Czytelnia

O świecie w kontekście misji

Dwie świece
Fot. Tony Lomas (unsplash.com)

Refleksja nad dialogiem chrześcijańsko-muzułmańskim

Autor: Marcin Grodzki1

Tekst pochodzi z artykułu pt.
“Refleksja nad dialogiem chrześcijańsko-muzułmańskim w świetle współczesnych arabistyczno-islamistycznych badań naukowych poświęconych genezie islamu – perspektywa ostatniego półwiecza", Nurt SVD, t. 155, nr 1/2024, s. 70-82.
Skróty, adjustacje i formatowanie tekstu zostały dostosowane do internetowej wersji tego artykułu.
Oryginalny tekst artykułu:
www.nurtsvd.pl


NA SKRÓTY
Wprowadzenie
1. Historyczno-dogmatyczne teorie
1.1. Teoria Güntera Lülinga
1.2. Teoria Patricii Crone i Michaela Cooka
1.3. Teoria Johna Wansbrougha
1.4. Teoria Christopha Luxenberga
2. Permanentna weryfikacja pluridyscyplinarna
Podsumowanie
Przypisy
Bibliografia


Wprowadzenie

Dziedzina nauk arabistyczno-islamistycznych wzbogaciła się od 70. lat XX wieku w szeroką gamę nowych tez i teorii naukowych, dotyczących okresu formowania się islamu. Liczne z tych teorii, będąc wynikiem badań prowadzonych głównie w zachodnioeuropejskich oraz północnoamerykańskich ośrodkach akademickich i instytutach badawczych, weszły na stałe do dyskursu naukowego tej dyscypliny. Z jednej strony świadczą one o innowacyjności i postępie nauki, z drugiej – stanowią intelektualne wyzwanie zarówno dla wiary wyznawców islamu, jak i – w dalszej perspektywie – dla dialogu międzyreligijnego z chrześcijanami.

Problematyka ta dotyczy oczywiście w szerszej perspektywie istoty samej filozoficznej i teologicznej relacji między wiarą a rozumem, o której to pisał Jan Paweł II w przedsłowiu encykliki Fides et ratio: „Wiara i rozum są jak dwa skrzydła, na których duch ludzki unosi się ku kontemplacji prawdy” (Jan Paweł II, 1998, s. 5). W tym rozumieniu wiara i rozum nie muszą być zestawieniem wartości wzajemnie sprzecznych, lecz mogą się uzupełniać.

Przez setki lat dogmatyczne nauki zarówno chrześcijaństwa, jak i islamu były wielokrotnie konfrontowane z nurtami gnozy, hellenizmu, prądami racjonalizmu i humanizmu, wolnomyślicielstwa, a wreszcie z osiągnięciami oraz zdobyczami poszczególnych gałęzi racjonalnej, oświeconej nauki, która na wielu polach i dziedzinach zdominowała światopogląd współczesnego człowieka. Doby renesansu, oświecenia czy pozytywizmu kosztowały chrześcijaństwo utratę wielu wyznawców, jednak nie tak wielu jak metodyczny rozwój nowożytnej nauki, w której poglądy zostają sformułowane wyłącznie na podstawie logiki, rozumu, empiryzmu, a także badań naukowych, a nie objawienia, tradycji, autorytetu czy dogmatu.

Myśląc z kolei o historii islamu, można wspomnieć o zdroworozsądkowym nurcie mutazylizmu (IX wiek), który postulował wprowadzenie do teologii muzułmańskiej absolutnych rządów rozumu, co nie spotykało się z uznaniem tradycjonalistów (Danecki, 1998, s. 190-191).

Współcześnie muzułmanie i chrześcijanie przeżywają – choć osobno – wiele wspólnych rozterek, konfrontując swą wiarę z odkryciami współczesnej archeologii, nauk ścisłych i przyrodniczych, a nawet – o czym traktuje niniejszy artykuł – poszczególnych gałęzi nauk humanistycznych, które weryfikują oraz będą weryfikować od strony naukowej (bo taka jest przecież jedna z ról nauki) dogmaty, tradycje czy nauczania religii.

