wszystkie narody
Jesteśmy posłani, aby
poznały światło Słowa
istotną częścią
Wrażliwość na znaki czasu jest
naszego powołania misyjnego
oddajemy na służbę
Czas, talenty, prace i dobra wspólnoty
naszych misyjnych zadań

różnych narodowości

W naszych wspólnotach współbracia
żyją i pracują razem
pójść wszędzie
Gotowi jesteśmy
dokąd poślą nas przełożeni

misji kościoła

Wszystkie nasze prace służą
i temu są podporządkowane
poznali Boga,
Żyjemy tak, aby ludzie
którego im głosimy

opuścić ojczyznę.

Współbracia w każdej chwili muszą być gotowi
To istotna cecha naszego powołania.

stałość i wolność

Śluby zakonne dają
naszej misjonarskiej służbie

gdzie nie ma innych,

W pierwszym rzędzie idziemy tam,
którzy głosiliby Ewangelię

między ludźmi,

Pracujemy na rzecz sprawiedliwości
przeciwko egoizmowi i nadużywaniu władzy
previous arrow
next arrow
Slider

line blue2px

ZMIANY W NASZYCH
WSPÓLNOTACH I PARAFIACH

(aktualizowane na bieżąco)
TRANSMISJE
ONLINE

(aktualizowane na bieżąco)

line blue1px

Wystawa dopełniła wizyty misjonarzy w Tygodniu Misyjnym

W Tygodniu Misyjnym wystawa fotograficzna o. Macieja Malickiego SVD zatytułowana „Dziecko jest chodzącym cudem” gościła w Parafii św. Szczepana w Raszynie i werbistowskiej Parafii św. Jadwigi w Warszawie. Wraz z jej prezentacją w obu parafiach gościli misjonarze, którzy głosili homilie i dzielili się swoim doświadczeniem pracy misyjnej.

W Niedzielę Misyjną, 18 października, ojcowie Mariusz Pacuła SVD, Franciszek Wojdyła SVD oraz Andrzej Borek SVD gościli w Parafii św. Szczepana w Raszynie, gdzie głosili homilie oraz zaprezentowali wystawę.

Więcej…

Poświęcono kolejne obrazy Jezusa Miłosiernego

W niedzielę 25 października 2020 r., w kościele Misyjnego Seminarium Duchownego w Pieniężnie, poświęcono kolejnych 10 obrazów Jezusa Miłosiernego, które zostaną wysłane do Ghany i Togo.

Tym razem obrazy, będące darem pana Mariusza Kucińskiego, nie zostały namalowane przez artystów malarzy, ale dzięki specjalnej technice zostały wydrukowane na płótnie.

Więcej…

Kard. Tagle u werbistów w Rzymie

W ramach kończącego się Tygodnia Misyjnego, w niedzielę, 25 października, w werbistowskim domu generalnym w Rzymie, odbył się Dzień Misyjny. Mszy Świętej o godz. 11.30 przewodniczył kard. Antonio Luis Tagle, Prefekt Kongregacji Ewangelizacji Narodów.

Kardynał podziękował werbistom za zaangażowanie misyjne, wspominał także swoje kontakty z naszym zgromadzeniem na Filipinach, gdzie był wykładowcą w werbistowskim seminarium duchownym w Tagaty.

Więcej…

Spotkanie online z misjonarzem

Trzeba modlić się już teraz za tych, do których Duch Święty nas pośle, by On nas uprzedzał - powiedział o. Mariusz Pacuła SVD, misjonarz w Bangladeszu, do kleryków międzydiecezjalnego roku propedeutycznego z Olsztyna i Elbląga.

Spotkanie online z misjonarzem odbyło się z okazji Tygodnia Misyjnego, 21 października 2020 roku, w Klebarku Wielkim (archidiecezja warmińska).

Więcej…

Równoleżnik M ruszył także jako podcast

Działający od czerwca 2018 roku werbistowski portal Równoleżnik M wchodzi na nowe tory. Wraz z rozpoczęciem Tygodnia Misyjnego 2020 do bloga polskich werbistów dodany został podcast zatytułowany „Równoleżnik M. O misjach inaczej”.

Poprzez rozmowy z misjonarzami chcemy pokazać ich życie i pracę. Każda taka historia posiada w sobie głębię i tajemnicę, o których nieczęsto słyszymy, bo albo nie ma okazji misjonarza o to zapytać, albo nie zawsze chce on o tym mówić.

Więcej…
  • 1 Kard. Tagle u werbistów w Rzymie
  • 2 Poświęcono kolejne obrazy Jezusa Miłosiernego
  • 3 Wystawa dopełniła wizyty misjonarzy w Tyogodniu Misyjnym
  • 4 Spotkanie online z misjonarzem
  • 5 Równoleżnik M ruszył także jako podcast
  • 6 Rozpoczynają się obchody 100-lecia Parafii św. Jadwigi
  • 7 Zjazd referantów misyjnych
  • 8 Święcenia diakonatu 2020
  • 9 Szaty liturgiczne z Polski dotarły do Bangladeszu
  • 10 Studnia św. Anny w Sadori
  • 11 Kierują na mnie wzrok pełen nadziei
  • Kard. Tagle u werbistów w Rzymie

    ŚWIAT

    W ramach kończącego się Tygodnia Misyjnego, w niedzielę, 25 października, w werbistowskim domu generalnym w Rzymie, odbył się Dzień Misyjny. Mszy Świętej o godz. 11.30 przewodniczył kard. Antonio Luis Tagle, Prefekt Kongregacji Ewangelizacji Narodów.

