ROŚCINNO
W dniach 4-6 marca w Rościnnie odbyło się IV spotkanie misjonarzy i wolontariuszy zainteresowanych wyjazdem na misje. Wzięli w nim udział m.in. wolontariusze Werbistowskiego Wolontariatu Misyjnego APOLLOS z Chludowa.

Spotkanie zorganizowane w Archidiecezjalnym Domu Rekolekcyjnym przebiegało pod hasłem „Być misjonarzem miłosierdzia”.

Razem modlili się, pracowali i uczyli uczestnicy Ogólnopolskiej Szkoły dla osób planujących wyjazd na misje, II Międzydiecezjalnej i XVI Diecezjalnej Szkoły Animatora Misyjnego i IV warsztatów Werbistowskiego Wolontariatu Misyjnego Apollos 2016. Organizatorem wydarzenia była Komisja Episkopatu Polski ds. Misji, którą reprezentował jej sekretarz, o. dr Kazimierz Szymczycha SVD oraz Referat Misyjny Kurii Metropolitalnej w Gnieźnie w osobie ks. dr Franciszka Jabłońskiego. Grono kapłanów i przewodników po świecie misyjnym tworzyli także werbiści – o. dr Damian Cichy SVD, o. dr Mirosław Piątkowski SVD i o. Stefan Kukuła SVD.apollos roscinno1

Do Rościnna przybyło ponad 50 osób. Wśród nich byli katecheci z kilku diecezji, klerycy z kół misyjnych, kilkanaście osób myślących o wyjeździe na misje jako misjonarze świeccy, wolontariusze oraz gimnazjaliści i studenci. Honorowym gościem spotkania był biskup senior Bogdan Wojtuś, który sprawował sobotnią Eucharystię.

Był to czas bardzo intensywny, obfitujący w mnogość różnych form poznawania świata misyjnego, a także okazja do formacji duchowej i intelektualnej. Na początek o. Damian Cichy, misjonarz z Paragwaju, na podstawie tekstów papieża Franciszka wprowadził obecnych do nabożeństwa pokutnego i sakramentu pojednania.

Solidną garść praktycznych informacji o tym, jakie warunki trzeba spełnić, by wyjechać na misje, przekazał o. Kazimierz Szymczycha SVD. Z wielkim zapałem zachęcał do podjęcia formacji w Centrum Formacji Misyjnej w Warszawie i krok po kroku omawiał drogę, jaką musi przejść kandydat. Podkreślił rolę cierpliwości w pracy misyjnej, mówił o jej blaskach i cieniach, o wielkim ryzyku, wyrzeczeniu i rezygnacji z wygodnego życia. Podkreślał, że chętny do wyjazdu musi mieć charyzmat i busolę ustawioną na Boga.apollos roscinno2

Ze słowami o. Szymczychy korespondowała homilia o. Mirosława Piątkowskiego SVD, który przypomniał zebranym, że z Duchem Świętym można wszystko. A więc i trudna praca misyjna może dostarczyć pełni radości, byle tylko nie tracić z oczu Jezusa. O. Piątkowski omówił też ideę wolontariatu misyjnego Apollos, realizowaną przez werbistów od 2014 roku.

Wśród gości spotkania była Monika Samolej z Chludowa, należąca do Akademickiego Koła Misjologicznego, istniejącego od wielu lat przy Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Ubrana w etiopski strój opowiadała z wielką pasją o swojej pracy w tamtejszym ośrodku pomocy dla chorych i ubogich prowadzonym przez Siostry Miłosierdzia.

Ostatnim akordem zjazdu był panel dyskusyjny z misjonarzami oraz podsumowanie wydarzenia. Uczestnicy zauważyli bogactwo i ogrom przekazywanych treści, mówili o wielkiej sile płynącej z Eucharystii i każdej wygłoszonej homilii. Podkreślali, że wyjeżdżają z Rościnna o wiele bogatsi. Nikt nie miał wątpliwości, że Słowo Boże i natchnienie Ducha Świętego pozwoli teraz dobrze przemyśleć i rozeznać drogę, którą obiorą.
(tekst i fotografie za: wolontariat.werbisci.pl)

blog comments powered by Disqus
0
0
0
s2sdefault

Polecamy

  • 1