1. Historyczno-dogmatyczne teorie

W tym kontekście, na potrzeby rozważań dotyczących dialogu, warto zwięźle przytoczyć kilka głośnych – tyle nowatorskich, co kontrowersyjnych – teorii naukowych, które dość mocno zakorzeniły się w dziedzinie badań arabistyczno-islamistycznych (głównie w kręgu kultury zachodniej) na przestrzeni ostatniego półwiecza. Dotyczą one szczególnie historycznej i dogmatycznej genezy islamu, jego okresu formacyjnego, a także najwcześniejszych dziejów, a co za tym idzie – kontestują podstawowe dogmaty religijne islamu. Wydaje się, że podobny okres w swoich dziejach przeżywało chrześcijaństwo, szczególnie w XIX wieku, gdy w efekcie intensywnego rozwoju nauki i metodyki badań wiele dogmatów, wierzeń oraz tradycji religijnych zostało skonfrontowanych z wynikami badań naukowców doby pozytywizmu i racjonalizmu.

Pytania badawcze, aktualne dla dialogu międzyreligijnego, brzmią: jak odbiło się (odbija się) to na dialogu chrześcijan z muzułmanami / muzułmanów z chrześcijanami? Czy rozwój nauk humanistycznych i ich nowe zdobycze (niezależnie od tego, dokąd prowadzą naukę) mają w ogóle przełożenie na ten dialog? Czy ów dialog zauważa i jak reaguje na te teorie? Czy stanowią one dla niego wyzwanie, zagrożenie, a może – przeciwnie – mogą wnieść do niego element pozytywny? Czy i w jaki sposób mogą przysłużyć się budowaniu wspólnego zrozumie- nia i poszanowania, świadomości wspólnie przebytej drogi?

Poniżej zamieści się cztery krótkie przykłady. Nieustannie powracającym lejtmotywem w zachodnich badaniach nad wczesną historią islamu jest kwestia jego potencjalnych judeochrześcijańskich korzeni2.

1.1. Teoria Güntera Lülinga

W 70. latach XX wieku wątek ten został na nowo sugestywnie podjęty przez znanego niemieckiego koranistę, protestanckiego teologa Güntera Lülinga (1928-2014). Jego filologiczno-teologiczna analiza tekstu koranicznego zaowocowała rozbudowaną teorią naukową, według której chronologicznie najwcześniejsze sury Koranu wywodzą się historycznie i dogmatycznie ze starych judeochrześcijańskich utworów stroficznych z domieszką staroarabskiej gnozy3. Lüling wysuwał tezę, że wielowarstwowa struktura tekstualna Koranu składała się w pierwotnej, oryginalnej formie z nietrynitarnych, starochrześcijańskich utworów stroficznych, używanych do celów liturgicznych, które mają stanowić jedną trzecią obecnego tekstu Koranu jako jego ukrytej warstwy. Wraz z rozwojem dogmatyki islamu na tę przedmuzułmańską, wczesnochrześcijańską warstwę tekstualną miały nakładać się kolejne warstwy tekstu (Lüling, 1981, s. 119-120)4

Dla Lülinga ewolucja tekstu Koranu (do postaci kanonicznej) była procesem długofalowym, rozciągającym się nie na dziesiątki, lecz setki lat. Przekaz hymnów judeochrześcijańskich miał zostać najpierw podjęty i wzbogacony przez proroka Arabów – Mahometa, a następnie zmodyfikowany przez jego następców u władzy, nierzadko w sposób dogłębny. Oprócz motywów dogmatycznych za procesem stopniowej elaboracji tekstów, które złożyły się na finalny tekstu Koranu, miały kryć się względy polityczne, religijne, a także językowe.

Należy zauważyć, że Lüling oraz autorzy podobnych tez przed nim i po nim starają się zrozumieć islam poprzez odniesienie jego prawideł do wcześniejszych archetypów judaizmu i chrześcijaństwa. Wczesne chrześcijaństwo – z uwagi na swą różnorodność i wielowarstwowość – w sposób naturalny zawiera wiele takich punktów odniesienia, czyli idei pokrewnych z późniejszymi doktrynami islamu5. Przywodzi to na myśl pewną istotną koncepcję pomocną dla dialogu międzyreligijnego, a mianowicie również współcześni muzułmanie, poszukując odpowiedzi na nurtujące ich pytania doktrynalne, mogą sięgnąć do bogatego skarbca bliskowschodnich tradycji wczesnochrześcijańskich, poprzedzających chronologicznie pojawienie się islamu. W ten sposób zaczerpnięcie wiedzy z zakresu historii siostrzanej religii może pomóc w zrozumieniu tajników własnej wiary. I tak np. – jak trafnie zauważa Günter Lüling – bez znajomości języków hebrajskiego i syryjskiego (aramejskiego) podejmowanie się egzegezy Koranu może okazać się zadaniem karkołomnym, gdyż wiele jego ukrytych znaczeń pozostanie niejasnych (Lüling, 2003, s. 9-10).

