Wiadomości

ŚWIAT MISYJNY

Studnia św. Judy Tadeusza w Huiléhoe, Togo
Poświęcenie studni św. Judy Tadeusza w Huiléhoe (fot. Marcellin Yawo Kotchémé SVD)

W Togo i Beninie działają już kolejne nowe studnie

Kolejne 6 studni zostało oddanych do użytku w Afryce Zachodniej, a dokładnie 5 w Togo i 1 w Beninie. Nie byłoby to możliwe, gdyby nie wielkie serce i zaufanie, jakim obdarzają nas Darczyńcy. Nas, czyli Referat Misyjny Księży Werbistów w Pieniężnie, który stara się pozyskać środki na budowę studni w ramach akcji „Woda dla Afryki” oraz misjonarzy, którzy na miejscu bezpośrednio angażują się w budowę poszczególnych odwiertów i dbają, aby długo służyły lokalnym wspólnotom. Bo to właśnie dostęp do czystej wody i jej obfitość sprawia, że ludzie mogą spokojnie żyć, snuć plany na przyszłość, zadbać o przyszłość swoich rodzin i dzieci oraz cieszyć się każdą chwilą, jaką dał im Bóg na ich małym, ale bliskim sercu, kawałku ziemi.

Studnia św. Mikołaja i Studnia św. Charbela (Togo)

M'Bourachéka to wieś licząca ok. 240 mieszkańców, położona na terenie werbistowskiej parafii św. Klary, w diecezji Kara, w kantonie Hélota, w prefekturze Keran w północnym Togo. Wieś znajduje się 525 km od stolicy kraju, Lomé. Mieszkańcy utrzymują się tutaj głównie z rolnictwa, prostego rzemiosła i usług.

Dostęp do wody pitnej pozostawał dotychczas bardzo ograniczony. Sytuacja ta wpływała zarówno na codzienne życie mieszkańców, jak i na działalność parafii. Mieszkańcy byli zmuszeni czerpać wodę ze stojących źródeł, które są narażone na zanieczyszczenia pochodzące od zwierząt i zanieczyszczenia środowiska. Korzystanie z tej wody narażało ludność na choroby takie jak biegunka, dur brzuszny i różne infekcje skórne. Każdego dnia kobiety i dzieci pokonywały pieszo około 2-2,5 km, aby zdobyć wodę.

Studnie powstały w 2 częściach dość rozległej wioski. Poświęcenie i otwarcie studni św. Mikołaja nastąpiło 22 marca 2026 r.. Jej głębokość wynosi 82 m, a wydajność 4,4 m3/h. Studnia jest darem Przyjaciół Misji z Polski. Z kolei Studnię św. Charbela poświęcono i otwarto 15 kwietnia 2026 r. Jej głębokość wynosi 80 m, a wydajność 6,2 m3/h. Darczyńcy prosili o zachowanie anonimowości.

Obie studnie poświęcił o. Paul Narippara SVD.

Mieszkańcy M'Bourachéka przy studni św. Mikołaja (fot. Paul Narippara SVD) 

Studnia św. Edwarda (Benin)

Wioska Bissetou to niewielka, odizolowana miejscowość położona w samym sercu buszu, z dala od innych wiosek. Zamieszkuje ją głównie społeczność Fulani, żyjąca w skromnych warunkach i silnie uzależniona od zasobów naturalnych otoczenia.

Wioska liczy 210 mieszkańców. Jednym z głównych problemów był dotkliwy brak wody pitnej. Brak odwiertów lub bezpiecznych źródeł wody pitnej zmuszał mieszkańców do czerpania wody z wykopanych pól ryżowych, gdzie woda jest stojąca i niezdatna do picia, narażona na zanieczyszczenia. Brudna woda była często powodem biegunek, infekcji skóry i innych problemów zdrowotnych, które dotykały szczególnie dzieci. Brak czystej wody utrudniał również utrzymanie higieny i codzienne życie.

Studnia została poświęcona 29 marca 2026 r. przez o. Dieu-Donne SVD. Jej głębokość wynosi 100 m, a wydajność 3,3 m3/h. Mieszkańcy do tej pory musieli iść po wodę 3 km, a obecnie mają ją w odległości 100 m od wioski. Studnia jest darem rodziny Olszewskich.

