Pan Bóg powołał swojego wiernego sługę o. Ryszarda Gamańskiego, werbistę od ponad 40 lat pracującego na rzecz Polonii Australijskiej, o drugiej w nocy 10 października 2012 roku, kiedy ten pogrążony był w głębokim śnie.
Ci, którzy odwiedzili go w szpitalu poprzedniego dnia, rozstali się z nim w dobrych nastrojach, gdyż nic nie wskazywało na to, że widzą się z nim po raz ostatni.