1.2. Teoria Patricii Crone i Michaela Cooka

Chyba najbardziej znaną teorią, najgłośniejszą spośród kontestujących wczesną historię islamu, jest ta autorstwa dwojga pierwszoplanowych zachodnioeuropejskich orientalistów – Dunki Patricii Crone (1945-2015) i Anglika Michaela Cooka (ur. 1940). Na przełomie 70. i 80. lat XX wieku postanowili oni przeprowadzić naukowe doświadczenie poświęcone rewizji narodzin tej religii w VII wieku6. Otóż eksperymentalnie napisali historię islamu na nowo wyłącznie na podstawie niearabskich i niemuzułmańskich źródeł bliskowschodnich z VII i VIII wieku. Kierowali się zatem wyłącznie tą wiedzą, którą o powstaniu islamu i przejęciu władzy przez Arabów znaleźć można w ówczesnej literaturze niearabskiej (głównie syryjsko- i greckojęzycznej, w mniejszym stopniu również hebrajskiej, koptyjskiej, ormiańskiej i łacińskiej), a także wśród innych zabytków piśmiennictwa, archeologii oraz architektury (dokumentów normatywnych, epigrafów, numizmatów wraz z symboliką z nimi związaną). Subiektywny wybór tychże źródeł nie był pozbawiony naukowej zasadności, gdyż – jak powszechnie wiadomo – najstarsze zachowane źródła tradycji arabsko-muzułmańskiej, opisujące te wydarzenia, są bardzo późne – pochodzą w odpisach dopiero z przełomu VIII i IX wieku. Jak – według tych badaczy – mogłaby wyglądać historia islamu, gdyby odtworzyć ją eksperymentalnie wyłącznie na podstawie (trudnych również do jednoznacznej interpretacji) zabytków bliskowschodniego piśmiennictwa niearabskiego: kronik i chronografii, traktatów apologetycznych oraz polemicznych, dzieł apokaliptycznych, traktatów sztuki wojennej, literatury hagiograficznej i retorycznej, korespondencji dostojników religijnych, kazań, źródeł normatywnych, poezji itp.?

Owocem pracy Crone i Cooka jest teoria hagaryzmu, według której islam (od strony doktrynalnej) miałby być pochodną ścierających się ze sobą w owym czasie w Syro-Palestynie różnych nurtów religijnych: arabskiego plemiennego profetyzmu, mesjanizmu żydowskiego, a także niemelchickich, antybizantyńskich odłamów wschodniego chrześcijaństwa. Autorzy tworzą wielowątkową, interdyscyplinarną teorię naukową, wykazując ahistoryczność źródeł tradycji religijnej oraz brak ciągłości tradycji ustnej, ponadto wskazują na alternatywne źródła pochodzenia prawa religijnego w islamie, a także kontestują przestrzeń geograficzną, w której według tradycyjnej narracji miał powstawać islam. Co ważne dla naszych rozważań, poszczególne tezy hagaryzmu, choć nieraz doświadczalnie przerysowane, do dziś odbijają się echem w kręgach naukowych i na zachodnich uczelniach są stawiane jako przykład udanego krytycznego badania naukowego, przeprowadzonego nienagannie przy użyciu racjonalnych narzędzi metodologicznych, zgodnie z zasadami krytycyzmu właściwego dla współczesnej nauki7.

1.3. Teoria Johna Wansbrougha

Inna epokowa kontrteoria naukowa, kontestująca podstawy historii i dogmatyki muzułmańskiej, wyszła spod pióra wybitnego amerykańskiego historyka islamu i literaturoznawcy (morfokrytyka) Johna Wansbrougha (1928-2002). Jest on autorem głośnego metodologicznego eksperymentu poświęconego krytycznej analizie tekstu Koranu i wybranych dzieł korpusu tradycji muzułmańskiej przy użyciu metody historii form literackich8 na wzór badań nowotestamentowych9.

