PIENIĘŻNO. Są takie dni w kalendarzu liturgicznym, które w szczególny sposób ożywiają niektóre diecezje i zgromadzenia zakonne. Uroczystość patronalna, wspomnienie świętego założyciela, tajemnice związane z realizowanym charyzmatem.

Jest taki tydzień w ciągu roku kościelnego, który winien dogłębnie poruszać każdego werbistę, niezależnie od tego, ile ma lat, jak się czuje i jakie zadania właśnie wypełnia.

Jest taki tydzień, podczas którego każdy werbista ma radosny obowiązek dać świadectwo o swoim powołaniu, o podstawach i sensie istnienia własnego Zgromadzenia, o swojej tożsamości. Jest to Tydzień Misyjny, który od 91 lat obchodzony jest w Kościele Katolickim, a zaczyna się zawsze w przedostatnią niedzielę października.

Od wielu lat Misjonarze Słowa Bożego, także w Polskiej Prowincji Zgromadzenia, włączają się czynnie w obchody Tygodnia Misyjnego, prowadząc animację misyjną i modlitwy za dzieło rozkrzewiania wiary. Tradycją Misyjnego Seminarium Duchownego w Pieniężnie jest posyłanie kleryków na czas Tygodnia Misyjnego do polskich parafii. Mają oni za zadanie dzielić się swym powołaniem i wiarą, rozpalać wśród spotkanych ludzi zapał misyjny i wskazywać na potrzebę troski chrześcijan o misje ad gentes.

Dla werbistów świadectwa dawane podczas Mszy świętych, katechezy misyjne prowadzone we wszystkich możliwych środowiskach szkolnych i akademickich, wspólna modlitwa za misje, o nowe powołania misyjne oraz zapoznawanie wiernych z historią, charyzmatem i akcjami Zgromadzenia Słowa Bożego to nic innego, jak realizowanie swojego misyjnego powołania także tu, w Polsce. Realizowanie, które daje nam spełnienie, które eksponuje przed nami sens naszego bycia w Zgromadzeniu, przypomina, że nie wzięliśmy się z księżyca, ale że to sam Bóg wezwał nas i postawił w środku tej konkretnej, kościelnej rzeczywistości, jaką są Misjonarze Werbiści.

I uśmiech pojawia się na twarzy każdego z animujących werbistów – młodych i już doświadczonych latami posługi – gdy słyszą zapewnienia o modlitwie za misjonarzy, gdy widzą wsparcie od diecezjalnego duchowieństwa, gdy patrzą na nich rozdziawione zainteresowaniem twarze dzieciaków w szkole. Gdy młodzież uderzona różnorodnością Kościoła w odległych kulturach, ale i przekonywana o Jego nienaruszalnej jedności, zaczyna zadawać poważne pytania, gdy modlą się do Pana żniwa o posłanie nowych robotników do pracy na niwie misyjnej z promykiem nadziei w sercu, że właśnie teraz sieją dane im przez Pana ziarno.

Pojawia się uśmiech, który nie jest uśmiechem sukcesu i zapłaty za włożoną pracę, ale jest uśmiechem dogłębnej radości i przekonania, że nie jest ważne jak marnym narzędziem się jest, bo w rękach Bogach nawet tępe dłuto, czy rozlatujący się młotek, mogą posłużyć do wyrzeźbienia takiego dzieła, które przetrwa na wieczność. I dlatego wszyscy razem wołamy: Niech żyje Trójjedyny Bóg w sercach naszych i w sercach wszystkich ludzi!

Maciej Szumilak SVD
Tekst za www.seminarium.org.pl

        

      

Więcej fotografii z Tygodnia Misyjnego

blog comments powered by Disqus
0
0
0
s2sdefault

Polecamy

  • 1