    Kardynał podziękował werbistom za zaangażowanie misyjne, wspominał także swoje kontakty z naszym zgromadzeniem na Filipinach, gdzie był wykładowcą w werbistowskim seminarium duchownym w Tagaty.

    WIĘCEJ
  • Poświęcono kolejne obrazy Jezusa Miłosiernego

    POLSKA

    W niedzielę 25 października 2020 r., w kościele Misyjnego Seminarium Duchownego w Pieniężnie poświęcono kolejnych 10 obrazów Jezusa Miłosiernego, które zostaną wysłane do Ghany i Togo.

    Tym razem obrazy, będące darem pana Mariusza Kucińskiego, nie zostały namalowane przez artystów malarzy, ale dzięki specjalnej technice zostały wydrukowane na płótnie.

    WIĘCEJ
  • Wystawa dopełniła wizyty misjonarzy w Tyogodniu Misyjnym

    POLSKA

    W Tygodniu Misyjnym wystawa fotograficzna o. Macieja Malickiego SVD zatytułowana „Dziecko jest chodzącym cudem” gościła w Parafii św. Szczepana w Raszynie i werbistowskiej Parafii św. Jadwigi w Warszawie. Wraz z jej prezentacją w obu parafiach gościli misjonarze, którzy głosili homilie i dzieli się swoim doświadczeniem pracy misyjnej.

    W Niedzielę Misyjną, 18 października, ojcowie Mariusz Pacuła SVD, Franciszek Wojdyła SVD oraz Andrzej Borek SVD gościli w Parafii św. Szczepana w Raszynie, gdzie głosili homilie oraz zaprezentowali wystawę.

    WIĘCEJ
  • Spotkanie online z misjonarzem

    POLSKA

    Trzeba modlić się już teraz za tych, do których Duch Święty nas pośle, by On nas uprzedzał - powiedział o. Mariusz Pacuła SVD, misjonarz w Bangladeszu, do kleryków międzydiecezjalnego roku propedeutycznego z Olsztyna i Elbląga.

    Spotkanie online z misjonarzem odbyło się z okazji Tygodnia Misyjnego, 21 października 2020 roku, w Klebarku Wielkim (archidiecezja warmińska). 

    WIĘCEJ
  • Równoleżnik M ruszył także jako podcast

    POLSKA

    Działający od czerwca 2018 roku werbistowski portal Równoleżnik M wchodzi na nowe tory. Wraz z rozpoczęciem Tygodnia Misyjnego 2020 do bloga polskich werbistów dodany został podcast zatytułowany „Równoleżnik M. O misjach inaczej”.

    W pierwszym odcinku można posłuchać rozmowy o. Andrzeja Danilewicza SVD z o. prof. Piotrem Nawrotem SVD, misjonarzem w Boliwii, wybitnym muzykologiem i jednym z najbardziej cenionych na świecie znawców muzyki baroku misyjnego Ameryki Łacińskiej.

    WIĘCEJ
  • Rozpoczynają się obchody 100-lecia Parafii św. Jadwigi

    POLSKA

    6 października w werbistowskiej Parafii św. Jadwigi Śląskiej na warszawskim Żeraniu rozpoczną się obchody 100-lecia parafii. O godz. 18.00 bp Romuald Kamiński, ordynariusz diecezji warszawsko-praskiej odprawi Mszę Świętą inaugurującą obchody.

    Werbiści rozpoczęli pracę w Parafii św. Jadwigi Śląskiej w 2017 roku, gdy proboszczem został, nieżyjący już. o. Krzysztof Łukoszczyk SVD. Obecnie we wspólnocie duszpasterzują o. Kazimierz Szałaj SVD (proboszcz) i o. Eric Hounake SVD z Togo (wikariusz).

    WIĘCEJ
  • Zjazd referantów misyjnych

    POLSKA

    W dniach 8-9 października w Domu Misyjnym św. Arnolda Janssena w Laskowicach Pomorskich odbył się zjazd referentów misyjnych polskiej prowincji werbistów. Bezpośrednią okazją spotkania był zbliżający się Tydzień Misyjny.

    Uczestnicy przedstawili swoje plany na ten czas. Z powodu pandemii zostały one mocno ograniczone. Z konieczności spora część działań będzie przeniesiona do Internetu. W niektórych miejscach uda się jednak wygłosić okolicznościowe kazania, przeprowadzić spotkania, czy zaprezentować wystawy.

