82 lata temu, po pobiciu i torturach, od strzału w tył głowy zginął bł. o. Ludwik Mzyk SVD. Miało to miejsce 20 lutego 1940 roku w Forcie VII w Poznaniu, w pierwszym obozie koncentracyjnym na ziemiach polskich.

O. Mzyk był pierwszym mistrzem nowicjatu werbistów i rektorem Domu Misyjnego w Chludowie. W chwili śmierci miał niespełna 35 lat. Mieszkańcy Chludowa i mieszkający tu werbiści od 6 lat w rocznicę jego męczeńskiej śmierci modlą się i składają kwiaty przed ścianą śmierci w Forcie VII.

Tak było i w tym roku. Po Mszy św., odprawionej w chludowskiej parafii, kilkadziesiąt osób wraz z werbistami udało się do Fortu VII w Poznaniu. Pielgrzymce przewodził o. Jan Wróblewski SVD, inicjator corocznego oddawania czci o. Ludwikowi Mzykowi, a w jego osobie wszystkim zamordowanym w obozach zagłady na całym świecie oraz o. Ryszard Hoppe SVD, proboszcz Parafii Wszystkich Świętych w Chludowie.

Na miejscu wierni zebrali się przed ścianą śmierci. Tam odśpiewali Hymn Polski, a potem o. Jan poprowadził modlitwę. Odczytał fragment Listu do Rzymian (8,31-39), poprowadził modlitwę wiernych oraz modlił się przez wstawiennictwo bł. Ludwika Mzyka. Następnie pielgrzymi złożyli kwiaty i zapalili znicze. 

Jak zwykle, po części religijnej przewodnik Muzeum Martyrologii Wielkopolan pokazał nam wnętrze tego miejsca kaźni i opowiedział jego historię oraz historie kilku zamordowanych tu osób. Zachęcał, aby wracać do Fortu VII – ku pamięci i ku przestrodze. (TOKA)

fort7 lmzyk2022 04Mieszkańcy Chludowa składają kwiaty pod ścianą śmierci w Forcie VII w Poznaniu (fot. Franciszek Bąk SVD)

Polecamy

  • 1