wszystkie narody
Jesteśmy posłani, aby
poznały światło Słowa
istotną częścią
Wrażliwość na znaki czasu jest
naszego powołania misyjnego
oddajemy na służbę
Czas, talenty, prace i dobra wspólnoty
naszych misyjnych zadań

różnych narodowości

W naszych wspólnotach współbracia
żyją i pracują razem
pójść wszędzie
Gotowi jesteśmy
dokąd poślą nas przełożeni

misji kościoła

Wszystkie nasze prace służą
i temu są podporządkowane
poznali Boga,
Żyjemy tak, aby ludzie
którego im głosimy

opuścić ojczyznę.

Współbracia w każdej chwili muszą być gotowi
To istotna cecha naszego powołania.

stałość i wolność

Śluby zakonne dają
naszej misjonarskiej służbie

gdzie nie ma innych,

W pierwszym rzędzie idziemy tam,
którzy głosiliby Ewangelię

między ludźmi,

Pracujemy na rzecz sprawiedliwości
przeciwko egoizmowi i nadużywaniu władzy
previous arrow
next arrow
Slider

Mali misjonarze miłosierdzia z obozu dla uchodźców w Bidibidi

10 kwietnia w Bidibidi, obozie dla uchodźców z Sudanu Płd. w Ugandzie, obchodzono wigilię Miłosierdzia Bożego. W tym też dniu odbyło się spotkanie dzieci. Afrykańska pogoda z temperaturą powyżej 30 stopni Celcjusza przyczyniły się do radosnej i gorącej atmosfery.

Dzieci przybyły z 30 różnych stacji misyjnych - pisze z Bidibidi o. Andrzej Dzida SVD. - Z trzeciej strefy obozu, Yoyo, położonego na północy Ugandy docierały na piechotę, a z pozostałych czterech stref - Swinga, Bidibidi, Abrimajo i Ariwa - docierały ciężarówkami.

Więcej…

Cyklon Seroja zbiera żniwo

Tropikalny cyklon Seroja uderzył w wyspy południowej Indonezji i Timor Wschodni w Wielkanoc. Przyniósł ze sobą ulewne deszcze, które spowodowały powodzie i osuwiska ziemi, najgorsze od 40 lat. W rejonach tych od lat pracują werbiści i siostry SSpS.

Według oficjalnych raportów do dnia 6 kwietnia życie straciło 128 osób, a 72 uznaje się wciąż za zaginione, szczególnie na mniejszych wyspach regionu. Tysiące ludzi straciło dach nad głową.

Więcej…

Studnia św. Anny już działa

Kiedy 27 lutego 2021 roku maszyna wiertnicza osiągnęła głębokość ponad 80 m i fontanna wody wybiła na kilka metrów w górę, jeden z mieszkańców wioski Koumoungoukan wykrzyknął z radości: „To pierwsze źródło czystej wody od kiedy nasza wioska istnieje”.

Do tej pory kobiety czerpały wodę z oddalonej o kilka kilometrów rzeki albo z dziur wygrzebanych na pobliskich mokradłach, wyschniętych w porze suchej.

Więcej…

Nasza misja to być otwartym na każdego

Przybyliśmy do Bicske w sierpniu 2020 roku i zostaliśmy przyjęci przez parafian z wielkim entuzjazmem. Nasze przybycie było dla nich znakiem Bożej Opatrzności, a także doświadczeniem powszechności Kościoła – kapłan z Polski i z dalekiej Indonezji dzielą się z nimi swoją wiarą.

Nie wyobrażam sobie naszej pracy tutaj bez silnego wsparcia osób świeckich. Nasza posługa nie byłaby pełna i skuteczna bez ich pomocy. Nasi akolici prowadzą Liturgię Słowa, a niektórzy też katechezę tam, gdzie kapłan nie może dotrzeć.

Więcej…

Alaska, czyli skok w bok

Alaska, a w szczególności diecezja Fairbanks, to wyzwanie. Trudności pojawiają się niemal z każdej strony. - Ponieważ masz już misyjne doświadczenie – mówi biskup – to poszedłbyś do dwóch wiosek? Newtok i Chefornak w południowozachodniej części diecezji?

Pójdę! Tam nie ma dróg, nie ma wody, łazienki, toalety. Nawet mieszkanie też takie nie za bardzo. Jedna wioska szykuje dom, bo poprzedni się spalił, a w drugiej jest taki nieco odremontowany, ale według lokalnych standardów.

