nich

    POLSKA

    W niedzielę 3 listopada wierni parafii pw. Wszystkich Świętych modlili się wraz z przedstawicielkami Wspólnoty Sant’Egidio za tych, którzy zginęli w poszukiwaniu lepszego życia w drodze do Europy. To było drugie takie spotkanie modlitewne “Umrzeć z nadziei”.

    W ciągu roku – od czerwca 2018 do czerwca 2019 – 2389 uchodźców straciło życie w Morzu Śródziemnym i na innych drogach, próbując dotrzeć do Europy, poszukując lepszej przyszłości dla siebie i dla swoich rodzin.

    Więcej
  • Trudne dni, ale Boliwia świętuje

    ŚWIAT

    W ostatnich dniach sytuacja w Boliwii zmieniała się z dnia na dzień. 9 listopada do Oruro zjechali mieszkańcy z okolicznych miast. Chcieli wspólnie wyrazić swój sprzeciw wobec polityki władzy centralnej.

    Kolejnego dnia sytuacja uległa diametralnej zmianie. Międzynarodowa komisja stwierdziła, że wybory w Boliwii zostały sfałszowane i postuluje ponowne przeprowadzenie głosowania. Policja i wojsko opowiedziało się po stronie ludzi i demokracji. Prezydent zrezygnował. Boliwia świętuje!

    Więcej

rsb banner narrow1200px min

W DWÓCH SŁOWACH

Równoleżnik M

Równoleżnik M

Wiara - przebudzenie (2)

Zadajesz sobie pytanie: obudzić czy zagrzebać potencjał wiary? Jedno jest pewne, cokolwiek wybierzesz, w głębi serca i umysłu zawsze pragniesz pełności i stałości.

WIĘCEJ >

Misjonarz - grudzień 2019

W świątecznym numerze „Misjonarza” przypominamy między innymi fragmenty homilii Ojca Świętego Franciszka, wygłoszonej podczas ostatniej Pasterki. Myśli te mogą rzucić światło na nasze przeżywanie Bożego Narodzenia i świętowanie tego wydarzenia.

WIĘCEJ >

banner marian zelazek02 min

Banner SBwMZ   banner rownoleznik m

Banner SBwMZ

banner rownoleznik m

  • Twój szlak (CD)

    POLECAMY

    Płyta CD z piosenkami misyjnymi wydana w październiku 2019 roku przez werbistowski Referat Misyjny z Pieniężna z okazji Nadzwyczajnego Miesiąca Misyjnego. Utwory autorstwa Mariusza Kozubka (teksty) i Piotra Solorza (muzyka) powstały jako świadectwo tego, w co, jako misjonarze, wierzymy. A co równocześnie jest wielkim zadaniem Kościoła, do którego podjęcia zachęcił Papież Franciszek.

    Więcej
  • Nowy film o ojcu Marianie Żelazku

    POLECAMY

    "Miłość bez granic" to nowy film dokumentalny o pracy o. Mariana Żelazka wśród trędowatych w indyjskim mieście Puri. Film zrealizowany został przez Ishvani Kendra Production z Indii z okazji obchodow 100. rocznicy urodzin misjonarza.

    Dokument przybliża rzeczywistość, w której o. Marian Żelazek pracował jako misjonarz. Najcenniejsze w nim są jednak wypowiedzi osób, których dotknęła miłość ojca Mariana.

    Więcej
  • Weźmijcie Ducha Świętego. Ikony Dziejów Apostolskich

    POLECAMY

    Nowa książka o. Mirosława Piątkowskiego SVD, w której autor przedstawia w nich kilka postaci pojawiających się na kartach Dziejów Apostolskich.

    Książką z pewnością jest niezwykle ciekawą propozycją dla osób chcących lepiej poznać początki Kościoła opisane w Dziejach Apostolskich.

    Więcej
  • Tajemnica Różańca Świętego - ucieczka do Egiptu

    POLSKA

    Werbistowskie Centrum Migranta Fu Shenfu przygotowało broszurkę i różaniec na palec, z pomocą których można modlić się za wszystkich, którzy zostali zmuszeni do opuszczenia swoich domów i krajów.

    Proponujemy, aby podczas modlitwy rozważać scenę biblijną, w której Święta Rodzina ucieka przed prześladowaniami do Egiptu.