    WIĘCEJ
  • Święcenia diakonatu 2020

    POLSKA

    Bez przesady można powiedzieć, że 3 października 2020 roku kościół parafialny Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Pieniężnie był miejscem i świadkiem uroczystości niecodziennej - święceń diakonatu.

    Diakonami zostali klerycy Paweł Wodzień SVD oraz Godfred Koranteng SVD i Isaac Kwame Anim-Addo SVD z Ghany. Szafarzem uroczystości był biskup pomocniczy Archidiecezji Warmińskiej, Janusz Ostrowski.

    WIĘCEJ
  • Szaty liturgiczne z Polski dotarły do Bangladeszu

    ŚWIAT

    W ostatnich tygodniach do Bangladeszu dotarły dary polskich dobrodziejów misji zebrane w ramach Wielkanocnej Akcji Pomocy Kościołowi Misyjnemu 2020. Były wśród nich szaty liturgiczne i elementy wyposażenia kaplic.

    Pracujący na miejscu o. Mariusz Pacuła SVD nadesłał krótką informację o sytuacji katolików w Bangladeszu i podziękowanie za nadesłane przedmioty.

    WIĘCEJ
  • Studnia św. Anny w Sadori

    ŚWIAT

    Mieszkańcy Sadori w północnym Togo co roku zmagają się z poważnym niedoborem wody pitnej. W porze suchej, która na tym terenie trwa prawie pół roku, lokalne źródła wody wysychają. To sprawia, że ludzie muszą kopać dziury dziury na polach, albo w wyschniętych strumykach, by dostać się do wody.

    W dekanacie Olesno na Opolszczyźnie powstał zatem pomysł, by wspomóc mieszkańców Sadori w budowie studni głębinowej. Zwrócono się w tym celu do werbistów, którzy prowadzą na miejscu Parafię św. Arnolda Janssena.

    WIĘCEJ
  • Kierują na mnie wzrok pełen nadziei

    ŚWIAT

    Każdego roku początkowi pory deszczowej w środkowym Togo towarzyszą silne burze i huragany. Tegoroczna wichura zerwała dach zakrystii i kościoła w wiosce Kagniangbara, jednej z głównych stacji bocznych werbistowskiej parafii w Tindjassé.

    Pracujący tam o. Wojciech Minta SVD poprosił o pomoc w odbudowie dachu. Akcję można wspomóc włączając się w prowadzoną przez Referat Misyjny z Pieniężna akcję „Blachy na misyjne dachy”.

    WIĘCEJ

Równoleżnik M

Równoleżnik M

Historia jednej fotografii: MISJONARZ

Ojciec Kazimierz Niezgoda do Papui Nowej Gwinei wyjechał w 1967 roku. Trafił w górzyste partie wyspy, gdzie pozostaje do dziś.

WIĘCEJ >

Miesięcznik MISJONARZ

Pierwsze dni listopada zatrzymują nas i skłaniają do zamyślenia nad życiem i śmiercią. W tym numerze m.in. przypominamy osobę o. Mariana Żelazka SVD.

WIĘCEJ >

banner marian zelazek02 min

Banner SBwMZ   banner rownoleznik m

Banner SBwMZ

banner rownoleznik m

  • Kalendarze na 2021 rok

    POLECAMY

    Wydawnictwo VERBINUM przygotowało na 2021 rok kolejne wydania popularnych kalendarzy. W tym roku propozycję poszerzył "Terminarz Słowa Bożego".

    W ofercie wydawnictwa znalazły się także popularne "Agendy biblijne" (2 formaty) z tekstami Ewangelii i krótkim komentarzem na każdy dzień oraz tekstami wszystkich czytań mszalnych na niedziele i święta.

    WIĘCEJ
  • Nurt SVD nr 1/2020

    POLECAMY

    W najnowszym numerze półrocznika religionawczo-misjologicznego przeczytać można między innymi o historii i znaczeniu Muzeum Misyjno-Etnograficznego w Pieniężnie, o staroobrzędowcach na białoruskich ziemiach Rzeczypospolitej Obojga Narodów, o prymacie Biskupa Rzymu w dialogu rzymskokatolicko-anglikańskim, o formacji misyjnej młodzieży czy o religijności małżonków w Papui-Nowej Gwinei.

    WIĘCEJ
  • Twój szlak (CD)

    POLECAMY

    Płyta CD z piosenkami misyjnymi wydana w październiku 2019 roku przez werbistowski Referat Misyjny z Pieniężna z okazji Nadzwyczajnego Miesiąca Misyjnego. Utwory autorstwa Mariusza Kozubka (teksty) i Piotra Solorza (muzyka) powstały jako świadectwo tego, w co, jako misjonarze, wierzymy. A co równocześnie jest wielkim zadaniem Kościoła, do którego podjęcia zachęcił Papież Franciszek.

    WIĘCEJ
  • Nowy film o ojcu Marianie Żelazku

    POLECAMY

    "Miłość bez granic" to nowy film dokumentalny o pracy o. Mariana Żelazka wśród trędowatych w indyjskim mieście Puri. Film zrealizowany został przez Ishvani Kendra Production z Indii z okazji obchodow 100. rocznicy urodzin misjonarza.