Więcej…
  • 1 Mali misjonarze miłosierdzia z obozu dla uchodźców w Bidibidi
  • 2 Śp. o. Sławomir Rzepka SVD
  • 3 Cyklon Seroja zbiera żniwo
  • 4 Studnia św. Anny już działa
  • 5 Nasza misja to być otwartym na każdego
  • 6 Alaska, czyli skok w bok
  • 7 Zawierzamy Bogu każdy kolejny dzień
  • 8 Akcja "Studnia św. Józefa"
  • 9 Dramatyczna sytuacja w Mjanmarze (RELACJA MISJONARZA)
  • 10 Motocykle dla katechetów w diecezji Dundo
  • 11 Misjonarze dziękują za samochody
  • Mali misjonarze miłosierdzia z obozu dla uchodźców w Bidibidi

    ŚWIAT

    10 kwietnia w Bidibidi, obozie dla uchodźców z Sudanu Płd. w Ugandzie, obchodzono wigilię Miłosierdzia Bożego. W tym też dniu odbyło się spotkanie dzieci. Afrykańska pogoda z temperaturą powyżej 30 stopni Celcjusza przyczyniły się do radosnej i gorącej atmosfery.

    Dzieci przybyły z 30 różnych stacji misyjnych - pisze z Bidibidi o. Andrzej Dzida SVD. - Z trzeciej strefy obozu, Yoyo, położonego na północy Ugandy docierały na piechotę, a z pozostałych czterech stref - Swinga, Bidibidi, Abrimajo i Ariwa - docierały ciężarówkami.

    WIĘCEJ
  • Śp. o. Sławomir Rzepka SVD

    ZMARLI

    O. Sławomir Rzepka urodził się w Kościanie 26 sierpnia 1967 r. jako syn Lucjana i Marianny z domu Turkowska. Rodzina prowadziła w Dębsku gospodarstwo rolne. Miał dwoje rodzeństwa - siostrę i brata.

    Uczęszczał do Szkoły Podstawowej im. Powstańców Wielkopolskich w Rakoniewicach, po ukończeniu której, w 1981 r., rozpoczął naukę w Liceum Ogólnokształcącym im. Juliusza Słowackiego w Grodzisku Wielkopolskim

    WIĘCEJ
  • Cyklon Seroja zbiera żniwo

    ŚWIAT

    Tropikalny cyklon Seroja uderzył w wyspy południowej Indonezji i Timor Wschodni w Wielkanoc. Przyniósł ze sobą ulewne deszcze, które spowodowały powodzie i osuwiska ziemi, najgorsze od 40 lat. W rejonach tych od lat pracują werbiści i siostry SSpS.

    Według oficjalnych raportów do dnia 6 kwietnia życie straciło 128 osób, a 72 uznaje się wciąż za zaginione, szczególnie na mniejszych wyspach regionu. Tysiące ludzi straciło dach nad głową.

    WIĘCEJ
  • Studnia św. Anny już działa

    ŚWIAT

    Kiedy 27 lutego 2021 roku maszyna wiertnicza osiągnęła głębokość ponad 80 m i fontanna wody wybiła na kilka metrów w górę, jeden z mieszkańców wioski Koumoungoukan wykrzyknął z radości: „To pierwsze źródło czystej wody od kiedy nasza wioska istnieje”.

    Oficjalne otwarcie i poświęcenie Studni św. Anny na północy Togo miało miejsce 24 marca 2021 roku. Budowa studni została w całości sfinansowana przez polskich dobrodziejów misji.

    WIĘCEJ
  • Nasza misja to być otwartym na każdego

    ŚWIAT

    Przybyliśmy do Bicske w sierpniu 2020 roku i zostaliśmy przyjęci przez parafian z wielkim entuzjazmem. Nasze przybycie było dla nich znakiem Bożej Opatrzności, a także doświadczeniem powszechności Kościoła – kapłan z Polski i z dalekiej Indonezji dzielą się z nimi swoją wiarą.

    Nie wyobrażam sobie naszej pracy tutaj bez silnego wsparcia osób świeckich. Nasza posługa nie byłaby pełna i skuteczna bez ich pomocy. Nasi akolici prowadzą Liturgię Słowa, a niektórzy też katechezę tam, gdzie kapłan nie może dotrzeć.

    WIĘCEJ
  • Alaska, czyli skok w bok

    ŚWIAT

    Alaska, a w szczególności diecezja Fairbanks, to wyzwanie. Trudności pojawiają się niemal z każdej strony. - Ponieważ masz już misyjne doświadczenie – mówi biskup – to poszedłbyś do dwóch wiosek? Newtok i Chefornak w południowozachodniej części diecezji?.