    Więcej
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
Katechizm

Rola przywódców religijnych w życiu politycznym Senegalu
CZYTELNIA

cztln senegal300px min

Zbawienie w nirwanie z perspektywy soteriologii chrześcijańskiej
CZYTELNIA

cztln books 3826148 300px min

Źle zagrana muzyka obraża bogów
CZYTELNIA

  • Media
  • Galeria

image

Akcja św. Krzysztofa 2019

Spotkanie kierowców w ramach tegorocznej akcji odbyło się 21 lipca w Pieniężnie. Gościem specjalnym był bp Janusz Ostrowski, biskup pomocniczy archidiecezji warmińskiej, były misjonarz w Togo.


image

Zjazd misjonarzy 2019

Doroczny zjazd misjonarzy i misjonarek przebywających na urlopie w Polsce odbył się w dniach 4-7 lipca 2019 roku w Domu Dobrego Pasterza w Nysie.

Więcej

CZYTELNIA

cztln katechizm 500px min

Zbawienie w nirwanie z perspektywy soteriologii chrześcijańskiej

Zdaniem historyków początki tej religii w Senegalu przypadają na IX wiek. W wyniku kontaktów transsaharyjskich islam dotarł w tym okresie do Afryki Subsaharyjskiej. Jednak do XVII wieku jego wpływ ograniczał się zasadniczo do spraw królewskich, w wyniku czego pozostawał religią elit. Z tego powodu był nazywany islamem dworskim.

WIĘCEJ >

Zamyślenia (nie tylko) misyjne

  • Kilka słów na październik

    " data-mosaic-order-date="">
    Kilka słów na październik

    Kilka słów na październik

    Nadzwyczajny Miesiąc Misyjny w Zgromadzeniu Słowa Bożego rozpoczął się 8 września 1875 roku w miejscowości Steyl, a konkretnie w dawnej gospodzie nad rzeką Mozą. Choć bardziej adekwatnie byłoby powiedzieć, że rozpoczął się nawet wcześniej.

    WIĘCEJ

  • Migracje duchownych

    " data-mosaic-order-date="">
    Migracje duchownych

    Migracje duchownych

    Do Europy przyjeżdża coraz więcej księży z Afryki. W mojej warszawskiej wspólnocie rektorem jest teraz o. Firmin Azalekor z Togo. Tu skończył teologię, a Biblię studiował w Rzymie. Jest także o. Józef Nguyen Them z Wietnamu. Od wielu lat werbiści z innych prowincji przyjeżdżają do Polski na studia.

    WIĘCEJ

  • Lubię to

    " data-mosaic-order-date="">
    Lubię to

    Lubię to

    Czytałem słowa o wielu bogatych wrzucających do skarbon wiele dźwięczących monet, ale ucho Mistrza wyłapało pojedyncze brzęknięcie, nie tyle monety ile serca. Wcześniej znajdziemy słowa o nadłamanej trzcinie i ledwo tlącym się płomieniu.

    WIĘCEJ

  • Królestwa origami

    " data-mosaic-order-date="">
    Królestwa origami

    Królestwa origami

    Tworzymy królestwa origami, wewnętrznie spójne, opieczętowane i zamknięte, dokładnie jak Wieczernik w niedzielne popołudnie. Potrafimy je budować nawet z kartek wyjętych z Biblii. Pomieszczenia pełne lęku, po brzegi wypełnione pogniecionym papierem...

    WIĘCEJ

Zamyślenia (nie tylko) misyjne

  • Migracje duchownych

    " data-mosaic-order-date="">
    Migracje duchownych

    Migracje duchownych

    Do Europy przyjeżdża coraz więcej księży z Afryki. W mojej warszawskiej wspólnocie rektorem jest teraz o. Firmin Azalekor z Togo. W Polsce jest od 12 lat. Tu skończył teologię, a Biblię studiował w Rzymie. Jest także o. Józef Nguyen Them z Wietnamu. Od wielu lat werbiści z innych prowincji przyjeżdżają do Polski na studia, niektórzy tu zostają.