    Dokument przybliża rzeczywistość, w której o. Marian Żelazek pracował jako misjonarz. Najcenniejsze w nim są jednak wypowiedzi osób, których dotknęła miłość ojca Mariana.

    WIĘCEJ
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4

Medytacja Transcendentalna – naukowa technika relaksacyjna czy „kosmiczne szalbierstwo”?
CZYTELNIA

Prymat Biskupa Rzymu w dialogu rzymskokatolicko-anglikańskim na forum światowym
CZYTELNIA

Motywy biblijne w polskich legendach lokalnych związanych z Tatarami
CZYTELNIA

  • Media
  • Galeria

image

Akcja św. Krzysztofa 2020

Spotkanie kierowców w ramach XXVI werbistowskiej akcji pomocy kierowców odbyło się 26 lipca w Pieniężnie. Uczestniczyli w nim kierowcy i ich rodziny włączający się w tegoroczną akcję.


image

Palmarito & Urubicha w Polsce

Zespół z Boliwi odwiedził Polskę w dniach 21-26 października 2019 roku w ramach Nadzwyczajnego Miesiąca Misyjnego.

WIĘCEJ

CZYTELNIA

Medytacja Transcendentalna – naukowa technika relaksacyjna czy „kosmiczne szalbierstwo”?

Medytacja Transcendentalna to technika przeżywająca obecnie swój renesans, uderzająca w społeczną potrzebę szybkiego uzyskania wewnętrznego spokoju bez nadmiernego poświęcania temu czasu i zaangażowania. Będąc medialnie atrakcyjną i modną metodą relaksu, przenosi ukryte wartości znacznie zmodyfikowanej monistycznej filozofii wedyjskiej, a porównywane do chrześcijańskich modlitw powtarzane mantry są w istocie wezwaniami do hinduskich bóstw.

WIĘCEJ >

Zamyślenia (nie tylko) misyjne

  • Misjonarze a kryzys migracyjny

    " data-mosaic-order-date="">
    Misjonarze a kryzys migracyjny

    Misjonarze a kryzys migracyjny

    Misjonarz z Indii opowiedział mi o swoim locie z Rzymu do Budapesztu. W samolocie spotkał Węgierkę, która zaczęła z nim rozmowę o imigrantach, ponieważ widziała przed sobą obcokrajowca o ciemnej karnacji skóry. O. Sebastian, który od 17 lat pracuje na Węgrzech, odpowiedział jej, że każdy może przyjechać na Węgry, ale musi szanować kulturę kraju, do którego przyjeżdża.

    WIĘCEJ

  • Niechciany gość

    " data-mosaic-order-date="">
    Niechciany gość

    Niechciany gość

    Wydaje się, że żyjemy w zupełnie innym świecie aniżeli ten nasz, który dobrze znaliśmy z poprzednich lat. A wszystko w związku z wizytą niezapowiedzianego i niechcianego gościa, jakim stał się koronawirus. Coraz bardziej staje się dla nas jasne, że nadal nie tylko nie zamierza on opuszczać naszej codzienności, ale wydaje się, że jeszcze bardziej się zadomawia.

    WIĘCEJ

  • Bóg Stworzyciel i "matka ziemia"

    " data-mosaic-order-date="">
    Bóg Stworzyciel i

    Bóg Stworzyciel i "matka ziemia"

    Coraz głośniej mówi się o „matce ziemi”, czyli o klimacie i ekologii. Z drugiej strony, coraz mniej mówi się o Bogu, który stworzył człowieka na swój Obraz i Podobieństwo. Im więcej chcemy powiedzieć o „matce ziemi”, tym bardziej męczy się nasz intelekt, dusza i serce. „Matka ziemia” jest wszystkim dla świata. Jest swego rodzaju królestwem, gdzie człowiek ulokował całą swą nadzieję.

    WIĘCEJ

  • Welon pewności

    " data-mosaic-order-date="">
    Welon pewności

    Welon pewności

    Epidemia dała nam lekcję bardzo ważną. Nie wszystko da się wrzucić na kabel i posłać w świat. Świat jest jednocześnie o wiele prostszy i o wiele bardziej skomplikowany, niż nam się wydaje. Kościół zaś niezmiennie pozostaje tajemnicą. Więcej – pozostaje bardziej tajemnicą Chrystusa niż naszą. Jeśli jest jakiś plus całej tej sytuacji, to właśnie zdarcie tego welonu pewności, że my wszystko już mamy pochwytane, że wystarczy wrzucić do sieci i jakoś to będzie.

