Slide One
wszystkie narody
Jesteśmy posłani, aby
poznały światło Słowa
Slide Two
istotną częścią
Wrażliwość na znaki czasu jest
naszego powołania misyjnego
Slide Three
oddajemy na służbę
Czas, talenty, prace i dobra wspólnoty
naszych misyjnych zadań
header_AF 350.jpg

różnych narodowości

W naszych wspólnotach współbracia
żyją i pracują razem
header_AS 450.jpg
pójść wszędzie
Gotowi jesteśmy
dokąd poślą nas przełożeni
header_OC 024.jpg

misji kościoła

Wszystkie nasze prace służą
i temu są podporządkowane
header_AM 244.jpg
poznali Boga,
Żyjemy tak, aby ludzie
którego im głosimy
header_OC 168.jpg

opuścić ojczyznę.

Współbracia w każdej chwili muszą być gotowi
To istotna cecha naszego powołania.
header_AM 263.jpg

stałość i wolność

Śluby zakonne dają
naszej misjonarskiej służbie
header_AF 107.jpg

gdzie nie ma innych,

W pierwszym rzędzie idziemy tam,
którzy głosiliby Ewangelię
header_AS 906.jpg

między ludźmi,

Pracujemy na rzecz sprawiedliwości
przeciwko egoizmowi i nadużywaniu władzy
previous arrow
next arrow

Werbiści w archidiecezji białostockiej

Historia werbistów w archidiecezji białostockiej zaczyna się w czerwcu 1957 roku. Po wielu trudnościach Dom Misyjny świętego Kazimierza w Kleosinie został zbudowany w latach 1983-88. W latach 1989-1991 w domu mieścił się postulat Księży Werbistów. Po przeniesieniu postulatu do Górnej Grupy placówka zaczęła funkcjonować jako dom misyjno-rekolekcyjny.

Dziś w archidiecezji białostockiej werbiści znani są przede wszystkim z prowadzenia kierownictwa duchowego, spowiedzi, głoszenia rekolekcji i animacji misyjnej.

Więcej…

Pomoc ofiarom tajfunu Rai na Filipinach

Tajfun Rai (Odette) był potężnym i katastrofalnym cyklonem tropikalnym, który uderzył w południowo-wchodnie Filipiny wieczorem 16 grudnia 2021 roku. Wiatr osiągnął prędkość 195 km/h i przyniósł ogromne zniszczenia.

Bardzo mocno ucierpiały wyspy Mindanao (szczególnie okolice miasta Surigao), Leyte, Bohol oraz cała południowa część wyspy Cebu, w tym prawie milionowe miasto Cebu, piąte najludniejsze miasto kraju.

Więcej…

"Rozmyślania nad Biblią"

“Rozmyślania nad Biblią” to nowy projekt mający na celu popularyzację Biblii, a przede wszystkim zachęcenie do jej regularnego czytania i dzielenia się osobistymi refleksjami. Pomysłodawcą projektu i jego koordynatorem jest o. Józef Trzebuniak SVD, były misjonarz w Indonezji.

- Nie ulega wątpliwości, że w spotkaniu ze Słowem Bożym w dzisiejszym świecie powinniśmy szerzej i odważniej korzystać z dostępnych środków technicznych, mediów społecznościowych, platform streamingowych - mówi o. Trzebuniak.

Więcej…

Wigilia z ubogimi w Bogocie

Dogadałem się z Elbano, że możemy razem spędzić tę Wigilię, że nie musi być smutno. Zorganizowałem fundusze pochodzące od dobrodziejów, a współlokatorzy Elbano pomogli zorganizować potrzebne rzeczy na Wigilię.

I tak, wspólnym wysiłkiem, udało nam się spędzić czas na modlitwie i refleksji biblijnej, a potem zasiedliśmy do… stołu. Stołu, którego nie było. Była za to ta wspaniała wspólnota. Usiedliśmy na łóżkach z talerzem w ręku,

Więcej…

Dom Misyjny św. Józefa w Górnej Grupie

15 czerwca 1923 roku werbiści zakupili nieruchomość w Górnej Grupie. A już 17 lipca tego samego roku przybyli tutaj pierwsi współbracia: ojcowie Tomasz Puchała i Dominik Józef oraz czterech braci zakonnych, którzy natychmiast przystąpili do budowy domu zakonnego.

Dziś, oprócz animacji misyjnej, głównym apostolatem domu jest opieka nad współbraćmi starszymi i chorymi, a także nad wiekowymi rodzicami naszych misjonarzy. Mimo wieku i choroby werbiści z Górnej Grupy nadal czują się misjonarzami.