    WIĘCEJ

P. Aloizy Liguda, misionero del Verbo Divino, nació el 23 de enero de 1989 en la aldea de Winow en la región de Opole. Sus padres se llamaban Wojciech Liguda y Rozalía Przybyla. Fue el último de siete hermanos. En un ambiente auténticamente religioso y cordial Aloizy iba aprendiendo de su madre la modestia y el cumplimiento silencioso de los deberes cotidianos. De su padre aprendió la aplicación al trabajo y el compromiso en la vida parroquial, pues su padre era organizador y guía de las peregrinaciones a pie a los santuarios de Wambierzyce y el Monte de Santa Ana. En la escuela primaria, que empezó a los seis años, Aloizy destacaba por la rapidez de pensamiento, aplicación y excelentes notas. Educado en un ambiente de contacto con la Iglesia, deseó entregarse a su servicio. Por las publicaciones religiosas se fue enterando de las misiones. Lo atraía la lejana China, África... Con 15 años fue admitido en el Seminario Menor de los Misioneros del Verbo Divino en Nysa, en la casa de la Santa Cruz. La guerra interrumpió su educación.liguda obr

En 1917 fue alistado en el ejército y como artillero llegó al frente francés. En la vida de soldado nunca perdió sus convicciones adquiridas en casa y en el seminario. Una vez finalizada la guerra terminó la secundaria y en 1920 entró en el noviciado en Sankt Gabriel en Mödling, cerca de Viena, donde los verbitas tenían su casa central. Durante el noviciado estalló la sublevación de Silesia. Aquel suceso lo hizo sufrir mucho, especialmente por las cartas que recibía de su padre perseguido por pertenecer al bando polaco.

Terminado el noviciado fue enviado a Pieniezno para hacer prácticas. Se dedicaba a dar clases de latín y matemáticas. Después fue, de nuevo, a Sankt Gabriel para continuar sus estudios. Sobre todo le gustaba la dogmática y la historia de la Iglesia. En las demás materias también sacaba muy buenas notas. El 26 de mayo de 1927 recibió la ordenación sacerdotal. Celebró la Primera Misa en Sankt Gabriel. Su gran ilusión era trabajar de misionero en la China o en Nueva Guinea. Sin embargo, recibió el destino para la Provincia Polaca. Lo acogió con alegría y en otoño de 1928 llegó a Polonia. Estuvo por un tiempo en la Casa Provincial en Gorna Grupa. Los superiores lo destinaron a seguir estudiando, pues había una gran necesidad de profesores. Después de aprobar los exámenes complementarios para conseguir la autorización de sus estudios en Polonia, empezó a estudiar filología polaca en la universidad de Poznan. En el 1934 consiguió el diploma con la tesina titulada: "Gal Anonim como literato". En Poznan estuvo trabajando simultáneamente de capellán y catequista en el colegio de las Hermanas Ursulinas en la calle Sporna. En sus charlas y conferencias que cada semana solía dirigir a las alumnas, intentaba poner en práctica la encíclica del papa Pío XI "De la educación cristiana".

Al abandonar Poznan, a petición de las Hermanas y de las alumnas, recopiló las conferencias y las editó en el libro titulado "Audi filia". Quería "recordarles no solamente los años escolares, sino también los antiguos ideales y animarlas con el nuevo pensamiento religioso". El libro encontró buena acogida entre la juventud y los pastoralistas. Tanto unos como otros le insistieron que editara otras conferencias suyas bajo el título: "Hacia adelante y hacia arriba". Este libro también fue bien recibido. El autor mismo reconoció: "¡Cuán agradecido estoy a la Providencia Divina! Me permitió asomarme a un mundo que desconocía, el mundo del alma femenina". Las dos recopilaciones de conferencias contienen una cuidadosa reflexión del P. Liguda sobre las palabras de la Biblia: "Si conocieras el don de Dios" (Jn 4, 10) en relación con la mujer y sus obligaciones. El P. Liguda editó otro libro bajo el título: "El pan y la sal" que contiene comentarios homiléticos para cada domingo del año. En estos comentarios se revela más claramente su personalidad. Refiriéndose a las palabras de Jesús "he salido del Padre y he venido al mundo" escribió: "Tan sólo hace falta que me acuerde de sus palabras a tiempo y me fortalezca con ellas. Ellas me preservarán de la tristeza, protegerán de la desesperación. Podré llevar la cabeza bien alta a pesar de las derrotas y humillaciones. ¡Puedo ser tratado con bajeza, pero nunca rebajado! Las revoluciones pueden arrancarme todos los diplomas y títulos, pero la filiación divina no me la arrancará nadie. Aunque me pudra en las mazmorras o me conjele de frío, simpre repetiré estas preciosas palabras: "Del Padre he salido", siempre Dios será mi Padre". Posteriormente, ya en el campo de concentración, de este convencimiento nacía su optimismo, alegría, resistencia, esperanza, porque siempre se sentía hijo de Dios aún en las peores circunstancias.