    WIĘCEJ

Zamyślenia (nie tylko) misyjne

  • Misjonarze a kryzys migracyjny

    " data-mosaic-order-date="">
    Misjonarze a kryzys migracyjny

    Misjonarze a kryzys migracyjny

    Misjonarz z Indii opowiedział o swoim locie z Rzymu do Budapesztu. W samolocie spotkał Węgierkę, która zaczęła z nim rozmowę o imigrantach, ponieważ widziała przed sobą obcokrajowca o ciemnej karnacji skóry. Rozpoczęła rozmowę z o. Sebastianem po angielsku, krytykując antyemigracyjną politykę Viktora Orbána. O. Sebastian, który od 17 lat pracuje w tym kraju jako misjonarz, odpowiedział jej po węgiersku, że każdy może przyjechać na Węgry, ale musi szanować kulturę kraju, do którego przyjeżdża.

    WIĘCEJ

P. Ludovico Mzyk nació en el seno de una familia minera. Su padre, Ludovico, era capataz en la mina “Prezydent” (El Presidente) en Chorzów. Su madre, Franciszka de Hajdasz, nació en Bytków cerca de Katowice. Ludovico, era el quinto de nueve hermanos. Nació el 22 de abril de 1905. Su familia era muy religiosa y practicante. Desde su niñez era monaguillo. Ponía mucho interés en los temas religiosos y eclesiales. Durante un retiro parroquial predicado por un sacerdote de Nysa, sintió la llamada de ser misionero. Se lo dijo a sus padres pero a ellos la idea no les gustó mucho. Sin embargo, otros parientes lo apoyaron. Convencieron a los padres y juntos lo inscribieron en el Seminario Menor de Nysa. Su párroco, Namyslo, lo animó mucho. Llegó a Nysa el 13 de septiembre de 1918 y en 1926 terminó el bachillerato. Durante sus vacaciones, Ludovico trabajaba con su hermano bajo tierra, en la mina. Así ayudaba a su madre después de la muerte del padre. Se afilió a la unión “Kwikborn”. Sus miembros libremente renunciaban al alcohol y al tabaco. Hasta su muerte cumplió fielmente esta promesa. De Nysa, después de unas cortas vacaciones viajó a St. Augustín, en Alemania, para empezar el noviciado y prepararse para los votos. Hizo la primera profesión en 1928.mzyk obr

Cuando terminó el bachillerato en 1926, recordando el ejemplo del padre Grignon de Montfort, se entregó a María firmando el documento con su propia sangre. Después de los estudios de filosofía, los superiores reconociendo su talento, lo mandaron a Roma, para seguir estudiando teología. Fue ordenado sacerdote el 30 de octubre 1932 en Roma, festividad de Cristo Rey. Celebró su primera misa en la fiesta de Todos los Santos, en la capilla de la Casa General de Roma. El 5 de febrero de 1935 terminó sus estudios defendiendo la tesis de teología, en la Pontificia Universidad Gregoriana. Mientras esperaba el diploma, se fue a St. Gabriel en Austria. Allí fue ayudante del maestro de novicios. En el verano de 1935 viajó a Chludowo cerca de Poznan. En este lugar, los verbitas abrían en Polonia el primer noviciado, en la casa que habían comprado a Roman Dmowski. Nombraron al padre Ludovico maestro de novicios. Al mismo tiempo, se dedicaba también al perfeccionamiento de la lengua polaca.

Las opiniones de los novicios eran unánimes: teníamos un santo maestro. Su falta de experiencia la superaba con inusual humildad, cordialidad y dedicación al trabajo. La persona del maestro era el reflejo de la sana ascesis religiosa: era exigente para los otros pero más aún para sí mismo. Caminaba consecuentemente hacia la santidad como sacerdote y misionero. Era el tipo de persona que irradiaba … a su alrededor, dejando huellas de su presencia. En el seminario no era sólo nuestro superior sino un ejemplo a imitar. Dejó en la memoria de todos sus profundas meditaciones. También las dejó por escrito en una taquigrafía, lamentablemente hoy ya desconocida. A la habitación del maestro, los novicios entraban sin miedo pero con mucho respecto y veneración. Siempre les invitaba al entrar con esta palabra: “Ave”. Era no sólo una simple invitación, sino un saludo a la Inmaculada y al que entraba. Seguramente cumplió muy bien su misión de maestro, porque en 1939 lo nombraron rector del noviciado.

Cuando empezó la II guerra mundial, tuvo que despedir a casi todos los que vivían en la casa, porque recibieron la orden de evacuación hacia el este de Polonia. Él mismo nunca la abandonó Con mucha alegría recibía a los que regresaban y su tranquilidad les contagiaba. Las condiciones de vida en los primeros días de guerra eran todavía normales. Los alemanes rara vez llegaban al convento. Sin embargo, cuando empezaron a llegar las malas noticias sobre desalojos y arrestos se discutía la posibilidad de mandar a los novicios a sus casas, pero los alemanes ya no permitían ningún traslado. El padre Ludovico se preocupaba mucho por el futuro de sus novicios. Hablaba con cohermanos en Austria y en Alemania. También se comunicó con el Generalato en Roma, para que recibieran a sus novicios. Propuso trasladar el noviciado a Bruczków. Allí había una granja donde podían abastecerse y pasar estos tiempos difíciles. No fue posible. Nadie podía salir de casa. Se daba cuenta que, aunque gran parte de su vida y su educación pasó en Austria y Alemania, no conocía suficientemente a los alemanes. Tampoco los conocía como invasores. En el encuentro directo con el ejército y con la Gestapo se perdía. No se daba cuenta que al hablar con un soldado alemán estaba hablando al mismo tiempo con un funcionario de la Gestapo. Sus imprudentes palabras, diciendo que creía más en los soldados alemanes que en los de la Gestapo, decidieron su futuro. Este fue un buen pretexto para arrestarlo el 25 de enero de 1940.