    Pójdę! Tam nie ma dróg, nie ma wody, łazienki, toalety. Nawet mieszkanie też takie nie za bardzo. Jedna wioska szykuje dom, bo poprzedni się spalił, a w drugiej jest taki nieco odremontowany, ale według lokalnych standardów

    WIĘCEJ
  • Zawierzamy Bogu każdy kolejny dzień

    ŚWIAT

    2 lutego otrzymaliśmy nagranie komendanta komunistycznej partyzantki ELN o zaminowaniu dróg w górzystych częściach naszej parafii. Ostatnie tygodnie minęły nam na poszukiwaniu rozwiązań, jak pomóc ludziom, jak dostarczyć im żywność, gdyż przez zaminowanie terenu nie mogą dostać się na własne plantacje.

    Staramy się docierać tam z pomocą w miarę naszych możliwości. Niestety często stajemy bezsilni w obliczu przemocy, nienawiści, której ofiarami są bezbronni, nie pragnący tej wojny cywile.

    WIĘCEJ
  • Akcja "Studnia św. Józefa"

    AKCJE MISYJNE

    W wielu regionach świata, szczególnie w biedniejszych społecznościach, ludzie borykają się z niedoborami lub wręcz brakami wody pitnej. Staje się to szczególnie uciążliwe w porze suchej, gdy po wodę iść trzeba nieraz kilka kilometrów.

    Taka sytuacja występuje na przykład w wiosce Nakodjabobodom w północnym Togo. Położona jest ona ok. 4 km od rzeki Oti, stanowiącej granicę między Togo i Ghaną. Zatem kobiety codziennie muszą pokonywać ten dystans, by zaopatrzyć w wodę swoje rodziny i gospodarstwa.

    WIĘCEJ
  • Dramatyczna sytuacja w Mjanmarze (RELACJA MISJONARZA)

    ŚWIAT

    Wszyscy jesteśmy świadomi, że w sytuacji, w jakiej znalazł się Mjanmar, jest wiele polityki, o której zwykły człowiek nie ma pojęcia - pisze z Hmawbi o. Mariusz Kubista SVD. - Możemy tylko patrzeć, czytać, słuchać, dyskutować i wyciągać z tego wnioski.

    Teraz, kiedy armia staje się coraz bardziej brutalna, coraz częściej słyszy się, że ludzie również zaczną reagować. Ludzie nie zamierzają się poddać, podobnie jak wojsko.

    WIĘCEJ
  • Motocykle dla katechetów w diecezji Dundo

    ŚWIAT

    Diecezja Dundo w Angoli, gdzie pracuje 2 werbistów, zakupiła motocykle przeznaczone dla katechetów. Dwa z nich zostały przeznaczone dla katechetów z Lubalo, jeden dla katechety z Cuilo, jeden dla siostry Emilii, katechetki z Dundo i jeden do internatu Tiago Brendel.

    Zakup pojazdów był możliwy dzięki wsparciu polskich kierowców i ich rodzin, którzy włączyli się w Akcję św. Krzysztofa 2020.

    WIĘCEJ
  • Misjonarze dziękują za samochody

    ŚWIAT

    Dzięki ubiegłorocznej Akcji św. Krzysztofa prowadzonej przez Referat Misyjny z Pieniężna udało się wspomóc zakup samochodów dla misjonarzy i misjonarek w kilku krajach misyjnych.

    O. Andrzej Dzida SVD z Ugandy i s. Agnieszka Kobiałka SSpS z Zambii wraz z podziękowaniami nadesłali informację o swojej pracy i wykorzystaniu nowych pojazdów.

    WIĘCEJ

Równoleżnik M

Równoleżnik M

PODCAST: Przez media chcę ukazywać piękno ludzi i kultur (odc. 11)

O. Mirosław Wołodko SVD pracuje w Togo. Po skończonych studiach specjalistycznych zaangażował się w pracę w mass mediach. Między innymi zajmuje się fotografią, produkuje filmy, a także rozprowadza Biblię i literaturę religijną w krajach Afryki Zachodniej.

WIĘCEJ >


Równoleżnik M

Kim jest Bartymeusz?

Bartymeusz znał drogę na pamięć. Znał każdy zapach unoszący się w powietrzu, rozpoznawał każdy hałas i znał głosy osób, które go pozdrawiały. Od wielu lat codziennie przemierzał ten sam odcinek drogi.