Después de su llegada a Gorna Grupa, el P. Liguda fue profesor de idioma polaco y de historia en los cursos superiores. Los domingos y festivos trabajaba pastoralmente en el cuartel de Gorna Grupa. Los días libres de clases y durante las vacaciones se dedicaba a predicar retiros en casas religiosas y en las parroquias.

En junio de 1939 se le encomendó la tarea de ser el rector en Gorna Grupa. Estalló la guerra. El invasor transformó el convento en cárcel para los de casa y para unos 80 sacerdotes y seminaristas de las diócesis de Chelm, Wloclawek y Gniezno. El P. Malak escribe en su libro "Los sacerdotes en campos de concentración": "Nos recibe el P. Rector Liguda. Su fuerte silueta en sotana con valentía y autoconfíanza camina entre los SS. Eso anima. En los días y semanas posteriores nos animaba con su gran amabilidad y un particular sentido del humor. Agradecíamos su presencia porque hablaba como un profeta, calentaba como el sol, atravesaba la sala como el ángel de la paz con palabras de bondad en la boca". Hubo esperanzas de que los sacerdotes fueran liberados. Pero el 11 de noviembre llegó un autobús para llevar a 15 sacerdotes y 2 seminaristas de la diócesis de Wloclawek. La intervención del P. Liguda no surtió efecto. Todo el grupo fue fusilado en el polígono militar de Grupa. A su modo, supo consolar e infundir nueva esperanza a los abatidos sacerdotes y cohermanos. Se daba cuenta perfectamente de la peligrosidad de la situación. La tarjeta que envío a su familia por Navidades era muy significativa: Cristo con la cruz acuestas encabeza una procesión de sacerdotes, cada uno con su cruz.

 

El Martirio

El 5 de febrero los internados fueron llevados a Puerto Nuevo en Gdansk. Era una filial del campo de concentración de Stutthof. En condiciones de hambre, suciedad, trabajo duro y golpes, el P. Liguda era también aquí "el buen ángel". Era uno de los organizadores secretos de la misa del Jueves Santo y la repartición de la comunión. Para muchos era el viático. En los primeros días de abril fue llevado al campo de concentración de Grenzdorf y, posteriormente, a Sachesenhausen. El purgatorio se transformó en infierno. A pesar de todo su destino fue más benigno. Gracias a su excelente conocimiento del alemán fue destinado al cuidado de la sala y la enseñanza del alemán. Uno de los "alumnos" cuenta una de aquellas "clases": "Se empezaba por poner guardias en cada ventana para advertir la aproximación de la SS. Mientras tanto, el P. Liguda contaba chistes, de los que tenía un inagotable almacén. De vez en cuando, tenía una charla sobre varios temas o algún que otro sacerdote compartía su saber con los demás". A veces, al P. Liguda también lo maltrataban los guardias del campo. "Me acuerdo perfectamente -cuenta uno de los compañeros de la desgracia- como el p. Liguda temblaba después de haber recibido diez azotes con una barra de hierro por haber parado un momento en el trabajo".

En un cierto momento parecía que el P. Liguda iba a ser liberado. Lo llevaron al médico que, a menudo, era señal de la liberación. Pero el 14 de diciembre de 1940 lo trasladaron a Dachau, donde recibió el número 22604. Hasta después de la guerra no se supo que podía haber sido liberado. El Generalato intercedía a través de la Nunciatura en Berlin. También lo intentaba la familia. Según la respuesta de la Gestapo, podemos constatar que no pudo ser liberado porque él mismo declaró que era polaco y que en el futuro quería trabajar en Polonia. La Gestapo añadió además que, por pertenecer a la clase intelectual, durante el tiempo de la guerra tenía que permanecer separado del resto de la sociedad. A pesar de todo existían condiciones objetivas para su liberación: su familia tenía ciudadanía alemana, él mismo fue soldado del ejército prusiano, sus hermanos cayeron en las batallas de la I Guerra Mundial. También intercedía por él el pastor protestante de Gorna Grupa, porque el p. Liguda defendió a su familia y a la diaconisa de la reacción airada de la gente después de la agresión alemana a Polonia. Dicho pastor defendió ya una vez al P. Liguda todavía en Gorna Grupa cuando estaba amenazado de ser fusilado. No cambió sus convicciones ni por el precio de la liberación.