 

El Martirio

Al mediodía del mismo día, aparecieron los coches de la Gestapo con los sacerdotes arrestados en las cercanías de Poznan y Oborniki Wielkopolskie. Reunieron a los habitantes en el comedor, junto a los sacerdotes arrestados. En un momento apareció allí el padre Ludovico, pálido pero tranquilo. Dijo: “Tengo que ir con ellos. Dicen que regresaré, mientas tanto el superior será el padre Chodzidlo”. Quería decir algo más pero alguien brutalmente se lo llevó y nadie más lo vio.

Más tarde se enteraron por un sacerdote que les visitó de la brutalidad con la que trataron al padre Mzyk cuando le obligaron a cargar los paquetes en el coche, en Poznan. El sacerdote testimonió: “Vuestro maestro es un verdadero ángel”.

El día antes de la detención estaba en Poznan haciendo gestiones para que los novicios pudieran viajar a sus casas. No consiguió nada. Después de su detención, nada se supo de él. Siempre aseguraban que iba a regresar pronto, cuando se aclararan las cosas. Lo mismo decían a su familia que vivía en Silesia y tenía más posibilidades de conseguir su liberación. Su hermano Wilhelm escribe: “De nada sirvió la intervención de la Iglesia, la mía y la de las hermanas". Alguien trajo dos veces su ropa. Estaba manchada de sangre y en ella estaba escondida una nota: “Todavía vivo. Si podéis, ayudadme”.

La sangre le acompañaba desde que lo llevaron prisionero. En la Casa del Soldado (en aquel tiempo la sede de la Gestapo) le arrancaron la sotana y le pegaron fuertemente. Era invierno y él se quedó sólo con la camisa rota y con los pantalones. Uno de los prisioneros recuerda que lo metieron en la celda en el Fuerte VII, en Poznan. Un compañero de prisión le entregó la cazadora, dejada por un prisionero ejecutado.

El convento se enteró de su muerte unas semanas más tarde. Todavía el P. General mandó al padre Wigge para salvar la casa y sus moradores, pero no consiguió ninguna noticia sobre él. Tenía la impresión que ya estaba muerto. Todas las noticias sobre la muerte del padre Mzyk proceden de los testigos directos del Fuerte VII, en Poznan. Junto con él estaban el padre Sylwester Marciniak y el padre Franciszek Olejniczak. El primero escribe así: "encontré al padre Mzyk el 1 de febrero de 1940 en la celda 60 en el Fuerte VII, en Poznan. Junto con él había 28 prisioneros, en su mayoría estudiantes. Todos tenían mucha hambre. A cualquier hora del día o de la noche los guardianes entraban en la celda y sin motivo alguno pegaban a los prisioneros. El padre Mzyk cumplía todas las ordenes a rajatabla. También advertía a los demás para que se cuidaran y no provocaran a los guardianes con su comportamiento. Se notaba que siempre rezaba.

El Miércoles de Ceniza, el 7 de febrero, reunieron a todos los sacerdotes en una pequeña celda, la número 69, cerca del portón este. No había nada de especial, pero los guardianes no dejaban de meterse con nosotros. El padre Olejniczak tenía dos temas preferidos: la persona de Cristo y la misión del Espíritu Santo. En el padre Mzyk encontró un buen contertulio sobre el Espíritu Santo. La literatura juvenil era otro de los temas preferidos del padre Mzyk. Los jefes del campo de concentración se interesaban mucho por él. Un día entró en su celda el comandante con otro oficial. A cada uno le preguntaban por su apellido y por el “delito” cometido. El comandante se puso al lado del padre Mzyk y dijo: “¡Ah! Este es nuestro enemigo”. Cuando salieron los oficiales, el padre Mzyk explicó que durante su arresto y juicio siempre les daba respuestas muy fuertes. Un día el guardián Hoffmann sacó al padre Mzyk de su celda y en el pasillo le golpeó fuertemente.