Więcej…
  • 1 Werbiści w archidiecezji białostockiej
  • 2 Pomoc ofiarom tajfunu Rai na Filipinach
  • 3 Rozmyślania nad Biblią
  • 4 Wigilia z ubogimi w Bogocie
  • 5 Dom Misyjny św. Józefa w Górnej Grupie
  • 6 Sympozjum o synodzie o Amazonii
  • 7 Nie ma ewangelizacji bez edukacji
  • 8 Dzieci z Katowic bliżej misji
  • 9 Dar-obraz z Polski w Afanya - Agbletta w Togo
  • 10 Szkło witrażowe dla togijskiego warsztatu
  • 11 W Szkole im. św. Arnolda w Tonota
  • Werbiści w archidiecezji białostockiej

    POLSKA

    Historia werbistów w archidiecezji białostockiej zaczyna się w czerwcu 1957 roku. Po wielu trudnościach Dom Misyjny świętego Kazimierza w Kleosinie został zbudowany w latach 1983-88. W latach 1989-1991 w domu mieścił się postulat Księży Werbistów. Po przeniesieniu postulatu do Górnej Grupy placówka zaczęła funkcjonować jako dom misyjno-rekolekcyjny.

    Dziś w archidiecezji białostockiej werbiści znani są przede wszystkim z prowadzenia kierownictwa duchowego, spowiedzi, głoszenia rekolekcji i animacji misyjnej.

    WIĘCEJ
  • Pomoc ofiarom tajfunu Rai na Filipinach

    ŚWIAT

    Tajfun Rai (Odette) był potężnym i katastrofalnym cyklonem tropikalnym, który uderzył w południowo-wchodnie Filipiny wieczorem 16 grudnia 2021 roku. Wiatr osiągnął prędkość 195 km/h i przyniósł ogromne zniszczenia.

    Bardzo mocno ucierpiały wyspy Mindanao (szczególnie okolice miasta Surigao), Leyte, Bohol oraz cała południowa część wyspy Cebu, w tym prawie milionowe miasto Cebu, piąte najludniejsze miasto kraju.

    WIĘCEJ
  • Rozmyślania nad Biblią

    POLSKA

    “Rozmyślania nad Biblią” to nowy projekt mający na celu popularyzację Biblii, a przede wszystkim zachęcenie do jej regularnego czytania i dzielenia się osobistymi refleksjami. Pomysłodawcą projektu i jego koordynatorem jest o. Józef Trzebuniak SVD, były misjonarz w Indonezji.

    - Nie ulega wątpliwości, że w spotkaniu ze Słowem Bożym w dzisiejszym świecie powinniśmy szerzej i odważniej korzystać z dostępnych środków technicznych, mediów społecznościowych, platform streamingowych - mówi o. Trzebuniak.

    WIĘCEJ
  • Wigilia z ubogimi w Bogocie

    ŚWIAT

    Dogadałem się z Elbano, że możemy razem spędzić tę Wigilię, że nie musi być smutno. Zorganizowałem fundusze pochodzące od dobrodziejów, a współlokatorzy Elbano pomogli zorganizować potrzebne rzeczy na Wigilię.

    I tak, wspólnym wysiłkiem, udało nam się spędzić czas na modlitwie i refleksji biblijnej, a potem zasiedliśmy do… stołu. Stołu, którego nie było. Była za to ta wspaniała wspólnota. Usiedliśmy na łóżkach z talerzem w ręku.

    WIĘCEJ
  • Dom Misyjny św. Józefa w Górnej Grupie

    POLSKA

    15 czerwca 1923 roku werbiści zakupili nieruchomość w Górnej Grupie. A już 17 lipca tego samego roku przybyli tutaj pierwsi współbracia: ojcowie Tomasz Puchała i Dominik Józef oraz czterech braci zakonnych, którzy natychmiast przystąpili do budowy domu zakonnego.

    Dziś, oprócz animacji misyjnej, głównym apostolatem domu jest opieka nad współbraćmi starszymi i chorymi, a także nad wiekowymi rodzicami naszych misjonarzy. Mimo wieku i choroby werbiści z Górnej Grupy nadal czują się misjonarzami.

    WIĘCEJ
  • Sympozjum o synodzie o Amazonii

    POLSKA

    18 listopada odbyło się sympozjum misyjne zatytułowane „Kościół w Amazonii okresu synodalnego”, zorganizowane przez Katedrę Misjologii UKSW oraz Instytut Papieża Jana Pawła II w Warszawie i Stowarzyszenie Misjologów Polskich. Misjonarze i badacze, pochylali się nad recepcją posynodalnej adhortacji papieża Franciszka Querida Amazonia.

