Pewnego dnia spotkałem o. Józefa Nguyen Them Huy SVD, od którego dowiedziałem się o zakonie werbistów. Przypomniałem sobie, że słyszałem o tym zgromadzeniu już w 2013 roku, kiedy byłem jeszcze w Wietnamie. O. Józef powiedział, że umożliwi mi spotkanie z przełożonym werbistów.
– Czy naprawdę poważnie podchodzisz do swojego wyboru? – zapytał zdecydowanie prowincjał.
– Bardzo poważnie, Ojcze – odpowiedziałem po wietnamsku.
– W takim razie ty się módl, a ja dam ci taką możliwość – obiecał