WIĘCEJ >

banner marian zelazek02 min

Banner SBwMZ   banner rownoleznik m

Banner SBwMZ

banner rownoleznik m

  • Misjonarz 4/2021

    POLECAMY

    Zebrane w tym numerze „Misjonarza” artykuły niech nas inspirują do kroczenia ścieżkami zbawienia, wybierania dobra, uważności na obecność Innego i innych, aby u kresu każdego dnia przeżywać wdzięczność i radość. Oby stały się one wiernymi towarzyszkami u kresu naszego życia tutaj i przy wejściu w inne życie.

    WIĘCEJ
  • Z werbistowskiej poczty misyjnej 2020

    POLECAMY

    To już 7. tomik książki z serii „Z werbistowskiej poczty misyjnej”, w której zostały zamieszczone listy misjonarzy, jakie dotarły do Referatu Misyjnego Księży Werbistów w Pieniężnie w 2020 roku. Ich autorami są misjonarze werbiści – kapłani i bracia misyjni oraz Siostry Służebnice Ducha Świętego. To zbiór 41 listów ze wszystkich kontynentów z 20 krajów świata.

    WIĘCEJ
  • Kalendarze na 2021 rok

    POLECAMY

    Wydawnictwo VERBINUM przygotowało na 2021 rok kolejne wydania popularnych kalendarzy. W tym roku propozycję poszerzył "Terminarz Słowa Bożego".

    W ofercie wydawnictwa znalazły się także popularne "Agendy biblijne" (2 formaty) z tekstami Ewangelii i krótkim komentarzem na każdy dzień oraz tekstami wszystkich czytań mszalnych na niedziele i święta.

    WIĘCEJ
  • Twój szlak (CD)

    POLECAMY

    Płyta CD z piosenkami misyjnymi wydana w październiku 2019 roku przez werbistowski Referat Misyjny z Pieniężna z okazji Nadzwyczajnego Miesiąca Misyjnego. Utwory autorstwa Mariusza Kozubka (teksty) i Piotra Solorza (muzyka) powstały jako świadectwo tego, w co, jako misjonarze, wierzymy. A co równocześnie jest wielkim zadaniem Kościoła, do którego podjęcia zachęcił Papież Franciszek.

    WIĘCEJ
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4

Formacja misyjna młodzieży w ujęciu nowych dokumentów programowych nauczania religii
CZYTELNIA

Wybrane aspekty religijności małżonków w Papui Nowej Gwinei w świetle badań
CZYTELNIA

cztln112020 muzeum300px min

Zbiory Muzeum Misyjno-Etnograficznego Księży Werbistów w Pieniężnie – 50 lat działalności
CZYTELNIA

  • Media
  • Galeria

image

Akcja św. Krzysztofa 2020

Spotkanie kierowców w ramach XXVI werbistowskiej akcji pomocy kierowców odbyło się 26 lipca w Pieniężnie. Uczestniczyli w nim kierowcy i ich rodziny włączający się w tegoroczną akcję.


image

Palmarito & Urubicha w Polsce

Zespół z Boliwi odwiedził Polskę w dniach 21-26 października 2019 roku w ramach Nadzwyczajnego Miesiąca Misyjnego.

WIĘCEJ

CZYTELNIA

Formacja misyjna młodzieży w ujęciu nowych dokumentów programowych nauczania religii

Już w programowaniu katechezy dzieci w wieku przedszkolnym zaplanowano odniesienie do formacji misyjnej, która jest kontynuowana na kolejnych etapach edukacji religijnej, czyli w szkole podstawowej oraz w różnych typach szkół ponadpodstawowych. Autorzy nowych dokumentów programowych nauczania religii na kolejnych etapach nauczania religii adresowanego do młodzieży nieustannie przypominają, że chrzest zapoczątkowuje udział w posłannictwie Jezusa Chrystusa.

WIĘCEJ >

Zamyślenia (nie tylko) misyjne

  • Paszport w jedną stronę

    " data-mosaic-order-date="">
    Paszport w jedną stronę

    Paszport w jedną stronę

    W 1982 roku o. Adam Pirożek i dziewiętnastu jego współbraci przygotowywało się do święceń kapłańskich w Pieniężnie. Piętnastu z nich miało przeznaczenia misyjne. Byli już też diakonami. Wszystko było zaplanowane. 13 grudnia postawił wszystko pod znakiem zapytania. Wyjazd do rodziny na Boże Narodzenie, który miał być czasem pożegnania z bliskimi, został odwołany.