    Spiritus movens tego wydarzenia był o. dr hab. Tomasz Szyszka SVD, który nie tylko przygotował i kierował organizacyjnie całym sympozjum, ale wprowadził wszystkich w jego tematykę. Aktywnie brali w nim udział także inni werbiści.

    WIĘCEJ
  • Nie ma ewangelizacji bez edukacji

    ŚWIAT

    Przyjeżdżając do Argentyny 33 lata temu zachwyciłem się pięknem krajobrazu, przyrodą i kulturą oraz rozwojem turystycznym i ekonomicznym, niezwykłym jak na tamte czasy. Poznałem również wspólnoty chrześcijańskie, w większości prawdziwie praktykujące swoją wiarę.

    Bez wątpienia proces inkulturacji, to ciągłe poznawanie, jest istotne dla każdego misjonarza. U mnie trwa to do dzisiaj. Każdego dnia odkrywam nowe wartości tutejszej ludności: różne postawy, inny sposób myślenia, zachowania i kreatywność. Wszystko to zaskakuje mnie pozytywnie.

    WIĘCEJ
  • Dzieci z Katowic bliżej misji

    POLSKA

    W pierwszych dniach grudnia 2021 roku uczniowie Szkoły Podstawowej nr 10 w Katowicach mieli okazję zapoznać się z wystawą fotograficzną zatytułowaną “Dzieci z Lamahora”. Prezentuje ona codzienne życie mieszkańców sierocińca Kasih Indah w Lamahora na wyspie Lembata w Indonezji.

    - Inspiracją do przygotowania wystawy było ogromne zainteresowanie uczniów tematem misyjnym - mówi Magdalena Stelmach, katechetka w Szkole Podstawowej nr 10 w Katowicach i wolontariuszka Werbistowskiego Wolontariatu Misyjnego APOLLOS.

    WIĘCEJ
  • Dar-obraz z Polski w Afanya - Agbletta w Togo

    ŚWIAT

    W II Niedzielę Adwentu, 5 grudnia 2021 roku, w parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Afanya - Agbletta w Togo odbyła się uroczystość poświęcenia i intronizacji obrazu Jezusa Miłosiernego.

    Obraz jest darem polskich przyjaciół misji. Został przekazany wspólnocie parafialnej kilka miesięcy wcześniej przez o. Erica Hounake SVD, wikariusza werbistowskiej Parafii św. Jadwigi Śląskiej w Warszawie, który przebywał w rodzinnym Togo na urlopie.

    WIĘCEJ
  • Szkło witrażowe dla togijskiego warsztatu

    POLSKA

    22 listopada werbistowski Referat Misyjny w Pieniężnie już po raz piąty wysłał do Togo partię szkła witrażowego, które trafi do założonego przez werbistów warsztatu produkcji witraży. Tam powstaną witraże, które zostaną zamontowane w togijskich kaplicach i kościołach.

    Warsztat witraży, który zlokalizowany jest terenie togijskiego oddziału Caritas w Lomé, został założony w 2005 roku przez br. Seraphina Frunka SVD. Pomagał mu o. Marian Schwark SVD z Polski.

    WIĘCEJ
  • W Szkole im. św. Arnolda w Tonota

    ŚWIAT

    W Tonota na wschodzie Botswany od 2007 roku działa założona i prowadzona przez werbistów Szkoła Podstawowa im. św. Arnolda Janssena. Od ubiegłego roku jej dyrektorem jest o. Tomasz Trojan SVD, pracujący w Botswanie od ponad 20 lat.

    Szkoła jest katolicka, jednak uczy się w niej i pracuje niewielu katolików. Wśród personelu tylko dziewięć osób to katolicy. Na 200 uczniów w roku szkolnym 2021, zaledwie 30 to uczniowie katoliccy.

    WIĘCEJ

Równoleżnik M

Równoleżnik M

BLOG: Warto mieć marzenia

Kiedy wróciłem do Afryki w 2010 r., wróciłem do pomysłu otwarcia wspólnoty dla osób z niepełnosprawnością intelektualną. Od wielu lat chodziła za mną myśl, aby zrobić to w duchu wspólnot l’Arche.


