Nie zawsze jest fajnie i kolorowo

Nasza diecezja jest bardzo młoda. W tym roku będziemy obchodzili jubileusz 20-lecia powstania. Teoretycznie misjonarze zaczęli tutaj pracę ewangelizacyjną ponad wiek temu, lecz obiektywnie nie dostrzega się tych owoców.

Każdego roku zostaje ochrzczonych kilka tysięcy katechumenów, lecz feitico (czary) i dawne tradycje bardzo szybko wpływają na zmianę przekonań. Dodatkowo w naszym regionie istnieje bardzo dużo sekt. Formacja katechetów często rozpoczyna się w dużych grupach, ale z czasem młodsi z nich idą kopać diamenty.

Czytaj więcej...

Mali misjonarze miłosierdzia z obozu dla uchodźców w Bidibidi

10 kwietnia w Bidibidi, obozie dla uchodźców z Sudanu Płd. w Ugandzie, obchodzono wigilię Miłosierdzia Bożego. W tym też dniu odbyło się spotkanie dzieci. Afrykańska pogoda z temperaturą powyżej 30 stopni Celcjusza przyczyniły się do radosnej i gorącej atmosfery.

Dzieci przybyły z 30 różnych stacji misyjnych - pisze z Bidibidi o. Andrzej Dzida SVD. - Z trzeciej strefy obozu, Yoyo, położonego na północy Ugandy docierały na piechotę, a z pozostałych czterech stref - Swinga, Bidibidi, Abrimajo i Ariwa - docierały ciężarówkami.

Czytaj więcej...

Cyklon Seroja zbiera żniwo

Tropikalny cyklon Seroja uderzył w wyspy południowej Indonezji i Timor Wschodni w Wielkanoc. Przyniósł ze sobą ulewne deszcze, które spowodowały powodzie i osuwiska ziemi, najgorsze od 40 lat. W rejonach tych od lat pracują werbiści i siostry SSpS.

Według oficjalnych raportów do dnia 6 kwietnia życie straciło 128 osób, a 72 uznaje się wciąż za zaginione, szczególnie na mniejszych wyspach regionu. Tysiące ludzi straciło dach nad głową.

Czytaj więcej...

Studnia św. Anny już działa

Kiedy 27 lutego 2021 roku maszyna wiertnicza osiągnęła głębokość ponad 80 m i fontanna wody wybiła na kilka metrów w górę, jeden z mieszkańców wioski Koumoungoukan wykrzyknął z radości: „To pierwsze źródło czystej wody od kiedy nasza wioska istnieje”.

Do tej pory kobiety czerpały wodę z oddalonej o kilka kilometrów rzeki albo z dziur wygrzebanych na pobliskich mokradłach, wyschniętych w porze suchej.

Czytaj więcej...

Nasza misja to być otwartym na każdego

Przybyliśmy do Bicske w sierpniu 2020 roku i zostaliśmy przyjęci przez parafian z wielkim entuzjazmem. Nasze przybycie było dla nich znakiem Bożej Opatrzności, a także doświadczeniem powszechności Kościoła – kapłan z Polski i z dalekiej Indonezji dzielą się z nimi swoją wiarą.

Nie wyobrażam sobie naszej pracy tutaj bez silnego wsparcia osób świeckich. Nasza posługa nie byłaby pełna i skuteczna bez ich pomocy. Nasi akolici prowadzą Liturgię Słowa, a niektórzy też katechezę tam, gdzie kapłan nie może dotrzeć.

Czytaj więcej...

Alaska, czyli skok w bok

Alaska, a w szczególności diecezja Fairbanks, to wyzwanie. Trudności pojawiają się niemal z każdej strony. - Ponieważ masz już misyjne doświadczenie – mówi biskup – to poszedłbyś do dwóch wiosek? Newtok i Chefornak w południowozachodniej części diecezji?

Pójdę! Tam nie ma dróg, nie ma wody, łazienki, toalety. Nawet mieszkanie też takie nie za bardzo. Jedna wioska szykuje dom, bo poprzedni się spalił, a w drugiej jest taki nieco odremontowany, ale według lokalnych standardów.

Czytaj więcej...

Zawierzamy Bogu każdy kolejny dzień

2 lutego otrzymaliśmy nagranie komendanta komunistycznej partyzantki ELN o zaminowaniu dróg w górzystych częściach naszej parafii. Ostatnie tygodnie minęły nam na poszukiwaniu rozwiązań, jak pomóc ludziom, jak dostarczyć im żywność, gdyż przez zaminowanie terenu mieszkańcy nie mogą dostać się na własne plantacje.

Staramy się docierać tam z pomocą w miarę naszych możliwości. Niestety często stajemy bezsilni w obliczu przemocy, nienawiści, której ofiarami są bezbronni, nie pragnący tej wojny cywile.

Czytaj więcej...

Ze świętym Józefem na Wschodzie

Katolicy na Wschodzie zdecydowanie częściej „obarczają” św. Józefa wszelkiego rodzaju „odpowiedzialnością”, powierzając jego opiece liczne parafie, kaplice, wspólnoty, instytucje oraz projekty dobroczynne. 

Jedna ze wspólnot parafialnych poświęcona św. Józefowi, dzieli się historią wręcz cudownego załatwienia wszelkich formalności związanych z utworzeniem kaplicy. Odpowiednie zezwolenia i potrzebne środki pojawiły się tak nieoczekiwanie i wbrew wszelkiej logice, że uznano to za cudowną ingerencję Świętego Patrona.

Czytaj więcej...

Polecamy

  • 1