Uroczystość poświęcenia studni św. Edwarda w Bissetou (fot. Marsel Arjon SVD) 

Studnia Jezusa Chrystusa Najwyższego Kapłana (Togo)

Wioska Danaka położona jest w kantonie Kountouaré (prefektura Oti Sud 2), w regionie togijskiej sawanny. Leży na terenie werbistowskiej parafii św. Franciszka z Asyżu w Takpamba w diecezji Dapaong.

Danaka liczy 290 mieszkańców, w większości rolników uprawiających ziemię na własne potrzeby. Deszcz pada tu tylko przez 4-5 miesięcy w roku, przez co dochody rolników są bardzo niskie i zawsze borykają się z problemem dostępu do wody pitnej. Dotychczas mieszkańcy szukali wody w niewielkich rozlewiskach, które w każdej chwili mogą wyschnąć. Dlatego wielu z nich udawało się do rozlewiska oddalonego o 2 km, aby znaleźć wodę do gotowania, prania, picia i mycia. W tych samych rozlewiskach piją wodę zwierzęta, co bardzo często powołało choroby, takie jak świerzb, bóle brzucha, biegunkę itp.

Niedobór wody pitnej miał negatywny wpływ na całą społeczność, a zwłaszcza na kobiety i dziewczęta, które spędzały dużo czasu na poszukiwaniu wody i nie miały czasu na prace w gospodarstwie domowym lub podejmowanie działań przynoszących dochód. Brak wody powodował ogromne straty w hodowli zwierząt domowych, opóźnienia w nauce, a nawet porzucanie szkoły przez uczniów oraz budził podejrzenia i konflikty w rodzinie.

Studnię Jezusa Chrystusa Najwyższego Kapłana poświecił 7 kwietnia 2026 r. o. Marsel Wangu SVD. Jej głębokość wynosi 60 m, a wydajność 6,17m3/h. Studnia jest darem Przyjaciół Misji z Polski.

Studnia św. Edwarda w BissetouUroczystość poświęcenia studni Jezusa Chrystusa Najwyższego Kapłana w Danaka (fot. Marsel Wangu SVD) 

Studnia św. Judy Tadeusza (Togo)

Huiléhoe to wieś położona niedaleko Wahala w regionie Plateaux w Togo, w prefekturze Haho. Znajduje się około 112 km na północny-wschód od Lomé i około 26 km na północ od Notsé, stolicy prefektury.

Ludność pochodzi tutaj głównie z grup etnicznych Ewe i Adja, Kabye, Lamba i Losso, podobnie jak w większości regionu Plateaux. Praktykuje się tam zarówno tradycyjne religie, jak i różne formy chrześcijaństwa. Istnieje kilka miejsc kultu. Tradycyjni wodzowie odgrywają ważną rolę społeczną, na przykład angażują się w kampanie informacyjne i spisy ludności. W użyciu są języki lokalne, takie jak ewe i kabiyè, a także francuski, który jest językiem urzędowym kraju.

Głównym zajęciem ludności pozostaje rolnictwo, z uprawami na własne potrzeby, a czasami również z uprawami towarowymi (np. bawełny, orzeszków ziemnych).

W wiosce znajdują się trzy szkoły podstawowe z około 350 uczniami oraz gimnazjum z około 200 uczniami. Wieś liczy około 780 mieszkańców, głównie rolników.

Dotychczas wioska borykała się z poważnym problemem zaopatrzenia w wodę pitną, co utrudniało codzienne życie. Mieszkańcy mieli tylko jedno źródło wody: rzekę, która wysycha w porze suchej. Zmuszało ich to mieszkańców do pokonywania ok. 13 km do rzeki Haho.

Studnię św. Judy Tadeusza poświęcił 8 maja 2026 r. o. Yawo Kotcheme Marcellin. Jej głębokość wynosi 72 m, a wydajność 3,36 m3/h. Studnia znajduje się w środku wioski. Ofiarodawcy prosili o zachowanie anonimowości.

Mieszkańcy Huiléhoe pomagają przy budowie studni św. Judy Tadeusza (fot. Marcellin Yawo Kotchémé SVD)

Studnia św. Rity (Togo)

Wieś Okeloukoutou znajduje się w prefekturze Anié, w gminie Anié 2. Jest zamieszkana przez ludy Ifè, Ana, Kabyè i Lamba. Głównym zajęciem mieszkańców w porze deszczowej jest rolnictwo na własne potrzeby praz łowiectwo w porze suchej.

Ludność tutaj jest stosunkowo młoda i pomimo wysiłków rządu mających na celu zatrzymanie młodych ludzi w tym regionie, większość z nich migruje na inne obszary kraju. Dziś populację Okeloukoutou szacuje się na 800 mieszkańców. Znajdują się tutaj położone poza wioską dwie szkoły podstawowe i szkoła średnia.

