14-15 marca w Mozambik, Zimbabwe i Malawi uderzył tropikalny cyklon Idai. Mimo iż wiatr, wchodząc nad ląd, stracił nieco na sile, jego porywy osiągały blisko 180 km/h. Skala zniszczeń jest ogromna, 

Półmilionowe miasto portowe Beira w Mozambiku, czwarte pod względem wielkości miasto kraju, jest prawie w 90% zniszczone. Werbiści prowadzą tam Parafię św. Franciszka Ksawerego.

W niedzielę dotarła do nas informacja z Beiry, którą przekazał o. Johnson Furtado SVD, przełożony Regii Mozambik. Werbiści są bezpieczni, ale zniszczenia są duże. Oto treść relacji:

„W piątek wieczorem, z wielkim trudem udało mi się skontaktować z o. Laurensiusem [jeden z werbistów pracujących w Beira – przyp. red.], który powiedział, że bardzo wiele ludzi straciło dobytek swojego życia. Drzewa powyrywane są z korzeniami, rzeki wezbrane. Nie ma elektryczności i komunikacji ze światem. Jedno z przewróconych drzew uszkodziło budynek parafialny. Na szczęście, nie jest on obecnie używany. Od wczoraj próbuję ponownie skontaktować się z Beirą, ale nie jest to możliwe.”

Cyklon Idai uformował się nad Oceanem Indyjskim i wszedł nad ląd w czwartek, 14 marca. Dokonał ogromnych zniszczeń. Na razie potwierdzono 215 ofiar śmiertelnych, choć ostrożne przypuszczenia mówią o 1000 ofiar śmiertelnych. Z powodu powodzi w bezpośrednim niebezpieczeństwie śmierci znajduje się prawie 100 tys. ludzi. Bardziej precyzyjne informacje o ofiarach będzie można podać dopiero, gdy ratownicy dotrą do odciętych od świata miejsc. Na dodatek spodziewane są kolejne obfite opady deszczu, co może jeszcze pogorszyć sytuację.

W Beira pracuje obecnie 3 werbistów: o. Bernardo Fernandes SVD, o. Laurensius Huller Luli Yan SVD i o. Philander Pinalgan SVD.

Północna część Zimbabwe również została mocno zniszczona. Werbiści nie prowadzą tam parafii, zatem nasi misjonarze są bezpieczni.

Fot. za media.ifrc.org

Więcej informacji i fotografii

Filmy ukazujące skalę zniszczeń:


blog comments powered by Disqus
0
0
0
s2sdefault

Polecamy

  • 1