Lo que más agotaba a los sacerdotes en Dachau eran las marchas que se prolongaban durante varias horas en la plaza del campo. En ellas había que cantar siempre las mismas canciones. De vez en cuando, al P. Liguda le tocaba dirigir esas marchas. Uno de los testigos oculares cuenta que su preocupacion era desaparecer de la vigilancia de los guardias. Aparentemente ensayaba canciones, explicaba la letra, pero en realidad animaba con anécdotas a los abatidos prisioneros.

En enero de 1941 una parte del campo quedó afectada por la epidemia de sarna. Los enfermos fueron trasladados a otro bloque. Allí permanecían apretujadas 1000 personas aunque el sitio no daba más que para 400. Disponían tan sólo de colchones, mantas y ropa interior. Las temperaturas eran bajo cero, pero las ventanas estaban abiertas y el hambre agotaba a todos. En la terrible desesperación el P. Liguda animaba con sus cuentos. No se dejaba abatir. A pesar de que cada día sacaban nuevos cadáveres él mantenía las pocas esperanzas que le quedaban. Después de volver a su pabellón fue destinado al difícil grupo del transporte. Su superior inmediato fue Rogler, uno de los guardias más crueles. Solía encargar trabajos muy duros y no dejaba a los prisioneros descansar ni un minuto. El fuerte organismo del P. Liguda, agotado por el tratamiento antisarna, empezó a debilitarse. Por desgracia, durante el trabajo en un pabellón un ruso encendió un cigarrillo. Era una falta grave. En ese momento e inesperadamente entró Rogler. El fumador apagó el cigarrillo pero quedó el humo. El guardia dirigió la pregunta al P. Liguda: "¿Quién ha fumado?" La situación se hizo muy tensa. Decir "yo no he sido" significaría traicionar a los demás. Le quedaba cargar con la culpa. "Fui yo" respondió el P. Liguda. El guardia, furioso, lo llevó a su habitación. La cara hinchada y un moretón debajo del ojo izquierdo fueron las marcas del castigo recibido. Posteriormente el verdugo se puso a registrar su ropa. El cigarrillo no aparecía por ningún lado. "¿Dónde tienes el cigarrillo?" preguntó. "No tengo ninguno" fue la respuesta. "¿Eres sacerdote y mientes? Tú mismo te has delatado". "Fumé, pero hoy no". Finalmente, el auténtico culpable se delató y se terminó con la torturo del P. Liguda. Pero a partir de ese momento el verdugo lo tendría siempre en su memoria.

Como consecuencia de las torturas y el agotamiento anterior le aparecieron síntomas de pulmonía. Lo llevaron al hospital. Las condiciones allí eran mejores. Pudo recibir paquetes de los padres y bienhechores y rápidamente se repuso. De repente, lo trasladaron al grupo de los minusválidos, lo que significaba la pena de muerte. Era consciente de ello y lo atestigua en su última carta escrita un mes antes de la muerte: "Dentro de poco mi madre cumplirá 84 años. Le deseo una larga vida, pero no me gustaría que sobreviviera a su hijo más joven, Eso significaría para ella realmente una tragedia. Yo personalmente, a menudo, pienso que pronto volveré a la casa de mi Padre y de mis hermanos. Tal vez la Providencia me lleve a través de muchos peligros para hacerme más maduro y rico espiritualmente..." En el camino al lugar del martirio dijo a un preso empleado en la secretaría del campo: "Cuando os enteréis que estoy muerto, sabed que habrán asesinado a un hombre sano". Según el relato de uno de los enfermeros todo el grupo de 10 personas fue ahogado de forma brutal. Por el campo rondaba la noticia que al P. Liguda, antes de ahogarlo, le cortaron tiras de piel. Y todo por deseo personal del responsable del pabellón 29. Fue la venganza del guardia por haberle llamado la atención el P. Liguda a la hora de repartir injustamente las raciones de comida y perjudicar a los pacientes. El guardia, furioso, apuntó en el último momento en la lista de los "minusválidos" al hombre que intentó defender a los que morían de hambre. Su muerte tuvo que ser terrible. El mismo guardia de la sección que participaba en la ejecución confesó a sus amigos que no le gustaría hacer algo semejante nunca más. El P. Liguda terminó su vida martirial en la noche del 8 al 9 de diciembre de 1942, en la fiesta de la Inmaculada, de quien era un gran devoto. La madre del condenado recibió la siguiente noticia: "Su hijo, Luis Liguda, nacido el 23 de enero de 1898 murió el día 8 de diciembre de 1942 en el hospital local a causa de una pulmonía". Engañaron a la anciana puesto que la muerte no fue por enfermedad sino por la crueldad que usaron con él.