Okeloukoutou znajduje się w diecezji Atakpamé, największej diecezji w Togo i jedynej, w której nie pracują werbiści. Wioska leży na terenie parafii św. Józefa w Adogbenou, zarządzanej przez księży diecezjalnych.

Dotychczas dostęp do wody pitnej w wiosce był ograniczony. Mieszkańcy korzystali z wody z rzek w porze deszczowej oraz deszczówki zbieranej podczas opadów. Korzystali również z wody zbieranej ze skał znajdujących się w pobliżu wioski. W porze suchej korzystali z wody zbierającej się w miejscu niedokończonej budowy tamy, gdzie do wodopoju przychodziły również zwierzęta gospodarskie. Spożywanie tej wody powodowało wiele chorób.

Studnię św. Rity poświęcił 8 maja 2026 r. o. Yawo Kotcheme Marcellin SVD. Jest głęboka na 65 m, a jej wydajność wynosi 3,12 m3/h. Jeszcze niedawno mieszkańcy musieli pokonać dystans 5 km, aby przynieść wodę, a teraz studnia znajduje się 400 m od wioski. Studnia jest darem Przyjaciół Misji z Polski.

Mieszkańcy przy studni św. Rity w OkeloukoutouMieszkańcy Okeloukoutou przy studni św. Rity w dniu jej oficjalnego otwarcia (fot. Marcellin Yawo Kotchémé SVD)

Więcej fotografii wszystkich studni

*     *      *

O. Marian Schwark SVD, który w imieniu Referatu Misyjnego w Pieniężnie koordynuje prace związane z wierceniem studni w Beninie i Togo w ramach akcji Woda dla Afryki pisze:

„W Polsce, na powitanie gościa podają chleb i sól. Tu, w Togo, i w innych krajach tropikalnych, gości wita się czystą wodą. Kiedy nie bardzo wiadomo skąd ta woda pochodzi, na znak grzeczności podnosi się calebasse do ust, dotykając nimi wody. Picie wody niewiadomego pochodzenia jest bardzo ryzykowne. Na pozór wygląda na czystą, ale to może być bardzo niebezpieczna.  Jakie błogosławieństwo, jeśli w wiosce jest studnia głębinowa z prawdziwie czystą wodą!

Na początku maja byłem w podróży na północy Togo, gdzie do tej pory spadł tylko jeden raz deszcz, a na następny trzeba będzie czekać aż do czerwca. Pola są zupełnie puste, bez najmniejszego źdźbła zielonej trawy. Jak daleko wzrok sięga wszędzie sucha, czerwona ziemia, spalona słońcem. Zielone są tylko niektóre drzewa, jak mangowce i niektóre palmy. Na tej czerwonej ziemi pasą się całe stada wychudzonego bydła, owiec i kóz, które szukają wyschniętej trawy, którą coraz trudniej znaleźć. Jaka musi być ulga dla tych wygłodzonych zwierząt, kiedy Fulani, ich pasterze, prowadzą je do wodopoju! Tym wodopojem jest studnia głębinowa. Jest to wielkie błogosławieństwo i dla mieszkańców pobliskich domostw. Już od samego rana temperatura sięga 32°, a w samo południe przekroczy +40°. Tylko w takim skwarze docenia się czystą, świeżą  wodę, którą daje studnia głębinowa.

Darczyńcom w Polsce, którzy za pośrednictwem Referatu Misyjnego Księży  Werbistów w Pieniężnie pomogli zrealizować ostatnie 6 studni głębinowych składam serdeczne podziękowanie za to wielkie błogosławieństwo, jakim jest czysta woda. Ludzie, którzy korzystają z tych studni są Wam wdzięczni i modlą się za Was!”

Możemy cieszyć się, że do tej pory wspólnie wywierciliśmy 74 studnie dające życie i nadzieję. Potrzeby nadal są ogromne, ale też wiemy, że ludzkie serca są wielkie i wrażliwe i z pewnością, z Bożym błogosławieństwem, uda się nam wywiercić ich więcej, bo - jak mawiał  Titus Livius, rzymski historyk - słowa uczą, przykłady pociągają. A to dzieło warto kontynuować bo jest ewangelicznym „kubkiem wody” podanym potrzebującym i cierpiącym z powodu jej braku.

o. Wiesław Dudar SVD


Więcej o akcji „Woda dla Afryki"