6 grudnia 2018, roku po ciężkiej chorobie, zmarł w szpitalu w Grudziądzu o. Józef Bzik SVD. Miał 72 lata. Zmarł w 54. roku życia zakonnego i w 46. roku kapłaństwa.

Uroczystości pogrzebowe o. Bzika odbyły się 10 grudnia 2018 roku w kościele parafialnym św. Teresy od Dzieciątka Jezus w Górnej Grupie. 

Józef Antoni Bzik urodził się 7 listopada 1946 roku w Czarnymlesie (gmina Przygodzice, powiat Ostrów Wielkopolski, parafia Najświętszego Serca Pana Jezusa) z rodziców Jana oraz Heleny z domu Kasprzak. Miał dziewięcioro rodzeństwa – siedem sióstr i dwóch braci.

Od piątego roku życia był ministrantem. Szkołę podstawową ukończył w Czarnymlesie w 1959 roku. Po szkole podstawowej, jak pisze z dumą w swoim krótkim życiorysie, „dzięki własnym staraniom, zostałem przyjęty do Małego Seminarium Księzy Werbistów w Nysie”. W następnym roku (1960), na wskutek zamknięcia tegoż Seminarium przez władze państwowe, przeniósł się do Liceum Ogólnokształcącego w Odolanowie, które ukończył egzaminem maturalnym w 1964 roku.

Już 20 lipca 1964 roku pisze dalej: „Obecnie pragnę kontynuować naukę w Dużym Seminarium Ojców Werbistów w Pieniężnie, pragnąc zostać kapłanem”. W świadectwie moralności napisanym przez księdza proboszcza i podpisanym przez Antoniego Baraniaka, Arcybiskupa i Metropolitę Poznańskiego, czytamy: „Kandydat pochodzi z rodziny wielodzietnej i szczerze religijnej, był wzorowym ministrantem. Jest obowiązkowy i punktualny i cieszy się dobrą opinią w parafii”.

Nowicjat rozpoczął w Pieniężnie 8 września 1964 roku. Tam również odbył studia filozoficzno-teologiczne. W dniu 18 czerwca 1972 roku, z rąk księdza biskupa Tadeusza Ettera z Poznania, otrzymał święcenia kapłańskie.

Pierwsze lata po święceniach kapłańskich przepracował w Pieniężnie jako pomocnik ekonoma domowego i rekolekcjonista. W latach 1977-1979 należał do grupy misjonarzy ludowych stacjonujących w Bytomiu. 19 grudnia 1979 roku wyjechał do byłej Jugosławii (obecnie Chorwacji), do nowo przyjętej przez werbistów placówki misyjnej. Pracował tam dziewięć lat.

W 1988 roku o. Józef powrócił do Polski i przez dwa lata pracował w Domu Misyjnym św. Kazimierza w Kleosinie na obrzeżach Białegostoku. Następnie został wybrany na przełożonego Domu Misyjnego Królowej Apostołów w Rybniku (1992-2001) i mianowany tamże proboszczem werbistowskiej parafii Królowej Apostołów (2001-2007). Z Rybnika przeszedł na stanowisko rektora Domu św. Kazimierza w Kleosinie (2007-2010), a następnie na rektora Domu Misyjnego św. Małgorzaty w Bytomiu (2010-2013). Od 2013 roku był rezydentem w Domu Misyjnym Królowej Apostołów w Rybniku.

Jesienią bieżącego roku doznał udaru mózgu i częściowego paraliżu. 16 listopada został przewieziony z Domu Misyjnego Królowej Apostołów w Rybniku na oddział opiekuńczy św. Łukasza w Domu Misyjnym św. Józefa w Górnej Grupie. Ostatnie dni swego życia spędził w szpitalu w Grudziądzu, gdzie zmarł 6 grudnia rano.

O. Józef Bzik przez całe swoje życie był człowiekiem pogodnym, bardzo przywiązanym do Zgromadzenia Słowa Bożego. Znakiem tego był fakt, że współbracia wybierali go na przełożonego w różnych wspólnotach zakonnych. Miał dar wymowy, staranną dykcję i był poszukiwanym rekolekcjonistą. Wierzymy, że jego patron, święty Józef – nadzieja chorych i patron umierających - przeprowadził go szczęśliwie do Nieba.

o. Alfons Labudda SVD

blog comments powered by Disqus