Równoleżnik M

PODCAST: Z Czech do Zairu i z powrotem

O. Marian Brudny jest proboszczem w Uhříněves na przedmieściach Pragi. Wcześniej, przez 21 lat, pracował w Demokratycznej Republice Konga. Jego misyjne drogi zatoczyły koło.

banner marian zelazek02 min

Banner SBwMZ   banner rownoleznik m

Banner SBwMZ

banner rownoleznik m

  • Misjonarz 01/2022

    POLECAMY

    Prostota i pokora to dobre „nośniki”, które można wykorzystać w budowaniu lepszego świata. Zwykła modlitwa może przynieść niezwykłe owoce, o czym pisze o. Józef Mazur SVD, poruszając temat świętości i przypominając osobę św. Arnolda Janssena. Innym „nośnikiem” jest cierpliwość. Ile czasu i trudu trzeba było, aby zobaczyć kolorowe witraże w niewielkim kościele w chińskiej miejscowości Taikia, gdzie żył i pracował jako misjonarz człowiek z Tyrolu wzięty, św. Józef Freinademetz.

    WIĘCEJ
  • Polscy werbiści w Brazylii Centralnej (DVD)

    POLECAMY

    Praca misyjna jest odpowiedzią na różne potrzeby ludzkiego życia. „Polscy werbiści w Brazylii Centralnej” to wydane na płycie DVD 4 krótkie filmy, które to pokazują. Zostały zrealizowane przez werbistowskie studio Verbo Filmes z São Paulo w Brazylii. DVD wyprodukowane i wydane zostało przez Referat Misyjny Księży Werbistów w Pieniężnie.

    WIĘCEJ
  • Staś i Nel już tu byli

    POLECAMY

    Kolekcja listów misyjnych o. Andrzeja Dzidy SVD pisanych z Sudanu Południowego, Egiptu i Ugandy. Razem z autorem wędrujemy po Czarnym Lądzie spotykając piękno Afryki i mieszkających tam ludzi. W tekstach o. Andrzeja spotykamy Afrykę na nowo - niekiedy ze starymi problemami, lecz z nowym spojrzeniem. Książka przenosi nas w inny świat, gdzie możemy zobaczyć również Polskę i nasze problemy z pewnego dystansu.

    WIĘCEJ
  • Nurt SVD (1/2021)

    POLECAMY

    W najnowszym numerze półrocznika "Nurt SVD" przeczytać można m.in o "Złotym wieku" misji rosyjskiej w Ziemi Świętej i na Athosie, o tym, jak mówić o Bogu na Madagaskarze, o redefinicji misji chrześcijaństwa, o znaczeniu wiary w kontekście kryzysu aksjologiczno-moralnego świata Zachodu, czy o oczekiwaniach małżonków wobec duszpasterskiego towarzyszenia w parafii.

    WIĘCEJ
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
cztln072021 orth500px

Misjologia prawosławna w ujęciu historycznym
CZYTELNIA

c

Prawo naturalne jako fundament moralności libertariańskiej
CZYTELNIA

Katecheza Kościoła katolickiego o chrzcie w perspektywie dialogu ekumenicznego
CZYTELNIA

  • Media
  • Galeria

image

Święcenia kapłańskie 2021

9 maja 2021 roku w Pieniężnie święcenia kapłańskie z rąk ks. bp. Szymon Stułkowskiego z Poznania otrzymali o. Paweł Wodzień SVD i o. Godfred Koranteng SVD.


image

Akcja św. Krzysztofa 2020

Spotkanie kierowców w ramach XXVI werbistowskiej akcji pomocy kierowców odbyło się 26 lipca w Pieniężnie. Uczestniczyli w nim kierowcy i ich rodziny włączający się w tegoroczną akcję.

WIĘCEJ

CZYTELNIA

Misjologia prawosławna w ujęciu historycznym

Osiągnięcia w misyjnej działalności prawosławia są niemałe. Misje prawosławne znacznie wyprzedziły misje katolickie w Azji, wypracowując własne metody i tworząc bogatą historię. Staraniem misjonarzy patriarchatu konstantynopolitańskiego w krajach nawróconych zorganizowano lokalne Kościoły prawosławne, które z biegiem czasu, nie bez oporu ze strony Konstantynopola, uzyskały całkowitą niezależność od Kościoła macierzystego.

WIĘCEJ >

Zamyślenia (nie tylko) misyjne

  • Nowe areopagi misji

    " data-mosaic-order-date="">
    Nowe areopagi misji

    Nowe areopagi misji

    List apostolski papieża Benedykta XV na temat misji był przełomowym dokumentem dla misjonarzy i misjologii. Papież sformułował w niej nowe zasady i priorytety dla misji katolickich. Zerwał z europocentryzmem i paternalizmem. Wzywał do rozwoju lokalnych kościołów w oparciu o własne zasoby. Ewangelizacja to nie tylko zakładanie lokalnych struktur Kościoła i wspólnot, w których sprawowana jest liturgia.