Z jednej strony Wansbrough widzi w rozwoju historycznym i doktrynalnym islamu liczne analogie do starszych religii monoteistycznych. Z drugiej jednak strony kwestionuje w znacznej mierze oryginalność (niezmienność) przekazu wielu tekstów tradycji muzułmańskich, szczególnie tych datowanych na VII i VIII wiek. Według niego poprzez analizę tekstową można dostrzec, że na najstarszych zabytkach piśmiennictwa arabsko-muzułmańskiego odcisnęło się piętno dogmatyki islamu wieków późniejszych, a więc tzw. kerygmatu (teologicznej proklamacji prawd wiary)10.

Centralne miejsce w badaniach Johna Wansbrougha zajmuje Koran. Analizuje on jego strukturę, formę literacką, warianty tekstu, bada elementy mogące wskazywać na historyczne etapy redakcji księgi, a ponadto snuje rozważania nad hipotetycznym pochodzeniem koranicznych perykop. Na kanwie swoich badań literaturoznawczych i historycznych Wansbrough rysuje własną, wieloaspektową teorię, obejmującą m.in. proces sakralizacji i kanonizacji tekstu Koranu, kwestię historyzacji źródeł tradycji religijnej oraz topografię narodzin islamu. Koncepcje autora, wyrażone w szeregu książek i artykułów, tworzą przekrojowy i oryginalny obraz początków islamu, alternatywny zarówno wobec wersji tradycji muzułmańskiej, jak i klasycznych poglądów zachodniej orientalistyki.

1.4. Teoria Christopha Luxenberga

Ostatnia teoria wzmiankowana na łamach niniejszego artykułu, bez wątpienia najbardziej chwytliwa medialnie, ujrzała światło dzienne na kartach głośnej rozprawy filologicznej niemieckiego semitysty Christopha Luxenberga pt.: Die syro-aramäische Lesart des Koran. Ein Beitrag zur Entschlüsselung der Koransprache (Syroaramejska lektura Koranu. Przyczynek do odczytania mowy Koranu)11. Autor postuluje dogłębną rewizję dotychczasowej wiedzy o najstarszych dziejach islamu poprzez poddanie tekstu Koranu wnikliwej analizie lingwistycznej, co ma się dokonać przez ścisły pryzmat morfologii i składni języka syryjskiego (tj. późno antycznego dialektu języka aramejskiego).

Teoria Luxenberga zakłada, że skoro tekst Koranu – podobnie jak święte księgi innych wielkich religii – jest dziełem literackim (co postulował współcześnie po stronie muzułmańskiej m.in. liberalny teolog muzułmański Nasr Hamid Abu Zayd12), więc musi mieć swoją historię (zarówno historię tekstu, jak i historię myśli), która może sięgać nawet kilkuset lat wstecz.

Syroaramejska lektura Koranu wywołała swego czasu lawinę komentarzy i wieloletnią debatę nie tylko w niszowych środowiskach zachodnich orientalistów, ale i w ogólnoświatowych mediach. Przez jednych została ona uznana za dzieło przełomowe, tworzące nowy, mocny fundament dla krytyczno-historycznej analizy językowej tekstu koranicznego (przy użyciu instrumentarium metodologicznego standardowego dla zachodniej nauki), zaś przez innych za stronniczą próbę rewizji dotychczasowej historii i wykładni egzegetycznej Koranu.

W nieustającej do dziś debacie naukowej pomija się jednak często fakt, że teorii niemieckiego badacza (pochodzenia asyryjskiego) nie można stosować arbitralnie do całego korpusu Koranu, lecz tylko do jego starszych sur (zazwyczaj mekkańskich), gdzie mnożą się arameizmy. Syroaramejska lektura Koranu spowodowała bez wątpienia mocne trzęsienie ziemi w naukach orientalistycznych i wytyczyła wiele nowych dróg w studiach zachodnioeuropejskich semitystów. Zwiększyła też zainteresowanie Koranem.

2. Permanentna weryfikacja pluridyscyplinarna

Celem niniejszych rozważań nie jest osądzanie samych merytorycznych wartości prezentowanych tu teorii (niekiedy zresztą dość kontrowersyjnych), lecz odpowiedź na pytanie, czy i w jakim stopniu wyzwania, które niesie współczesna nauka (tutaj akurat na polu humanistyki) mogą przyczynić się do dialogu chrześcijańsko-muzułmańskiego i go skatalizować. Niektóre z nowych teorii mają charakter efemeryczny – szybko umierają, inne (tak jak choćby cztery wyżej wymienione) weszły na stałe do krwiobiegu naukowego arabistyki oraz islamistyki, wydając kolejne owoce. Proces ten nasila się z jednej strony wraz ze wzrostem zainteresowania islamem jako przedmiotem studiów w ośrodkach badawczych na Zachodzie, z drugiej zaś – nabiera szczególnego znaczenia dla dialogu międzyreligijnego, kiedy kościoły naszego kontynentu stają w obliczu rosnącej obecności bliskowschodnich muzułmanów, zmieniającej mozaikę społeczną, kulturową i religijną Europy, zdominowaną do niedawna przez krąg kultury chrześcijańskiej.