    WIĘCEJ

  • Misjonarze a kryzys migracyjny

    " data-mosaic-order-date="">
    Misjonarze a kryzys migracyjny

    Misjonarze a kryzys migracyjny

    Misjonarz z Indii opowiedział mi o swoim locie z Rzymu do Budapesztu. W samolocie spotkał Węgierkę, która zaczęła z nim rozmowę o imigrantach, ponieważ widziała przed sobą obcokrajowca o ciemnej karnacji skóry. O. Sebastian, który od 17 lat pracuje na Węgrzech, odpowiedział jej, że każdy może przyjechać na Węgry, ale musi szanować kulturę kraju, do którego przyjeżdża.

    WIĘCEJ

  • Niechciany gość

    " data-mosaic-order-date="">
    Niechciany gość

    Niechciany gość

    Wydaje się, że żyjemy w zupełnie innym świecie aniżeli ten nasz, który dobrze znaliśmy z poprzednich lat. A wszystko w związku z wizytą niezapowiedzianego i niechcianego gościa, jakim stał się koronawirus. Coraz bardziej staje się dla nas jasne, że nadal nie tylko nie zamierza on opuszczać naszej codzienności, ale wydaje się, że jeszcze bardziej się zadomawia.

    WIĘCEJ

  • Bóg Stworzyciel i "matka ziemia"

    " data-mosaic-order-date="">
    Bóg Stworzyciel i

    Bóg Stworzyciel i "matka ziemia"

    Coraz głośniej mówi się o „matce ziemi”, czyli o klimacie i ekologii. Z drugiej strony, coraz mniej mówi się o Bogu, który stworzył człowieka na swój Obraz i Podobieństwo. Im więcej chcemy powiedzieć o „matce ziemi”, tym bardziej męczy się nasz intelekt, dusza i serce. „Matka ziemia” jest wszystkim dla świata. Jest swego rodzaju królestwem, gdzie człowiek ulokował całą swą nadzieję.

    WIĘCEJ

Zamyślenia (nie tylko) misyjne

  • Paszport w jedną stronę

    " data-mosaic-order-date="">
    Paszport w jedną stronę

    Paszport w jedną stronę

    W 1982 roku o. Adam Pirożek i dziewiętnastu jego współbraci przygotowywało się do święceń kapłańskich w Pieniężnie. Piętnastu z nich miało przeznaczenia misyjne. Byli już też diakonami. Wszystko było zaplanowane. 13 grudnia postawił wszystko pod znakiem zapytania. Wyjazd do rodziny na Boże Narodzenie, który miał być czasem pożegnania z bliskimi, został odwołany. Wszyscy zostali w Pieniężnie i czekali na dalszy rozwój wypadków.

    WIĘCEJ

Alojzy Liguda naquit le 23 janvier 1898 à Winau (Haute Silésie) comme le dernier de sept enfants. L'atmosphère de générosité et de piété de la maison familiale eut une grande influence sur sa vocation religieuse. Son père était très actif dans la vie paroissiale, il organisait des pèlerinages à pied aux sanctuaires de Wambierzyce et de Mont-Sainte-Anne. La lecture des revues missionnaires orienta le jeune Alojzy vers la Société du Verbe Divin. A l'âge de quinze ans, Alojzy entra au Petit Séminaire de la SVD à Neisse. Ses études secondaires furent interrompues par la guerre 1914-1918. Alojzy fut enrôlé dans l'armée en 1917 et envoyé sur le front français comme canonnier.liguda obr

Il eut son bac en 1920 et commença le noviciat à Sankt Gabriel près de Vienne. Il prononça ses premiers vœux en 1921, après quoi il fit un stage d'un an au Petit Séminaire de Mehlsack (Pieniezno) où il enseignait le latin et les mathématiques. De retour à Sankt Gabriel il étudia la théologie et, le 26 mai 1927, il fut ordonné prêtre. Bien qu'il eût désiré devenir missionnaire en Chine ou en Nouvelle Guinée, il reçut une affectation pour la Pologne. A Poznan il étudia la littérature polonaise et obtint la maîtrise en 1934. Restant encore étudiant, il fut aumônier à l'école des Sœurs Ursulines. Sur l'insistance des sœurs et des élèves il publia ses conférences spirituelles en deux recueils : "Audi filia" et "En avant et plus haut" qui reçurent un très bon accueil. Ces recueils contiennent des réflexions profondes sur le rôle de la femme dans le monde sur la base des textes bibliques. Le père Alojzy publia encore un recueil de commentaires sur les lectures dominicales intitulé "Pain et sel". Ce livre dévoile la personnalité de l'auteur. En se référant aux paroles de Jésus Christ : "Je suis sorti d’auprès du Père, et je suis venu dans le monde", il écrit : «Il faut seulement que je me rappelle ces paroles à temps pour me réconforter. Elles me garderont de la tristesse, me protégeront du désespoir. Je porterai haut la tête malgré les échecs et l’humiliation. On peut me maltraiter mais on ne peut pas m'avilir. Les révolutions peuvent annuler tous mes diplômes et titres mais la filiation divine, personne ne peut me l'arracher. Que je pourrisse dans la prison, que je crève de froid, je répéterai sans cesse Exivi a Patre, Dieu sera pour toujours mon Père.»