    WIĘCEJ

  • Paszport w jedną stronę

    " data-mosaic-order-date="">
    Paszport w jedną stronę

    Paszport w jedną stronę

    W 1982 roku o. Adam Pirożek i dziewiętnastu jego współbraci przygotowywało się do święceń kapłańskich w Pieniężnie. Piętnastu z nich miało przeznaczenia misyjne. Byli już też diakonami. Wszystko było zaplanowane. 13 grudnia postawił wszystko pod znakiem zapytania. Wyjazd do rodziny na Boże Narodzenie, który miał być czasem pożegnania z bliskimi, został odwołany.

    WIĘCEJ

  • Misjonarze a kryzys migracyjny

    " data-mosaic-order-date="">
    Misjonarze a kryzys migracyjny

    Misjonarze a kryzys migracyjny

    Misjonarz z Indii opowiedział mi o swoim locie z Rzymu do Budapesztu. W samolocie spotkał Węgierkę, która zaczęła z nim rozmowę o imigrantach, ponieważ widziała przed sobą obcokrajowca o ciemnej karnacji skóry. O. Sebastian, który od 17 lat pracuje na Węgrzech, odpowiedział jej, że każdy może przyjechać na Węgry, ale musi szanować kulturę kraju, do którego przyjeżdża.

    WIĘCEJ

  • Niechciany gość

    " data-mosaic-order-date="">
    Niechciany gość

    Niechciany gość

    Wydaje się, że żyjemy w zupełnie innym świecie aniżeli ten nasz, który dobrze znaliśmy z poprzednich lat. A wszystko w związku z wizytą niezapowiedzianego i niechcianego gościa, jakim stał się koronawirus. Coraz bardziej staje się dla nas jasne, że nadal nie tylko nie zamierza on opuszczać naszej codzienności, ale wydaje się, że jeszcze bardziej się zadomawia.

    WIĘCEJ

Zamyślenia (nie tylko) misyjne

  • Nowe areopagi misji

    " data-mosaic-order-date="">
    Nowe areopagi misji

    Nowe areopagi misji

    List apostolski papieża Benedykta XV na temat misji był przełomowym dokumentem dla misjonarzy i misjologii. Papież sformułował w niej nowe zasady i priorytety dla misji katolickich. Zerwał z europocentryzmem i paternalizmem. Wzywał do rozwoju lokalnych kościołów w oparciu o własne zasoby. Ewangelizacja to nie tylko zakładanie lokalnych struktur Kościoła i wspólnot, w których sprawowana jest liturgia.

    WIĘCEJ

Stanislaw Kubista naquit le 27 septembre 1898 à Kostuchna près de Mikolów en Haute Silésie. Son père, Stanislaw, était forestier, connu pour son tempérament harmonieux, son discernement et sa piété. Sa mère, Franciszka, femme de piété et d'assiduité exceptionnelles, consacra entièrement sa vie à l'éducation de ses neuf enfants parmi lesquels Stanislaw était le cinquième. La famille des Kubistas vouait un culte particulier à Notre-Dame du Rosaire. Tous les jours ils priaient le chapelet. Cette atmosphère religieuse favorisait les vocations. La fille aînée, Anna, entra au couvent à Vienne où elle mourut en 1918. A l'époque, la Pologne n'existait pas, et cette partie du pays appartenait à la Prusse. Stanislaw apprit à lire tout d'abord en polonais bien qu'il fréquentât l'école allemande obligatoire où la langue polonaise était strictement interdite. Sa vocation missionnaire naquit très tôt grâce à un frère de la Société du Verbe Divin (SVD) qui distribuait des journaux et des livres missionnaires en polonais. Stanislaw attira l'attention de l'abbé Michatz, vicaire à Mikolów, qui, en découvrant sa vocation, le fit admettre au Petit Séminaire de la SVD à Neisse en 1912.kubista obr