Przy okazji warto zauważyć, że owo niezłomne pragnienie badania, poznawania, dociekania, kontestowania, rozkładania na czynniki pierwsze jest wpisane w podstawy kultury zachodniej. Postawa sceptyka, nonkonformisty, innowatora jawi się jako cenione i zasadne nastawienie w nauce. Historyczność ksiąg Biblii hebrajskiej, Nowego Testamentu, a także wielu innych ksiąg religii świata była wielokrotnie kwestionowana, weryfikowana i poddawana krytycznej analizie historyczno-naukowej, m.in. w ramach studiów językoznawczych, literaturoznawczych, historycznych, religioznawczych czy archeologicznych. Z jednej strony naukowa rewizja tradycji religijnej wywoływała protesty w łonie konserwatywnych środowisk chrześcijańskich, z drugiej – przyczyniała się i nadal przyczynia do pogłębiania wiedzy religijnej, a ponadto znacznie posunęła naprzód badania nad historią religii; poruszyła też dość sztywny kościec wiary wielu chrześcijan, którzy nie podzielali przekonania, że wiara i rozum to owe dwa skrzydła, na których człowiek wznosi się ku wyżynom ducha, a tradycja religijna nie zawsze jest nieomylna. Wiara i rozum nie muszą być zestawieniem wartości wzajemnie sprzecznych, lecz mogą się uzupełniać.

Patrząc z tej perspektywy wydaje się, że poszerza się nieco pole do dyskusji w ramach dialogu międzyreligijnego. Dialog ten mógłby też zyskać na efektach pracy naukowej badaczy islamu – zarówno tych ze świata muzułmańskiego, jak i kręgu kultury zachodniej, również tych, którzy apelują o weryfikację stanu wiedzy naukowej na temat początków islamu i chrześcijaństwa. Badacze-sceptycy, niezależnie od zasadności wyciąganych przez siebie wniosków, poruszają bowiem szereg zagadnień „trudnych” zarówno dla aksjomatów nauki, jak i dialogu międzyreligijnego. Zagadnienia te mogą wymagać ponownego, wnikliwego zbadania lub osądzenia z nowej perspektywy.

Z tego punktu widzenia, oprócz wspomnianych wyzwań i trudności, sceptycyzm naukowy może przynieść dialogowi między- religijnemu – pod pewnym warunkami – również ożywienie. Badania naukowe nierzadko uzmysławiają obu stronom dialogu, jak niewiele wiemy przede wszystkim o historii rodzimej religii, kierując się często cząstkowymi wyobrażeniami zaczerpniętymi z własnych praktyk religijnych, przekonań, stereotypów bądź owianych mgłą tajemnicy dawnych przekazów tradycji. Pozostajemy utwierdzeni w przekonaniu o niepodważalnej słuszności posiadanej wiedzy, nierzadko nie czyniąc kroku, aby skonfrontować ją z prowokacyjnymi ustaleniami współczesnej nauki.

Podsumowanie

Wydaje się, że z badań naukowych nad historią religii może płynąć nauka dla obydwu stron dialogu chrześcijańsko-muzułmańskiego. Nie sztuka tu jednak wymagać od innych, należy zacząć od siebie. Świat kultury chrześcijańskiej przywykł zbyt szybko dezawuować wartości wyznawane przez wyznawców innych religii (jak w przypadku entuzjastycznego przyjęcia syroaramejskiej teorii Luxenberga, która nie może mieć przecież zastosowania do całego korpusu koranicznego). Zapomina się przy tym, że człowiek nie ma w swoim poznaniu wyłączności na prawdę. Droga do odkrycia i zrozumienia własnej wiary wiedzie bowiem często poprzez skonfrontowanie wyznawanych wartości z wartościami innego człowieka, czyli poprzez dialog. Z kolei teologia muzułmańska, współcześnie dość hermetyczna doktrynalnie, wydaje się zbyt mało czerpać z bogatego skarbca wielowiekowej tradycji chrześcijańskiego Bliskiego Wschodu, na którego glebie wyrosła przecież tradycja muzułmańska (patrz teoria wspólnych doktrynalnych korzeni chrześcijaństwa i islamu Güntera Lülinga). Należy pamiętać, że obydwie tradycje religijne przez wieki przeplatały się wzajemnie, czerpiąc inspirację i ucząc się jedna od drugiej.