El P. Liguda permaneció en la memoria de los compañeros de los años del martirio como un hombre providencial. Hizo mucho bien a los sacerdotes en su servicio dentro del campo, especialmente a los más necesitados, ancianos y enfermos. Intercedía por ellos. Era un hombre santo, un auténtico apóstol del humor y del optimismo. Él mismo escribió en una ocasión: "Cumplimos nuestros deberes como ciudadanos del tiempo presente".

A pesar de las condiciones del campo procuraba cumplir con su misión también con los que lo perseguían. No se echaba atrás de las provocaciones por parte de las personas de otras ideologías, de los guardias, del mismo comandante. Entraba en las así llamadas "discusiones bíblicas" en las que algunos intentaban poner en ridículo la religión. Uno de los testigos recuerda estos rasgos: "Con su postura impecable, su superioridad espiritual e intelectual hacía callar a más de un ateo. El deshacerse de ese "orgulloso cura" llegó a ser una cuestión de honor. Sus dotes lo habían llevado a ser nuestro protector, guía. Los sacerdotes acudían a él y en Dachau el P. Liguda estaba junto a ellos. Era un hombre santo. Él fue para mí el símbolo de la seguridad, como un baluarte, siempre tranquilo, sereno, sonriente, siempre correcto. Los alemanes le pegaban a él, en vez de a nosotros. Pero también lo respetaban. Les hablaba con toda claridad. Nunca nos descuidaba para sacar provecho propio. Durante la época que le toco ser el encargado de nuestra sala, y repartía el pan, nuestros ojos vieron que era un hombre recto, honesto y un sacerdote según el Corazón de Dios. Durante los años en el campo no siempre estuvimos juntos, pero cuando lo encontraba siempre fue para mí un apoyo moral, siempre paternal, siempre santo. Cuando en la plaza su número fue designado para presentarse al grupo que iba a ser trasladado a la mañana siguiente, la misma noche fuí a verlo. Lloré despidiéndome de él, estuvo sereno, tranquilo, contemplando otra realidad. Sólo repetía: "Dios lo sabe todo".

Beatificado por Juan Pablo II el día 13 de junio de 1999.

 

Akcje Misyjne

  • Akcja MOZAMBIK

    14-15 marca w Mozambik, Zimbabwe i Malawi uderzył tropikalny cyklon Idai. Odpowiadając na najbardziej bieżące potrzeby werbistów i sióstr SSpS, Więcej
  • Akcje misyjneSzkoła Beatrix

    W związku z obchodami 100. rocznicy urodzin o. Mariana Żelazka SVD Referat Misyjny w Pieniężnie wznowił prowadzoną kilka lat temu Więcej
  • Akcje misyjneSierociniec Kasih Indah

    Już od ponad 50 lat polscy werbiści pracują w Indonezji. W miejscowości Lewoleba - Lamahora wybudowali sierociniec. Możesz wesprzeć jego funkcjonowanie Więcej
  • 1
  • 2
statystyki tytul transparent800px min

banner kalendarz biblijny   banner mszewieczyste

Misjonarze piszą

  • Guadalupe +

    o. Józef Gwóźdź SVD, PANAMA

    Czasem trzeba zdecydować się na „zbieranie kwiatków”, tam gdzie na pewno nie powinno ich być. Zdecydować się na coś, co nie jest racjonalne. Przekroczyć jakieś swoje ograniczenia czy dotychczasowy sposób myślenia. Małomówny Juan, mimo wszystko, poszedł, by porozmawiać z biskupem.