Stanislaw ne put terminer le séminaire dans le temps régulier parce que le 31 mai 1917 il fut enrôlé dans l'armée prussienne et sera libéré en mai 1919. Stanislaw reprit donc ses études au Séminaire. Après son baccalauréat en 1920 et une année de noviciat à Sankt Gabriel près de Vienne, il prononça ses premiers vœux religieux et commença des études de philosophie et de théologie. Les témoignages de ses formateurs allemands étaient unanimes: «Kubista est un peu mélancolique, calme, silencieux et modeste; il est un peu fermé, un bon travailleur très consciencieux. Il observe la Règle, est exact et aime en tout l'ordre, mais c'est un patriote polonais qui souffre d'un amour caché pour sa patrie.» Il fit de bonnes études. Selon l'opinion des professeurs: « Il montre un talent littéraire en langue polonaise et il serait un bon enseignant.» En tant que séminariste, il écrivait parfois des articles pour les journaux polonais. Les collègues ne formulaient aucune réserve envers lui et le recommandaient à l'unanimité aux vœux perpétuels qu’il prononça le 29 septembre 1926. A l'âge de 29 ans, le 26 mai 1927, il fut ordonné prêtre.

Interrogé par les supérieurs sur ses intérêts personnels, il répondit: «la littérature et les essais littéraires. Mon désir, c'est la mission et le travail pastoral. Je ne suis pas attiré par l'enseignement. Je jouis d'une bonne santé. Je voudrais partir en mission : en Chine, aux Philippines ou en Nouvelle Guinée.» En automne 1928 le Père Kubista fut affecté au Petit Séminaire de Górna Grupa (Pologne du Nord) où il devint l'économe d'une communauté de 300 personnes composée de prêtres, frères, novices, postulants et élèves. Ayant fait preuve de ses capacités en gestion, l'année suivante on lui confia en plus la gérance des biens de la Société du Verbe Divin de toute la Pologne. A part la tâche d'économe, le père Kubista rédigeait dès 1929 la revue "Le Petit Missionnaire" puis, à partir de 1933, le "Calendrier du Petit Missionnaire" et la revue "Le Trésor Familial". En 1937 il fonda encore une revue: "Messager de Saint Joseph". Pendant ce temps le nombre des abonnés augmenta considérablement. Le père Stanislaw fut non seulement rédacteur mais aussi écrivain. Ses articles, surtout dans le "Trésor Familial", montrent sa profonde pensée religieuse et son esprit pratique. Le programme de son travail, il le résuma en une seule phrase: "travailler avec Jésus pour le salut des âmes" ("Le Petit Missionnaire" de 1937, p. 94). Il écrivit aussi des récits et romans : "Histoire des forêts africaines", "Reine Matamba", "Brigitte", "Ténèbres et Clarté", et une pièce de théâtre sur l'histoire des Incas au Pérou, intitulée "La Croix et le Soleil".

Le père Stanislaw fut un grand adorateur de saint Joseph. Il confiait à son intercession ses multiples travaux. C'est avec son aide, – avouait-il – qu’il avait pu construire l'imprimerie et acquérir les machines nécessaires. Le nom de saint Joseph figurait dans le titre de sa nouvelle revue. Comptant sur l'aide de saint Joseph, il commença la construction d'une aile du Séminaire malgré un manque d'argent notoire. Le père Stanislaw fut aussi un confesseur recherché, surtout par les séminaristes.

Ainsi, vaquant à ses multiples occupations, il fut surpris par la guerre. Le premier conflit avec la Gestapo ne tarda pas. On lui interdit de payer aux Polonais les dettes contractés. Un témoin oculaire raconte: «Le père Kubista a voulu payer quelques centaines de zlotys à une pauvre veuve. Surveillé par un agent de la gestapo, il l'a regardé dans les yeux d'un regard si pénétrant que celui-ci fut confondu et désarmé comme par une force supérieure». Il dut hélas regarder lorsque sous ses yeux on détruisait l’imprimerie, son lieu de travail tant aimé, et les vivres qu'il avait réunis avec beaucoup de peine pour nourrir les habitants du Séminaire. La situation s'aggrava quand, le 27 octobre 1939, tous les pères et frères de la communauté, au nombre de soixante-quatre, furent arrêtés, et le Séminaire converti en camp d'internement. Les jours suivants le nombre des prisonniers s'agrandit. Les nazis arrêtèrent quatre-vingt prêtres et séminaristes des alentours. Comme les biens du Séminaire ainsi que la ferme furent confisqués, les religieux restèrent sans moyens de vivre. Le père Stanislaw en tant qu'économe, s'en remettant entièrement à saint Joseph et trouva une solution. Il obtint de la Gestapo que les paroisses des prêtres internés fournissent la nourriture et le combustible au Séminaire.

