W niedzielne przedpołudnie 18 września 2011 roku odszedł do Pana nagle i niespodziewanie w Keni misjonarz śp. O. Teodor Grzyśka w przeddzień swoich 59-tych urodzin.

Przed dwoma miesiącami był jeszcze na spotkania misjonarzy-werbistów w Pieniężnie, gdzie świętował 30-lecie swoich święceń kapłańskich.

Teodor Grzyśka urodził się 19 września 1952 roku w Katowicach-Piotrowicach jako trzeci syn Alojzego i Heleny z domu Laksa. Miał jeszcze jedną siostrę i młodszego brata. Teodor został ochrzczony w parafii pod wezwaniem Najświętszego Serca Pana Jezusa. Dodajmy tu od razu, że parafia ta w okresie powojennym wydała liczne grono kapłanów, w tym wielu werbistów. Misjonarzem-werbistą jest starszy o trzy lata brat Teodora, o. Leon Grzyśka pracujący w Brazylii, a najbardziej znanym werbistą-misjonarzem pochodzącym z tej parafii jest profesor o. Józef Glinka od 46 lat pracujący w Indonezji.

Szkołę podstawową ukończył Teodor w 1967 roku. Następnie kontynuował naukę w szkole zawodowej, którą zamknął dyplomem - mechanik samochodowy. Potem uczył się dalej w technikum samochodowym pracując równocześnie zawodowo. Maturę techniczną uzyskał wiosną 1974 roku. Po dłuższych przemyśleniach poprosił o przyjęcie do Zgromadzenia Księży Werbistów. 8 września 1974 roku rozpoczął nowicjat w Pieniężnie, a 26 kwietnia 1981 roku otrzymał tamże święcenia kapłańskie oraz skierowanie do pracy misyjnej w Ghanie.

Po krótkim kursie języka angielskiego w Liverpool w Anglii jeszcze w roku 1981 znalazł się w kraju swego przeznaczenia misyjnego w Ganie. Przez sześć lat pracował najpierw w stolicy w Akrze, a następnie w dość trudnym terenie wśród plemienia N’Krobo. Następne dwa lata spędził w Anglii, by odświeżyć nadszarpnięte siły, równocześnie pomagając w Londynie w pracy duszpasterskiej. Potem nastąpił powrót do Afryki, tym razem do Kenii. Przez 12 sprawował w stolicy Kenii Nairobi urząd ekonoma tamtejszej werbistowskiej prowincji misyjnej. W tym czasie zajął się również pracą wśród młodzieży w pobliskiej szkole nauczycielskiej. W latach 1993/1994 wybudował gmach seminarium dla afrykańskich studentów teologii pochodzących z ościennych krajów.

W 2002 roku został przeznaczony do pracy duszpasterskiej w zachodniej części Kenii 300 km od Nairobi do Diecezji Eldoret. Razem z dwoma werbistami (Słowakiem i Indonezyjczykiem) pracuje na obrzeżach piątego co do wielkości miasta w Kenii. Tu również zajął się duszpasterstwem akademickim oraz pracą w parafii pod wezwaniem Ducha Świętego.

Dramatyczne chwile przeżywał w roku 2008, kiedy po prawdopodobnie sfałszowanych wyborach z dnia 27 grudnia 2007 roku, doszło do kryzysu politycznego i wojny plemiennej, w której setki tysięcy musiało opuścić swoje strony rodzinne. Zginęło wiele ludzi. Ukamienowany został ksiądz katolicki Michael Kamau Ithonondeka pochodzący z plemienia Kikuyu. Był wicerektorem diecezjalnego seminarium Tindinyo. Studia odbywał na Papieskim Instytucie Biblijnym w Rzymie. Wiązano z nim wielkie nadzieje na przyszłość. Nasi misjonarze też znaleźli się w wielkim niebezpieczeństwie. Na teren przykościelny schroniło się setki osób, dla których trzeba było zatroszczyć się o wodę i jedzenie. Na szczęście po kilku miesiącach na skutek działań międzynarodowych walki plemienne ustały.

O. Teodor Grzyśka miał bardzo sympatyczne usposobienie. Był pogodnym flegmatykiem. Dobrze czuł się wśród współbraci i wśród ludzi. Obdarzony był licznymi talentami. Był między innymi znakomitym fotografem. Z okazji swego srebrnego jubileuszu kapłaństwa napisał: „Jubileusz był dla mnie okazją do refleksji i podziękowania Bogu za dar kapłaństwa, a wam za lata troski o mnie, zaufania, modlitw i ofiar materialnych. Mimo tysięcy kilometrów jakie nas dzielą, wciąż proszę was, nie zostawiajcie waszych misjonarzy samych. Św. Paweł wołał: „Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia”, a ja podpisując się pod tym tekstem chcę dodać, że wiele mogę z tymi, którzy mnie wspomagają”. Nie zapominajmy o nim teraz, kiedy nie ma go już wśród nas żyjących.

Alfons Labudda SVD

blog comments powered by Disqus