Trzeba tu zaznaczyć, że metodyczna krytyka najstarszych źródeł do dziejów religii muzułmańskiej pozostaje dziś domeną prawie wyłącznie badaczy europejskich i północnoamerykańskich. Wydaje się, że motywacja wielu współczesnych studiów nad historią islamu wypływa m.in. z faktu, że do tej pory nie poddano Koranu i źródeł tradycji muzułmańskiej pełnej krytyce naukowo-historycznej (opartej na narzędziach filologicznych, paleograficznych czy archeologicznych) na wzór innych tekstów historycznych i literackich. Jak stwierdził Wansbrough w swoim sztandarowym dziele Quranic Studies w 1977 roku, „[Koran] – jako dokument podlegający analizie za pomocą instrumentów i technik krytycyzmu biblijnego jest właściwie nieznany” (Wansbrough, 1977, s. IX).

Z kolei na Bliskim Wschodzie (lub – patrząc szerzej – w kręgu kultury muzułmańskiej) te zagadnienia albo nie są w ogóle poruszane w dyskursie naukowym (i publicznym) jako godzące w podstawy wiary i porządku państwowego, albo w najlepszym wypadku spotykają się z dużym ostracyzmem.

Również dziś, wraz z postępem współczesnej nauki i wzrostem świadomości wiary u człowieka, dialog międzyreligijny ma szansę wkroczyć w nowe obszary, pobudzające do dyskusji. Ponadto stawia nas przed nowszymi wyzwaniami, z którymi, chcąc nie chcąc, będziemy musieli się wcześniej czy później skonfrontować. Koegzystencja wielu systemów religijnych i prądów ideologicznych zmusza do poszukiwania odpowiedzi na podstawowe pytania, dotyczące sedna wyznawanej wiary oraz prawideł rządzących rzeczywistością, w której żyjemy. Można postawić tezę, że im trudniejsze zadajemy pytania, tym rośnie szansa głębszego poznania i zrozumienia badanych zagadnień. Z wieloma z tych trudnych pytań skonfrontuje nas prędzej czy później sam współczesny świat. Stąd wydaje się, że wychodząc naprzeciw trudniejszym wyzwaniom dialogu już wcześniej, będziemy lepiej przy- gotowani na ich właściwe zrozumienie i podjęcie.

  


Przypisy

1 Arabista, semitysta, islamoznawca, dr hab. nauk humanistycznych, prof. Uniwersytetu Warszawskiego w Katedrze Arabistyki i Islamistyki Wydziału Orientalistycznego; prowadzi badania naukowe z zakresu religioznawstwa (dzieje wczesnego islamu, Koran, chrześcijaństwo na Bliskim Wschodzie, dialog międzyreligijny, mniejszości religijne na Bliskim Wschodzie) i językoznawstwa (historia, współczesność języka arabskiego i języków semickich, dydaktyka języka arabskiego); autor publikacji naukowych i popularno-naukowychw powyższych dziedzinach; wieloletni wykładowca akademicki języków arabskiego i aramejskiego.

2 Wcześniej podobne badania prowadzili m.in. Adolf von Harnack (1851-1930) i Hans-Joachim Schoeps (1909-1980). Por. m.in.: Schoeps H-J., 1949, Theologie und Geschichte des Judenchristentums, Mohr Siebeck, Tübingen.

3 Lüling formułuje swoją główną tezę w książce pt.: Über den Ur-qur’an, Ansätzezur Rekonstruktion vorislamischer christlicher Strophenlider im Qur’an, Erlangen 1974; por. również: Lüling G., 1977, Der christliche Kult an der vorislamischen Kaaba als Problem der Islamwissenschaft und christlichen Theologie, Erlangen; Lüling G., 1981, Die Wiederentdeckung des Propheten Muhammad. Eine Kritik am „christlichen” Abendland, Verlag Hannelore Lüling, Erlangen.