Le 5 février 1940 les nazis emmenèrent les internés à Nowy Port, une filiale du camp de concentration de Stutthof. Le froid, la faim, le travail forcé et un traitement inhumain renforçaient les terribles conditions sanitaires. L'unique consolation fut la Messe du Jeudi Saint, le 21 mars 1940. En effet, les pères Kubista et Liguda réussirent dans le plus grand secret à célébrer l'Eucharistie et à donner la Communion aux prisonniers. Pour le père Kubista, ce fut le viatique sur la route du martyre. Avant, il était toujours en bonne santé, joyeux et serviable, mais alors ne supportant pas la nourriture du camp, sa santé se détériorait, et en fin de compte il tomba malade. Cela n'empêchait pas les oppresseurs de le faire travailler durement comme tous les autres prisonniers. Les nazis, ayant comme but l’anéantissement du clergé, s'appliquaient à la réalisation de ce projet avec une satisfaction diabolique.

Le 9 avril 1940, au cours du transport à Sachsenhausen dans des wagons à bestiaux, l'état de santé du père se détériora: il souffrait de pneumonie. Une fois arrivé il fut astreint à un travail trop dur même pour des personnes solides, un travail qu'on réservait tout spécialement aux "calotins haïs". Enfin il devint si faible que ses camarades durent le soutenir des deux côtés, le porter à la place de l'appel. Il endurait tout cela avec un grand calme, s'en remettant à la volonté de Dieu. Le kapo le désigna comme candidat à la mort. La nuit il devait coucher au WC. Il tint trois jours. Le témoin oculaire, le père Dominik Józef, décrit ses dernières heures: «Le soir je lui portais une couverture misérable, pas de draps, pas de coussin ; il chuchotait : "Je n'en ai plus pour longtemps. Je suis très faible. Mon Dieu, comme j'aimerais revenir à Górna Grupa mais Dieu a apparemment d'autres projets pour moi. Que sa volonté soit faite !»Je reçus sa confession en cachette... Le 26 avril 1940, au retour de l'appel, nous le couchâmes dans la baraque à même le sol. Il restait à plat sur le dos près du mur tandis qu'on nous forçait à nous tenir au garde-à-vous... Tout à coup entre dans la baraque le chef du bloc : un prisonnier allemand, un criminel professionnel... Que d'hommes innocents il envoya dans l'autre monde ! Aux tortures prévues par le règlement il en ajoutait ses propres… Il y avait ceux qu'il haïssait tout spécialement : les prêtres. Il ne les manquait en aucune occasion... Il nous accueillit d'un regard bestial, puis ses yeux fixèrent avec une joie diabolique le père Kubista. Il s'approcha de lui et dit : «Ta vie ne vaut plus la peine !» Et avec un sang-froid il posa un pied sur sa poitrine, puis l'autre sur la gorge et, en pressant avec force, il broya la cage thoracique du père. Un court râle et un frémissement mortel terminèrent la vie du martyr.

Il a été béatifié par le pape Jean-Paul II, le 13 juin 1999, à Varsovie, parmi les 108 martyrs polonais de la Seconde Guerre mondiale.

 

Akcje Misyjne

  • Indiański chór

    Chór i orkiestra Arakaendar wykonują muzykę baroku misyjnego w czasów pierwszej ewangelizacji Indian. Z powodu pandemii sponsorzy zaprzestali wspierania zespołu. Warto wesprzeć boliwijską młodzież w rozwijaniu pasji. WIĘCEJ
  • Studnia św. Józefa

    W wiosce Nakodjabobodom chcemy pomóc wywiercić studnię głębinową. Dzięki niej ludzie i zwierzęta będą mogli pić czystą wodę, a kobiety i dziewczęta, odpowiedzialne dotychczas za przynoszenie wody z rzeki, będą miały więcej czasu na inne obowiązki domowe, naukę i odpoczynek. WIĘCEJ
  • Akcja św. Krzysztofa 2021

    Wraz z nowym rokiem kalendarzowym rozpoczęła się także XXVII Werbistowska Akcja Pomocy Kierowców na rzecz Misyjnych Środków Transportu, znana jako Akcja św. Krzysztofa. WIĘCEJ
  • 1
statystyki tytul transparent800px min

banner kalendarz biblijny   banner mszewieczyste

Misjonarze piszą

  • Słowo Boga +

    o. Józef Gwóźdź SVD, PANAMA

    Jednym z moich zadań było odwiedzanie małych wiosek rozsianych gdzieś w odległych nikaraguańskich górach. Nie było tam ani kościołów, ani księży. Docierałem do tych ludzi przez bardzo błotniste drogi, które mógł pokonać tylko koń lub osioł. Każdego tygodnia odwiedzałem tym środkiem transportu dwie takie wioseczki i w każdej spotykałem mieszkańców, którzy bardzo czekali na księdza.