El 20 de febrero, por la tarde, entró en nuestra celda el suboficial Dibus – parece que era el subcomandante del campo – con su chofer. Los dos estaban borrachos. El chofer golpeó en la cara al padre Mzyk, cumpliendo las ordenes de Dibus. Aquel día, el 20 de febrero, tuvo que ser el último día del padre Mzyk. A las diez de la noche escuchamos el canto de los ucranianos. Era un mal augurio. Normalmente empezaban por ellos. Les obligaban a cantar, entraban en sus celdas, les golpeaban y disparaban por el agujero de la cerradura. Después, en las celdas cercanas se escuchaban unos gritos impresionantes. En la celda contigua se escuchaba el ruido de platos, cucharas y les obligaban a cantar el canto “Tu que habitas al amparo del Altísimo”. Después se oyeron unos disparos. Un poco más tarde oímos “Jetzt zu den Pfaffen”. Abrieron las puertas, pero no entraron. Nos ordenaron a salir al pasillo, menos al padre Olejniczak. Era un pelotón al mando de Dibas. También estaba Hoffmann. Estábamos de pie, vestidos sólo con calcetines y pantalones en el pasillo principal frente a nuestra celda. Dibus ordenó que se quedara el padre Galka, el padre Mzyk y yo. A los demás les ordenó marchar. Nos obligaron a los tres a correr por un pasillo lateral. Cuando estabamos corriendo, el padre Mzyk me pidió la absolución. Al final del pasillo, el padre Galka y yo nos paramos junto a la escalera. El padre Mzyk comenzó a subir. Escuchamos el grito de los guardianes para que nos detuviéramos. Al padre Mzyk lo bajaron de la escalera y lo empezaron a golpear por el intento de huida. La confusión era grande y nadie sabía lo que pasaba. Sin embargo, recuerdo muy bien que el padre Galka y el padre Mzyk gritaban y gemían fuertemente. Aunque no estaba con ellos, tuve la impresión de que los golpearon y maltrataron. Mis sospechas se confirmaron cuando vi al padre Galka: estaba herido, lleno de moratones y ensangrentado, tenía la camisa y los pantalones rotos.

Golpearon al padre Mzyk y al padre Galka durante mucho tiempo. Más tarde me encontré en el pasillo principal, cerca de nuestra celda, al lado del portón este. Dibus llevó al padre Mzyk hasta dicho portón. Cuando pasaban cerca de mí, me obligaron a darme la vuelta. Por eso, no pude ver su rostro. Obligaron al padre Mzyk a parar cerca del portón. Dibus se acercó al suboficial que estaba hablando conmigo. Le pidió las balas, volvió donde estaba el padre Mzyk y le disparó en la cabeza, por la espalda. Cuando cayó, le disparó otra vez. Al padre Galka y a mí nos dejaron volver a la celda. Media hora más tarde escuchamos que llevaban el cuerpo del padre Mzyk. Después de su muerte nos dejaron tranquilos durante unos días. Uno de los prisioneros, que limpiaba el despacho, vio un documento del ministro de justicia, por el que se prohibía maltratar a los religiosos."

El padre Olejniczak, ciego, que escuchó todo, añadió un detalle: "Dibus elegía las víctimas, les golpeaba en la cara y les pateaba sin misericordia. En una de estas locuras mataron a vuestro padre Ludovico. Yo intenté ayudar a mi hermano sacerdote cruelmente torturado. Me acerque a él para consolarle, pero de su boca salieron estas palabras muy significativas: “el siervo no es más que su maestro”. Entonces me incliné y le pedí su bendición. Me la dio."

Los cohermanos, que se salvaron de los campos de concentración, escribieron: "siempre guardamos un recuerdo eterno de nuestro padre maestro. Siempre hablamos de él en la roca de Westerplatte, en la cantera de Gusen. Él era nuestro testigo en la renovación de votos que hacíamos en el campo de concentración. A él le invocábamos al comenzar la letanía de nuestros cohermanos mártires. Pedíamos, por su intercesión, la ayuda desde el cielo para nuestra vida de prisioneros."

Beatificado por Juan Pablo II el día 13 de junio de 1999.

 

Akcje Misyjne

  • Studnia św. Anny

    Mieszkańcy Sadori w północnym Togo co roku zmagają się z poważnym niedoborem wody pitnej. W porze suchej, która na tym WIĘCEJ
  • Ofiarom koronawirusa

    Pandemia koronawirusa dotyka i wywołuje cierpienie wśród ludzi na całym świecie. Kraje Zachodu i wysokorozwinięte jakoś sobie radzą z tym WIĘCEJ
  • Akcja św. Krzysztofa

    W ramach XXVI Werbistowskiej Akcji św. Krzysztofa można wspomóc misjonarzy między innymi w Ugandzie, Rosji, Zambii, Angoli czy Ghanie. WIĘCEJ
  • 1
  • 2
statystyki tytul transparent800px min

banner kalendarz biblijny   banner mszewieczyste

Misjonarze piszą

  • Zostałeś zaproszony +

    o. Józef Gwóźdź SVD, PANAMA

    Niezwykle ważne jest to, aby sobie uświadomić przede wszystkim, że Królestwo jest w naszym zasięgu już teraz. Nie w przyszłości… Kiedyś tam… Kiedy będziesz już dorosły, bo teraz to jeszcze jesteś zbyt młody. Albo kiedy skończysz studia i dorobisz się odpowiedniej pozycji, wybudujesz dom, założysz rodzinę.