4 Według Lülinga najstarsze zręby tekstu koranicznego (tzw. Pra-Koran) pochodzą z ery poprzedzającej islam. Ów wyjściowy zbiór starych arabskich materiałów (judeo)chrześcijańskich stanowił dla Mahometa punkt odniesienia do prowadzonej przez niego polemiki religijnej. Teksty te miały w większości zabarwienie nietrynitarne z elementami świadczącymi o wpływach pogaństwa lub gnozy. Drugą historyczną warstwą tekstu Koranu był tzw. Koran Proroka – opracowany na bazie Pra-Koranu tekst najbliższy sensem oryginalnemu przesłaniu Stwórcy dla ludzkości. Być może jego autorem (autorami) był ktoś z otoczenia proroka. Powstanie Koranu Proroka było z pewnością inspirowane profetyczną misją Mahometa, czerpiącego z i odwołującego się do znanych jego interlokutorom tradycji judaistycznych, chrześcijańskich i judeochrześcijańskich (np. ebionickich). Finalnie jednak Koran został kanonizowany dopiero po latach w postaci Koranu postprofetycznego – w formie wielokrotnie przeredagowanej, w której oryginalne, profetyczne przesłanie uległo całkowitemu zniekształceniu z powodów pragmatyczno-politycznych. Por. również w języku polskim: Grodzki M., 2017, Panteon sceptyków. Przegląd współczesnych teorii naukowych poświęconych genezie islamu, Katedra Arabistyki i Islamistyki Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa, s. 81-83.

5 W tym kontekście patrz m.in.: Gnilka J., 2007, Die Nazarener und der Koran, Herder Verlag, Freiburg (książka prezentuje jedną z hipotez pokrewieństwa wczesnego islamu z nurtem wywodzącym się ideologicznie z sekty Nazarejczyków).

6 Wyniki badań naukowcy przedstawili w książce: Crone P., Cook M., 1997, Hagarism. The Making of the Islamic World, Cambridge University Press, Cambridge. Dalsze badania Patricia Crone prowadziła indywidualnie oraz w tandemie z Martinem Hindsem. Patrz m.in.: Crone P., Hinds M., 1986, God’s Caliph. Religious Authority in the First Centuries of Islam, Cambridge University Press, Cambridge. Crone P., 1987, Meccan Trade and the Rise of Islam, Princeton University Press, Princeton.

7 Od strony naukowej studium Crone i Cooka stanowi dobry przykład innowacyjnego instrumentarium metodologicznego. Przede wszystkim jednak dowodzi, że przy określonym doborze materiałów źródłowych można skonstruować bardzo odmienne hipotezy. Z punktu widzenia nauki jest to próba dopuszczalna, aczkolwiek nie otrzymamy tą drogą miarodajnego obrazu.

8 Morfokrytyka (ang. form criticism, niem. Formgeschichte) jest względnie nowym współczesnym narzędziem badań naukowych, nawet w studiach biblijnych. Za ojca tej metody uważa się powszechnie Hermanna Gunkela (1862-1932), który sformułował ją do badań nad tekstami starotestamentowymi, zwłaszcza nad Księgą Rodzaju i Psalmami. Morfokrytyka polega na próbie rekonstrukcji pierwotnych, prostych form literackich, które legły u podstaw badanych tekstów (np. uświęconych kanonicznie przez społeczność wiernych, takich jak Ewangelie czy Koran). Za formę najstarszą uważa się teksty możliwie proste, surowe, bez ozdobników i wygładzeń stylistycznych oraz uściśleń historycznych. Intencją badaczy prehistorii tekstów jest odtworzenie ich postaci jak najbardziej zbliżonej do okresu przekazu ustnego (przedliterackiego) przy wykorzystaniu narzędzi badawczych historii religii i socjologii. Romaniuk K., 1983, Morfokrytyka i historia redakcji, czyli Form- i Redaktionsgechichte, Akademia Teologii Katolickiej, Warszawa, s. 14.

9 John Wansbrough był w szczególności orędownikiem metodologii stosowanej przez niemieckiego teologa biblistę Rudolfa Bultmanna (1884-1976), jednego z najbardziej znanych XX-wiecznych historyków form. Bultmann za pomocą swojej metody kwestionował historyczną wartość Ewangelii. Celem było dążenie do demitologizacji przesłania NT i odkrycia na nowo oryginalnego sensu przekazu tych historycznych tekstów. Zastosowanie przez Wansbrougha w 70. latach ubiegłego wieku metody historii form (w duchu teorii Bultmanna) do badań nad genezą islamu było krokiem rewolucyjnym i ożywczym dla skostniałych metodologicznie studiów islamistycznych.