    CZYTAJ

  • Jezus, on, ona i jeszcze to maleństwo w domu +

    o. Henryk Ślusarczyk SVD, POLSKA

    Przełożony synagogi i kobieta cierpiąca z powodu choroby, nie zwracają się do Jezusa w akcie rozpaczy i beznadziei wybierając Go jako ostatnią deskę ratunku. Oni przychodzą do Niego przepełnieni wiarą i pewnością. Przychodzą do Tego, który jako jedyny ma moc zamienia smutek w radość.

    CZYTAJ

  • 1. Niedziela Adwentu (rok A) +

    o. Bogusław Nowak SVD, JAPONIA

    Jednym z problemów związanych z przygotowaniami jest fakt, że nie znamy przyszłości i możemy jedynie próbować ją przewidzieć. Do przewidzenia przyszłych wydarzeń możemy użyć własne doświadczenie lub też różnorodne znaki, które zapowiadają przyszłość. Także obietnice lub zapowiedzi innych ludzi mogą ukazać to, co stanie się w przyszłości.

    CZYTAJ

  • Ekonomia ludzka prowadzi nas do ekonomii Bożej +

    o. Jacek Gniadek SVD, POLSKA

    W 1991 r. pojawiła się encyklika Jana Pawła II „Centesimus annus”, najbardziej wolnorynkowa encyklika, Była ona dla mnie odpowiedzią na to, czego szukałem. Moja intuicja szła w tym samym kierunku co nauczanie Jana Pawła II. To był przełom w moim życiu. Postanowiłem zająć się bardziej na serio katolicką nauką społeczną.

    CZYTAJ

  • 1
  • Ujrzeliśmy Jego gwiazdę

    Oczekiwanie na Boże Narodzenie było też w Ghanie. I tam, w wioskach Kombów ludzie planowali, jak obdarzyć nowym ubraniem dzieci, a czasami też żonę. Odkładano skromne pieniądze ze sprzedanego ziarna i innych płodów ziemi, by kupić coś nowego najbliższym na te wyjątkowe święta. (MISJONARZ 12/2019)

    WIĘCEJ

  • Na Czerwonej Wyspie serca rozpalone „do czerwoności”

    Pielgrzymka Franciszka wzbudziła niesamowity entuzjazm, połączony z ogromną ofiarnością, jakiej wymagało samo przygotowanie się na wizytę Gościa i czego znakiem był udział setek tysięcy ludzi z najbardziej odległych zakątków wyspy. To nie bagatela! (MISJONARZ 12/2019)

    WIĘCEJ

  • Nadzieja, pokój i pojednanie

    Ojciec Święty był mało znany przed wizytą, teraz już chyba połowa Mozambiku wie, kto to jest i zna jego podobiznę. Choć uczestniczący w spotkaniach i celebracjach w większości byli ze stolicy i z południa kraju, to jednak wielka rzesza wiernych zjechała do Maputo także z prowincji i diecezji. (MISJONARZ 12/2019)

    WIĘCEJ

  • Kościół na peryferiach

    Nie możemy mieszkać na terenie obozu, dlatego jesteśmy w pobliżu, ok. 23 km od granicy obozu i 50 km od naszej najdalszej stacji dojazdowej, znajdującej się na jego terenie. Jest szansa, że w najbliższym czasie uda nam się otworzyć parafię w obozie. Należałoby do niej siedem kaplic. (MISJONARZ 12/2019)

    WIĘCEJ

  • Jezus pod ubogim dachem

    Pracuję głównie wśród dzieci. Pod naszą opieką w całym obozie jest 30 kaplic. Do każdej z kaplic możemy dotrzeć tylko od czasu do czasu, by odwiedzić dzieci, razem pomodlić się, rozważać słowo Boże i spędzić chwile na wspólnej zabawie. (MISJONARZ 12/2019)

    WIĘCEJ

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Werbiści na krańcach świata

  • Dundo (ANGOLA)

    Dundo to 300-tysięczne miasto położone nad rzeką Luachimo w północno-wschodniej Angoli w odległości ok. 6 km od granicy z Demokratyczną Republiką Kongo. Od 2000 roku jest stolicą prowincji Lunda Północna.

    Werbiści obecni są w diecezji Dundo od 2006 roku, kiedy rozpoczęli pracę w parafii w Caungula, około 300 km na południowy-zachód od Dundo. Obecnie pracuje tam dwóch współbraci.

    Więcej
  • 1