    CZYTAJ

  • XXVIII niedziela zwykła +

    o. Bogusław Nowak SVD, JAPONIA

    Pokój i radość, które doświadczamy na co dzień, są bardzo uzależnione od warunków zewnętrznych. Kiedy wszystko dzieje się zgodnie z naszymi oczekiwaniami, jesteśmy radośni, spokojni, pewni siebie. Jednak kiedy zdarzy się coś niespodziewanego, kiedy nie możemy zdobyć tego, co pragniemy, odczuwamy smutek lub niepokój.

    CZYTAJ

  • Filantropia bez duszy +

    o. Jacek Gniadek SVD, POLSKA

    W Stanach Zjednoczonych ponad 40 proc. budżetu kościelnych organizacji charytatywnych pochodzi z rządowych pieniędzy. Kościół utracił tam swoją niezależność i aby otrzymać kolejne fundusze, popiera rządowe programy socjalne. Tym samy przyczynia się do rozwoju państwa opiekuńczego, przed którym ostrzegał Jan Paweł II.

    CZYTAJ

  • Szkolnictwo w Indonezji +

    o. Józef Trzebuniak SVD, INDONEZJA

    Już od szkoły podstawowej rodziny przygotowywane są do tego, aby opłacać edukację. Stopniowo opłaty są, oczywiście, coraz większe. Zaczyna się od kilkudziesięciu złotych miesięcznie w podstawówkach na miesiąc edukacji dziecka, a górnej granicy opłat za studia właściwie nie ma. Dla przykładu, aby dostać się do szkoły policyjnej, trzeba zapłacić wpisowe, które może wynosić około 50 tys. zł.

    CZYTAJ

  • 1
  • 30 lat w Ghanie

    Najpierw udało się założyć zakład naprawczy pomp ręcznych do studzien głębinowych. Starałem się także pozyskać pomoc finansową, aby wiercić nowe studnie, szczególnie dla mieszkańców na terenach głębokiej sawanny. Pomagałem również o. Bolesławowi Gielacie SVD, proboszczowi w Yendi, w pracy pastoralnej w parafii. (MISJONARZ 11/2020)

    WIĘCEJ

  • Człowiek, który kochał życie

    Poznałem go w moich czasach seminaryjnych – wiedziałem, że jest taki o. Marian, po Indiach wieść się szybko rozchodziła, że jest tu misjonarz z Polski. Kiedy skończyłem studium filozofii,udałem się na krótko do o. Mariana. A potem, kiedy już sam zostałem rektorem w seminarium, przez 10 lat zabierałam absolwentów teologii do Puri – tam przez miesiąc mieszkali, przyglądali się jego pracy i mu pomagali. (MISJONARZ 11/2020)

    WIĘCEJ

  • Chińskie bułeczki w czasie zarazy

    Liu przyjechała do Polski rok temu za pracą. W Chinach zostawiła chorego syna i starszych rodziców, którymi się opiekowała. W poszukiwaniu lepszej pracy wyjechała do Francji.Do Polski wróciła na początku tego roku. W połowie marca w czasach epidemii straciła pracę i wylądowała na ulicy, a jej karta pobytu straciła ważność. (MISJONARZ 11/2020)

    WIĘCEJ

  • My jesteśmy Kościołem

    36 lat to dobry czas na spojrzenie wstecz. Przeszedłem przez wiele terenów, wykonałem wiele posług, miałem wiele różnych sytuacji. Zawsze pragnąłem być misjonarzem głoszącym słowo Boże w buszu, jednak Pan Bóg ma zawsze swoje plany. Przede wszystkim służyłem jako formator świeckich i seminarzystów, duszpasterz akademicki, przełożony w różnych dystryktach, wikariusz generalny diecezji itp. Aż dziw bierze, że już tyle przeszedłem... (MISJONARZ 11/2020)

    WIĘCEJ

  • Pogrzeby

    Niezwykle trudną sprawą jest zrozumieć choć po części wiarę ludzi Yupik, bo to społeczność bardzo tajemnicza. Nikt nie chce nic powiedzieć. Na ile sam coś odkryję i przemyślę, na tyle te moje obserwacje stają się moim doświadczeniem. Może też błędnym myśleniem. Z pewnością bowiem w głębi serc Yupik jest o wiele więcej przeżyć niż może to zobaczyć oko obcego człowieka. Tak jest zresztą niemal w każdej obcej dla nas kulturze. (MISJONARZ 11/2020)

    WIĘCEJ

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Werbiści na krańcach świata

  • Dundo (ANGOLA)

    Dundo to 300-tysięczne miasto położone nad rzeką Luachimo w północno-wschodniej Angoli w odległości ok. 6 km od granicy z Demokratyczną Republiką Kongo. Od 2000 roku jest stolicą prowincji Lunda Północna.

    Werbiści obecni są w diecezji Dundo od 2006 roku, kiedy rozpoczęli pracę w parafii w Caungula, około 300 km na południowy-zachód od Dundo. Obecnie pracuje tam dwóch współbraci.

    WIĘCEJ
  • 1