10 Dwie główne książki, stanowiące trzon teorii Wansbrougha, noszą tytuły: Quranic Studies. Sources and Methods of Scriptural Interpretation (1977) oraz The Sectarian Milieu. Content and Composition of Islamic Salvation History (1978).

11 Luxenberg Ch., 2000, Die syro-aramäische Lesart des Koran. Ein Beitrag zur Ent- schlüsselung der Koransprache, Das Arabische Buch, Berlin. W 2004 roku książka ta ukazała się w wersji angielskiej pt.: The Syro-Aramaic Reading of the Koran – A Contribution to the Decoding of the Language of the Koran nakładem niemieckiego wydawnictwa Hans Schiler. Termin „syroaramejski” jest w definicji Luxenberga równoznaczny z terminem „syryjski” („syriacki”) i odnosi się do elementów składowych kultury syryjskiej (syriackiej), najczęściej oczywiście do samego języka syryjskiego (usamodzielnionego dialektu języka aramejskiego regionu Edessy i północnozachodniej Mezopotamii).

12 Prozaiczne stwierdzenie, że Koran jest tekstem literackim i można go badać przy użyciu narzędzi literaturoznawczych, nie jest równie oczywiste w świecie arabsko-muzułmańskim. Przekonał się o tym egipski znawca hermeneutyki koranicznej Nasr Hamid Abu Zayd (1943-2010), który po sformułowaniu takiej tezy stracił stanowisko na uczelni, został ekskomunikowany i musiał udać się na emigrację.



Bibliografia

Crone P., Cook M., 1977, Hagarism. The Making of the Islamic World, Cambridge University Press, Cambridge.

Crone P., Hinds M., 1986, God’s Caliph. Religious Authority in the First Centuries of Islam, Cambridge University Press, Cambridge.

Crone P., 1987, Meccan Trade and the Rise of Islam, Princeton University Press, Princeton.

Danecki J., 1998, Podstawowe wiadomości o islamie, t. II, Dialog, Warszawa.

Gnilka J., 2007, Die Nazarener und der Koran, Herder Verlag, Freiburg.

Grodzki M., 2017, Panteon sceptyków. Przegląd współczesnych teorii naukowych poświęconych genezie islamu, Katedra Arabistyki i Islamistyki Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa.

Jan Paweł II, 1998, Fides et ratio. Encyklika, Wydawnictwo M, Kraków.

Luxenberg Ch., 2000, Die syro-aramäische Lesart des Koran. Ein Beitrag zur Entschlüsselung der Koransprache, Das Arabische Buch, Berlin.

Luxenberg Ch., 2004, The Syro-Aramaic Reading of the Koran – A Contribution to the Decoding of the Language of the Koran, Hans Schiler, Berlin.

Lüling G., 1974, Über den Ur-qur’an, Ansätze zur Rekonstruktion vorislamischer christlicher Strophenlider im Qur’an, Verlag Hannelore Lüling, Erlangen.

Lüling G., 1977, Der christliche Kult an der vorislamischen Kaaba als Problem der Islamwissenschaft und christlichen Theologie, Verlag Hannelore Lüling, Erlangen.

Lüling G., 1981, Die Wiederentdeckung des Propheten Muhammad. Eine Kritik am „christlichen” Abendland, Verlag Hannelore Lüling, Erlangen.

Lüling G., 2003, A Challenge to Islam for Reformation. The Rediscovery and Reliable Reconstruction of a Comprehensive Pre-Islamic Christian Hymnal Hidden in the Koran under the Earliest Islamic Reinterpretations, Motilal Banarsidass Publishers, Delhi, s. 9-10.

Romaniuk K., 1983, Morfokrytyka i historia redakcji, czyli Form- i Redaktionsgechichte, Akademia Teologii Katolickiej, Warszawa.

Schoeps H-J., 1949, Theologie und Geschichte des Judenchristentums, Mohr Siebeck, Tübingen.

Wansbrough J., 1977, Quranic Studies. Sources and Methods of Scriptural Interpretation, Oxford University Press, Oxford.

Wansbrough J., 1978, The Sectarian Milieu. Content and Composition of Islamic Salvation History, Oxford University Press, Oxford.