    CZYTAJ

  • III Niedziela Zwykła +

    o. Bogusław Nowak SVD, JAPONIA

    Kiedy jeszcze nie znałem Jezusa, kiedy nie wiedziałem, że On naprawdę żyje, nie czytałem Pisma Świętego. W tym czasie Pismo Święte w ogóle nie wzbudzało mojego zainteresowania. Nawet wtedy, kiedy słyszałem Słowo Boże czytane w Kościele, byłem przekonany, że Słowo to wcale mnie nie dotyczy.

    CZYTAJ

  • Synodalność - wspólna droga +

    o. Jacek Gniadek SVD, POLSKA

    Wchodząc na drogę synodalną powinniśmy również pamiętać, że chrześcijańska jedność nie jest jednością w jednolitości, ale jednością w różnorodności. Pluralizm również nie jest czymś nadzwyczajnym w Kościele i istniał od samego początku. We wspólnocie Kościoła są wszyscy ludzie bez względu na rasę, kulturę, język, wykształcenie czy pozycję społeczną.

    CZYTAJ

  • Podziękowanie +

    o. Józef Trzebuniak SVD, INDONEZJA

    Już w Polsce, przed wyjazdem do Indonezji, spotykałem wielu wspaniałych ludzi, którzy całym sercem mnie wspierali. Po wylocie w 2018 roku do Indonezji, również w tym kraju, dane mi było zaprzyjaźnić się z nowymi ludźmi o wielkim sercu i wielkiej miłości do działalności misyjnej Kościoła.

    CZYTAJ

  • 1
  • Nowe witraże w kościele w Taikii

    Pamiętam, że kiedy weszliśmy do kościoła, zamienionego na stolarnię, towarzyszyły nam ciekawskie spojrzenia pracujących tam robotników. Jeden z nich siedział w prezbiterium na kamieniu z wyrzeźbioną datą konsekracji kościoła – 1909 – i ospale palił papierosa. W pomieszczeniu, w którym mieszkał i zmarł św. Józef z Szantungu, znajdował się mały sklepik dla pracowników szpitala. (MISJONARZ 1/2022)

    WIĘCEJ

  • Muzyka i wyjazd na misje

    Gdy spojrzymy na przygotowanie pierwszych misjonarzy, którzy zanieśli Chrystusa do Ameryki, to zauważymy, że już podczas studiów muzyka i teatr w seminariach, szczególnie u jezuitów, były obowiązkowe dla każdego alumna. W słynnym seminarium jezuitów w Rzymie, Pontificium Collegium Germanicum et Hungaricum, wśród wykładowców muzyki byli najlepsi kompozytorzy i muzycy tamtych czasów. Osoby muzycznie niesłyszące i nieśpiewające na misje nie wyjeżdżały(MISJONARZ 1/2022)

    WIĘCEJ

  • Trzeba znać swoją tożsamość

    Ciekawe, że w praktyce religijność Japończyków sprowadza się do kultu przodków. Ich życie duchowe rozpoczyna się często po śmierci rodziców, którym stawiają ołtarz i trzymają ich prochy w domu, a następnie w kolejnych miesiącach czy latach sprowadzają do domu mnicha buddyjskiego, który odmawia modlitwy. Uznają to za obowiązek wobec rodziców. (MISJONARZ 1/2022)

    WIĘCEJ

  • Zarazić świętością

    Siedzieliśmy z o. Michaelem Knightem SVD po kolacji pod naszym drzewem. Było bardzo gorąco, 45 °C, a może i więcej. Wtedy Mike powiedział: „Ile bym dał, aby teraz wypić szklankę zimnego piwa”. Po chwili dodał: „Nie, nie piwa, ale szklankę zimnej wody”. Zapanowała chwila ciszy i nagle Mike krzyknął: „Joseph, my, misjonarze, jesteśmy głupcami! (MISJONARZ 1/2022)

    WIĘCEJ

  • Misja na Bogatej Planecie

    Zdarzało się, że już na początku można było nasłuchać się nieciekawych opinii o katolikach, po czym po wygłoszeniu takich tyrad mieszkańcy po prostu zamykali z trzaskiem drzwi. Jednak zdarzały się też rodziny, które otwarcie mówiły, że nie chodzą do kościoła, nie wierzą w sakramenty, ale z przyjemnością nas posłuchają i pomodlą się. (MISJONARZ 1/2022)

    WIĘCEJ

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

banner apollos