Après ses études, le père Alojzy fut nommé professeur de la langue polonaise et d'histoire au Petit Séminaire de Górna Grupa. Les dimanches et les jours de fêtes il célébrait la Messe à la garnison de Grupa ; pendant les vacances il prêchait des retraites. En juin 1939, il fut nommé recteur du Petit Séminaire. Quand éclata la guerre, le séminaire devint un camp d'internement pour les prêtres habitant la maison, auxquels s'ajoutaient, à partir de 29 octobre 1939, environ 80 prêtres et séminaristes du diocèse de Chelmno. Un des prêtres internés, l'abbé Malak, dans son livre "Calotins dans les camps", écrit : «Nous étions reçus par le Père Recteur Liguda. Sa grande silhouette en soutane circulait courageusement entre les S.S. Cela réconfortait les prêtres internés. Les jours et semaines suivants il réconfortait les camarades par son humour et sa générosité. On l'écoutait volontiers parce qu'il parlait comme un prophète, attisait l'espoir et avait toujours de bonnes paroles.» On pensait que les prêtres seraient libérés. Cependant, le 11 novembre, on emmena quinze prêtres et deux séminaristes dans la forêt de Grupa où ils furent fusillés. Le père Liguda essaya de consoler les prêtres accablés par cette nouvelle. Il était pourtant conscient que la situation était devenue dangereuse. Comme guidé par un pressentiment, il envoya à sa famille des vœux de Noël sur une carte montrant le Christ portant la croix, suivi de prêtres, chacun avec une croix à la main.

Le 5 février 1940, les internés furent transférés à Nowy Port, filiale du camp de concentration de Stutthof. Dans des conditions de faim, de saleté, de travail forcé et sous les coups des oppresseurs, le père Alojzy restait " une bonne âme " pour ses camarades. C'était surtout grâce à lui que la messe de Jeudi Saint put être célébrée. Début avril, le père Liguda avec une partie des prisonniers fut transporté au camp de Grenzdorf, puis à Sachsenhausen. Cela ressemblait à un passage du purgatoire à l'enfer. Le sort lui était plus favorable. Grâce à sa parfaite connaissance de la langue allemande, il fut assigné à l'enseignement de cette langue aux prisonniers. L'un d'eux décrit ainsi ses leçons : «On commençait par envoyer des gardes aux fenêtres pour qu'ils puissent avertir dès qu'un S.S. s'approchait. Le père Liguda racontait des blagues ou prêchait des conférences sur divers sujets. Parfois un des prêtres-prisonniers partageait son savoir.»

On pensait que le père Liguda serait libéré. Le Généralat SVD, la Nonciature à Berlin, la famille, même un pasteur protestant que le père avait défendu contre les représailles firent des démarches en vue de sa libération. Mais les chances étaient faibles parce que le père Liguda appartenait à la classe des intellectuels polonais qui constituaient la cible privilégiée des persécutions.

Le 14 décembre 1940, le père Alojzy fut transféré à Dachau où il reçut le numéro 22604. Malgré les conditions inhumaines, il ne perdait pas son attitude d’humour. En janvier 1941, une épidémie de gale frappa le camp. Le père Alojzy en devint aussi victime… Très affaibli par la maladie, il fut assigné au groupe de transport : un travail qui demandait pourtant beaucoup de force. Le kapo de ce groupe, Rogler, était connu pour sa brutalité. Un jour, l’un des prisonniers russes alluma une cigarette dans le dépôt, ce qui était considéré comme un crime. Tout à coup Rogler entra dans le dépôt. Il éteignit vite la cigarette mais la fumée se faisait encore sentir. Rogler demanda au père Liguda de dire qui avait fumé. La situation était tendue. Le père prit la responsabilité sur lui et répondit que c'était lui. Le kapo enragé le prit dans sa chambre et le frappa fort au visage. Puis fatigué, il contrôla les vêtements du père et ne trouvant pas de cigarettes, il lui demanda où il les avait cachées. Le père Alojzy répondit qu'il n'en avait pas : «J'ai fumé mais pas aujourd'hui». Les tortures se terminèrent par l'aveu du coupable mais le kapo retint l'attitude du père.

A la suite des tortures et de l'épuisement, l'organisme du père montrait les symptômes de la tuberculose. Il fut transféré à l'hôpital du camp. Il put s'y rétablir, surtout que la nourriture était meilleure et il reçut aussi des paquets de sa famille. Mais inopinément il fut assigné au groupe d’invalides. Il comprit que cela signifiait la mort. Il écrivit à sa famille : «Ma mère aura bientôt 84 ans. Autant je lui souhaite sincèrement une très longue vie, autant je ne voudrais pas qu'elle survive à son benjamin. Cela signifierait pour elle une tragédie. Quant à moi, je pense souvent que je reverrai bientôt mon père et mes frères décédés. Peut-être la Providence veut-elle que je sois plus mûr et plus riche spirituellement et pour cela il me faut encore souffrir.»

Le groupe de dix prisonniers auquel appartenait le père Alojzy, fut bestialement noyé, la nuit de 8 décembre 1942. Il paraît que, sous l’insistance du kapo, on arrachait tout d'abord des lames de peau du père Alojzy avant de le noyer. Un des exécuteurs devait avoir dit qu'il ne voudrait plus jamais commettre de telles bestialités, tant il était dégoûté. Le kapo se vengea du père parce que celui-ci défendait les malades et réclamait le juste partage de la nourriture. Ayant mis le nom du père Alojzy sur la liste des invalides, il veilla à ce qu'il meure d'une manière atroce.

Ses camarades gardèrent du père Liguda le souvenir d'un homme providentiel. Il aidait les prêtres, surtout les vieux et les malades. Il les défendait. Dans les conditions du camp il essayait de vivre comme prêtre et supportait à la fois le mépris des athées, des communistes et des kapos qui ridiculisaient la religion et le sacerdoce. Par son comportement exemplaire, par ses qualités intellectuelles et spirituelles, il faisait taire beaucoup d'athées. Il devint très rapidement le guide des prisonniers. Il était considéré comme un saint. On voulait se débarrasser d'un " calotin audacieux ". Les nazis le maltraitaient mais le respectaient aussi parce qu'il parlait bien et défendait toujours les prisonniers sans chercher de profit personnel. Ceux-ci avaient toujours confiance en lui parce que c'était un homme honnête, juste, un vrai prêtre. Pour beaucoup il était un soutien moral, une âme fraternelle. Il ne perdait jamais la tête et gardait toujours confiance, contemplant déjà une autre réalité et répétant souvent «Dieu sait tout.»

Il a été béatifié par le pape Jean-Paul II, le 13 juin 1999, à Varsovie, parmi les 108 martyrs polonais de la Seconde Guerre mondiale.

 

Akcje Misyjne

  • Studnia św. Józefa

    W wiosce Nakodjabobodom na północy Togo chcemy pomóc wywiercić studnię głębinową. Dzięki niej ludzie i zwierzęta będą mogli pić czystą WIĘCEJ
  • Akcja św. Krzysztofa 2021

    Wraz z nowym rokiem kalendarzowym rozpoczęła się także XXVII Werbistowska Akcja Pomocy Kierowców na rzecz Misyjnych Środków Transportu, znana jako WIĘCEJ
  • Ofiarom koronawirusa

    Pandemia koronawirusa dotyka i wywołuje cierpienie wśród ludzi na całym świecie. Kraje Zachodu i wysokorozwinięte jakoś sobie radzą z tym WIĘCEJ
  • 1
statystyki tytul transparent800px min

banner kalendarz biblijny   banner mszewieczyste

Misjonarze piszą

  • Einsteina z tego nie będzie +

    o. Jacek Gniadek SVD, POLSKA

    Zauważyłem ostatnio wielkie przydrożne billboardy reklamujące dotacje na innowacje z Funduszu Europejskiego. Pomijając aspekt moralny wszelkich dotacji, samo hasło „Nie musisz być Einsteinem” jest nietrafione. Jeżeli miałbym już pomagać, to tylko komuś, kto jest zdolny i ma pomysł, a brakuje mu pieniędzy.

    CZYTAJ

  • Podziękowanie +

    o. Józef Trzebuniak SVD, INDONEZJA

    Już w Polsce, przed wyjazdem do Indonezji, spotykałem wielu wspaniałych ludzi, którzy całym sercem mnie wspierali. Po wylocie w 2018 roku do Indonezji, również w tym kraju, dane mi było zaprzyjaźnić się z nowymi ludźmi o wielkim sercu i wielkiej miłości do działalności misyjnej Kościoła.

    CZYTAJ

  • Serce +

    o. Józef Gwóźdź SVD, PANAMA

    Dzisiaj Niedziela Miłosierdzia Bożego. Czyli święto serca, bo osierdzie to przecież serce. Miłosierdzie to w języku łacińskim misericordia. Może zatem oznaczać dosłownie miłe osierdzie albo litościwe osierdzie – czyli miłe serce, litościwe serce. Jezus pokazuje Tomaszowi swoje otwarte serce i prosi, aby nie tylko zobaczył, ale dotknął, wszedł w środek Jego Boskiego Serca.

    CZYTAJ

  • Niedziela Miłosierdzia Bożego +

    o. Bogusław Nowak SVD, JAPONIA

    Dzisiaj na całym świecie gromadzą się w kościołach wspólnoty chrześcijańskie. Jedni spotkali Jezusa osobiście. Inni uwierzyli w Niego na podstawie świadectwa innych ludzi. Niezależnie od tego, jaka była nasza droga do Jezusa, przez chrzest zostaliśmy zanurzeni w życiu Boga, zostaliśmy obdarzeni Jego Miłosierną Miłością. Każdy chrześcijanin, każda wspólnota chrześcijańska jest wezwana do objawiania Miłosiernej Miłości Boga. To jest nasza misja.

    CZYTAJ

  • 1
  • Wierzę w ciała zmartwychwstanie

    Paweł Apostoł pisze, że jeśli Chrystus nie zmartwychwstał, daremna nasza wiara. Bo zmartwychwstanie Chrystusa jest wstrząsem dla fundamentów świata, jaki znamy. I wstrząs ten wciąż jest odczuwalny, w każdym razie – powinien być. A jego epicentrum ma być żywy Kościół, zebrany wokół Zmartwychwstałego. (MISJONARZ 4/2021)

    WIĘCEJ

  • Misje w krainie mango

    Po trzech dniach pobytu w głównej wiosce udajemy się do Ambavaha, małej wioski na skraju drogi. Wprawdzie to tylko kilka kilometrów do pokonania pieszo, ale piekielny żar leje się z niebai wyciska z naszych ciał ostatnie litry wody. To jest ta zasadnicza różnica między misją na wschodnim wybrzeżu Czerwonej Wyspy a na północy, w głębi. Upał nie do zniesienia. (MISJONARZ 4/2021)

    WIĘCEJ

  • Wypadki przy pracy: oko

    Newtok to wioska, która ma jedno ujęcie wody i potężny zbiornik zaopatruje w wodę całą tutejszą społeczność. Podczas corocznego oczyszczania zbiornika trzeba czekać trzy tygodnie, aby znowu był wypełniony wodą. Niestety, po wodę trzeba chodzić bez względu na porę roku – czy zimą, czy latem. Do dyspozycji mam tylko wiadra 20-litrowe. (MISJONARZ 4/2021)

    WIĘCEJ

  • Misjonarz w muzułmańskim kraju

    Nie możemy przekonywać do naszej wiary, ponieważ nawracanie jest ustawowo zabronione. Jedynie osoba dorosła może zmienić wiarę, jeśli tego zapragnie. Jednak społeczeństwo muzułmańskie jest przeciwne zmianie wiary i reaguje sprzeciwem wobec osoby chcącej przejść na chrześcijaństwo. (MISJONARZ 4/2021)

    WIĘCEJ

  • Wielkanocna Akcja Pomocy

    Nie możemy pozostawić misjonarzy samym sobie, głoszących Ewangelię na wszystkich kontynentach, starających się zaradzić najbardziej podstawowym potrzebom ludzi, wśród których posługują lub kontynuują dzieła zapoczątkowane przed laty. Dziękując za dotychczasowe wsparcie materialne i duchowe, prosimy o wsparcie któregoś z naszych projektów misyjnych. (MISJONARZ 4/2021)

    WIĘCEJ

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

banner apollos